Dodaj do ulubionych

OLAMKA1 Wyniki - rzućcie proszę okiem!

06.02.12, 12:45
Stworzyłam nowy wątek, gdyż chciałabym mieć moje wyniki w jednym miejscu i serdecznie proszę o interpretację:
Pół roku temu przypadkowo przy robieniu USG piersi lekarz zrobił mi USG tarczycy. Wyszły mi liczne guzki (4-7mm) co do których lekarz mnie uspokoił, że wprawdzie są hypoechogniczne, ale bez patologicznych przepływów i nie wykazują cech podejrzanych w USG (małe prawdopodobieństwo raka). Jednak nie podobała mu się w obrazie USG tkanka mojej tarczycy i zlecił mi badania. Spójrzcie na moje wyniki:
1. Lipiec 2011
TSH 1,552 (norma: 0,35 - 4,94)
FT3 3,12 (norma 1,71 - 3,71) 70.50%
FT4 1,25 (norma 0,70 - 1,48) 70.51%
Anty - TPO 4,76 ( IU/ml norma 5,6)
Po pół roku powtórzyłam USG tarczycy, guzki się podobno nie zmieniły, ale lekarz znowu wspomniał o "brzydkiej" tkance i pytał czy nie mam niedoczynności. Wiec znowu zrobiłam badania krwi:
2. Styczeń 2012
TSH 1,643 (norma: 0,35 - 5,50)
FT3 3,23 (norma: 2,3 - 4,2) 48.95%
FT4 1,16 (norma: 0,89 - 1,76) 31.03%
Anty - TPO 69,4 (U/ml norma 60)
Zobaczyłam, że przekraczam wartości anty TPO, ale jest tu inna norma niż poprzednio plus inna jakaś jednostka. Nie dało mi to spokoju i poszłam na drugi dzień do laboratorium innego i zrobiłam sobie raz jeszcze anty TPO. I tutaj mi wyszło: < 5,00 IU/ml Z. Ref.: < 34
Kochani - oceńcie moje wyniki proszę!
Mam się już martwić tą moją tarczycą czy nie???
Procentowo w porównaniu do wyników sprzed pół roku mi się pogorszyło sad
Mam panikować? Czy to bardzo złe wyniki?
Test na niedoczynność z forum: 14 pkt
Twoje odpowiedzi
(wydrukuj listę swoich objawów i pokaż ją lekarzowi!):
1. Objawy, które odczuwasz
depresja będąca uciążliwym problemem
nieregularne miesiączki, ciężki PMS (napięcie przedmiesiączkowe), torbiele na jajnikach lub endometrioza
wahania nastroju, w szczególności niepokój, panika lub fobia
wrażenie, że jest Ci chłodniej niż innym osobom
trudność z utrzymaniem stałego poziomu energii przez cały dzień
2. Choroby i dolegliwości, które masz lub miałeś
brak
3. Historia zdrowotna Twojej rodziny
niedoczynność lub nadczynność tarczycy, lub wole
całkowita lub częściowa leworęczność
którąś z następujących chorób autoimmunologicznych: cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, sarkoidoza, twardzina, zespół Sjögrena, pierwotna marskość żółciowa wątroby, miastenia, stwardnienie rozsiane, choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, małopłytkowość
4. Fizyczne objawy (obserwowane przez otoczenie)
asymetria, grudkowatość lub inna nieregularność tarczycy
niskie ciśnienie

Dodam, że ogólnie NIE czuję się źle - raczej mam psychiczną "depresję" i psychiczne fobie chorobowe niż fizyczne objawy złego samopoczucia.

Co radzicie?
Czy mogę powtórzyć badania krwi za pół roku i na razie o tym nie myśleć?
Morfologię mam OK, OB na poziomie 2.
Obserwuj wątek
    • olamka1 Mam 42 lata 06.02.12, 13:15
      Zapomniałam dodać smile
      • mama_dorota Re: Mam 42 lata 06.02.12, 16:54
        To nie są bardzo złe wyniki. Przy takich się nie umiera, a z drugiej strony, chociaż moim zdaniem masz Hashimoto, zależy na jakiego trafisz lekarza. W każdym razie powinien zobaczyć i ten wcześniejszy dobry wynik stężeń hormonów i ten gorszy, bo to robi wrażenie. Badanie przeciwciał moim zdaniem lepiej robić w większych odstępach czasu, nie dzień po dniu.
        • mama_dorota Re: Mam 42 lata 06.02.12, 17:00
          Ale na pewno nie powinnaś panikować. Ta choroba to nie taka tragedia i ma ją tyyyyle kobiet i coraz więcej mężczyzn. Moja internistka twierdzi, że na Północy to my wszyscy mamy Hashimoto. Wg niektórych źródeł 10% ludzi, według niektórych endo to nawet 75%, przynajmniej kobiet.
          Poczytaj ile osób w Polsce ma problemy z tarczycą. Są gorsze problemy z tarczycą niż Hashimoto. U ciebie jeszcze te guzki muszą być pod kontrolą.
        • olamka1 Dlaczego myślisz, że mam Hashimoto? 06.02.12, 17:17
          Wyczytałam, że przekroczenie przeciwciał anty TPO przy Hashimoto dochodzi do kilkuset przy normie 35. A ja mam przekroczone albo wcale albo bardzo niewiele. Co u mnie mogłoby sugerować Hashimoto?
          • olamka1 I jeszcze jedno pytanie... 06.02.12, 17:20
            ... czy przy takich wynikach na dzień dzisiejszy powinnam cokolwiek robić czy nie ma co? Jakieś leki?
            Zerknij proszę raz jeszcze i napisz jak uważasz?
            Pozdrowienia - Ola
          • mama_dorota Re: Dlaczego myślisz, że mam Hashimoto? 06.02.12, 17:28
            Nie jestem lekarzem, ale myślę, że Hashimoto wynika z przekroczenia normy po prostu. Jeśli jednak chcesz mieć diagnozę to nie obraź się, nie pytaj chorych na forum, bo mamy tylko swoje doświadczenia, ale zapytaj lekarza.
            Tutaj na przykład lekarz twierdzi, że musi być duże przekroczenie, ale norm już nie podaje, więc do czego to przekroczenie odnosi? Ja widziałam normy i do 4 i do 100. Przy normie do 100 mój wynik 132 czy 221 to nie takie wielkie przekroczenie, ale na moim wyniku norma była do 5. Po co w ogóle normy dla przeciwciał?
            Jeśli jesteś na granicy, a czujesz się w końcu dość dobrze i panikować wcale nie musisz, to pozostaje ci jeszcze co jakiś czas badania porobić, bo sama już widzisz jak inne masz teraz wyniki. Za 2-3 miesiące warto zbadać się ponownie, ale chyba najpełniejszy byłby obraz USG też po porównaniu kilku wyników, żeby zobaczyć czy tarczyca się zmniejsza, czy nie.
            • olamka1 To może zrobię tak: 06.02.12, 17:36
              Jak myślisz?
              Zbadam hormony plus antyciała za 3 miesiące i powtórnie za kolejne 3 miesiące i wtedy tez zrobię trzecie USG. Bo między 1USG z lipca i 2USG ze stycznia lekarz nie widzi różnicy - ani w guzkach ani w wielkości tarczycy. Myślę, że kolejne USG za 3 miesiące to za wcześnie. QWięc co myślisz, żeby hormony za 3 miesiące, potem znowu za trzy i wtedy też USG?
              • mama_dorota Re: To może zrobię tak: 06.02.12, 17:39
                Myślę, że tak właśnie powinnaś zrobić, bo nie narzekasz na samopoczucie zbytnio. Jakby ci się pogorszyło, to wtedy też możesz zrobić badanie przeciwciał, ale życzę ci, aby się nie pogorszyło, tylko polepszyło. A do lekarza masz zamiar się z tymi wynikami wybrać? Moim zdaniem powinnaś, mimo tych norm.
                • mama_dorota Re: To może zrobię tak: 06.02.12, 17:40
                  Ale nie do internisty, tylko do endokrynologa.
            • mama_dorota Re: Dlaczego myślisz, że mam Hashimoto? 06.02.12, 17:37
              Przy niedoczynności i Hashimoto nie stosuje się żadnych leków, które cofają chorobę, powodują jej wyleczenie. Łyka się w tabletce to, czego tarczyca nie daje rady produkować w takiej ilości jak organizm produkuje, czyli hormon tarczycy, prawie zawsze tylko jeden, bo w normalnej sytuacji on po kilku dniach przemienia się w drugi, który jest bardzo potrzebny całemu organizmowi. Jeśli nie ma go tyle, ile potrzeba, to najpierw odczuwa się nieprzyjemne objawy po stronie fizycznej i/lub psychicznej organizmu, a jeśli taki stan zostanie zaniedbany, to po kolei zaczynają szwankować inne organy.

              Ja myślę, że w twojej sytuacji coś się zadziało nagle i chwilowo albo po prostu ci się stopniowo, ale dość gwałtownie pogarsza i trzeba ten stan kontrolować. Jeśli nie jesteś w ciąży, to nic złego się nie stanie. Jeśli masz Hashimoto, to stopniowo sytuacja się wyklaruje.

              I jeszcze jedno, bo chyba taki niepokój u ciebie wyczuwam. Hormony z tabletki zażywane w takim przypadku nie powodują tycia. Raczej odwrotnie. Tycie powoduje nieleczona niedoczynność. Taką złą sławę mają inne hormony.

              Autorka książki z góry forum zaleca specjalną dietę na taki stan początkowy choroby. Nie powiem ci, czy ma rację. Ja tę dietę staram się stosować, ale mi na tarczycę nie pomaga, pewnie już za późno, ale pomaga mi na problemy z glutenem smile
              • olamka1 Na dzień dzisiejszy... 06.02.12, 17:42
                ... chyba ja jednak, NA RAZIE oczywiście, nie mam wskazań do przyjmowania w tabletce hormonu tarczycy, co nie? I dziękuje Ci za te wszystkie odpowiedzi smile
                • mama_dorota Re: Na dzień dzisiejszy... 06.02.12, 17:52
                  W tej sytuacji ważna jest opinia lekarza. Na forum pojawiają się osoby z ewidentymi sytuacjami i wtedy można im konkretnie i wprost powiedzieć, że lekarz się myli, bo np. TSH jest wysokie, a on mówi, że wszystko ok. U ciebie tak w tej chwili nie jest.
                  Jak lekarz ci wypisze tabletki to się przed nimi nie broń, nie warto pozostawać w niedoczynności, a dla osoby w twoim wieku, najprawdopodobniej dość aktywnej, te wyniki ft4 i ft3 są niskie, więc możesz poczuć dużą różnicę. Lekarz może zastosować małą dawkę na próbę, z tego można się wycofać. Tym samym preparatem leczy się też guzki.

                  Ja wychodząc od lekarza z receptą byłam zadowolona, wręcz szczęśliwa prawie, że mam diagnozę, ale recepta mnie nie cieszyła. Koleżanka mnie przekonywała, abym brała tabletki. Teraz uważam, że niepotrzebnie się tyle lat męczyłam, zadręczając samą siebie depresyjnymi myślami, rodzinę nerwami itd. Choroba i tak robiła swoje...
                  Poza tym tyroksyna (ten hormon z tabletki) zmniejsza liczbę przeciwciał przeciwtarczycowych. Zmniejsza ją także selen, ale jest sporo kontrowersji na temat odpowiedniej dawki. Nie powinien zaszkodzić jeden orzech brazylijski dziennie, one go dużo zawierają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka