Dodaj do ulubionych

Pierwsze koty za płoty

08.03.10, 23:30
Łatwo nie było - Dzień Kobiet - wszędzie ptasie mleczko. Ale dałam
radę
Rano twarożek z chlebem Klary, plus ogórek
potem chudziutka szynka
obiad - wołowina gotowana plus sos z jogurtu i chrzanu i cebulki
konserwowe
wieczorem mus z pstrąga w łososiu - jutro podam przepis, bo dzisiaj
padam z nóg
BĘDZIE DOBRZE :-)
Obserwuj wątek
    • klara551 Re: Pierwsze koty za płoty 09.03.10, 00:22
      No pewnie,że będzie dobrze.A jedzenie Dukanowe,jak się trochę
      pogłówkuje jest całkiem niezłe.Hulaj dusza,pyrek nie ma,ale jest
      satysfakcja i duma choćby z małych sukcesów .
      • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 09.03.10, 21:56
        Dzisiaj też poszło dobrze.
        I - kawałek chleba Klary, jajko, twarożek ze szczypiorkiem
        II - chudziutka szynka, ogórek konserwowy
        III mus z pstrąga w łososiu (zrobiłam na trzy dni)
        IV - gotowane kurze żołądki i cebulki z octu
        V spora kupka wedzonych sardynek
        A metoda na głoda - biały serek zawsze pod ręką

        Dzisiaj lepiej niż wczoraj - może dlatego że sporo pracy....

        Obiecałam przepis na mus z pstrąga. Danie pyszne - u mnie sprawdzało
        się na imprezach - a teraz podczas diety.
        Kubełek twarożku, paczka wędzonego pstrąga w kawałkach, paczka
        łososia wędzonego w plastrach, żelatyna, sól, pieprz, cytryna

        Twarożek zmiksować z pstrągiem, dodać sól, pieprz, cytrynę (ile kto
        lubi) łyżeczkę żelatyny rozpuścić w dwóch łyżkach gorącej wody -
        dodać do masy, plus odrobinę jogurtu (1/3 małego kubełka)(w wersji
        bez diety - śmietany)
        Filiżanki wyłożyć folią spożywczą, na spodzie położyć plasterek
        łososia, na to masę - aż do wypełenienia filiżanki. I do lodówki
        najlepiej na całą noc.
        Ja po wyjęciu na talerzyk - (ładny i bardzo smaczny mus, przykryty
        łososiem) - posypuję jeszcze koperkiem i daję kilka kropel cytryny.
        Naprawdę pycha - mam jeszcze na jutro :-)))))
        ...bo wychodzi mniej więcej 6 filiżanek - w zależności jakie są duże
        • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 10.03.10, 20:49
          Trzeci dzień i pierwszy kilogram za mną. Nie wytrzymałam i weszłam
          rano na wagę - ech żeby tak spadało cały czas :-)))))

          I - jajecznica ze szczypiorkiem i chlebek Klary z twarożkiem plus
          JEDNA! rzodkiewka (wiem, wiem niedozwolona)
          II - galaretka z kurczaka (ze sklepu, ale wydłubałam marchewkę i
          groszek)kilka plasterków chudej szynki
          III - mus z pstrąga i chlebek Klary z szynką
          IV - wołowina pocięta w paseczki, duszona z masą przypraw - na ostro
          i kilka cebulek z octu i korniszonki
          V - reszta wędzonych sardynek (z wczoraj) i plaster twarogu ze
          szczypiorkiem

          Muszę znaleźć jakiś fajny przepis na dorsza - bo na jutro dorsz.
          Zaraz pobuszuję w Waszych przepisach. Plus właśnie zasypałam sodą
          twarożek - będę robiła serek topiony.

          Mam taką ochotę na słodycze jak nigdy dotąd :-((( Zawsze wolałam
          schabowego i zrazy zawijane od tortu, a teraz ślinka mi leci na
          wszystko co słodkie......Dziwne
          • wreszcie-chudne Re: Pierwsze koty za płoty 10.03.10, 20:58
            "Plus właśnie zasypałam sodą
            twarożek - będę robiła serek topiony"

            przepis, pliiiiiiiiiiiiiiiz :) ładnie proszę :) tak mi sie chce topionego serka
            • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 10.03.10, 21:55
              Cytuję za forazedwora z przekąsek
              "Znalazłam gdzieś przepis i dziś robiłam ,fajny do chleba ( zamiast
              masła )
              twaróg z Piątnicy 0%
              soda
              przyprawy (sól, pieprz, kminek, gałka muszkatołowa,papryka - kto jak
              lubi)
              Twaróg rozdrabniamy, można zmielić, albo po prostu rozkruszyć w
              rękach, zasypać
              sodą - tak z pół łyżeczki. Odstawić na 2 godz. Po tym czasie wrzucić
              na
              patelnię, dodać przyprawy, włączyć mały ogień i mieszać, ser zrobi
              się płynny.
              Cały czas mieszać nie dopuścić do wrzenia. Zlać do miseczki,
              wystudzić, do
              lodówki - jak zgęstnieje jest pycha. Dobry jest też gorący , a taki
              płynny
              nieźle zapycha"


              Kurcze, własnie zorientowałam sie, że wrzuciłam wszystkie przyprawy
              razem z sodą :-( a zaraz wrzucam na patelnię - dam znać czy wyszedł
              • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 11.03.10, 21:14
                Dzień czwarty - weszłam na wagę - 1,6 kg mniej :-))))))
                Dzisiaj
                I serek, chlebek klary, ogórki konserwowe, rzodkiewka (JAK JA
                TĘSKNIĘ ZA WARZYWAMI!!!!)
                II - Puszka tuńczyka w sosie własnym posypanego szczypiorkiem,
                cebulki z ostu
                III - pstrąg w galarecie i cebulki z octu
                IV - duszona wołowina z wczoraj i korniszonki
                V - uczta - mrożone krewetki z czosnkiem i czuszką duszone na
                patelni na kropelce oleju, posypane koperkiem, a do tego kilka małży
                w sosie własnym ze słoiczka.
                Mniam :-)
                Miał być dorsz, ale na razie brak pomysłu - jest w zamrażarce, a na
                jutro będą pulpety w sosie chrzanowym

                Acha.....serek topiony nie wyszedł. Albo to nie mój smak, albo za
                wcześnie dodałam przyprawy - zdecydowanie nie dla mnie
                • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 11.03.10, 21:30
                  Próbuję wkleić suwaczek, ale chyba nie wychodzi :-(
                  • klara551 Re: Pierwsze koty za płoty 11.03.10, 21:46
                    Suwaczek suwaczkiem,a najwazniejsze jest to ,że jakoś ci wychodzi i
                    kombinujesz co zrobić w ramach dukanowych i żeby to dało się zjeść.A
                    spróbuj zrobić galaretę z rożnych mięs z mnóstwem przypraw.albo
                    biust kurzy lub indyczy ,najpierw zamarynowany w przyprawach i sosie
                    sojowym z grilla ,lub patelni.ale co będę podpowiadać,jak sama sobie
                    nieźle radzisz .Powodzenia
                    • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 12.03.10, 22:46
                      No jakoś Klaro kombinuję, ale wdzięczna będę za każdą podpowiedź.
                      Jeśli masz fajny przepis na rybkę (mam mrożonego dorsza) to będę
                      wdzięczna.

                      Chyba nie będę opisywała codziennych posiłków - bo właściwie jem
                      wciąż to samo, więc nie jest to pasjonujące.
                      Rano chlebek Klary z twarożkiem albo jajecznicę albo jajko na
                      twardo, albo omlet
                      Potem chuda wędlina - dziś galaretka (kupiona - nie miałam czasu
                      zrobić)
                      Przy napadach głodu - chudy twaróg
                      Obiad - pulpety w sosie chrzanowych, pyszne wyszły i bardzo sycące.
                      Cieszę się, że mam jeszcze na jutro.
                      Wieczorem - reszta wczorajszej uczty czyli krewetki i małże.
                      Jutro będą matiasy, które dziś zamarynowałam, a zrobię w jogurcie
                      (zamiast śmietany) - dodam starte żółtko jajka na twardo, żeby były
                      bardziej aksamitne, sporo cebuli, trochę szczypiorku.
                      Dam znać jak wyszły :-)
                      Od poniedziałku pojawią się warzywa. Stęskniłam się za nimi.
                      Muszę zajrzeć do książki doktora i przypomnieć sobie, które wolno a
                      które nie :-)
                      pozdrawiam PROTEINKI :-)
                      • klara551 Re: Pierwsze koty za płoty 12.03.10, 23:26
                        A spróbuj zamarynować rybkę/albo jakieś mięso,ale to przez noc
                        marynujesz/ przynajmniej na 2 godz. w greckim jogurcie z
                        przyprawami,koper,tymianek,sól ,pieprz i usmaż na grillu lub w
                        piekarniku z tą zaprawą.Po upieczeniu z zaprawy robi się jakby
                        panierka,a to już odmiana. Jak czasami robię tę zaprawę z ostrymi
                        przyprawami sosem sojowym/mięso/,a rybę to z bardziej aromatycznymi
                        albo curry.Albo upiecz rybkę w folii z fenkułem, koprem,solą i
                        pieprzem.A w I fazie zszamaj tylko rybkę,ma przynajmniej jakiś smak.
                        • klara551 Re: Pierwsze koty za płoty 12.03.10, 23:31
                          A ryby nie rozmrażam, a tylko jeżeli ma warstwę lodu,to opłukuję
                          ją ,zeby ta skrrupa lodowa się rozpuściła.A dobra jest wędzona
                          makrela rozdrobniona,przyprawiona szczypiorem,koprem ,możesz dodać
                          drobno pokrojonego ogórka kiszonego i odrobinę joguru.Wychodzi
                          całkiem dobra na kromce chleba
                          • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 12.03.10, 23:51
                            Dzięki Klaro :-) Ta w greckim jogurcie przemawia do mojej wyobraźni.
                            Od poniedziałku faza II - już nie mogę się doczekać. Będzie bardziej
                            rozmaicie :-)
                            Ja polecam ten mus z pstrąga w łososiu - naprawdę pyszny i nie
                            czasochłonny.
                            A wiosennie ciuchy w szafie (te za małe) zaczynają się do mnie
                            uśmiechać ;-)
                            • klara551 Re: Pierwsze koty za płoty 13.03.10, 12:31
                              My baby mamy w szafach trzymane z sentymentu ciuchy w niewłaściwym
                              rozmiarze.A ja odchudziłam męża ponad 20 kg i teraz niestety muszę
                              przynajmniej cześciowo wymienić mu
                              garderobę/garnitury,spodnie,koszule.Dobrze,że stopa mu się nie
                              zmniejszyła i butów nie musę kupować nowych.Powodzenia w
                              dopasowywaniu sylwetki do ciuchów.
                              • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 13.03.10, 14:57
                                Ja mam połowę szafy w niewłaściwym rozmiarze - czyli za małe - a to
                                świetna motywacja :-)

                                Poszperałam dzisiaj w necie i znalazłam fajny przepis na rybkę - to
                                sie w wami dzielę, trochę zmodyfikowałam do potrzeb dietki. Mam
                                tylko wątpliwości czy płatki migdałów w II fazie są dozwolone, muszę
                                poszukać w książce.
                                Rybka - dowolna,upieczona na grillu albo w piekarniki z
                                przeprawami.
                                W oryginalnej wersji masło - ja spróbuję z twarożkiem. 4 łyżki
                                twarożku wymieszać z 1 łyżką posiekanej natki pietruszki, 1 roztary
                                ząbek czosnku, 1/2 łyżeczki musztardy, 2 łyżki drobno posiekanej
                                chudej szynki (w oryginale wędzonej),2 łyżki płatków migdałowych
                                1 drobno usiekana cebulka, 2 łyżki soku z cytryny, szczypta pieprzu
                                mielonego i soli. Utrzeć wszystkie składniki.
                                Przełożyć rybę do naczynia do zapiekanek . Nałożyć na płaty ryby
                                masę. Wstawić do piekarnika i zapiekać 10 minut.
                                Oczywiście jak spróbuję - dam znać jak wyszło
                                • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 15.03.10, 23:11
                                  Dziewczyny rybkę (przepis post wyżej) polecam - wyszła pyszna.

                                  I tydzień za mną i 2,1 kg za mną. Teraz już z górki - zostało mi
                                  tylko - 18 ;-)
                                  Doszły warzywa - o jak mi ich brakowało!!!! Dzisiaj na obiad było
                                  jajko sadzone i fasolka szparagowa z puszki - podgrzana i buraczki i
                                  kapusta kiszona. Poza tym, pokrojona w paseczki czerwona papryka -
                                  świetna do zażerania głodu w pracy.
                                  Dzisiaj znalazłam przepis na pasztet - jutro piekę :-)


                                  • karolinazajac Re: Pierwsze koty za płoty 16.03.10, 08:25
                                    Magdalena, jak chcesz żeby Ci się suwaczek wyświetlał, to musisz
                                    skopiować tekst z pierwszej, a nie ostatniej ramki strażnika.
                                    Pierwsza jest bbCode, i jak to wpiszesz - url... to wtedy wyświetli
                                    Ci się suwaczek. Sama wczoraj nad tym siedziałam :-)
                                    • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 16.03.10, 23:17
                                      Dzięki Karolino :-) Spróbuję z suwaczkiem.
                                      Może jak wrzucę blachę do piekarnika, bo wzięłam się za pasztet -
                                      zapominając, że trochę czasu trzeba żeby ugotować wołowinę tak, żeby
                                      sie rozpadała :-/ ale już się gotuje. Ja dodam na pewno do pasztetu
                                      na końcu ubite na pianę białka - powinien być bardziej soczysty (bo
                                      nie znoszę selera), ale pewnie będę siedziała do 2:00 w nocy :-(

                                      Nic to - ważne, że będę miała pasztet, za którym bardzo się
                                      stęskniłam
                                      • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 17.03.10, 20:12
                                        Zrobiłam pasztet. Warto było siedzieć w nocy :-) Suchy, ale z
                                        chrzanem pycha. Takich dań mi trzeba.

                                        Weszłam na wagę. Stoi w miejscu, ale ponieważ mam okres plus jem
                                        P/W - mam nadzieję, że za chwilę ruszy w dół.
                                        • ma_magdalena Re: Pierwsze koty za płoty 17.03.10, 20:14
                                          A.... i mam suwaczek - dziękuję :-) pewnie potem będę biadolić jak
                                          go przesuwać ;-)
                                          • karolinazajac Re: Pierwsze koty za płoty 17.03.10, 20:59
                                            Otwórz mój wątek o suwaczku, tam dziewczyny tłumaczyły jak się to
                                            zmienia :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka