Dodaj do ulubionych

ABCD równości

22.02.14, 17:02
m.krytykapolityczna.pl/artykuly/francja/20140221/abcd-rownosci

Przez trzy tygodnie na ulicach Paryża odbywały się manifestacje przeciwko „familiofobii”. 2 lutego, według danych policji, 80 tysięcy ludzi w stolicy Francji i 20 tysięcy w Lyonie domagało się dymisji ministra edukacji Vincenta Peillona. Peillon dołączył w ten sposób do znienawidzonej przez prawicę ministry sprawiedliwości Christiane Taubira, stojącej za prawem wprowadzającym we Francji małżeństwa homoseksualne.
 
Według demonstrantów minister edukacji wprowadził do francuskich szkół „ideologię gender”, która służy wyrwaniu dzieci z ich rodzin. „Nie chcemy tej ideologii, o jakiej majaczy Peillon”, wołali protestujący. Nieformalna organizacja, która stoi za tymi manifestacjami, Manif pour tous, urosła w siłę w czasie zeszłorocznych protestów przeciwko małżeństwom homoseksualnym. Według szacunków może liczyć ponad 500 tysięcy członków. Większość z nich to tradycyjni katolicy, są też muzułmanie z kolektywu „Łapy precz od naszych dzieci” („Touche pas à nos gosses”wink, którzy sprzeciwiają się „wmawianiu dzieciakom, że heteroseksualizm nie jest normą”. Organizatorzy dbają o pozytywny wizerunek – na manifestacje przychodzą rodziny z dziećmi, a slogany nie są obraźliwe.
Obserwuj wątek
    • irex22 Re: ABCD równości 22.02.14, 17:22
      Często bardzo trudno jest mi określić swoje poglądy. Gdybym jednak miała wdać się w dyskusję nad małżeństwem jako takim, raczej skłaniałabym się przeciw jego istnieniu w ogóle.
      Homoseksualiści chcą się upodobnić do hetero? Nie mają pomysłu na swój styl życia?
      • gaika Re: ABCD równości 22.02.14, 18:46
        irex22 napisała:


        > Homoseksualiści chcą się upodobnić do hetero? Nie mają pomysłu na swój styl życ
        > ia?

        Homoseksualiści to inny gatunek człowieka, żeby musieli się upodabniać?

        Myślę, że ci, którzy mają 'swój pomysł' nie zawierają małżeństw, czy związków partnerskich i to zarówno dotyczy homo jak i hetero. Bo chyba nie chodzi o to, żeby to właśnie homo jakoś szczególnie wyróżniali się prawną formułą relacji rozpoznawanych przez państwo, żeby poprzez nią zdefiniowany był 'styl życia' (cokolwiek to znaczy).
        • irex22 Re: ABCD równości 22.02.14, 19:23
          gaika napisała:

          > irex22 napisała:
          >
          >
          > > Homoseksualiści chcą się upodobnić do hetero? Nie mają pomysłu na swój st
          > yl życ
          > > ia?
          >
          > Homoseksualiści to inny gatunek człowieka, żeby musieli się upodabniać?
          >
          Wyjęłaś moją wypowiedź z kontekstu a dotyczy ona stylu życia.
          Taki sposób rozmowy do uczciwych raczej nie należy, nie stosuj.
          • turbinowy Re: ABCD równości 22.02.14, 22:57
            Wydaje mi się, że w naszej cywilizacji dominujący jest model - duet. Tak jesteśmy od maleńkiego wychowani. Stąd tria, kwartety czy jeszcze większe składy są trudne do realizacji (trwałe utrzymanie takich relacji).
            Z mojego punktu widzenia, jeżeli ludzie mają potrzebę, życia w takich związkach to ich sprawa. Tylko tak to w naszej cywilizacji jest ułożone, że wiele spraw jak nie jest prawnie sformalizowane, to są problemy. Więc skoro model duet ma problem aby korzystać z równych praw, to o innych póki co możemy zapomnieć.
            Swoją drogą, ciupcianie niepobożemu tworzy takie fronty jedności (katolicko-muzułmańskie), o których w innych kwestiach nie ma mowy.
          • gaika Re: ABCD równości 22.02.14, 23:59
            Odniosłam się do 'stylu życia’', chyba, że chodzi Ci o brak całego cytatu, wówczas i moją odpowiedź także 'wyjęłaś z kontekstu'.

            W związku z tym kontekstem właśnie pytam:

            Homoseksualiści to inny gatunek człowieka, żeby musieli się upodabniać?
            (Dlaczego wchodzenie w związki małżeńskie, partnerskie, niesformalizowane jest upodabnianiem się do hetero-to po prostu obecne w społeczeństwach relacje prywatne.)

            Myślę, że ci, którzy mają 'swój pomysł' nie zawierają małżeństw, czy związków partnerskich i to zarówno dotyczy homo jak i hetero. Bo chyba nie chodzi o to, żeby to właśnie homo jakoś szczególnie wyróżniali się prawną formułą relacji rozpoznawanych przez państwo, żeby poprzez nią zdefiniowany był 'styl życia'(cokolwiek to znaczy).
    • oby.watel Re: ABCD równości 22.02.14, 17:46
      Jak to oni troszczą się o siebie, jak to kochają nie tylko swego boga, ale i swoje dzieci i - często nie swoje - żony. Ale dlaczego w imię tej swojej wielkiej miłości chcą modelować życie wszystkim? Jest cała masa katolickich szkół. Przykład Irlandii i nie tylko wskazuje, że w katolickich placówkach panuje miłość, szacunek, szczęście i bóg wie co jeszcze (jak by ktoś wyparł z pamięci tę dobra nowinę).

      Czy czciciele bogów wszelakich nie mogliby sobie kupić jakiegoś placu i tam pielęgnować te swoje boskie tradycje? A tych, którzy sobie tego nie życzą zostawić w spokoju? Plac nie musiałby być przecież spory, bo by się sami w trymiga w imię tych swoich bogów powyrzynali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka