Dodaj do ulubionych

Projekt ostateczny

17.11.08, 16:02
Mozna tez przerobic na mydlo
Obserwuj wątek
    • a_weasley Projekt ostateczny 17.11.08, 16:02
      Ołówki z prochów. Karmnik z prochów. A kiedy zrobią z nieboszczyków mydło?
      • mamacat Re: Projekt ostateczny 17.11.08, 16:53
        Do mydla potrzeba tylko tluszczu, a tu chodzi o "pochowek" calej
        osoby madralo!
        Podobaja mi sie wszystkie pomysly: jesli ktos zyl
        niekonwencjonalnie, dlaczego ma byc konwencjonalnie pochowany. ja
        osobiscie jestem za ekologicznym podejsciem do pochowku. Zgadzam sie
        tez, ze trzeba mowic o smierci i oswajac sie z nia. To jest ostatni
        etap zycia, wiec dlaczego nie mowic o nim? Nasz strach przed nia
        wlasnie wynika z tego ze jest to temat tabu.
        • drakaina Re: Projekt ostateczny 17.11.08, 17:00
          mamacat napisała:

          > Do mydla potrzeba tylko tluszczu, a tu chodzi o "pochowek" calej
          > osoby madralo!

          Na ołówek czy diament też nie idzie 'cała osoba'. Zresztą zważywszy, jaki
          procent ciała stanowi woda, to i tak większość wyparowuje ;)

          --
          ferengis.blox.pl
          antiquitates.blox.pl
    • drakaina Projekt ostateczny 17.11.08, 16:57
      "Przerabianie na mydło" ma negatywne konotacje wyłącznie dlatego, że kojarzy się
      z tym, co robili naziści, żeby ludzi upodlić, odbierając im godność,
      sprowadzając do funkcji towaru - robili to też wbrew ich woli i przekonaniom i
      to jest chyba najważniejsze, odbierali im też indywidualność.

      Można natomiast łatwo wyobrazić sobie społeczeństwo, w którym takie
      wykorzystywanie szczątków zmarłych będzie uważane za wyraz najwyższego dla nich
      szacunku, bądź też jednostki tak właśnie o swoim ciele myślące. Przykłady
      opisane w tym artykule jasno świadczą o istnieniu takich jednostek, bo jaka w
      końcu różnica między ołówkiem a mydłem, jeśli odjąć uwikłania historyczne?

      Dzieje cywilizacji widziały najróżniejsze sposoby obchodzenia się ze zmarłymi,
      część z nich może dla nas szokująca lub wręcz makabryczna, jeśli rozpatrujemy je
      poza kontekstem, ale w swoim czasie były to elementy wierzeń i miały na
      względzie dobro zmarłego i żywych. I dopóki coś mieści się w kategoriach
      moralnych i obyczajowych danej społeczności, jest w porządku. Naziści te granice
      przekroczyli, stąd problem. I tylko dlatego zapewne ołówki są do zaakceptowania,
      a mydło nie. (No, powiedzmy jeszcze, że podświadomie uważa się zapewne to, co
      pozostaje po kremacji za 'bardziej estetyczne' od niespalonych szczątków. Tak
      jak z ćwiczeń z antropologii pamiętam, że stare kości wykopane pół wieku temu
      były dla nas mniej szokujące niż pochodzące z ciał zapisanych Akademii Medycznej
      i tam spreparowane - całkowicie irracjonalny odruch, bo po prawdzie te drugie są
      'higieniczniejsze'.)

      --
      ferengis.blox.pl
      antiquitates.blox.pl
    • and1a1 Projekt ostateczny 17.11.08, 21:39
      czy w Polsce można rozsypywać prochy np w lesie , w górach lub brać je do domu ?
      --
      www.racja.walbrzych.pl/akt-walb-maly_sukces.htm
      • aeromonas Re: Projekt ostateczny 20.11.08, 18:28
        Nie można (tzn. nie wolno), ale kto to sprawdzi? Zamierzam zostać
        skremowana i rozsypana w moim ulubionym miejscu w górach (albo
        przynajmniej w lesie, pod dębem).
    • latarnick czy projekt dostal juz atest koszernosci? 17.11.08, 21:56
      ołówki z ludzkich prochów, pomysl bardzo praktyczny i rzeklbym
      koszerny, pod warunkiem ze poprzedzony zamiana tluszczu w mydlo
    • annika.h to lepsze niż kolejne hektary na cmentarze 17.11.08, 23:33
      zamiast tworzyć w miastach nowe parki władze zachodzą w głowę ,gdzie by tu
      kolejny cmentarz otworzyć.Przykład Wrocław,gdzie mieszkam.Najpierw były zakusy
      na fragment parku grabiszyńskigo,potem po protestach mieszkańców lokalizację
      nowego cmentarzyska przenieśli na Muchobór Wielki.Problem wróci za kila lat,a
      do kremacji ludzie przekonują się zbyt wolno..
      • manonik Re: to lepsze niż kolejne hektary na cmentarze 18.11.08, 10:42
        Ten fragment parku o ktorym piszesz, to dawny cmentarz. Fajnie sie biega z pieskiem po cudzych grobach?

        pozdr.
    • 4v kretynizmy z tymi ołówkami 18.11.08, 03:23
      niektorzy maja niezle nasrane w glowie, moze od razu zmarłego pomniejszyć,
      zasuszyć i zrobić lalke dla prawnuków?

      echh, na szczęście to już ostatni wiek, w którym ludzie umierają (nie z własnego
      wyboru)
    • yoginka_pl Projekt ostateczny 18.11.08, 09:57
      Bardzo podoba mi się pomysł "przerobienia" zmarłego w diament. Jest
      pewnie koszmarnie drogi, ale chciałabym moich bliskich móc własnie
      tak pochować. I chciałabym, aby mnie ktoś kiedyś nosił w pierścionku
      czy kolczyku.

      Ja osobiście chcę być skremowana nie wyobrażam sobie siebie gnijącej
      na zimnym ciemnym cmentarzu. W ogóle chodzenie na groby nie podoba
      mi się bo niby po co? Co to komu daje stanie nad grobem? Po co te
      kwiaty i znicze. Dodam, ze nie straciłam jeszcze nikogo bliskiego i
      może stąd moje szokujace poglądy.
      • ziuta111 Re: Projekt ostateczny 18.11.08, 14:17
        Ja straciłam a poglądy mam takie same.
    • and1a1 Projekt ostateczny 18.11.08, 10:17
      media i władze samorządowe powinny propagować kremację zwłok gdyż urna zajmuje
      na cmentarzu mało miejsca a i rozsypać można i wtedy prawie wogóle nie trzeba
      nowych hektarów pod cmentarze. a ponadto higienicznie a nie jakieś gnicie 2
      metry pod ziemią , brrrr...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka