przemek05
08.06.09, 18:51
Ten Jakow Majers rzeczywiscie jest podejrzany :-)
Przyjezdza z USA (!) do zbolszewizowanej Rosji, przeciskajac sie pod
prad uchodzcow, ktorzy kierujac sie zdrowym rozsadkiem, zmierzaja w
przeciwna strone. Co mozna o takim pomyslec? Albo wariat albo
szpieg. Wladze stalinowskie przyjely te pierwsza hipoteze, ja bym
raczej byl zwolennikiem tej drugiej...