horo36 04.06.07, 15:00 a tu wersja angielska czesci artykulu pani Marii Kruczkowskiej. Dlaczego autorka nie podaje zrodel swoich tekstow? To chyba plagiat? www.zonaeuropa.com/20060725_2.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasica_k Blogując w Chinach 05.06.07, 23:48 Przeciez to cytat z bloga tej dziewczyny, w artykule rowniez umieszczony jako cytat. Jaki plagiat? Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Blogując w Chinach 08.06.07, 18:25 Z dobrym pomysłem na bloga, można zdobyć niezłą sławę. Odpowiedz Link Zgłoś
horo36 Re: Blogując w Chinach 09.06.07, 03:58 to sa tylko fragmenty angielskiego tekstu (nie bede umieszczac tucalosci, mozna s prawdzic linka z mojego poprzedniego komentarza): Yesterday, I went with 'Knight Errant' Peng to check out the bookstores in the Xidan district. I was followed by two Volkswagens whose license plate numbers were Beijing GGR936 and Beijing AJ7753 respectively. 'Knight Errant' Peng wore the "Save Chen Guangcheng" t-shirt and strolled around the busiest commercial streets of Beijing in his slippers. Several people asked him: "Who is the man in the photo on your chest?" 'Knight Errant' Peng patiently explained just who Chen Guangcheng is. Jesli autorka polskiego tekstu cytuje/tlumaczy cudzy tekst, powinna to w tekscie zaznaczyc i podac zrodlo cytatow/tlumaczen. Tego w artykule GW nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kasica_k Re: Blogując w Chinach 09.06.07, 15:42 Tak, te angielskie fragmenty, ktore przytoczylas, pochodza z bloga Zeng Jinyan i ja jakos nie mialam problemow ze stwierdzeniem, ze stanowia cytat. Proponuje sie skupic, czytajac. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: Blogując w Chinach 08.06.07, 18:48 Brawo za odwagę. Mi by się nie chciało, gdybym miała tyle, co oni. Odpowiedz Link Zgłoś
tppiotr Przeczytaj to: 09.06.07, 02:39 J.K.Knaus "Ofiary zimnej wojny" - po raz pierwszy ujawnione kulisy tajnych operacji CIA w okupowanym Tybecie. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewomir.swiechowski Podawanie źródeł 09.06.07, 07:59 Nietrafione oskarżenie, cytując: "- pisze. -" "- pisze autorka. -" Nie popadajmy w paranoję, mimo, że jedna z autorek GW ma za sobą takie wpadki o ile pamiętam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
horo36 Re: Podawanie źródeł 09.06.07, 11:16 w paru zdaniach pojawia sie "pisze", ale nie wiadomo gdzie to "pisze" sie konczy. Caly artykul jest utrzymany w konwencji relacji z wywiadu i wiadomosci z prasy. zalozmy wersje A: autorka przeprowadzila wywiad i zebrala potrzebne informacje w prasie Internetowej, lub papierowej i napisala artykul. Powinna podac zrodla dokumentow, na podstawie ktorych opisala dana historie. Takich zrodel nie ma. Wedlug mnie wersja A nie dotyczy tego artykulu. Tu mamy do czynienia z wersja B: autorka PRZETLUMACZYLA fragmenty ze stron obcojezycznych i wkomponowala PRZETLUMACZONA tresc w swoj tekst. Nie podajac autora pierwotnego tekstu, ani nie zaznaczajac w odpowiednich miejscach,gdzie tlumaczony tekst sie zaczyna, a gdzie konczy. Rozumiem, ze prawa autorskie nie ciesza sie poszanowaniem w Polsce. Skonczylam studia w tym kraju i widzialam, co sie dzieje na uczelni. Moze kiedys to sie zmieni. Wystarczy przegladnac inna prase (np. New York Times), aby zobaczyc, ze dziennikarze stosuja cudzyslowy, gdy cytuja czyjes wypowiedzi/artykuly. Bez cudzyslowow grozi proces za zlamanie praw autorskich. Odpowiedz Link Zgłoś
belizarius1 Re: Podawanie źródeł 09.06.07, 14:31 Kobieto, a jak Twoim zdaniem pracują korespondenci zagraniczni w Polsce? Ogromna część ich tekstów, to kompilacje z polskiej prasy. Czasami się powołują, ale zazwyczaj nie. Odpowiedz Link Zgłoś
horo36 Re: Podawanie źródeł 09.06.07, 19:46 podaja zrodla swoich informacji, chyba ze sa tajne ze wzgledu na bezpieczenstwo. korepondent zagraniczny, jesli nie moze podac zrodla informacji, oswiadcza, ze zrodlo jest tajne. moze kiedys przed 1989 system pracy byl inny. teraz tamte zasady nie obowiazuja. Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Blogując w Chinach 09.06.07, 11:19 Wiemy,jak wyglada chińska blogierka:),a jak wygląda 'kataryna kataryna'- czy równie interesująco?:) Odpowiedz Link Zgłoś