Grzybobranie

19.08.10, 19:34
Lubicie zbierać grzyby?Byłem dzisiaj pierwszy raz,już tyle słyszałem o nich że
pojechałem.Puszcza Goleniowska znane zagajniki z wypadów jesiennych
przechodziłem wzdłuż i wszerz ani śladu grzyba,ale przecież trójka obstawiona
handlarzami więc cierpliwie rwałem na przód i wreszcie trafiłem po niespełna
godzinie szukania.Kosz (marketowy)na ziemię i donosiłem , wszystkich stron
rosły,to była przyjemność.Uciupałem czubaty koszyk samych podgrzybków,średnie
i raczej duże,małych mniej,,,,po drodze 2prawdziwki,garstkę kurek i 3krawce -
(to są czerwone kozaki)jak widać miałem troszkę szczęścia bo można las przejść
i grzyba nie znależć,sądzę że latem mają swoje miejsca ...
    • se_nka0 Re: Grzybobranie 19.08.10, 19:37
      Wygląda na to, że złapałaś bakcyla :) Gdyby nawet zbiory były nikłe, to warto -
      spacer po świeżym, leśnym powietrzu - bezcenny :)
    • yoma Re: Grzybobranie 19.08.10, 20:06
      Mają, mają. Gratulacje. To tak jak na koniach, pierwszy raz się wygrywa, nie
      dotyczy urodzonych w kwietniu :)

      Byłam dzisiaj w lesie, kozik wzięłam tylko na wypadek ataku niedźwiedzia, i
      słusznie, bo mnie chciała pobić jakaś baba za sfotografowanie jej capa, idę
      robić tagliatelle na kurwkach :) A podgrzybków u mnie nie ma już od paru lat.A
      kiedyś było zatrzęsienie. Ciekawe.

      Kań nie ma, a powinny już być, no!

      I ciekawość, czy rydze będą latoś :)
      • lellapolella Re: Grzybobranie 19.08.10, 21:28
        powiem Ci, Newill, jak to jest u nas, a raczej jak było, bo ceny na skupie
        spadły i stara gwardia powoli się wykrusza:( Najtwardsi zawodnicy zaczynają tuż
        przed świtem,lecą na miejsca prawdziwkowe "na czuja" i kiedy już tam są, słonko
        akurat wstaje. Nikt nie zbiera dużych grzybów, bo szkoda nosić, nikt nie zbiera
        koźlarzy, bo mają je za śmieć, nikt nie czyści w lesie, żeby śladów nie
        zostawiać.Pełna partyzantka:) Potem normalny człek wchodzi do lasu i widzi, to,
        co Ty, dałby sobie głowę uciąć, że jest pierwszy:D
        Dużo czasu mi zajęło rozszyfrowanie tej zagadki:)
        Zbieractwo jest fantastyczne, najlepiej samotne. Ciekawe, że zawsze mam
        najlepsze zbiory, gdy się zgubię;-)
        Rekord zgubienia był taki, że wracałam do domu stopem.
        • newill6 Re: Grzybobranie 19.08.10, 23:42
          ..więc u Ciebie są (byli) sami zawodowcy :) ja miałem podobnego sąsiada,zbierał
          grzybki i sprzedawał,w większości prawdziwki,targał całe kosze.są w mojej
          okolicy lasy do których jechało się pociągiem,ten gościu zawsze siadał do
          ostatniego wagonu,pociąg się zatrzymywał,on prawie w biegu wyskakiwał i szybkim
          marszem podbiegując co kilka kroków oddalał się w zawrotnym tempie.kiedyś
          chciałem tak za nim,doszedłem do winkla (za budynek na rogu drogi)a jego ledwo
          widzę a więc biegł,na dodatek byl wyposażony w latarkę,wyjazd o 5rano-on już
          zbierał prawdziwki a my-pozostali czekaliśmy aż się rozwidni:))),,,,,,,no, to
          był najlepszy grzybiarz w okolicy....z prawdziwkami też tak robię nie czyszczę w
          zebranym miejscu :)ale podgrzybki-we wrześniu jest ich tyle że nikt się nie czai.
      • leloop Re: Grzybobranie 06.09.10, 21:53
        I ciekawość, czy rydze będą latoś :)
        rydze były na rynku w Gdyni w ilościach hurtowych :)
    • amore-pomidore Re: Grzybobranie 20.08.10, 14:55
      Wracałem ostatnio z nad morza do Wrocławia i byłem pewien że po drodze kupię
      grzyby, ale jeszcze nikt nie stoi. To jak z tymi grzybami są już czy nie ma?? A
      jak są to gdzie??
      • newill6 Re: Grzybobranie 20.08.10, 17:12
        stoją przy drodze nr3 szczecin - świnoujście,od Goleniowa w stronę morza.Nie
        jest to jeszcze wysyp porównywalny do jesiennego ale jest...
        • lellapolella Re: Grzybobranie 20.08.10, 21:33
          tak, zatem z pewnością grzyby są w zachodniopomorskim, pomorskim i lubuskim, o
          innych nie wiem,aaa, jeszcze coś spod Wrocławia pisano:)
          Kurki normalnie, prawdziwki letnie czyli jak to mówią "na skup", bo w większości
          robaczywe, pojawiają się też podgrzybki, krawce i brązowe koźlarze. Jakbym miała
          organizować specjalną wyprawę, wstrzymałabym się jeszcze:)
          • bei Re: Grzybobranie 23.08.10, 17:32
            Puszcza Goleniowska- wychowałam się w niej:)

            Od Goleniowa w lasach przy Widzensku, Wierzchosławiu- grzybów
            zatrzęsienie. Od Goleniowa- przez Kąty- okolice Kąty, Krepsko, Budzień.

            Poźniej Kierunek wolin- okolice Zarnowa- tzw Machowiec- grzyby i ZURAWINA:)
            • newill6 Re: Grzybobranie 23.08.10, 17:45
              ..teraz bez 5ciu koszy nie jadę.:)
              • yoma Re: Grzybobranie 25.08.10, 12:21
                Cieszę się Newill, że po pierwszym w życiu grzybobraniu nadal jesteś z nami :P

                Donoszę, że wlazłam na górę zobaczyć stanowisko eksperymentalne działa V3 i
                minęła mnie schodząca z góry babeczka; niosła dwa borowiki i podgrzybka, każdy z
                nich tak na dwie trzecie mojego przedramienia. Nie ściemniam. A tam, gdzie się
                zatrzymałam, rosło na podwórku stado podgrzybków, więc grzyby są. U mnie na
                posesji surojadki, czyli gołąbki, a co w lesie, sprawdzę jutro.
                • newill6 Re: Grzybobranie 25.08.10, 18:15
                  nie martw się,nie na darmo chodzę po lesie z encyklopedią grzybów :)
                  • lellapolella Re: Grzybobranie 25.08.10, 22:00
                    ach, te mężczyzny, jakie one są akuratne! I jaką mają podzielną uwagę!
                    :)
                    • yoma Re: Grzybobranie 27.08.10, 12:05
                      I dzięki temu nie trzeba im potem wątrób przeszczepiać :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja