Dodaj do ulubionych

letnie klimaty

07.01.11, 18:48
gdyby komuś brakowało, pomysł do zgapienia ;)
https://www.ekskluziff.pl/public/images/foty/253_zdjecie2.jpg
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: letnie klimaty 07.01.11, 19:32
      Jakiś wąski leżaczek może by mi się jeszcze zmieścił, ale takie gabaryty to nie :)
    • yoma Re: letnie klimaty 07.01.11, 19:36
      Jeden smutny kfiatek na ławie to nie są letnie klimaty :)
      • lellapolella Re: letnie klimaty 07.01.11, 19:51
        ja bardzo przepraszam, ale ta ława kładzie wszystko, uczulenie mam:/
        • krista57 Re: letnie klimaty 07.01.11, 20:23
          Nie lubię polegiwać gdy coś się buja...mam chorobę morską.
          • horpyna4 Re: letnie klimaty 07.01.11, 21:12
            A wiesz, że bardzo szybko można się przyzwyczaić?

            Kilkanaście lat temu podczas letniego urlopu kwaterowałam w Zawierciu, bo zaplanowałam sobie złażenie środkowej części Jury i innych pobliskich miejsc. Nocowaliśmy w maleńkim hoteliku przy samych torach kolejowych. Jak przejeżdżał jakiś długi skład z węglem, to cały budynek się chwiał. A pociągi przejeżdżały praktycznie cały czas.

            Po powrocie do Warszawy (a byliśmy wyjechani raptem na 2 tygodnie) miałam problemy z zasypianiem wieczorem. Bo wyrko się nie bujało...
            • leloop Re: letnie klimaty 07.01.11, 22:15
              a ja bym sobie wstawiła gdyby nie było tak obrzydliwie brzydkie ;) uwielbiam wszystko co się buja i jest miekkie :)
              resztę wystroju pomijam milczeniem, o gustach ponoć się nie dyskutuje ;)
            • krista57 Re: letnie klimaty 07.01.11, 22:16
              Przyzwyczaić?Nigdy w życiu!
              Tu mamy tyle wody do pływania a znajomi coraz bardziej wypasione yachty i co i nic,nie wsiądę.
              Swego czasu dostałam w nagrodę rejs statkiem do Hamburga.Po przepłynięciu Bałtyku gdy stanęłam nogami na kawałku betonu na Kanale Kilońskim to prawie siłą wciągali mnie na statek.
              Wreszcie było coś stabilnego co się nie kiwało.
              Już po latach/prawie zapomniałam/pomyslałam sobie,że organizm się
              zmienił.Zabrałam młodego na atrakcyjny rejs do Dublina coby przymierzał się do zawodu...a może nawigatorem a potem kapitanem
              zostanie.W pierwszym porcie a był to Rotterdam negocjowałam z kapitanem statku,że to ja może wysiądę i pociągiem wrócę do Berlina .
              Odpowiedział,że pasażerów zabrał to tyle musi "zdać" w porcie macierzystym.
              Oszczędzę Wam szczegółów:)
              Z pływających to jedynie kajakiem mogę.
              Wadę mam jakąś!
              • krista57 Re: letnie klimaty 07.01.11, 22:21
                Na Kilu to się wysiadało,żeby nabyć"świerszczyki".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka