Dodaj do ulubionych

MZUK znów chwycił piły w dłoń

30.11.06, 13:47
Dzisiaj rano MZUK zabrał się za wycinkę pękniętego, grożącego zawaleniem
kasztanowca na skwerku koło szkoły muzycznej. Podeszłam tam zrobic zdjęcia i
przy okazji dowiedziałam się że do wycinki zakwalifikowane są jeszcze 3
akacje „bo zasłaniają widok kamerom z wiezienia”. Akacje zdrowe.
Oprócz tego zaznaczona do wycinki nadpróchniała grusza i uschnęta akacja.

Podsumowanie drzewostanu na skwerku:
Rok 2003 – wycięte 3 topole włoskie, średnicy ok. 60-80 cm
Zima 2005/2006 – padła sosna czarna, śr ok. 30 cm
Jesien 2006 – wycięty klon średnicy 50 cm – wrastal w fundamenty budynku
Wycięty kasztanowiec średnicy 80 cm – był pęknięty – grozil zawaleniem
Zaznaczne do wycinki 3 zdrowe akacje średnicy od 30 do 60 cm
Zaznaczona do wycinki sucha akacja śr ok. 30 cm
Zaznaczona do wycinki grusza (spróchniała)

Razem wyciętych 11 drzew, wszystkie w wieku kilkudziesięciu lat.
Nowych nasadzeń na przestrzeni 2003-2006 – jak dotąd – ZERO!

Gliwice zielonym miastem (były)...
Obserwuj wątek
    • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 01.12.06, 09:42
      Pan Frankiewicz w swojej ulotce wyborczej podawał informację, że w ciągu
      ostatnich 4 lat o 10% wzrósł udział terenów zielonych w Gliwicach. Nie wiem,
      kto i w jaki sposób prowadzi taką "kreatywną księgowość" terenów zielonych.
      Zwykły mieszkaniec Gliwic gołym okiem widzi tylko wycinki drzew i nieliczne,
      bezskuteczne nasadzenia (uschnięte sadzonki drzew)
      Poniżej kolejny przykład "zadrzewiania" Gliwic.

      www.um.gliwice.pl/index.php?id=8908/1&bium=1415
      WYCIĘTO CHORE DRZEWA

      W okresie minionego miesiąca usunięto 435 drzew z Placu Grunwaldzkiego –
      informuje Krystian Tomala, dyrektor Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych w
      Gliwicach. Listopadowa wycinka objęła 170 chorych głogów i jarząbów,
      dotkniętych groźną chorobą o nazwie „zaraza ogniowa” oraz 265 topoli włoskich w
      złym stanie fitosanitarnym – martwych bądź zamierających i stanowiących
      zagrożenie bezpieczeństwa „w wyniku utracenia statyki lub wypróchnienia pni”.
      Na terenie Placu Grunwaldzkiego pojawią się – w ramach przyrodniczej
      rekompensaty - nowe drzewa i krzewy, odporne na zarazę ogniową, a zarazem
      dostosowane swoim wyglądem do parkowych wymogów. Będą to m.in. dęby, buki,
      daglezje, a także rozmaite krzewy o ciekawych kształtach i kolorach. Prace przy
      ich sadzeniu rozpoczną się jeszcze w tym roku i potrwają do jesieni w przyszłym
      roku – zawiadamia MZUK. (luz)

      Informacje : Miejski Zarząd Usług Komunalnych w Gliwicach, tel. 032-231-76-72
      30 listopada 2006
      • mieszko966 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 01.12.06, 15:33
        Praktyka dowodzi, że to, co obserwowane gołym okiem często zwodzi na manowce.
        Nie jesteś przecież w stanie objąć swoim spojrzeniem całego miasta. Piszesz
        tylko, gdzie drzewa są wycinane, choć i tak o wielu nie wspominasz. Tymczasem
        sporo jest też drzew świeżo posadzonych. Nie twierdzę, że celowo o nich nie
        piszesz, myślę po prostu, że twoje gołe oko nie dociera w niektóre bardzo
        istotne rejony miasta.
        • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 01.12.06, 17:16
          Chcesz udowodnić, że statystycznie ilość zieleni wzrosła? Być może. Tylko
          statystyka ma to do siebie, że jak ja zjem 2 bułki, a ty 0, to chociaż średnio
          zjemy po jednej bułce każde, to ty i tak dalej będziesz głodny.

          Ja natomiast piszę, że na skwerku przy szkole muzycznej od 2003 roku zniknęło 6
          drzew, kolejnych 5 ma zniknąć. I od 2003 nikt nie posadził tam ani jednego
          drzewa w zamian. Oprócz mnie, ale to co posadziłam zostało zdewastowane.

          Więc jeżeli nawet MZUK posadził 1000 sadzonek ligustru wzdłuż ścieżki rowerowej
          na Orlickiego (połowa uschła), to od tego nie przybyło drzew na skwerku przy
          szkole muzycznej.
      • mieszko966 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 01.12.06, 15:36
        PS. Z punktu widzenia statystyki, park Grunwaldzki, pomimo wycięcia tych
        kilkuset drzew, dalej stanowi tak samo rozległy obszar zieleni, jak przed
        wycinką, bo nie bierze się tu pod uwagę gęstości zadrzewienia, ale jego
        rozległość. Wzrost ilości terenów zielonych nie musi mieć więc związku ze
        wzrostem ilości drzew, ale z ich zasadzaniem w miejscach, gdzie do tej pory nie
        były obecne.
        • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 02.12.06, 23:18
          Zdjęcia z pl. Grunwaldzkiego, 2.12.2006:
          new.photos.yahoo.com/klisowska/album/576460762358588510
          Masakra! Profesjonalny wyrąb i zwózka drewna na wielką skalę.

          Zdjęcia ze skwerku koło szkoły muzycznej:
          new.photos.yahoo.com/klisowska/album/576460762358589412
          Kolejne zdrowe drzewa przeznaczone do wycinki. Zero nasadzeń, mimo, że od 2003
          roku ubyło 6 kilkudziesięcioletnich drzew. Siódme drzewo stoi uschnięte, a 4
          kolejne drzewa otrzymały wyrok skazujący...
    • Gość: kolceros Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.broker.com.pl 03.12.06, 21:47
      Wycinac chwasty. A nieformowana akacja to chwast.
      Howgh
      • Gość: kolceros Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.broker.com.pl 03.12.06, 21:51
        Topola rowniez. Zeby nie bylo niedomowien.
        • Gość: gosc Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.kat.3s.pl 03.12.06, 23:18
          Najlepiej wszystko wyciąc. Po co się rozdrabniac.
          Drzewa to chwasty. Nie ma dla nich miejsca w Gliwicach!
          Howgh!
          • Gość: kolceros Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.broker.com.pl 04.12.06, 20:04
            Nie. usuwac chwasty, obojetnie czy to topole, czy to perz czy to leszcze w
            jeziorach. Ale dawac cos w zamian. Tak jak z krytyka.
            • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 04.12.06, 20:59
              Gość portalu: kolceros napisał(a):
              > Nie. usuwac chwasty, obojetnie czy to topole, czy to perz czy to leszcze w
              > jeziorach. Ale dawac cos w zamian. Tak jak z krytyka.

              A co mamy w zamian za usunięte topole? Podpowiedz nierozgarniętym i
              niezorientowanym, żeby nie musieli niepotrzebnie krytykowac :)
              • Gość: mens Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.zabrze.net.pl 10.12.06, 19:16
                Na Wyszynskiego zamiast 4 scietych drzew posadzono 8 nowych. Wiadomo, ze tamte
                byly duze, a te malutkie, ale tak sobie mysle, ze dobre i to, a na dluzsza mete
                (za jakies 5 lat) z tych 8 nowych bedzie wiecej tlenu, niz z tych 4 starych drzew.
              • Gość: kolceros Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.broker.com.pl 11.12.06, 19:08
                Co? Wystarczy wysłać pod numer 7238 sms o treści KASZTANOWIEC np.
    • mieszko966 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 10.12.06, 21:39
      Jeśli ktoś z was uważa, że gliwiccy ekolodzy-amatorzy to psychole, ale wciąż
      nie jest do tego całkowicie przekonany, to polecam mu do poczytania artykuł z
      piątkowego "DZ". Teksty odchodzą tam niebotyczne, a w jednej z głównych ról
      występuje nasza ulubiona KL. Zabawna lektura - więcej takich artykułów i już w
      ogóle nie będzie mi żal tych wycinanych drzew. ;)

      gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/676051.html
      • Gość: normalny Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.gl.digi.pl 10.12.06, 21:45
        gliwice.naszemiasto.pl/zdjecie/676051_40_1.html
        doborowe towarzystwo nie ma co...
      • mieszko966 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 10.12.06, 22:47
        PS. Tradycyjnie komentarze są lepsze, niż sam artykuł ;). Na przykład:

        "Profesor Berezowski ma odwagę walczyć o słuszne sprawy. Przecież to On ma
        rację a nie drwale i decydenci, którzy trują mieszkańców spalinami, żeby
        biznesmeni mieli krótszą droge dojazdowa do swoich zakładów. zastanówcie się
        ludzi i nie dajcie się manipulować. Ktoś wam robi ziaziu, prof. Berezowski was
        broni, a wy mu wyleacie pomyje na głowę. Gdzie tu sens, gdzie logika? Trzeba
        miec odrobinę krytycyzmu i zdrowego rozsądku. MSI nie drukuje prawd objawionych
        tylko normalnie propagandowe teksty. A ludziska wierzą w to bez zastrzezeń.
        Myślec trochę, kochani - to nie boli. Pozdrawiam gliwiczan i życzę
        samodzielności w myśleniu i ocenie faktów!"

        gliwice.naszemiasto.pl/forum/wiadomosci/139759_512797.html
      • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 10.12.06, 22:48
        No pięknie. Doszliśmy już do etapu niewybrednych epitetów.
        Skoro tak, to pozwolę sobie w tym samym tonie:
        Uważam, że gliwiccy technokraci-amatorzy i inni wielbiciele postępu to są
        dopiero psychole. Nieprzemakalni, odporni na wiedzę dotyczącą środowiska i
        zdrowia i agresywni. Przykro.

        Pomyśl mieszko, zanim cos napiszesz: żałował byś drzew, ewentualnie. Ale skoro
        na ten temat wypowiada się KL - to ci nie żal. To śmieszne. Myślałam, że tak
        inteligentny człowiek ma za sobą jakieś głebokie przemyślenia i ugruntowane
        poglądy, skoro tak kategorycznie się wypowiada. Okazuje się, że twoje poglądy
        są kwestią chwilowego kaprysu. Akurat dzisiaj "KL obrzydziła ci drzewa", to
        sobie zbluzgasz kilka osób. Kilka osób, które robią pewne rzeczy z głębokiego
        przekonania, narażając się na niewybredne komentarze takich przyjemniaczków jak
        ty. Oczywiście ty, jako niedoszły socjolog wiesz znacznie więcej o drzewach niż
        absolwent Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska, prawda? No zapomniałam, ty
        wiesz o wszystkim najlepiej.
        • mieszko966 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 10.12.06, 23:11
          To działa inaczej, droga KL. Mnie żal jest tych drzew z powodów pragamtycznych
          (bo zatrzymują zanieczyszczenia itd.), a nie estetycznych. Krótko mówiąc, żal
          mi tych drzew, bo żal mi ludzi, którzy tam mieszkają. Ale jak czytam wypowiedzi
          tych ludzi (określanych w artykule mianem "czytelników"), to jest mi ich coraz
          mniej żal, a to wprost przekłada się też na mój stosunek do samych drzew.

          Generalnie uważam, że jedynym powodem, dla którego drzewa powinny rosnąć na ul.
          Wyszyńskiego, jest ich funkcja ochronna. Drzewa są tam dziś swoistym murem
          rozdzielającym tiry i mieszkańców. Konsekwentnie więc, jeśli tiry znikną kiedyś
          ostatecznie z ul. Wyszyńskiego, to drzewa powinny zniknąć razem z nimi. Wiem,
          że to drastyczne rozwiązanie, ale wpisuje się w moją filozofię miasta, jako
          domeny ludzkiej. Mnie osobiście bardziej na ul. Wyszyńskiego przypadłby do
          gustu szerszy chodnik, albo dodatkowe miejsca postojowe, niż szpaler
          zeschniętych drzew. Zresztą, to że większość drzew w centrum usycha (co też
          było zasugerowane w przedmiotowym artykule) świadczy dobitnie o tym, że nie
          jest to miejsce, w którym należy na siłę sadzić drzewa.
        • Gość: mija Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.zabrze.net.pl 11.12.06, 01:19
          Droga Kasiu
          Jakoś nie przeszkadzają Wam epitety wysuwane pod adresem ludzi mniej lub
          bardziej odpowiedzialnych za tę wycinkę. Przeszkadzają jedynie te, które lecą w
          Waszą stronę? Czy naprawdę identyfikujesz się z poglądami pana B.? Czy naprawdę
          nie sądzisz, że jest on tylko zwykłym pieniaczem, który nie widzi nic poza
          czubkiem własnego nosa? Bez problemu wysłałby TIRy na Ostropę, aby i oni
          posmakowali czym TIRy są. Czy tak zachowywać powinien się radny? Czy to już samo
          w sobie nie oznacza, że to czysty egoizm?
          Nie popieram Mieszka w kwestii jego ostatniej wypowiedzi. Zresztą często uważam,
          że przesadza - daleko mu jednak do obozu radnego B., a Ty się od tego nigdy nie
          odcięłaś. Dlaczego? Czy fakt, że wspierają Cię w poniekąd słusznej sprawie ma
          usprawiedliwiać z kim się w tej walce jednoczysz?
          • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 11.12.06, 11:12
            O Panu Berezowskim można powiedzieć, że jest bezkompromisowy. To oczywiście
            jest źle postrzegane w dzisiejszym świecie, gdzie królują techniki
            negocjacyjne.

            Czasem się jednak zatanawiam, czy właśnie taka niezlomność nie jest więcej
            warta niż nieustanne negocjacje, gdzie oddaje się po kawału swoje przekonania,
            rezygnuje ze swoich wartości, a na koniec robi sie wymiane handlową "coś za
            coś". Czy człowiek nie jest ostatecznie zbrukany po takich negocjacjach? Czy to
            nie jest tak, że wskutek ciagłych negocjacji wszyscy maja potem na
            wszystkich "haka" - bo zawsze mozna przypomiec, że ktoś, kto działa w słusznej
            sprawie poszedł na kompromis, troszkę odpuścił i w zamian jeszcze na tym
            skorzystał (w jakiś tam sposób)?

            Oczywiście postawa pana Berezowskiego przeszkadza wielu i to oni są "ojcami"
            jego negatywnego wizerunku rozpowszechnianego w mediach. Tym bardziej, chwała
            mu za to, że dalej robi to, co robi.

            Pomysł, że pan Berezowski chce TIRy spod swojego okna przerzucić pod czyjeś
            inne okna urodził się w biurze prasowym UM i stamtąd jest rozpowszechniany.
            Celem tych plotek jest skłócenie róznych środowisk (np. mieszkańców
            Wyszyńskiego i stowarzyszenia GdG). Niestey, w tej propagandzie UM brakuje
            konsekwecji - raz się mówi, że jak powstanie DTŚ w Gliwicach, to TIRy znikna z
            Wyszyńskiego (czyli pojadę DTŚ). A za chwilę, na potrzebę dyskusji z
            przecinikami planowanego przebiegu DTŚ rzez centrum Gliwic mówi sie, że to
            będzie "zwykła droga sródmiejska, na której nie będzie ruchu tranzytowego"
            (czyli TIRów). Coś tu jest nie tak - jedna z tych wersji musi być nieprawdziwa.
            Ciekawe która?

            Nie mam zamiaru odcinac się od pana Berezowskiego. Nie jestem wrazliwa na
            negatywną propagandę i mam swoje zdanie na temat tego co robi pan Berezowski. I
            nie widzę niczego nagannego w staraniach o wyprowadzenie cięzkiego ruchu
            tranzytowego z centrum miasta ani w staranich o ochronę drzewostanu w
            Gliwicach. Dziwię się raczej, jak można uważać, że jest coś nienormalnego w
            takich działaniach? Chcieć ruchu TIRów mieście, gdzie wszyscy mieszkamy i
            chcieć ogołocenia z drzew naszego miasta - to wbrew zdrowemu rozsądkowi. To
            zahacza o skłonności samobójcze.
            • aka10 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 11.12.06, 17:25
              Mieszko:
              "Konsekwentnie więc, jeśli tiry znikną kiedyś
              ostatecznie z ul. Wyszyńskiego, to drzewa powinny zniknąć razem z nimi."

              Wlasnym oczom nie wierze,jak mozna cos takiego napisac.
              W planie jest zasiedlanie ksiezyca,wiec mozna adres zmienic.Tam nie trzeba nic
              wycinac.Pozdrawiam.
              • mieszko966 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 11.12.06, 19:36
                > Wlasnym oczom nie wierze,jak mozna cos takiego napisac.
                > W planie jest zasiedlanie ksiezyca,wiec mozna adres zmienic.Tam nie trzeba nic
                > wycinac. Pozdrawiam.

                No cóż, co kto lubi. Fakt faktem, że na ulicy Zwycięstwa drzew nie ma i wcale
                nie jest to z tego powodu jakieś nieznośne miejsce. Dowodzi to tego, że to nie
                drzewa tworzą klimat ulicy spacerowej w centrum miasta. Naprawdę uważam, że
                Śródmieście jest na tyle duże, że znajdzie się w nim oddzielne miejsce zarówno
                dla ulic, jak i dla parków. Myślę, że nie trzeba tych dwóch elementów
                miejskiego krajobrazu scalać za wszelką cenę w jedno.
                • kolceros Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 11.12.06, 19:41
                  Byc moze problem ma inne podloze. Jak wiadomo pies bez drzewa sie
                  nie 'zalatwi'. Wycieto drzewa na Wyszynskiego, ale na szcescie Fluor postawil
                  pylon. Bedzie taki nowoczesne drzewko szczescia.
                  Polecam szczegolnie tablice na Ziemowita na trawniku bloku vis a vis katedry i
                  zakazie wyprowadzania psow. Tablica wielkosci TIRa ;) i czesty widok tubylczych
                  psow 'zalatwiajacych' sie pod nia pod czujnym okiem wlasciciela/ki.
            • Gość: czyzby prawda o panu Berezowskim IP: *.zabrze.net.pl 11.12.06, 19:45
              Cytat z posta Kasi:
              ***********
              Pomysł, że pan Berezowski chce TIRy spod swojego okna przerzucić pod czyjeś
              inne okna urodził się w biurze prasowym UM i stamtąd jest rozpowszechniany.
              ***********
              A tu cytat ze strony fotomeny:
              list do Prezydenta Miasta Gliwice z dnia 10-07-2006 (jakby co mogę podać linka -
              rzeczony list mam bowiem w swoich zbiorach na dysku, ale odszukać na sieci mogę)
              - strona druga, jeden z ostatnich akapitów:
              Reasumując wnosimy o
              [...]
              2. przeniesienie ciężkiego ruchu samochodowego z centrum miasta na trasę
              Ostropa, Daszyńskiego, itd. co najmniej na godziny nocne
              [...]
              *************
              No to co Kasiu? Pan Berezowski kłamie, czy nie? A może kłamiesz Ty? Na pewno
              jednak to nie w UM powstał pomysł, który Ci zacytowałem z listu pana
              Berezowskiego (bo jest na liście podpisany).
              Jakieś magiczne słowo ? :)
              • kolceros Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 19:49
                To moze byc prawda, a pewnie jest tylko u wylacznie prawda. Nie przypominam
                sobie, zeby kotkolwiek z dzielnej druzyny pogromcow TIRow wspieral mieszkancow
                Daszynskiego czy okolic Czolgowej w protescie przeciwko obdownicy miejskiej.
                Ale moge sie mylic
                • mieszko966 Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 19:58
                  Gdyby postulaty Berezowskiego zostały spełnione i ruch tirów rzeczywiście
                  zostałby skierowany na ul. Daszyńskiego, on sam pewnie już by palcem nie kiwnął
                  w dalszej walce z tym zjawiskiem. Zresztą, tiry już dzisiaj jeżdżą po ul.
                  Daszyńskiego, bo pociągnięto tamtędy objazd z A4 na DK88. Objazd obowiązuje już
                  od kilku miesięcy, ale Berezowskiemu jakoś dziwnie nie przeszkadza ruch tirów w
                  innym, nie mniej gęsto zamieszkałym fragmencie Śródmieścia. Nie przeszkadza mu
                  po pierwsze dlatego, że ludzie z ul. Daszyńskiego są mu zupełnie obojętni (jest
                  typowym radnem jednej dzielnicy, czy wręcz jednej ulicy), a po drugie, gdyby
                  coś wskurał w tej sprawie, to nowy objazd wyznaczono by przez ul. Wyszyńskiego,
                  a to już zupełnie jest mu nie w smak. Zjednej strony wydaje się racjonalne, że
                  facet nie walczy o dodatkowe tiry pod swoim oknem, z drugiej - sprawa ta
                  pokazuje, że żaden z niego (jak go okrśla KL) idealista, tylko zwykły sobek.
                  • kolceros Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 20:04
                    A moze przesadzamy? Niedlugo bedzie okazja do oprotestowania budowy by-passu na
                    Sikorniku. Tyle starych drzew, stare kapielisko. Oj bedzie sie dzialo....
                    N apewno pomoga mieszkancom Sikornika. na pewno
                    • mieszko966 Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 20:08
                      > A moze przesadzamy? Niedlugo bedzie okazja do oprotestowania budowy by-passu
                      > na Sikorniku. Tyle starych drzew, stare kapielisko. Oj bedzie sie dzialo....
                      > N apewno pomoga mieszkancom Sikornika. na pewno

                      Czy ja wiem. Sikornik to nie jego okręg wyborczy. Zresztą, przy budowie
                      łącznika między Pszczyńską i Bojkowską też powicinano trochę drzew - Berezowski
                      wtedy milczał. Ostatnio wycięto też kilka drzew na terenie zajezdni PKSu. Ku
                      mojemu zdziwieniu przeszło to bez ekologicznego echa. Czyżby niektóre drzewa
                      były gorsze niż inne?? Czyżby były zbyt daleko od ul. Wyszyńskiego??
                      • kolceros Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 20:11
                        No moze jednak Gliwice koncza sie murach miejskich?
                        Ale prezciez Gliwice bez TIRow i drzewa kocha nie tylko pROFESOR.
                        \A gdzie inni?
                        • mieszko966 Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 20:47
                          > A gdzie inni?

                          Myślisz, że są jacyś inni?? Zauważ, że jak tylko wycina się jakieś drzewa, to
                          do zdjęć przy pniach zawsze pozują te same osoby: jeśli nie Berezowski, to
                          Lisowska, a jeśli nie Listowska to Borkowska, która zasłyneła tym, że swego
                          czasu po raz pierwszy w życiu wybrała się do parku Szwajcaria tylko po to, żeby
                          dać się sfotografować przy tamtejszych pniach. Przypomina mi to trochę
                          działaczy LPR, którzy swego czasu już po godzinach otwarcia wybrali się do
                          gdańskiej Galerii Wyspa, gdzie wystawiano "Pasję" Nieznalskiej, tylko po to,
                          żeby dać obrazić swoje uczucia religijne, a później z czystym sumieniem pozwać
                          artystkę do sądu.

                          Na forum "DZ" można przeczytać taki wpis: "Profesor Berezowski ma odwagę
                          walczyć o słuszne sprawy i za to trzeba go cenić! Przecież to On ma rację a nie
                          drwale i decydenci, którzy trują mieszkańców spalinami, żeby biznesmeni mieli
                          krótszą droge dojazdowa do swoich zakładów. Zastanówcie się ludzie i nie dajcie
                          się manipulować. Ktoś wam robi ziaziu, prof. Berezowski was broni, a wy mu
                          wyleacie pomyje na głowę. Gdzie tu sens, gdzie logika?" Szkoda, że profesor
                          Berezowski nie zadał sobie wcześniej trudu, żeby zapytać tych "nas" o to, czy
                          chcemy, że on nas bronił. Nie ma nic gorszego, niż bronienie kogoś, kto sobie
                          tego nie życzy, przed czymś, przed czym on wcale nie ma zamiaru się bronić. :-/
                      • Gość: jop Re: prawda o panu Berezowskim IP: *.zabrze.net.pl 11.12.06, 20:13
                        Mieszko napisał:
                        > Czyżby niektóre drzewa były gorsze niż inne??
                        > Czyżby były zbyt daleko od ul. Wyszyńskiego??

                        Oczywiście, że tak. Określonych ludzi z Wyszyńskiego (bo znam i w porządku)
                        interesuje tylko to co się dzieje na Wyszyńskiego. Powoływanie się na CAŁE
                        Gliwice to zwykłe bicie piany i już.
                • kl-2 Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 21:20
                  kolceros napisał:
                  > To moze byc prawda, a pewnie jest tylko u wylacznie prawda. Nie przypominam
                  > sobie, zeby kotkolwiek z dzielnej druzyny pogromcow TIRow wspieral
                  mieszkancow
                  > Daszynskiego czy okolic Czolgowej w protescie przeciwko obdownicy miejskiej.
                  > Ale moge sie mylic

                  Wzruszyłam się waszą troską o mieszkańców ul. Czołgowej. Możecie podać w
                  przybliżeniu, ile osób tam mieszka? Ile numerów domów? Nie licząc oczywiście
                  lokatorów cmentarza, tych jest pewnie z pół miliona.

                  Nie chodzi o to, żeby przerzucać tranzytowy ruch cięzkich samochodów z miejsca
                  na miejsce w obrębie miasta, tylko o to, żeby go wyprowadzić na obwodnice. To
                  jest to, czego wy nie potraficie pojąć, mimo, że tyle razy było to powtórzone.
                  • Gość: jop Re: prawda o panu Berezowskim IP: *.zabrze.net.pl 11.12.06, 21:23
                    Nie odpiszesz Kasiu na zarzut kłamstwa ? Nieładnie chyba skłamać i nie
                    przeprosić? Mnie tak uczono, ale może jak źle wychowany :)
                  • kolceros Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 21:24
                    To ilu mieszkancow stanowi minimum zainteresowania?
                    Moz ejakies inne kryteria> Wyksztacenie, pochodzenie spoleczne?
                  • mieszko966 Re: prawda o panu Berezowskim 11.12.06, 21:44
                    Mieszkańców w okolicach ex-Czołgowej jest sporo. Przecież tam są 11-piętrowe
                    bloki w bezpośrednim pobliżu, w których też mieszkają szanowani profesorowie
                    Politechniki Śląskiej (sam znam kilku).

                    A co do wyrzucania tirów poza miasto, to my jesteśmy w stanie to pojąć. Nie
                    jesteśmy tylko w stanie pojąć tego, jak Berezowski chce wyrzucić tiry poza
                    miasto, przenosząc je na inną, nie tak znowu odległą śródmiejską ulicę. Czy to
                    nie jest przypadkiem dążenie do kompromisu i rozmienianie swoich ideałów na
                    drobne?? (o ile w ogóle można mówić o czymś takim, jak ideały Berezowskiego)
                    • kl-2 prawda o niektórych forumowiczach 11.12.06, 22:04
                      Ile wam płacą, ża szarganie opinii niewygodnych osób? Bo nie uwierzę, że to tak
                      z własnych idealistycznych przekonań wylewacie na kogoś pomyje.

                      Przypominam, że to jest wątek o wycinaniu drzew. Wam się wydaje, że jak
                      zdyskredytujecie osoby, które działają na rzecz ochrony środowiska w Gliwicach,
                      to temat barbarzyńskich wycinek się sam rozmyje. Nie rozmyje się. To jest zbyt
                      poważna sprawa, aby kilku pyskaczy, na nie wiadomo czyich usługach, zamknęło
                      nam usta.
                      • Gość: jop Czy KL nie potrafi przyznać się do błędu? IP: *.zabrze.net.pl 11.12.06, 22:08
                        Chyba przesadzasz Kasiu
                        Mam się poczuć urażonym, że uważasz, że pracowałbym dla kogokolwiek o tej porze
                        pisząc posty ?
                        Weź daj sobie na wstrzymanie. Tracisz punkty coraz bardziej.
                        Może w ramach rehabilitacji odpowiedz na moje pytanie o pana Berezowskiego?
                        • mieszko966 Re: Czy KL nie potrafi przyznać się do błędu? 11.12.06, 22:18
                          Obawiam się, że KL nie odpowie na twoje pytanie, bo musiałaby ci przyznać
                          rację. Ona należy zaś do tych osób, które brzydzą się "obsmarowywaniem
                          niewygodnych osób", po czym sama przystępuje do obsmarowywania osób, które są
                          niewygodne dla niej. Jak na złość, teoria mówiąca o tym, że każdy kto nie jest
                          z nami, jest na płatnych usługach Urzędu Miasta jest równie popularna, co
                          bzdurna (choć trochę szkoda, bo dodatkowe fundusze by mi się przydały,
                          szczególnie, jeśli płacono by mi za to, co z przyjemnością robię także za
                          darmo ;). A sam prof. Berezowski (podobnie jak jego ideowy poprzednik w Radzie,
                          pan Malec) jest osobą tak uzdolnioną w robieniu z siebie błazna, że połowa tego
                          miasta jest gotowa obsmarować go zupełnie gratis. ;)
                        • kl-2 Re: Czy KL nie potrafi przyznać się do błędu? 11.12.06, 22:20
                          Gość portalu: jop napisał(a):
                          > Chyba przesadzasz Kasiu
                          > Mam się poczuć urażonym, że uważasz, że pracowałbym dla kogokolwiek o tej
                          porze
                          > pisząc posty ?
                          > Weź daj sobie na wstrzymanie. Tracisz punkty coraz bardziej.
                          > Może w ramach rehabilitacji odpowiedz na moje pytanie o pana Berezowskiego?

                          Nie interesują mnie twoje punkty. Pan Berezowski zadeklarował w swoim programie
                          wyborczym, że będzie starał się doprowadzic do wyprowadzenia ruchu TIRów z
                          miasta i to jest dla mnie wiążące. Jak dotąd jest pierwszą osobą spośród władz
                          samorządowych, która coś takiego zadeklarowała. Gdyby takie deklaracje złożyli
                          inni radni, mieliby moje uznanie. Gdyby zadeklarowali, że będą działali na
                          rzecz sensownego traktowania zieleni miejskiej, mieliby moje uznanie. Gdyby
                          zadeklarowali, że będą działali na rzecz poszanowania dziedzictwa kulturowego,
                          mieliby moje uznanie.

                          Niestety, inni radni obiecywali jedynie utrzymanie obecnego status quo w
                          wymienionych dziedzinach, więc ...

                          Poza tym pan Berezowski jest jedynym radnym, który jak do tej pory pracuje
                          przejrzyście. O jego działaniach można się dowiedzieć na bieżąco z jego strony
                          internetowej. I to mi się podoba. I tyle.

                          A niby dlaczego nie miałbyś pracowac o tej porze. Pora dobra jak każda inna. To
                          się nazywa nienormowany czas pracy. Albo umowa-zlecenie.
                          • Gość: jop KL przywołana po raz kolejny nie odpowiada ??? IP: *.zabrze.net.pl 11.12.06, 22:26
                            Nie chodzi mi już o te punkty :)
                            To mi się tak powiedziało napisało. Wiem, że o to nie dbasz :)
                            Chodzi mi o to, abyś odpowiedziała, czy klamałaś pisząc, że pan Berezowski nie
                            chce przerzucić TIRów pod inne okna i że jest to tylko wymysł UM.
                            Proszę tylko o odniesienie się do tego fragmentu, którego całość możesz
                            przeczytać kilka wersów powyżej.
                            Prawda niewygodna? W oczy kole?
                            • kl-2 Re: KL przywołana po raz kolejny nie odpowiada ?? 12.12.06, 10:30
                              Miły zabrzaninie, który tak się głęboko i bezinteresownie angażujesz w
                              gliwickie sprawy!

                              1. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisałam w odpowiedzi na twój śmieszny
                              zarzut o kłamstwo (nie wiem czyje - moje, czy pana Berezowskiego?) co następuje:

                              "Pan Berezowski zadeklarował w swoim programie
                              wyborczym, że będzie starał się doprowadzic do wyprowadzenia ruchu TIRów z
                              miasta i to jest dla mnie wiążące."
                              To jest dla mnie WIĄŻĄCE. Może to tylko moja naiwna wiara, ale tak jak ty masz
                              prawo wierzyć swojemu mistrzowi duchowemu, w imię którego toczysz tutaj boje
                              słowne, tak ja mam prawo wierzyć panu Berezowskiemu. Koniec tego tematu.

                              2. Nigdy nie marzyłam o sławie, ale gdybym była na tyle próżna, żeby sobie
                              sławę cenić, to chyba własnie nastał ten moment. Właśnie, poraz pierwszy
                              dostapiłam "zaszczytu" imiennych ataków, wylewania pomyj na głowę, sugestii
                              dotyczącego mojego podłego charakteru itp. To znak, że zostałam włączona do
                              grona osób, które są niewygodne w Gliwicach, gdzie obowiązuje jednomyslność i
                              rządzi "monolit" (cytat z I posiedzenia RM). Cóż, znalazłam się tym samamym w
                              gronie bardzo szacownych osób i powinnam się właściwie z tego cieszyć.

                              Pozostaje mi zatem czekać na ciąg dalszy waszych inwektyw. Bo dziwną regułą
                              jest, że "nieprawomyślnych" zwalcza się tutaj demagogicznymi atakami
                              osobistymi, żeby odwrócić uwagę dyskutantów od właściwego tematu dyskusji.
                              A tak się składa, że mieliśmy dyskutować o wycinaniu drzew w Gliwicach.
                              • mieszko966 Re: KL przywołana po raz kolejny nie odpowiada ?? 12.12.06, 13:57
                                > Pozostaje mi zatem czekać na ciąg dalszy waszych inwektyw. Bo dziwną regułą
                                > jest, że "nieprawomyślnych" zwalcza się tutaj demagogicznymi atakami
                                > osobistymi, żeby odwrócić uwagę dyskutantów od właściwego tematu dyskusji.
                                > A tak się składa, że mieliśmy dyskutować o wycinaniu drzew w Gliwicach.

                                Najzabawniejsze jest to, że tak bardzo brzydzisz się inwektywami i
                                demagogicznymi atakami, a sama z upodobaniem je stosujesz (np. tutaj: "tak jak
                                ty masz prawo wierzyć swojemu mistrzowi duchowemu, w imię którego toczysz tutaj
                                boje słowne"). Polecam twojej uwadze pewien wątek, gdzie będziesz mogła dowoli
                                pławić się w swoich demagogicznych, oszczerczych zapdach:
                                forum.gliwiczanie.pl/viewtopic.php?t=1017
                                • kl-2 o meandrach dyskusji 12.12.06, 14:14
                                  mieszko966 napisał:
                                  > Najzabawniejsze jest to, że tak bardzo brzydzisz się inwektywami i
                                  > demagogicznymi atakami, a sama z upodobaniem je stosujesz (np. tutaj: "tak
                                  > jak ty masz prawo wierzyć swojemu mistrzowi duchowemu, w imię którego toczysz
                                  > tutaj boje słowne").

                                  Odsyłam do słownika języka polskiego, sprawdz sobie znaczenie słowa inwektywa.

                                  > Polecam twojej uwadze pewien wątek, gdzie będziesz mogła dowoli
                                  > pławić się w swoich demagogicznych, oszczerczych zapdach:
                                  > forum.gliwiczanie.pl/viewtopic.php?t=1017

                                  Niedoczekanie twoje. Juz napisałam kiedyś, że nie dam się wciągać w analizę
                                  twojej osobowości. Tak się składa, że większość tematów, w których nie radzisz
                                  sobie z argumentacją, wczesniej czy później przekierowujesz na boczne tory,
                                  próbując zdyskredytować adwersarza albo prowokując dyskusję "kim naprawdę jest
                                  mieszko" albo "co naprawdę mysli mieszko - tego nie wiedzą najstarsi górale".
                                  • mieszko966 O kłamliwych insynuacjach KL 12.12.06, 15:05
                                    Prawda jest taka, moja droga manipulatorko, że jak tobie kończą się argumenty,
                                    to zaraz wyjeżdżasz z bzdurnymi kłamstwami typu "mieszko jest opłacany przez UM
                                    i dlatego pisze takie rzeczy". No więc się pytam, po raz ostatni, na jakiej
                                    postawie wysuwasz taką tezę?? Czy masz jakikolwiek dowód, że rzeczywiście mam
                                    płacone za działalność na forach?? A jeśli nie masz takiego dowodu, to mogłabyś
                                    wreszcie stulić dziub i nie posuwać się do takich obrzydliwych metod!! Miej,
                                    kobieto, odrobinę szacunku dla mnie, dla siebie i dla ludzi, którzy to czytają
                                    i przestań perfidnie kłamać, że działam na zlecenie UM, bo to zwykła BZDURA!!
                              • Gość: zabrzanin Moze jednak KL nauczy się czytać ? :) IP: *.zabrze.net.pl 12.12.06, 23:35
                                kasia wyskrobała
                                > 1. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisałam w odpowiedzi
                                > na twój śmieszny zarzut o kłamstwo (nie wiem czyje - moje,
                                > czy pana Berezowskiego?) co następuje :
                                >
                                > "Pan Berezowski zadeklarował w swoim programie
                                > wyborczym, że będzie starał się doprowadzic do
                                > wyprowadzenia ruchu TIRów z
                                > miasta i to jest dla mnie wiążące."

                                Pytasz czy kłamstwo jest twoje, czy pana Berezowskiego. Odpowiadam, że któreś z
                                Was musiało skłamać. Napisałaś bowiem coś takiego:
                                ***********
                                Pomysł, że pan Berezowski chce TIRy spod swojego okna przerzucić pod czyjeś
                                inne okna urodził się w biurze prasowym UM i stamtąd jest rozpowszechniany.
                                ***********

                                A przecież na fotomenie jest coś takiego:
                                ***********
                                Reasumując wnosimy o
                                [...]
                                2. przeniesienie ciężkiego ruchu samochodowego z centrum miasta na trasę
                                Ostropa, Daszyńskiego, itd. co najmniej na godziny nocne
                                [...]
                                *************
                                Ponawiam więcj pytanie: No to co Kasiu? Pan Berezowski kłamie, czy nie? A może
                                kłamiesz Ty?

                                Przecież zacytowałem Twój list oraz pana Berezowskiego. Kłamiesz więc ty
                                zwalając winę na UM? Czy też kłamał w liście pan Berezowski chcąc TIRami
                                uszczęśliwić Ostropę? a tak naprawdę tego nie chciał (jeśli ty masz rację)

                                Przecież to takie proste - odpowiedzieć. Możesz nadal wierzyć w pana
                                Berezowskigo, bo on chce wyrzucić TIRy z Wyszyńskiego (może nawet ze Strzody i
                                Orlickiego, ale dalej to już go mało to obchodzi - to oczywiście moje zdanie,
                                ale mogę tego dowieść) więc dla ciebie zrobi w tym momencie dużo.

                                tak poza tematem, to dzisiaj wyszła sprawa, że ruch TIRów chyba niezależnie od
                                naszego radnego nowego wyjdzie poza centrum Gliwic i już radny się rzuca, bo jak
                                jeszcze uwali DTŚkę to już naprawdę nie będzie miał chłop co do roboty :) więc
                                mu żal stanowiska :)
                          • Gość: jop jak śpiewał Bajor: i cios za cios :) IP: *.zabrze.net.pl 11.12.06, 22:29
                            Skoro twierdzisz, że mam podpisaną Umowę Zlecenie z Zygą :) albo z Jarzębowskim,
                            albo ogólnie z kimś 'tam' to tym bardziej należałoby uznać, że Twoja obrona
                            ideałów (sic!) pana Berezowskiego wygląda mi też na odpłatną, bo komu za darmo
                            chciałoby się nazywac czarne białym :)
                      • Gość: Kolceros Re: prawda o niektórych forumowiczach IP: *.broker.com.pl 11.12.06, 22:15
                        Moze faktycznie lepiej rozmawiac z Toba o drzewach...
                        Ale zapewniam Cie, ze ZF nie placi mi. Tak naprawde to jestem Chuck Norris
    • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 12.12.06, 10:38
      Drzewa w Gliwicach.
      Zdjęcia z wycinek, nasadzeń i dokumentacja kolejnych drzew przeznaczonych do
      wycięcia. W tym pl. Grunwaldzki i skwer koło szkoły muzycznej:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,728,49499330,49499330,0,2.html?v=2
      • Gość: kolceros Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.broker.com.pl 12.12.06, 19:31
        A propos zdjecia kasztanowca...widac z komentarza ze sie znasz ( jak wyglada
        zdrowy kasztanowiec wiosna a jak chory jesienia ).. wyslalas choc jednego smsa
        zeby uratowac JAKIEGOS kasztanowca?
        • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 12.12.06, 21:23
          Gość portalu: kolceros napisał(a):
          > A propos zdjecia kasztanowca...widac z komentarza ze sie znasz ( jak wyglada
          > zdrowy kasztanowiec wiosna a jak chory jesienia ).. wyslalas choc jednego
          > smsa
          > zeby uratowac JAKIEGOS kasztanowca?

          Nie wysłałam. Nie wiem czego dotyczy ta akcja. Sadzenia kasztanowców czy
          zwalczania szrotówka kasztanowcowiaczka? Napisz coś więcej.

          Za to 2 lata temu nabyłam bezpośrednio od producenta preparat do zwalczania
          szrotówka i osobiście zabezpieczyłam dwa kasztanowce, a trzeci "doszczepiałam"
          tej wiosny, zresztą ku przerażeniu "właścicieli" (mieszkańców podwórka na
          którym rośnie), którzy bali się, co ja robię ich drzewu :).

          Rozmawiałam niedawno z panem z MZUKu nt leczenia kasztanowców. Pan wypowiedział
          się autorytarnie, że "injekcje nic nie pomagają". Pomagają. Widać to gołym
          okiem. Tylko metoda injekcyjna trochę kosztuje (ok. 100-120 zł na jedno drzewo,
          działa przynajmniej 2 lata) i jak się domyślam MZUK woli wycinać niż leczyć.

          Więc, wracając do twojego pytania odnośnie SMSów, to wydałam na leczenie
          kasztanowców trochę więcej niz koszt jednego SMSa.
          • Gość: kolceros Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń IP: *.broker.com.pl 12.12.06, 23:06
            Masz "plusa". Ty tak- dajesz cos wiecej poza jalowa biur-proza w sieci:)
            Ale wedlug roznych szkol nastepny plus daje odmienny efekt :)
    • kl-2 Re: MZUK znów chwycił piły w dłoń 16.12.06, 12:24
      Dodałam trochę nowych zdjęć odnośnie wycinek:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,728,49499330,49499330,0,2.html?v=2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka