Dodaj do ulubionych

blw a anemia

11.04.11, 00:12
Mały ma lekką anemię zdiagnozowaną 2 miesiące temu. Przyjmuje żelazo, natomiast diety mu na razie nie rozszerzam, choć pediatra nakazała, żeby to robic od 4,5 miesiąca (mały ma 5 miesięcy i tydzień). Marzyło mi sie blw ale sama już nie wiem. Boję się, że żelazo mu spadnie zamiast wzrosnąć... i jeszcze wtedy wszyscy na mnie naskoczą (toczę nieustanną batalię z całą rodziną o to rozszerzanie). Czy przy zdiagnozowane anemii można w ogóle myśleć o blw?
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: blw a anemia 11.04.11, 08:15
      Zawsze możesz podać parę łyżek zmiksowanego mięska czy czegoś żelazodajnego, a reszta BLW.
      Ja też toczę batalię z rodziną. Oszaleć można! Przydałoby się jakieś porządne szkolenie dla całej rodziny, bo wszyscy mnie już tak wkurzają, że nie mogę.
      Albo na wstępie ciacha mojemu 3-latkowi wciskają. Ostatnio wkurzyłam się i zabrałam, bo obiad zaraz miał być. Mały leżał na podłodze i wył, wszyscy na mnie patrzą jak na potwora, który dziecku ciasteczka zabiera. Oszaleję, mówię Wam.
      Oj lecę zakładać nowy wątek antyrodzinny!
    • pompi-dompi Re: blw a anemia 11.04.11, 10:00
      Pewnie najlepsze rozwiązanie, choć nie zawsze możliwe, to znaleźć lekarza albo dietetyka, który rozumie blw i szanuje Twój wybór sposobu żywienia i dostosuje leczenie do tego. Tak pewnie czułabyś się najbezpieczniej, prawda?

      No i też ciekawi mnie mocno, w jaki sposób rozszerzanie diety wspiera leczenie anemii. Czy te wszystkie jabłuszka, kaszki itp. mają dużą ilość latwo wchłanialnego żelaza? Czy też może chodzi o to, by "nauczyć" dziecko jedzenia papek, tak żeby móc potem podawać bogate w żelazo jedzonka?

      Może zmierz żelazo jeszcze raz? Może samo przyjmowanie preparatu pomogło? Może idzie ku lepszemu i nie warto się spieszyć?

      W ogóle dzieci się szybko zmieniają. Może za tydzień będzie już prosto siedział i chciał wszystko żuć? Wtedy możesz zacząć od rzeczy bogatych w żelazo, np. kawałek mięsa - raczej go nie rozgryzie, więc nie musisz się martwić krztuszeniem/dławieniem, a co wyssie - to jego.
      • mrs.t Re: blw a anemia 11.04.11, 10:20
        a ja w ogole nei widze zwiazku przyczynowo skutkowego
        jedyne co przemawia za papkami to ze co, latwiej 'przemycic'? wmusic, zabawic?
        ale dzieci BLW tez jedza, naprawde.

        i tak samo lyzeczkowe dzieci maja fazy ze wszystko wypluwaja z buzi, i tyle, nic nie wepchniesz.

        skupic sie na podawaniu produktow bogatych w zelazo i tyle.
        • aniczka.r Re: blw a anemia 11.04.11, 13:17
          i jeszcze dodam..jesli karmisz piersia,to sama tez jedz produkty bogate w zelazo.
          ostatnio sie doczytalam,ze dzieci matek,ktore cierpialy na anemie w czasie ciazy (czytaj:ja) maja wieksza szanse na nabycie anemii po 6 miesiacu.u nas nic takiego sie nie zdarzylo,a corcik na blw jest i wcale jakos nie szamala oszalamiajacych ilosci.nie wspominajac,ze za miesem za bardzo nie przepada (niestety chyba ze dobrze posolone,skad to-nie wiem).ja jadlam za to duzo bogatych w zelazo produktow i do 9 miesiaca (jej zycia) bralam zelazo.wszyscy zdrowismile
          • aajjaa Re: blw a anemia 11.04.11, 20:24
            Nie wiem czemuzby nie blw... ja tam sobie chwale, jedynie w ten sposob corka cos jada, z lyzeczki i papek nie chce wcale big_grin. Jej ustepstwo to tylko tyle, ze czasem cos wypije - tzn kaszka/kleik na rzadko z lyzeczki nie, ale z kubka wypije. Wiec jedzenie ogolnie dostaje na blat, a czasem do napicia sie (glownie jak jestem w pracy kaszke czy mleko do picia). Na miesko sama sie rzucila, nie planowalam od razu jej dawac, no ale chcciala. Sprobowalam tez zoltko, tyle tylko, ze nie dalam jej do reki, tylko sama w calosci podawalam do buzi do gryzienia (przepiorcze) - bardzo ladnie zjada, bawiac sie bialkiem wink. Wiec i w blw da sie podac "zelazowe" pokarmy, a dziecko zdecyduje czy je chce. Mojej nie badalam krwi, wiec nie wiem, ale faktem jest ze od poczatku rozszerzania rzucila sie na mieso i zoltko chetnie wcina, inne rzeczy gorzej. Wiec pewnie sama czuje ze cos z tego potrzebuje.
            • mrs.t Re: blw a anemia 11.04.11, 23:03
              a i zeby nie bylo
              'przemycanie' w blw przeciez tez sie sosuje.
              nadziewanie makaronu 'rurki' pasta miesna npwink

              czy po prostu smarowanie wafelkow ryzowych czyms co zelazo zawiera a jest malo apetyczne w inny sposob.

              Pasta z miesa, z jajka-zoltka to juz w ogole super!
    • mama_leonka Re: blw a anemia 12.04.11, 09:25
      Miałam podobną historię. W ciąży anemia, dziecko urodzone na dodatek za wcześnie. W drugim miesiącu zdiagnozowano lekka anemię. Dostaliśmy syrop z żelazem. Zaczęły się problemy z kupką (śluz, potem nawet krew) w końcu wyniki krwi bez zadnej poprawy i odstawienie syropy i propozycja żeby rozszerzać dietę wcześniej ( miał 4 miesiące!) - spróbowałam dwa razy podać marchewke łyżeczką. Maluch ewidentnie nie gotowy. Nie wiedział co z tym zrobić. Wkurzyłam się i przestałam słuchac lekarzy. Sama jadlam więcej produktów z żelazem (morele suszone, mięso, herbata z pokrzywy) i karmiłam tylko piersią. Ok 6 miesiąca zaczęliśmy BLW - dbałam żeby zawsze do wyboru miał też mięso lub jajko. Na początku rzucał się na takie produkty, potem mu przeszło. Teraz mięsko je rzadko. Wyniki? żadnej anemii. To całe piękno BLW - dziecko sobie uzupełni to co mu potrzebne. Tylko trzeba dać mu szansę i odpowiedni wybór.
      Powodzenia.
      • sentja Re: blw a anemia 26.06.11, 03:54
        bo to była pewnie anemia fizjologiczna w 2-3mcu zycia , ktora sama przechodzi i nie trzeba jej leczyc.
    • sledznaostro Re: blw a anemia 16.04.11, 16:32
      A jaka jest przyczyna anemii? Z powietrza się jednak nie bierze. Pediatra drążyła temat czy ograniczyła się do zaleceń o rozszerzaniu diety i podawania żelaza?
      • justysialek Re: blw a anemia 16.04.11, 22:17
        Miałam anemię pod koniec ciąży.
        • sledznaostro Re: blw a anemia 17.04.11, 23:59
          Ja też. I pewnie co druga ciężarna. Za to na pewno brałaś żelazo. Dziecko swoje w łonie dostanie. Ale anemia pod koniec ciąży to takie łatwe i proste wytłumaczenie.
          Krótko mówiąc, pediatra nie drążyła.


          Nie wchodź, nie czytaj. Czasem lepiej nie wiedzieć i spać spokojnie tongue_out
          • mrs.t Re: blw a anemia 18.04.11, 10:03
            a czy anemia u ciezarnych na koncu ciazy nie jest wlasnie spowodowana tym ze cale zelazo, ze tak powiem, zabiera dziecko? Wtedy robi zapasy dla siebie, golacac mame.
            czy naprawde ma to oznaczac ze DZIECKO bedzie miec anemie?
            • sledznaostro Re: blw a anemia 18.04.11, 14:42
              > czy naprawde ma to oznaczac ze DZIECKO bedzie miec anemie?
              Pytasz mnie czy o zdanie pediatrów? Bo jeśli chodzi o tych ostatnich, to jest to fantastyczne wprost wytłumaczenie, żeby przepisac dziecku żelazo, zalecić rozszerzenie diety i nie robić dokładniejszych badań.

              > a czy anemia u ciezarnych na koncu ciazy nie jest wlasnie spowodowana tym ze ca
              > le zelazo, ze tak powiem, zabiera dziecko?
              Spadek hemoglobiny pod koniec ciąży jest wręcz pożądany i świadczy o tym, że łożysko wykonuje właściwie swoją pracę, ponieważ kiedy zachodzisz w ciąże, objetość krwi się zwiększa (twoja plus rosnącego dziecka). Ilośc hemoglobiny obrazuje tylko stopien rozrzedzenia krwi. Ilość na poziomie 9,0-9,5 g/dl, pod koniec ciąży, jest stanem fizjologicznym, a nie anemią. Jesli ciężarna nie ma zbadanego poziomu żelaza, to sam wskaźnik hemoglobiny to jeszcze za mało, żeby mówić o anemii i zalecać żelazo do łykania.
              • justysialek Re: blw a anemia 18.04.11, 23:20
                Pediatra faktycznie nie drążyła ale faktem jest, że anemię miałam przez ostatnie 2 miesiące ciąży. Z tego, co sie orientuję, to zapasy żelaza tworzą sie u dziecka przez ostatnie 4tyg ciąży, więc podstawy do anemii na tym tle są.
    • aleksandra1357 Re: blw a anemia 11.05.11, 22:08
      No i mam problem:
      Mój syn, 9,5 miesiąca:
      Hemoglobina: 12
      żelazo: 20
      Ferrytyna: 27
      Waga: 7 kg

      Już drugi pediatra każe mi dawać Ferrum (pierwszego zignorowałam). I chyba będę dawać niestety sad
      • justysialek Re: blw a anemia 12.05.11, 22:59
        Ja podawałam syrop przez 2 miesiące (4 i 5-ty miesiąc życia dziecka) i pomogło. Ostatnie badanie wyszły ok i już nie muszę mu dawać (choć wg tego, co wyczytałam tu na forum, to był to stan fizjologiczny i pewnie w ogóle to było niepotrzebne).
        • lajlonia30 a dlaczego problemem jest podawanie żelaza? 13.06.11, 19:15
          w syropie albo tabletkach?
          • aniczka.r Re: a dlaczego problemem jest podawanie żelaza? 13.06.11, 22:42
            sztuczne zelazo jest ciezko przyswajalane i ma wiele skutkow ubocznych - utrudnia wchlanianie niektorych skladnikow mineralnych, moze gromadzic sie i uszkadzac niektore organy jak trzustka na przyklad i inne.
      • sentja Re: blw a anemia 26.06.11, 04:02
        Jeśli ferrytyna jest poniżej normy to dawaj. Nie wiem co jest większym złem: podawanie słodkiego suplementu czy ryzyko, że nawet w wieku przedszkolnym (były takie badania!) Twoje dziecko będzie do tyłu w rozwoju funkcji poznawczych niż rówieśnicy.
        Ja podaję obu synkom, starszego leczyłam w sumie pół roku! Pomogło wypisanie ze żłobka i dawkowanie zelaza 3x dziennie zamiast 2.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka