Dodaj do ulubionych

Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką

12.03.09, 19:39
uwaga uwaga
czekamy na głosy nawiedzonej berezy i spólki
Obserwuj wątek
    • Gość: sa stowarzyszenie do ataku !! IP: 83.143.98.* 12.03.09, 19:49
      dalej jazda ! wpisywać się w temacie 20 razy pod różnymi nickami !
    • Gość: bbb Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 19:50
      jaki architekt projektuje?
    • Gość: parkingowy Re: Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.broker.com.pl 12.03.09, 19:56
      Po cholere tam parking, jak buraki i tak beda parkowac na
      chodnikach i trawnikach ;]
    • shroeder1970 Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką 12.03.09, 19:58
      [...] Trasa poprowadzona w głębokim na osiem metrów wykopie zostanie przykryta żelbetową konstrukcją. Na odcinku 400 metrów od ul. Dworcowej aż do parku Chopina miasto zyska 3 ha dodatkowych terenów[...]
      Tak mi się marzy, że w Katowicach mogliby przykryć Górnośląską na odcinku od Kościuszki do Ronda Mikołowskiego... Znacznie zmniejszyłoby to hałas w Parku Kościuszki. A u góry mogłyby być boiska do siatkówki, koszykówki, tor dla skejtów i rolkarzy... Trasa tam też idzie w głębokim wykopie więc dałoby się...
      • Gość: Marcin Re: Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.pasjo.net 12.03.09, 20:54
        Szkoda, że będzie to jeszcze tyle trwało. Gliwice w 2014 będą rządziły
        jeżeli chodzi o centrum :)
    • Gość: . Re: Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 20:58
      no przeciez to wiadomo, ze to zadaszenie to tylko po to, zeby zaszkodzic
      _prawdziwym_ gliwiczanom i puszczac im tiry pod oknami:)

      ale superberezman pogoni tego zlego frankiewicza i uchroni gliwice przed tym
      tragicznym zadaszeniem srednicowki! (to znaczy zasypie srednicowke)
    • Gość: A. Kompetencje architekta miejskiego IP: *.eimperium.pl 12.03.09, 21:05
      Dwa szczegóły koncepcji są zadziwiające:

      1. skwer u wylotu/wlotu tunelu DTŚ-ki --> kumulacja hałasu + spalin, trudno oczekiwać że będzie tam można przebywać o odpoczynku nie mówiąc (a chyba taka jest rola skweru)...

      2.wielokondynacyjny budynek garażu NAD średnicówką --> konstrukcja takiego obiektu jest droga + dod. konieczność dod. wzmocnienia konstrukcji tunelu na tym odcinku = inwestycja ekonomicznie NIEREALNA.

      Nad tunelami typu płytkiego buduje się jedynie obiekty lekkie zwykle jednokondygnacyjne(patrz tunel obok Spodka w K-cach)

      Zastanawiam się nad kompetencjami tworcy projektu.
      Chyba że jest to tylko "mydlenie oczu"
      • Gość: haka Re: Kompetencje architekta miejskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 21:31
        Szkoda kazdego slowa
        W centrum Gliwic nie bedzie DTS
        a tym bardziej cudów na jej dachu
        Frankiewicz jeszcze NIC nie zrealizował, oprócz roztrwonienia prawie do zera
        gliwickich działek
      • sss9 Re: Kompetencje architekta miejskiego 12.03.09, 23:22
        Gość portalu: A. napisał(a):

        > Dwa szczegóły koncepcji są zadziwiające:
        [...]

        tylko dwa? a to, że bez DTŚ tych atrakcyjnych inwestycyjnie hektarów jest
        znacznie więcej, to już zbywamy milczeniem od ... lat?

        i spokojnie, to jest tylko wizualizacja, bardzo zresztą średnia, której nikt w
        realu nie zobaczy. ma ona natomiast swoją pozorną atrakcyjnością gasić
        ewentualne ogniska krytyki i sprzeciwu mieszkańców, którzy się na szczegółach i
        architekturze w ogóle, nie znają. i nie będzie niczym dziwnym, jeżeli pojawią
        się liczne głosy laików, którym ten projekt się spodoba i będą jeszcze bardziej
        za, niż dotąd. miasto spełni "wolę mieszkańców", a ci ostatecznie dostaną
        jakiegoś pawia, który będzie zbierał wszystkie "Betonowe kostki".

        a najlepsze jest to, że ciągle jeszcze nie ma inwestora tych obiektów, co
        gwałtownej propagandzie magistratu raczej w sukurs nie przychodzi.
      • Gość: gość Re: Kompetencje architekta miejskiego IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.09, 23:56
        zapraszam do wiednia - zobaczyć jaki budynek możnapostawić na żelbetowym tunelu.........a potem się wypowiadać. no ale czego wymagać od ludzi wschodu -u nas pod gliwicami zwanymi rusami lub ukraincami? tylko narzekać i negować i g. robić!!!
        • sss9 Re: Kompetencje architekta miejskiego 13.03.09, 00:11
          może "u was pod gliwicami" jest "wiedeń", ale kto by tam chciał sprawdzać... tym
          bardziej, że Gliwice, to nie jest metropolia, w której o metry kwadratowe biją
          się nieprzyzwoicie bogaci inwestorzy, gotowi postawić piramidę Cheopsa na tafli
          lodu.
          • Gość: gość Re: Kompetencje architekta miejskiego IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.09, 07:40
            ... a ja myślałem , że gliwice są częścią jednej z największej metropoli w europie, bogatym miastem z przemysłem i sporymi podatkami których nie powstydziliby się burmistrzowie wielu europejskich miast, tylko ci ludzie o wschodniej mentalności......dobrze , że przez dziesięciolecia byli zbyt leniwi by zniszczyć w całości i zdewastować to co zostało po niemcach.
            • polsz Re: Kompetencje architekta miejskiego 13.03.09, 08:52
              ci "ludzie wschodu" jak to określasz debilu zbudowali Lwów. Jedź na dawne kresy
              wschodnie i zobacz jak piękne miasta zbudowali tam Polacy a potem spójrz na
              nędzne poniemieckie resztki. I jeszcze jedno: sam przyznajesz, że zbudowali to
              Niemcy więc przyznaj również, że tak zwani ślązacy nie stworzyli nic
              • bopos Re: Kompetencje architekta miejskiego 13.03.09, 08:59
                "polsz" - "...a potem spójrz na nędzne poniemieckie resztki".
                Och Ty biedo psychiczna.
                Te niegdyś piękne niemieckie miasta zdewastowali (i dewastują nadal!) zabużanie.
                Całe szczęście jesteśmy w Unii i z biegiem lat, mam nadzieję, zabużanie wrócą do
                ich pięknego Lwowa i wyniosą się raz na zawsze z tzw. terenów odzyskanych.
                • Gość: hekar Re: Kompetencje architekta miejskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 11:03
                  > Całe szczęście jesteśmy w Unii i z biegiem lat, mam nadzieję, zabużanie wrócą d
                  > o
                  > ich pięknego Lwowa i wyniosą się raz na zawsze z tzw. terenów odzyskanych.
                  O niczym innym nie marza, jak wyniesc sie z tych zapyzialych brudnych
                  kopalnianych miast. Lwow byl przed wojna najwiekszym i najlepszym miastem
                  kulturalno-naukowym w Polsce. To lwowiacy zbudowali politechnike slaska od zera!
                  Byl tu tylko wydzial gorniczy.
                  A niszcza miasto wsioki.
                • Gość: hmm Re: Kompetencje architekta miejskiego IP: 134.76.248.* 13.03.09, 11:07
                  Powiem, to co zawsze w takiej sytuacji mówię: przejedź się do prawdziwej metropolii - może być Londyn, popularny ostatnio wśród rodaków. Zobaczysz wielonarodowy, barwny tłum ludzi, których nie obchodzi, z której strony rzeczki mieszkasz. Dzielić ludzi na podstawie pochodzenia ich dziadków może tylko ktoś o bardzo ciasnych horyzontach umysłowych - prowincjusz z krwi i kości. Pomyśl o tym i zastanów się, jakiego Śląska chcesz.
        • Gość: kasia Re: Kompetencje architekta miejskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 01:17
          Wlasnie ZF jest z zapadlej sowieckiej wsi.
        • Gość: A Re: Kompetencje arch miejskiego - Wiedeń -Gliwice IP: *.eimperium.pl 13.03.09, 12:06
          >zapraszam do wiednia - zobaczyć jaki budynek możnapostawić na żelbetowym tunelu.........a

          Zadziwiające:

          W kwestii tramwaju Frank. w MSI wypowiada się, że Gliwice to nawet nie ... Kraków, a Zabrze gdzie jeżdzi T. to nawet nie Nowa Huta.dlatego trzeba uwalić T...

          tymczasem

          w omawianym przypadku stać nas na inwestycję jak we Wiedniu ;)


          A we Wiedniu T. ma się dobrze !!!!!
      • Gość: ab Re: Kompetencje architekta miejskiego IP: *.imz.pl 13.03.09, 11:05
        To ciekawe, bo w Warszawie np. cały dworzec centralny stoi na takim tunelu, a
        nie jest on zbyt głęboki.
        • Gość: A Re: Kompetencje architekta miejskiego - dw central IP: *.eimperium.pl 13.03.09, 11:58
          >To ciekawe, bo w Warszawie np. cały dworzec centralny stoi na >takim tunelu, a
          nie jest on zbyt głęboki.

          Ale nie parkują tam samochody (inne są obciążenia) i nie to obiekt typu halowego, generalnie z 1 kondygnacją naziemną!
          Dla porónania:
          proszę spojrzeć na konstrukcję zadaszenia nad nowymi peronami dw.Kraków główny, nad którym znajduje się jednopoziomowy parking.
          Jak masywna jest konstrukcja żelbetowa!!

          Ponadto skrajnia kolejowa i zależna od niej szerokość pojedyńczego tunelu kolejowego jest mniejsza od szerokości tunelu drogowego, więc łatwiej przenieść obciążenia.

          A swoją drogą: koncepcja projektowa średnicówki na stronach DTŚ SA nie wspomina nic o budynku - parkingu wielopoziomowym nad drogą.A przecież w istotny sposób podroży to koszt konstrukcji tunelu (do kwot nieracjonalnych ekonomicznie). Czyżby radosna twórczość naszych władz?
          • Gość: hgw Re: Kompetencje architekta miejskiego - dw centra IP: 94.229.69.* 13.03.09, 13:22
            > czyżby radosna twórczość naszych władz?

            Na to wygląda. W realu władze miasta nie mają się czym pochwalić, to tworzą
            wizję wirtualną. Mamy cywilizację obrazkową, no to malują obrazki dla gawiedzi.
            Obrazki Podium, garażu wielopoziomowego nad tunelem dtś-ki i samą dtś-kę.
            Kolesiowe biuro projektowe zarobi sobie na tych obrazkach uczenie nazywając je
            studium.
        • Gość: anna Re: Kompetencje architekta miejskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 14:17
          > To ciekawe, bo w Warszawie np. cały dworzec centralny stoi na takim tunelu, a
          > nie jest on zbyt głęboki.
          Na swiecie ludzie w kosmos lataja, a w Gliwicach przez 18 lat nie potrafiono
          nawet kibla miejskiego otworzyc!
    • Gość: AndrzejD rewelacja ! IP: *.eimperium.pl 12.03.09, 21:53
      ...no, ten atrakcyjny teren inwestycyjny z pięknym wielopoziomowym garażem,
      będzie fantastycznie korespondował z ruiną niedokończonego, rozpadającego się
      biurowca między między GCH i Zwycięstwa.
      Może jakiś magik z gliwickiego magistratu (wierzę że jest tutaj kilku takich na
      forum) zechciałby mi zdradzić jaką to koncepcję zagospodarowania tej ruiny mają
      Gliwiccy władcy ? Myślę że 17 lat myślenia i waszej ciężkiej pracy magistrackiej
      przyniesie w końcu jakiś oszałamiający efekt ?
      • Gość: Marcin Re: rewelacja ! IP: *.pasjo.net 12.03.09, 22:52
        wlascicielem budynku z moich informacji jest Orlen. budynek jest
        prywatny. takze miasto nie ma nic do niego.
        • sss9 Re: rewelacja ! 12.03.09, 23:51
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > wlascicielem budynku z moich informacji jest Orlen. budynek jest
          > prywatny. takze miasto nie ma nic do niego.

          Orlenowi od wielu miesięcy nie udaje się zbyć tego potwora. to chyba też jest
          świadectwo atrakcyjności obiektu, jak i okolicy?
    • Gość: wasyl lubu dubu dał głos na temat Focusa to moze skonczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:12
      zobowiazal sie zigolak, ale woli mowi mowic o wszystkim innym bele nie o tem.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=82915548&a=82915548
      Panie redaktorze Jacku, moze Pan zapytasz jegomościa o pare 'spokrewnionych' z Panem spraw, jak chociażby te nizej przez Pana pisane;

      Gliwiczanie wygrali z ciężarówkami;
      img242.imageshack.us/img242/9776/scan10662le9.jpg
      oraz skarza prezydenta za przeciazony most;
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,5275016.html
      przeciez on z tym mostem leci w preta jak przedszkolak!
      • st-ach o doniesieniu do prok. w Częst. pisano też w MSI 12.03.09, 22:29
        www.um.gliwice.pl/index.php?id=8908/1&bium=1293
    • Gość: karaś To ten sam Karasiński i też ten sam Frankiewicz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:51

      "- Koncepcja zagospodarowania powstałych w ten sposób 3 ha koresponduje z wykreowaniem w tej części miasta "Nowego Centrum". W ten sposób nie tylko poprowadzimy ważną komunikacyjną arterię, ale wypełnimy też powstałą w tym miejscu lukę urbanizacyjną i scalimy części miasta oddzielone kiedyś przez przebiegający w tym miejscu Kanał Kłodnicki - wylicza Andrzej Karasiński, sekretarz miasta."

      CZTERY LATA TEMU - "Fortuna za grosze".01.03.2005
      gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/453119.html
      "Gliwice za grosze straciły nieruchomości warte miliony złotych. Na obrocie nimi władze miasta pozwoliły zarobić prywatnej firmie, a instytucje, w których zarządach zasiadali miejscowi notable, wzbogaciły się o atrakcyjne budynki.

      Jak ustaliliśmy, Polski Bank Nieruchomości ze Złotnik koło Poznania — spółka z kapitałem zakładowym w wysokości 10 tys. zł (!) — zarobił na spekulacji ziemią w Gliwicach ponad 40 mln zł. Bank skupował działki od prywatnych właścicieli, a potem za dużo wyższe sumy odsprzedawał je jednej z sieci hipermarketów, wcześniej wnioskując o zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego. W porównaniu z innymi wnioskodawcami zarząd miasta był wobec Banku bardzo przychylny — o zmianach w planie decydował w wyjątkowym pośpiechu.

      Na obrocie gliwickimi nieruchomościami skorzystały też m.in.: miejscowa parafia, klub sportowy GKS „Piast” i Towarzystwo Przyjaciół Gliwic. Bez przetargu i za niecały jeden procent wartości wymienione instytucje nabyły prawo do wieczystego użytkowania gruntów. We władzach „Piasta” zasiadali wówczas m.in. zastępca prezydenta Ryszard Trzebuniak, członek zarządu miasta Piotr Wieczorek i radny Stanisław Ogryzek. W zarządzie Towarzystwa działali natomiast zastępcy prezydenta — Andrzej Karasiński i Andrzej Pańczyszyn.

      Na trop nieprawidłowości z lat 1999-2003 wpadła Najwyższa Izba Kontroli, ale prezydent miasta Zygmunt Frankiewicz protokołu pokontrolnego nie podpisał i zaczął się odwoływać od ustaleń jej kontrolerów. — Nie zgadzamy się z wynikami tej kontroli w stu procentach — kwituje sprawę rzecznik magistratu Marek Jarzębowski. — Jeśli rzeczywiście dopatrzono się „przekrętów”, to dlaczego nie zgłoszono tego w prokuraturze?

      — Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa — zapowiada szef katowickiej delegatury NIK Wojciech Matecki.

      Zamiast Gliwic zarabiały wybrane firmy. Wybrane przez zarząd miasta

      Do kwietnia 2003 roku, czyli do momentu kiedy gliwicki magistrat wzięła pod lupę Najwyższa Izba Kontroli władze Gliwic prowadziły politykę zbywania nieruchomości preferując wybrane przez siebie podmioty. Miasto nie tylko lekką ręką za bezcen oddawało działki i budynki, nie pobierało należnych opłat, ale też pozwoliło prywatnej firmie na handlu ziemią zarobić miliony.

      W 1997 roku skupowaniem nieruchomości w Gliwicach zajął się Polski Bank Nieruchomości. Spółka była zarejestrowana w Złotnikach (woj. wielkopolskie). Jak ustaliliśmy w latach 1996—2000 Bank nie osiągnął żadnego zysku! Łączna strata firmy przekraczała 1 mln zł, a jej kapitał zakładowy w momencie wkroczenia na gliwicki rynek wynosił 10 tys. zł. Bank zaczął jednak skupywać działki i odsprzedawać je jednej z sieci hipermarketów. Wcześniej jednak musiał wnioskować o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego. Z ustaleń kontrolerów wynika, że zarząd miasta wnioski Banku rozpatrywał w zadziwiająco szybkim trybie. Zgodnie z analizą wszystkich wniosków złożonych przez osoby prywatne lub podmioty gospodarcze, minimalny czas oczekiwania na rozpatrzenie tego rodzaju wniosków wynosił wówczas ponad rok czasu. Nie działo się tak w przypadku Banku, którego wnioski rozpatrywano od ręki. Nie uwzględniano przy tym obowiązującej procedury. Wiadomo ponadto, że firma kupowała działki, którymi interesowała się sieć hipermarketów. Kupowała je za dużo niższe pieniądze, niż te, które dostawał odsprzedając je hipermarketowi. Poprzez takie spekulacje Gliwice straciły ponad 6 mln zł z powodu braku opłaty planistycznej!

      Dlaczego spółka ze Złotnik była tak faworyzowana? Mimo usilnych starań prezydent miasta, Zygmunt Frankiewicz o sprawie nie chciał rozmawiać z nami osobiście. — Bank to nie nasza sprawa — uważa rzecznik magistratu, Marek Jarzębowski.

      — Kupował ziemię od prywatnych właścicieli. Obecnym właścicielem tych terenów jest sieć hipermarketów. Oni oddali pieniądze za opłatę planistyczną, i to z nawiązką. Dla nas nie ważne jest kto płaci, byleby gmina miała pieniądze.

      Zgodnie z naszymi informacjami Gliwice pozwoliły Bankowi zarobić ponad 40 mln zł. To nie wszystko. Władze preferowały też podmioty, w których same działały. Nieruchomość wartą ponad 925 tys. zł oddano za jeden procent wartości klubowi sportowemu GKS „Piast”. Lokal miał być przeznaczony na prowadzenie działalności wychowawczej, sportowej wśród młodzieży. Kontrolerzy wykazali, że taka działalność prowadzona była tylko na papierze. Jakby tego było mało, część lokalu wynajęto na prowadzenie działalności handlowej. We władzach klubu zasiadał wówczas zastępca prezydenta Ryszard Trzebuniak, członek zarządu miasta Piotr Wieczorek i radny Stanisław Ogryzek. — To było już po mojej rezygnacji z „Piasta” — zapewniał nas Ogryzek, dziś przewodniczący Rady Miejskiej. — Być może klub nie zdążył usunąć mojego nazwiska z rejestru.

      Podobny mechanizm zastosowano przy zbyciu nieruchomości na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Gliwic, we władzach którego zasiadali zastępcy prezydenta Andrzej Karasiński i Andrzej Pańczyszyn. Bez przetargu na 99,9 proc. wartości (nieruchomość była warta blisko 500 tys. zł) Towarzystwo stało się wieczystym użytkownikiem gruntu i właścicielem budynku. Pomimo, że nieruchomość miała być przeznaczona na niezarobkową działalność kulturalną i oświatową już wkrótce Towarzystwo za 340 tys. zł sprzedało ją prywatnemu przedsiębiorcy. W ciągu trzech lat właściciel nieruchomości nie wnosił z jej tytułu jakichkolwiek opłat, a gliwicki magistrat nie wysłał w tej sprawie żadnych upomnień.

      99,9—procentowa bonifikata została również zastosowana w przypadku zbycia działki dla parafii rzymsko—katolickiej. Mimo że teren mógł stanowić odrębną nieruchomość — miał regularny kształt i dostęp do drogi publicznej, został sprzedany parafii... za 22 zł. — Wszystkie decyzje o bonifikacie przechodziły przez Radę Miejską — zapewnia Jarzębowski. — Pozostałe zastrzeżenia to bardziej domniemania kontrolerów, niż fakty.

      Przewodniczący Ogryzek podkreśla, że oddanie nieruchomości za bezcen miało dobre intencje. — O innych rzeczach nie wiedziałem — mówi Ogryzek. — Kilka lat temu radni upoważnili zarząd i prezydenta, że we wszystkich sprawach obrotu nieruchomościami o wartości poniżej 200 tys. euro, to oni mają głos decydujący. Radni nie muszą o tym wiedzieć.
      Nie muszą też wiedzieć o dużo droższych transakcjach. Jak wykazała kontrola zarząd podjął decyzję o sprzedaży jednej z nieruchomości przy ul. Zwycięstwa bez informowania Rady, mimo że jej wartość grubo przekraczała 200 tys. euro.
      Anna Malinowska
    • Gość: Archie ciekawe kto będzie inwestorem ? IP: *.gprs.plus.pl 13.03.09, 00:08
      Jeśli nie budżet, to nikt. Nie ma narzędzia prawnego pozwalającego
      na ustanowienie pełnowartościowego (nadającego się do hipotekowania
      i inżynierii finansowej komercyjnego projektu nieruchomościowego)
      tytułu do nieruchomości nad (lub pod) drogą publiczną, linią
      kolejową itp. Zaskakujące, że ludzie którzy nagłaśniają tego typu
      pomysły o tym nie wiedzą - najwyraźniej nie mają pojęcia o czym
      mówią ... żenada ...
      Archie
      • Gość: Immobilien Re: ciekawe kto będzie inwestorem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 08:42
        a slyszal o nieruchmosci budynkowej jako odrebnym od gruntu elemencie wlasnosci a ?
        • Gość: hgw Re: ciekawe kto będzie inwestorem ? IP: 94.229.69.* 13.03.09, 09:23
          Gość portalu: Immobilien napisał(a):

          > a slyszal o nieruchmosci budynkowej jako odrebnym od gruntu elemencie wlasnoscia ?




          A słyszał o zasadzie superficies solo cedit? - słyszał, to pokaże bank, który
          sfinansuje prywatnemu inwestorowi taki obiekt stawiany nad drogą krajową. A może
          zna takiego, który wyłoży na takie cuś własną gotówkę?
        • Gość: Archie Re: o słyszeniu IP: *.aster.pl 13.03.09, 17:20
          Pytanie nie warte odpowiedzi, bo świadczy o tym że pytający w ogóle
          nie rozumie o co chodzi (... i takich "specjalistów" od budowania i
          od finansowania budowania u nas pełno - rezultat - każdy widzi)...
          Zresztą odpowiedzi właściwie już udzielił(a) "hgw" - dzięki !
          Archie
    • Gość: bryzia Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 01:01
      Ludzie, przeciez ta ekipa, pod wodza Frankiewicza, przez 18 lat nawet ani
      jednego WC w miescie nie wybudowala! Miejsmy nadzieje, ze wejdzie w zycie
      ustawa, ze nie mozna kandydowac na prezydenta wiecej niz 2 razy i po tym
      szkodniku Frankiewiczu nawet slad nie zostanie.

      • Gość: ab Ale piękna kompromitacja IP: *.imz.pl 13.03.09, 11:30
        Z tego wynika, że tylko ustawą można "tego szkodnika" usunąć, bo jak decydować
        będą mieszkańcy to znowu wszystko zostanie po staremu!!! Ha ha ha. Wynika z
        tego, że albo masz coś z głową, albo Gliwice to największe na świecie skupisko
        masochistów. Ja stawiam na to pierwsze, ale cóż... nie mam tak przenikliwego
        umysłu jak członkowie SM GdG.
        • Gość: anna Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 14:42
          No, faktycznie, jestes glupek. Hitlera tez wybrano "demokratycznie". W takim
          razie, idac twoim demogogiczno-idiotycznym tokiem "rozumowania", na prezydenta
          kraju tez powinno sie startowac tyle razy ile sie chce! A USA to najbardziej
          niedemokratyczny kraj! Tak? Otoz nie. USA to najbardziej demokratyczny kraj. Tam
          referendum w miescie robi sie na wniosek 100 osob - w Gliwicach 16000!
          Po to wlasnie jest wprowadzona tylko dwu kadencyjnosc, zeby byly zmiany! A
          zmiany sa dobre, sa tylko na korzysc miasta, kraju i mieszkancow. Kazdy facet
          przyklajstrowany do stolka, im dluzej rzadzi, tym ma wieksze szanse na kolejna
          wygrana i to z kilku powodow (bynajmniej nie merytorycznych). 1:ma coraz wieksze
          uklady, ktore przeradzaja sie w uklady mafijne (i to jest podstawowa przyczyna,
          dla ktorej w USA burmistrz moze byc tylko 2 kadencje), 2:uklady (mafijne)
          pozwalaja na zorganiozowanie drozszej kampanii wyborczej (nawet najlepszy
          kandydat bez pieniedzy nie wygra wyborow), 3:ludzie pzrede wszsytkim glosuja na
          znane nazwiska, 4:olbrzymia wiekszosc mieszkancow nie wie, czy zasiedzialy
          prezydent jest dobry czy zly. Jak sie o tym dowie, bedzie juz za pozno. A zanim
          do tego dojdzie facet robi krecia robote, klamie, oszukuje, dba o wlasne
          interesy i interesy ludzi ze swojego ukladu, o czym oczywiscie mieszkancy nie
          wiedza. Wszystkiemu temu zapobiega pzrepis, ze nei mozna kandydowac wiecej niz 2
          razy. Moze sie oczywiscie zdarzyc, za dany gosc jest dobry (jak np. burmistrz NY
          z czasow zamachu), ale trudno, demokracja jest demokracja. Inaczej jest zastoj,
          jak w Gliwicach.
          • Gość: ab Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.imz.pl 13.03.09, 15:26
            Nie będę się tak długo rozwodził, ale o jednym należy pamiętać. Prawo nie działa
            wstecz. Od chwili uchwalenia Frankiewicz będzie miał jeszcze dwie kadencje; taka
            prawda. A co do zmian to mogą być na dobre, ale może być też gorzej. Przyjdzie
            "wrażliwy społecznie" socjalista i przechlapane. Dlatego wolę nie ryzykować.
            Lepiej zresztą, żeby przy władzy byli ludzie bogaci. Biedni nie mają pojęcia jak
            zarządzać dużymi pieniędzmi, co więcej niektórzy nie mają nawet konta w banku...
            I jeszcze jedno, co by dało referendum oprócz kosztów. Zbieranie podpisów
            pokazało, że większości nie interesuje zmiana prezydenta.
            Granica 100 podpisów to pole działania dla grupek oszołomów; w psychiatryku tyle
            można przecież zebrać.
            • Gość: kibic Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.09, 16:40
              Gość portalu: ab napisał(a):

              > Nie będę się tak długo rozwodził, ale o jednym należy pamiętać. Prawo nie dział
              > a
              > wstecz. Od chwili uchwalenia Frankiewicz będzie miał jeszcze dwie kadencje; tak
              > a
              > prawda [...]

              Rozumiem, ze nie rozwodzisz sie zbyt długo, bo taka magistracka tandeta w rozbabranej przez prezia 'metropolii' ci b.zasmakowała.

              A co do zmian to mogą być na dobre, ale może być też gorzej. Przyjdzie
              > "wrażliwy społecznie" socjalista i przechlapane. Dlatego wolę nie ryzykować.

              Czyli zawisłeś w środku tej wybujałej magistrackiej atrapy, nad niewidzialną jeszcze dtś. Wiec nie wychylaj sie, bo spadając może być faktycznie gorzej:-)

              > I jeszcze jedno, co by dało referendum oprócz kosztów. Zbieranie podpisów
              > pokazało, że większości nie interesuje zmiana prezydenta.

              Raczej pokazało, ze nie interesuje ich taki prezydent, bo nie było nikogo kto chciałby, żeby pozostał:-)

              > Granica 100 podpisów to pole działania dla grupek oszołomów; w psychiatryku tyl
              > e
              > można przecież zebrać.

              Masz rację oszołomie, to śladowe poparcie dla podium i dtś, które sie obecnie klaruje, to chyba tylko z twojego psychiatryka. Mobilizacja kolejnych, niewiele ci pomoże.-)
            • Gość: hgw credo "ab" IP: 94.229.69.* 13.03.09, 19:51
              Gość portalu: ab napisał(a):
              > Przyjdzie "wrażliwy społecznie" socjalista i przechlapane. Dlatego >>wolę nie
              ryzykować.
              > Lepiej zresztą, żeby przy władzy byli ludzie bogaci. Biedni nie mają >>pojęcia
              jak zarządzać dużymi pieniędzmi....

              Po 15 latach zarządzania miastem przez Frankiewicza społeczeństwu należy się
              prezydent obdarzony wrażliwością społeczną. Przez ostatnie kilkanaście lat tego
              nie zaznali.
              Jacy "bogaci ludzie" sprawują władzę w naszym mieście? Gdzie i na czym bogactwa
              się dorobili? na samorządowych pensjach? I skąd ta pewność, że nie będą się
              nadal "dorabiać".
              Rozwiń ten ciekawy wątek.

              Zbieranie podpisów drogi "ab" pokazało jedynie to, że organizatorzy nie dotarli
              do większości mieszkańców. 5000 podpisów zebrano praktycznie przy jednym stoliku
              w niecałe trzy tygodnie. Gdyby było więcej takich stolików, to dzisiaj już nie
              byłoby tych " bogatych ludzi" w urzędzie.
              • Gość: wyborca Re: credo "ab" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 18:51
                > Zbieranie podpisów drogi "ab" pokazało jedynie to, że organizatorzy nie dotarli
                > do większości mieszkańców. 5000 podpisów zebrano praktycznie przy jednym stolik
                > u
                > w niecałe trzy tygodnie. Gdyby było więcej takich stolików, to dzisiaj już nie
                > byłoby tych " bogatych ludzi" w urzędzie.
                Problem wlasnie polega na tym, dlaczego zbierano podpisy tylko przy jednym
                stoliku? Nie bylo wiecej stolikow w miescie? Nie bylo pieniedzy zeby dokupic
                stoliki? Czy o co chodzi?
              • Gość: wyborca Re: credo "ab" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 18:53
                > Po 15 latach zarządzania miastem przez Frankiewicza społeczeństwu należy się
                > prezydent obdarzony wrażliwością społeczną.
                Rzecz w tym, ze takiego w miescie nie ma, a ci, ktorzy sa, ani mysla kandydowac.
            • Gość: wyborca Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 18:58
              >Od chwili uchwalenia Frankiewicz będzie miał jeszcze dwie kadencje
              Nie doczekanie jego! Wlasnie tak ma byc skontruowana ta ustawa, zeby tych,
              ktorzy rzadza juz co najmniej 2 kadencje wywalic na zbita morde.
              > Lepiej zresztą, żeby przy władzy byli ludzie bogaci. Biedni nie mają pojęcia ja
              > k
              > zarządzać dużymi pieniędzmi, co więcej niektórzy nie mają nawet konta w banku..
              Lepiej zeby przy wladzy byli ludzie uczciwi, a nie zlodzieje. Ci, ktorzy dorwali
              sie do wladzy kilkanscie lat temu byli biedni. Nakradli i teraz sa bogaci i
              dalej kradna.

              > Granica 100 podpisów to pole działania dla grupek oszołomów;
              Nie, granica 100 podpisow, to amerykanskie prawo demokracji. Nie obrazaj
              Amerykanow, durniu. Twoj Frankiewicz jest o pol metra od Bialorusi.
            • Gość: anna Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 19:19
              Prawo nie dział
              > a
              > wstecz. Od chwili uchwalenia Frankiewicz będzie miał jeszcze dwie kadencje; tak
              > a
              > prawda.
              Tak i wlasnie dlatego ustawa bedzie tak skontrulowana, ze ci ktorzy rzadza juz
              wiecej niz 2 kadencje nie moga wiecej kandydowac. Inaczej nie mialaoby to sensu
              co jest zupelnie oczywiste.
          • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 13.03.09, 16:18
            > Otoz nie. USA to najbardziej demokratyczny kraj.

            Nie powtarzaj jak mantry czegoś, co nie jest prawdą. W 2007 roku The Economist opracował tzw. Democracy Index, który określał poziom rozwoju demokracji w państwach świata. Stany Zjednoczone w rankingu zajęły dopiero 18 miejsce.
            • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 13.03.09, 16:55
              Gość portalu: ozk napisał(a):

              > > Otoz nie. USA to najbardziej demokratyczny kraj.
              >
              > Nie powtarzaj jak mantry czegoś, co nie jest prawdą. W 2007 roku The Economist
              > opracował tzw. Democracy Index, który określał poziom rozwoju demokracji w pańs
              > twach świata. Stany Zjednoczone w rankingu zajęły dopiero 18 miejsce.

              w 2008 roku:
              USA - miejsce 18 [kategoria: pełna demokracja]
              Polska - miejsce 45 [kategoria: niedoskonała (wadliwa) demokracja]

              bawimy się dalej? ;)
              • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 13.03.09, 19:08
                Moja "zabawa" polegała na sprostowaniu bzdury, jaką napisała "anna". Po co w to mieszasz Polskę?
                • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 14.03.09, 00:31
                  Gość portalu: ozk napisał(a):

                  > Moja "zabawa" polegała na sprostowaniu bzdury, jaką napisała "anna". Po co w to
                  > mieszasz Polskę?

                  wątek dotyczy "tu i teraz". czasem wystarczy zmilczeć, jeśli jednak chcesz się
                  licytować, to jak widzisz problemu nie ma i możemy sobie w różnych
                  konfiguracjach towarzyskich rozwinąć temat demokracji na świecie i co z niej
                  wynika dla lokalnych społeczności. ;P
                  no chyba, że kolega czasowo zlokalizowany w Krakowie będzie wolał rzeczowo
                  porozmawiać na temat wątku? ale pamiętając twoje dotychczasowe poglądy,
                  przeczytam, że szczenięca wizualizacja nieistniejącego projektu jest świetna i
                  wszystkimi kończynami za nią będziesz głosować. o ile dostaniesz taką
                  możliwość... :) sorry Winnetou, ale nie dostaniesz. :D
                  • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 14.03.09, 14:38
                    Jak chcesz mieć odniesienie do "tu i teraz", to bardzo proszę. Wystarczy nie cytować danych z raportu wybiórczo - wnioski mogą być zaskakujące. Na ocenę końcową złożyło się pięć cząstkowych, które można podzielić na dwie grupy:
                    1. prawne
                    a) proces wyborczy i pluralizm (USA: 8.75, Polska: 9.58);
                    b) swobody obywatelskie (USA: 8.53, Polska: 9.12);
                    2. behawioralne
                    c) funkcjonowanie administracji rządowej (USA: 7.86, Polska: 6.07);
                    d) zaangażowanie w politykę (USA: 7.22, Polska: 6.11);
                    e) kultura polityczna (USA: 8.75, Polska: 5.63).

                    Polskie przepisy dotyczące wyborów i swobód obywatelskich są oceniane jako bardziej demokratyczne od amerykańskich - a zatem upodobnienie naszych do amerykańskich, co postuluje "anna", byłoby krokiem wstecz.

                    A twoje nawoływania do "rozmowy na temat" nie mają dla mnie żadnej wartości. Dopóki zmiana tematu mogła posłużyć forsowaniu poglądów nieprzychylnych Frankiewiczowi, siedziałeś cicho. Teraz, gdy sytuacja trochę się zmienia, pierwszy zauważasz, że "nie na temat". Kreując się na obrońcę trzymania się tematu, masz po prostu zero wiarygodności.
                    • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 14.03.09, 15:17
                      Gość portalu: ozk napisał(a):

                      > Jak chcesz mieć odniesienie do "tu i teraz", to bardzo proszę. Wystarczy nie cy
                      > tować danych z raportu wybiórczo - wnioski mogą być zaskakujące.
                      [itd.]

                      no i nie piszesz na temat. to jak mam to rozumieć? jest dla ciebie przykry,
                      niewygodny, że z taką chęcią podjąłeś się udowodnienia wyższości polskiej
                      demokracji nad amerykańską?
                      skrobiesz coś o wybiórczości i zestawiasz dwa kraje występujące w zestawieniu w
                      dwóch różnych kategoriach, co już wcześniej zaznaczyłem, ale tobie ten fakt
                      najwyraźniej nie robi różnicy.

                      porównujesz USA figurujące w kategorii "full democracy" z Polską "flawed
                      democracy", aspirującą do tej wyższej kategorii i wychodzi ci, że nasza
                      demokracja jest... lepsza.
                      nooo, gratulacje! :D

                      i to jest ta twoja wiarygodność, i ty możesz sobie jeszcze pozwalać na jakieś
                      cienkie aluzje zaplątane w spiskową teorię nt. mojego zwrócenia ci uwagi?
                      przestań się wygłupiać. :)



                      • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 14.03.09, 16:04
                        > skrobiesz coś o wybiórczości i zestawiasz dwa kraje występujące w zestawieniu w
                        > dwóch różnych kategoriach, co już wcześniej zaznaczyłem, ale tobie ten fakt
                        > najwyraźniej nie robi różnicy.

                        Sorry, ale jeżeli takie rzeczy wyczytałeś z mojego posta i z raportu Economista, to nawyraźniej do dyskusji nie potrzebujesz ani partnera, ani tekstów źródłowych - właściwie, to sam sobie tworzysz teorie i na nie odpowiadasz. Baw się dobrze w swoim małym świecie.
                        • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 14.03.09, 16:10
                          tytuł tego topiku coraz bardziej do ciebie pasuje, ale co tam...
                          rozszerz sobie horyzont:
                          en.wikipedia.org/wiki/Democracy_Index
                          • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 14.03.09, 16:31
                            Polecałbym jednak sięgnąć głębiej:

                            a330.g.akamai.net/7/330/25828/20081021185552/graphics.eiu.com/PDF/Democracy%20Index%202008.pdf
                            Żegnam.
                            • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 14.03.09, 16:49
                              hihi... tam napisali coś innego niż w wiki, bo strona jest czasowo niedostępna?
                              i to z tej pustej strony czerpałeś swoje "analizy"?

                              nie witałeś się, to i pożegnań nie oczekuję. :)
                              • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 14.03.09, 17:21
                                Ale jaja, ty naprawdę jesteś totalnym głąbem, który sam nie potrafi pomyśleć, a wikipedię - gdzie każdy może napisać, co chce - traktuje jak źródło prawd objawionych :D

                                Jak ci link nie działa, to spróbuj dodać przed nim ablo www. - albo jedno i drugie. Co, tego nie uczyli na kółku różańcowym?

                                Pod linkiem jest cały raport Economista za 2008 rok. Trochę dokładniejszy, niż opracowanie na wikipedii. Najwyraźniej go nie czytałeś, co jednak nie przeszkadza ci dyskutować o nim z budzącym podziw uporem. Na każdy temat, o jakim dyskutujesz, masz takie pojęcie?

                                A jak już przeczytasz, to nie odpowiadaj. Ja już więcej do tego wątku zaglądać nie będę. Szkoda mojego czasu na uczenie jakiegoś głąba podstaw informatyki albo choćby samodzielnego myślenia.
                                • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 14.03.09, 18:03
                                  ty jesteś naprawdę Mózg. :D

                                  "Maintenence notice: out of service
                                  March 14th 2009

                                  All Economist Intelligence Unit websites will be out of service between 11am and
                                  4pm Eastern Time - Saturday, March 14 for essential maintenance. Please come
                                  back later. We apologize for any inconvenience."

                                  oto cała treść, jaka wyświetla się po użyciu twojego linka. :)

                                  nie wiem czego uczą na twojej uczelni, która zapewne ma dobrych wykładowców, ale
                                  po tym, że nie potrafisz nawet poprawnie wkleić linka na forum widać, że
                                  przynajmniej jeden jej słuchacz znalazł się tam przez pomyłkę. pawi się, że
                                  posiadł podstawy informatyki i myśli samodzielnie przepisując nieporównywalne z
                                  sobą dane, ale ma pretensje do wiki. :)

                                  skoro taki jesteś mózgowiec, to popraw rzekomy błąd w wiki, sytuujący polską
                                  demokrację, jako słabszą od amerykańskiej. wydaje się to o wiele istotniejsze
                                  niż wytykanie laikowi na gliwickim forum banalnego błędu, zupełnie nie istotnego
                                  w dyskusji na temat mydlanej bańki w centrum Gliwic.
                                • Gość: kibic Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.09, 20:49
                                  Gość portalu: ozk napisał(a):

                                  > Ale jaja, ty naprawdę jesteś totalnym głąbem, który sam nie potrafi pomyśleć, a
                                  > wikipedię - gdzie każdy może napisać, co chce - traktuje jak źródło prawd obja
                                  > wionych :D

                                  Spokojnie kolego bo nie trudno zauważyć, ze twój angielski cię wyraźnie otumanił. Celowo wyszukałem ekstra dla ciebie teksty w języku polskim w uporządkowanej kolejności, żebyś więcej o 'wiki' nie pisał takich pierdół. A wiec, doucz sie od zaraz proszę:

                                  1) pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Arednia_wa%C5%BCona

                                  2) pl.wikipedia.org/wiki/The_Economist

                                  3) pl.wikipedia.org/wiki/Freedom_House

                                  4) pl.wikipedia.org/wiki/Recenzja_naukowa

                                  I pamiętaj chłopcze zawsze, ze głowa to nie śmietnik, a tym bardziej stodoła:-)
                                  • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 15.03.09, 12:12
                                    Dla ciebie też wikipedia jest źródłem prawd objawionych? Gratuluję w takim razie. Głowa nie śmietnik, racja - ale wikipedia już niestety często bywa śmietnikiem. Pewien cytat z Lema by tu świetnie pasował.

                                    Przeczytaj raport, a nie wikipediowe bzdety, to będziemy mogli porozmawiać. Chyba, że ty też z tych, co lubią dyskutować o tym, o czym nic nie wiedzą.

                                    Chętnie bym też zobaczył, czy sss9 będzie cię nawoływał do pisania na temat. Trochę szkoda, że nie zobaczę.
                                    • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 15.03.09, 12:53
                                      :D

                                      sięgnąłem "głębiej", tj do twojego czynnego dziś sznurka i co tam widzę?

                                      cztery grupy państw:
                                      1.Full democracies [USA - pozycja 18]
                                      2.Flawed democracies [Polska - pozycja 45]
                                      3.Hybrid regimes
                                      4.Authoritarian regimes

                                      dokładnie w ten sam sposób szeregowana jest tabela w wiki. zresztą, gdybyś
                                      zaglądnął do niej zauważyłbyś, że strona jest zredagowana na podstawie rankingu
                                      Economist'a.

                                      jeżeli chcesz porównywać, to zacznij od państw umieszczonych w danej kategorii,
                                      i tak Polska demokracja klasyfikowana jako "ułomna" per saldo stoi wyżej niż ta
                                      w Papui Nowej Gwinei, ale niżej niż w Botswanie.
                                      • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 15.03.09, 15:05
                                        Gratuluję, wreszcie cokolwiek wiesz na temat, o którym piszesz.

                                        To teraz jeszcze poczytaj, jakie są części składowe oceny łącznej. Już o tym pisałem. Niska ocena łączna naszej demokracji nie wynika ze słabości prawa (które samo w sobie w badanych obszarach jest ocenianie jako bliższe ideom demokratycznym, niż amerykańskie), ale z innych czynników, takich jak niska frekwencja na wyborach, niska jakość debaty publicznej itd. Gdybyśmy więc niczego nie zmieniając w tych kategoriach wprowadzili rozwiązania prawne rodem z USA (czyli oceniane niżej), to nasza ocena łączna spadłaby jeszcze niżej, niż jest teraz. Na liczbach, konkretnie:

                                        1. Sytuacja obecna
                                        Electoral process, pluralism: 9.58
                                        Functioning of government: 6.07
                                        Political participation: 6.11
                                        Political culture: 5.63
                                        Civil liberties: 9.12
                                        Ocena łączna: 7.30

                                        2. Sytuacja druga. Wprowadzamy takie przepisy dotyczące wyborów, jak w Stanach (czyli właśnie to, co postulowały "anna" i "bryzia"):
                                        Electoral process, pluralism: 8.75
                                        Functioning of government: 6.07
                                        Political participation: 6.11
                                        Political culture: 5.63
                                        Civil liberties: 9.12
                                        Ocena łączna: 7.14 (wskaźnik o 0.16 niższy od obecnego)

                                        3. A gdybyśmy w upodabnianiu prawa sięgneli dalej i przyjęli takie same przepisy względem swobód obywatelskich?
                                        Electoral process, pluralism: 8.75
                                        Functioning of government: 6.07
                                        Political participation: 6.11
                                        Political culture: 5.63
                                        Civil liberties: 8.53
                                        Ocena łączna: 7.02 (wskaźnik o 0.28 niższy od obecnego)

                                        Wniosek: taka zmiana prawa to wyjście łatwe i szybkie, a w dodatku bardzo chwytliwe - ale nic nam to nie da, a wręcz przeciwnie. Nawet najlepsze przepisy można stosować źle (i odwrotnie - kiepskie można stosować z pozytywnym skutkiem). Jest też wyjście trudniejsze, ale skuteczniejsze w zbliżaniu Polski do ideału demokracji: zmieniać społeczeństwo, oduczać je nawyków wyrobionych przez komunę. To proces długotrwały, ale powoli się toczy. Tylko taki długi proces już tak atrakcyjnym hasłem wyborczym nie jest - tłum jest niecierpliwy, tłum chce od zaraz.
                                        Drugi wniosek: nie warto w życiu kierować się stereotypami. Polska nie jest tak beznadziejnym krajem, jakim niektórzy chcieliby ją widzieć, a Stany Zjednoczone nie są rajem na ziemi, jakim chcieliby je widzieć inni.

                                        Tymczasem pozdrawiam z kraju, który w rankingu okupuje pierwszą pozycję. Tutaj wszędzie można kandydować, ile tylko się chce - brak ograniczeń. Ale taka demokracja, w której nawet króla mają, to pewnie dla ciebie żaden wzór.
                                        • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 15.03.09, 15:59
                                          Gość portalu: ozk napisał(a):

                                          > Gratuluję, wreszcie cokolwiek wiesz na temat, o którym piszesz.

                                          tobie naprawdę sodówka bije. ale chyba nie z powodu miejsca pobytu? przecież
                                          cały czas piszę to samo, a jeśli dopiero teraz łaskawie zauważyłeś, że z sensem,
                                          to wniosek kto tu ma problemy nasuwa się sam. chyba zajrzałeś do wiki, bo już
                                          nie widzę pretensji do wpisu "byle kogo", a może dotarła do ciebie informacja o
                                          kategorii demokracji jaką nam nadano? :)

                                          cały ten twój wywód możesz sobie w buty wsadzić, bo nie masz najbledszego nawet
                                          pojęcia jak reguły amerykańskie zadziałałyby w Polsce. a to z tego banalnego
                                          powodu, że przekrój społeczeństwa jest diametralnie różny. inne są tu tradycje
                                          obywatelskie, polityczne i kulturowe, a to one mają wpływ na wynik. z tabelki
                                          Economist'a tego nie wyczytasz i te "wariacje na temat" są równie śmieszne jak
                                          banalne są twoje wnioski.
                                          dla pełnego obrazu demokratycznej doskonałości w Polsce, powinieneś porównać ją
                                          ze szwedzką - tak, żeby już uwolnić się od grzechu pierworodnego, którejś z
                                          forumowiczek traktujących amerykański system za wzorcowy, a który stał się
                                          "powodem twojego wpływu na przeważenie szali racji na stronę Frankiewicza". :D
                                          składowe oceny końcowej mogą się różnić z wielu powodów, np. "swobody
                                          obywatelskie" w USA mogą wydawać się gorsze, dzięki przykręceniu śruby po
                                          zamachach z 11.09., ale liczy się ostateczna nota, a do tej amerykańskiej bardzo
                                          nam daleko. jeszcze dalej jest nam do zwycięzcy rankingu i to bynajmniej nie z
                                          powodu braku monarchii, którą jak zakładam niechcący chciałeś wytłumaczyć sukces
                                          szwedzkiej demokracji.
                                          zresztą, po co nadużywać klawiatury na jałowe spory - wystarczy przyjrzeć się
                                          rankingowi E. w jakim towarzystwie znajdują się Polska, a w jakim USA.

                                          w Szwecji nie ma takiego miasta, którego władze od kilkunastu lat marginalizując
                                          rolę centrum zaspokajają potrzeby paru prywatnych przedsiębiorstw.
                                          i o tym jest ten wątek, co z prawdziwą przyjemnością kolejny raz przypominam,
                                          chociaż bez nadziei na twój wkład w meritum.
                                          :)
                                          • Gość: ozk Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.student.uu.se 16.03.09, 09:23
                                            Taa, wprowadzenie dodatkowych ograniczeń z całą pewnością uczyniłoby Polskę bardziej demokratycznym krajem. Próbujesz filozofować i udajesz głębię, a wychodzi ci tylko karykatura. Zarówno karykatura myślenia, jak i karykatura wkładu w meritum, o którym tak lubisz wspominać. Szkoda tylko, że i to całkiem bez pokrycia.
                                            • sss9 Re: Ale piękna kompromitacja 16.03.09, 13:20
                                              yhyyy... tak się rozglądam i nie mogę odnaleźć w tym wątku twojego choćby
                                              jednego posta na temat główny. wskaż jeśli taki napisałeś.
                                              i może lepiej będzie jeśli jednak zaczniesz kupować licencjonowany alkohol? co
                                              prawda będzie znacznie drożej, ale i zdrowiej, bo szwedzki bimber wyraźnie ci
                                              szkodzi.
                                            • Gość: kibic Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.09, 19:51
                                              Gość portalu: ozk napisał(a):

                                              > Taa, wprowadzenie dodatkowych ograniczeń z całą pewnością uczyniłoby Polskę bar
                                              > dziej demokratycznym krajem.

                                              Nie rozumiem o czym bredzisz, ale jeżeli dalej pijesz do amerykańskiej demokracji, to gdyby w Polsce taka zaskoczyła to w rankingu od razu bylibyśmy za amerykanami (nawet w 'The Economist'). Prawda, ze jak na początek, to nieźle?;-)

                                              > Próbujesz filozofować i udajesz głębię, a wychodzi
                                              > ci tylko karykatura.

                                              Dokładnie! Cieszę sie, ze tak szybko do ciebie dotarło, ze już nią zostałeś. A tylko liznąłeś sie, o Wikipedię:-)

                                              Zarówno karykatura myślenia, jak i karykatura wkładu w me
                                              > ritum, o którym tak lubisz wspominać.

                                              Dobra, przestań sie chwalić bo pomyślę, ze trafiłem w *12*:-)
                                    • Gość: kibic Re: Ale piękna kompromitacja IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.09, 22:30
                                      Gość portalu: ozk napisał(a):

                                      > Dla ciebie też wikipedia jest źródłem prawd objawionych? Gratuluję w takim razi
                                      > e. Głowa nie śmietnik, racja - ale wikipedia już niestety często bywa śmietniki
                                      > em. Pewien cytat z Lema by tu świetnie pasował.

                                      No cóż kolego nie trudno zauważyć, ze twoja wykuta mantra z 'The Economist' wypaliła sie przez jak to nazwałeś śmietnik 'Wikipedia'.
                                      Do lekcji o demokracji w Gliwicach, której udzielił ci kolega nie trzeba nic dodawać tym bardziej, ze sam na co dzień korzystasz z prawdziwej demokracji u samego lidera, a wiec powinieneś być bardziej życzliwy dla rozczarowanych mieszkańców, którzy już jutro chcieliby mieć nawet tą amerykańską;-)

                                      >
                                      > Przeczytaj raport, a nie wikipediowe bzdety, to będziemy mogli porozmawiać. Chy
                                      > ba, że ty też z tych, co lubią dyskutować o tym, o czym nic nie wiedzą.

                                      W tych 'wikipediowe bzdety' jak je określiłeś napisano o The Economist oto tak, cyt:

                                      'Cechy charakterystyczne [edytuj]
                                      Artykuły w The Economist nie są podpisywane, w całej gazecie nie ma nawet nazwiska redaktora naczelnego (od 1993 do 2006 był nim Bill Emmott, obecny to John Micklethwait). Jest tradycją, że - z pewnymi wyjątkami - nazwisko redaktora pojawia się jedynie wtedy, kiedy przestaje on dla tygodnika pracować.

                                      Od 1995 roku w każdym numerze znajduje się nekrolog.

                                      The Economist słynie przede wszystkim z tzw. *Big Mac index, czyli porównania cen hamburgerów Big Mac w różnych krajach świata dla pokazania różnic *w parytecie siły nabywczej ich walut. Co ciekawe, to nieformalne porównanie uchodzi za dosyć dokładne'

                                      Tam gdzie wprowadziłem gwiazdki napisano w kolorze niebieskim, żebyś klikając mógł poszerzyć sobie swoją nikłą wiedzę z tego 'śmietnika', tak jak to robi codziennie miliony ludzi na całym świecie.
                                      Ponieważ jesteś oporny niedowiarek wprowadzam ekstra dla ciebie link z demokratycznym liderem:
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Szwecja
                                      Mam nadzieję, ze to on właśnie przekona cię o wiarygodności Wikipedii;-)

                                      >
                                      > Chętnie bym też zobaczył, czy sss9 będzie cię nawoływał do pisania na temat.

                                      Nie musi, bo już mnie przekonał:-)

                                      > Trochę szkoda, że nie zobaczę.

                                      Chyba nie szarpniesz sie na harakiri;-)
    • Gość: bryzia Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 01:13
      Ten artykul, to popis szczytowej glupoty. Dzieki budowie DTS zyska sie dodatkowy
      teren?! A skad on niby spadnie, z nieba? Ale czego wymagac od durniow, ktorzy
      uzywaja terminu "obwodnica wewnetrzna". Tu nie ma co nawet komentowac, trzeba
      jak najszybciej odsunac Frankiewicza od rzadzenia miastem. Ten nieudolny i
      nawiedzony czlowiek przez 18 lat swoich rzadow nawet jednego WC w miescie nie
      wybudowal, a bierze sie za powazne inwetycje. Typowy przypadek maply z brzytwa.
      Poza tym, to jedno wielkie klamstwo. On chce wybudowac DTS, bo tak obiecal
      hipermarketom zeby byl dojazd do nich i na tym sie budowa skonczy. Przyznal sie
      zreszta do tego oficjalnie. Wysatrczy spojrzec w jak debilny sposob budoje nowe
      drogi w miescie. Bez ladu i skladu. Tak jak usatwil wagi na DK88 i tak jak
      wprowadzil oznakowanie na Portowej. O tym oznakowaniu niedlugo bedzie w TV. To
      bedzie dobra kampania wyborcza Frankiewicza.
      • pr51 dureń bryzia znów w akcji 13.03.09, 13:40
        > Ale czego wymagac od durniow, ktorzy
        > uzywaja terminu "obwodnica wewnetrzna".

        A czego wymagac od durnia o ksywie bryzia, który nawet nie zna
        terminologii z zakresu drogownictwa? Ze napisze coś inteligentnego
        na ten temat?

        > Ten nieudolny i
        > nawiedzony czlowiek przez 18 lat swoich rzadow nawet jednego WC w
        miescie nie
        > wybudowal

        A ty bryziu ile kibli postawiłaś? Sama chodzisz za stodołę?

        > Typowy przypadek maply z brzytwa.

        Taki mały autoportet tu fundujesz?
    • Gość: kasia Prawda o DTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 01:24
      Prawda o DTS w Glwiicach jest taka, ze jej nie bedzie. Zblizaja sie wybory, nie
      cale 2 lata! Kampania ruszy pelna para jeszcze pod koniec tego roku. Czas
      najwyzszy przygotowywac sobie grunt. No to przygotowuja. Namalowali kolorowe
      obrazki i tumania ludzi. Przeciez ZF jeszcze nigdy nie powiedzial i nie napisal
      prawdy! Przestancie sie niezdrowo podniecac magisraki. Jeszcze zobaczycie jak
      was franek wykoluje, tak jak zdradzil swoich kumpli z PO i cala PO.
      • roll Re: Prawda o DTS 13.03.09, 13:24
        Gliwice to syf.Bez DTŚ to podwójny syf.Bo ani wjechać ani
        wyjechać.Najfajniejszy jest wiadukt na DK 88 za którym jest wjazd do
        tej "metropolii".Tam robotnicy ubijają gumiakiem asfalt w tysiącu
        wertepów.Takiego gnoju nie widziałem w całej Polsce.
        • Gość: zenek Re: Prawda o DTS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 13:48
          tak te gumiaki też mnie zawsze rozwalają... a teraz startuj Panie PR51, broń
          swoich, bo któż inny za broń chwyci?? heh
      • pr51 g... prawda kasi 13.03.09, 13:36
        > Prawda o DTS w Glwiicach jest taka, ze jej nie bedzie.

        Dokładniej g... prawda.

        > obrazki i tumania ludzi. Przeciez ZF jeszcze nigdy nie powiedzial
        i nie napisal
        > prawdy!

        Kolejna g... prawda.

        Czy oprócz bredzenia masz do napisania coś co jest naprawdę prawdą?
    • Gość: A. Zamiast garażu nad DTŚ-ką - system park&ride!!! IP: *.eimperium.pl 13.03.09, 14:32
      Nie lepiej i taniej zbudować parking poza Śródmieściem w systemie park&ride,
      wykorzystując do transporu zbiorowego nasz Tramwaj+ KM.

      Wówczas ograniczylibyśmy ruch samochodowy w mieście, dodatkowo promując komunikację miejską w tym T!!!
      ---------
      FAKTY:
      "Park&Ride" lub P+R (pol. dosł. "parkuj i jedź") to parking przeznaczony dla osób, które dojeżdżają z przedmieść dużych miast i korzystają z komunikacji miejskiej. Kierowcy pozostawiają swoje pojazdy w wyznaczonych miejscach, przesiadają się do komunikacji zbiorowej i w ten sposób kontynuują drogę do centrum miasta. Pierwsze parkingi tego typu powstały na zachodzie Europy.

      ---------------------
      Gdańsk: Za dwa lata zostanie otwarty pierwszy parking na 300 samochodów przy ul. Świętokrzyskiej. Dodatkowo mają powstać jeszcze cztery położone w okolicach obwodnicy Trójmiasta oraz jeden duży parking przy Baltic Arena, stadionie przygotowywanym na Euro 2012.
      ----------------------

      artykuł o polskich realiach:
      System Park & Ride po polsku - czyli Park & porażka

      www.auto-swiat.pl/autozet,System-Park-amp-Ride-po-polsku-czyli-Park-amp-porazka,22645,1.html
      • Gość: A system park&ride w W-wie IP: *.eimperium.pl 13.03.09, 14:42

        W Gliwicach natomiast nie dość, że ma budować się drogę szybkiego ruchu (DTŚ) przez ścisłe centrum , to jeszcze "okraszać je" wielopoziomowym parkingiem naziemnym.

        ------------------------
        W Warszawie zaś, która ma i metro i T.:

        link:
        pl.wikipedia.org/wiki/Park%26Ride_w_Warszawie

        systemPark&Ride:

        [1]Al. Krakowska

        jednopoziomowy parking dla 400 aut i 100 rowerów. Zostanie wybudowany bezpośrednio przy pętli autobusowej i TRAMWAJOWEJ Okęcie. Parking przejmie pojazdy z Lesznowoli, Michałowic, Raszyna, części dzielnicy Włochy. Parking zlokalizowany przy trasie wylotowej na Kraków i Katowice.

        [2]Górczewska

        trzypoziomowy parking dla 400 aut i 100 rowerów. Zostanie wybudowany bezpośrednio przy pętli TRAMWAJOWEJ i autobusowej Górczewska. Parking przejmie pojazdy z Leszna, Babic, i części Bemowa.

        itd.
    • archicon Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką 13.03.09, 16:05
      Dwie sprawy:
      lokalizacja w dawnym korycie Kanału to naruszenie stosunków wodnych
      a zagłębienie o 8 m to BARDZO ZNACZNE ZEJŚCIE PONIŻEJ POZIOMU WÓD
      GRUNTOWYCH, Mamy już taką sytuację na Szpitalu Onkologii gdzie
      lokalizacja w dawnym korycie Kłodnicy spowodowała koniecznośc
      wykonania w piwnicach żompi i zamontowania pomp
      kilometr autostrady kosztuje juz kilkadziesiąt milionów PLN, Ile
      kosztuje kilometr autostrady w tunelu???? Wiadomo ile kosztował
      krótki tunel w Katowicach pod Rondem, Gliwice na pewno będą droższe!
      Jestem oczywiscie ZA TUNELEM ale po co ta gatka o 10 mln PLN skoro
      wiadomo że będzie 10X tyle. MUSICIE PODNIEŚĆ PODATKI DO POZIOMU 90%,
      tylko kto zostanie wtedy w tym kraju?!
      • Gość: AndrzejD Re: Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.eimperium.pl 13.03.09, 19:41
        ...takie szczegóły jak naruszenie stosunków wodnych i co za tym idzie konieczne
        kosztowne rozwiązania techniczne, urzędasów magistrackich zupełnie nie
        interesują-przecież to głąby. Oni zobaczyli ładną kolorową wizualizację i się
        podniecają. DTŚ-ka oczywiście jest potrzebna, ale moim zdaniem powinna się
        kończyć na ul. Konarskiego a najdalej na Częstochowskiej
        • Gość: hgw Re: Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: 94.229.69.* 13.03.09, 20:02
          Taki głęboki rów wzdłuż parku Chopina stwarza realne zagrożenie dla drzew w nim
          rosnących i wymaga zastosowania specjalnego systemu ich nawadniania. To kolejny
          dodatkowy koszt robienia ekspresowego dojazdu do hipermarketu w centrum.
          Chyba, że te drzewa powycinają, bo to im sprawnie idzie.
    • Gość: jamir Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.w90-62.abo.wanadoo.fr 13.03.09, 22:00
      Przegladnalem dotychczasowe wypowiedzi i z zawodem stwierdzam, ze
      tych zwiazanych z tematem jest naprawde niewiele.
      Osobiscie wypowiadam sie za przekryciem DTS w Srodmiesciu Gliwic i
      to nawet na dluzszym odcinku niz w przedstawianym projekcie:
      co najmniej od Palmiarni az za ulice Czestochowska.
      Uwazam, ze na tej przestrzeni mozna bedzie zbudowac fragment Gliwic
      XXI wieku, podnoszacy klase calego miasta, doskonale zharmonizowany
      z przecinajaca ja ul. Zwyciestwa, dotychczasowa "gliwicka
      jedynaczke".
      Obecny program projektu zabudowy powinien byc znacznie wzbogacony.
      Mowiac krotko: jestem ZA i jeszcze bardziej.
      • Gość: kibic Re: Gliwice: garaż i biurowiec nad średnicówką IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.09, 15:30
        Gość portalu: jamir napisał(a):

        > Przegladnalem dotychczasowe wypowiedzi i z zawodem stwierdzam, ze
        > tych zwiazanych z tematem jest naprawde niewiele.
        > Osobiscie wypowiadam sie za przekryciem DTS w Srodmiesciu Gliwic i
        > to nawet na dluzszym odcinku niz w przedstawianym projekcie:
        > co najmniej od Palmiarni az za ulice Czestochowska.

        Drogi nasz przeglądaczu b.dobrze, ze poświeciłeś swój drogocenny czas na oglądanie wypowiedzi szczególnie tych nie na temat, i wyraziłeś swój szczery zawód. Tak trzymać!

        > Uwazam, ze na tej przestrzeni mozna bedzie zbudowac fragment Gliwic
        > XXI wieku, podnoszacy klase calego miasta, doskonale zharmonizowany
        > z przecinajaca ja ul. Zwyciestwa, dotychczasowa "gliwicka
        > jedynaczke"
        > Obecny program projektu zabudowy powinien byc znacznie wzbogacony.
        > Mowiac krotko: jestem ZA i jeszcze bardziej.

        Uważam podobnie:-) Należy cały 8-kilometrowy odcinek dts poprowadzić w głębokim korycie, a nad nim budować kolejne okazale biurowco- garaże i nie tylko. Dzięki temu, na każdych kolejnych 400-stu m koryta zyskamy kolejne 0,3h powierzchni dla naszego miasta. Razem daje to nam ~6h powierzchni, sam policz fenomen prawda?:-)
        Dzięki cudownemu pomysłowi magistrackich, będziemy mieli w europie najdłuższe niepowtarzalne szeregowo-nowoczesne centrum z podciągem komunikacyjnym bez tramwajowym:-)
        To cudowne centrum wlezie nam i przetnie bezboleśnie serce starego centrum, i będzie cudownie, no nie;-)

        A tak na poważnie zapytaj magistrat, dlaczego tej centralnej szczerby przy Zwycięstwa do dzisiaj przyzwoicie nie zaplombowali? Dlaczego zadżunglili hektary pomiędzy Sośnicą a Gliwicami? A nie wybudowali w tym miejscu już dawno prawdziwego centrum biznesowo-administracyjno-handlowego? Gdyby o takie centrum sie już dawno postarali, to taki wypust od Częstochowskiej w kierunku dts i węzła Sośnica byłby jak najbardziej uzasadniony.
        A tak, komedianci muszą teraz mamić mieszkańców wiedeńskimi cudeńkami;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka