Dodaj do ulubionych

Czy prawdą jest, jakoby cebuli

14.03.11, 12:30
i pomidorów nie należało sadzić po motylkowych?
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 13:05
      nic mi o tym nie wiadomo- niekorzystnie jest sadzić je obok siebie w tym samym czasie ale żeby PO? Pierwsze słyszę...
      • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 13:14
        A nie wszystko jedno, czy po, czy obok siebie? Pytam, bo muszę to wiedzieć, am w warzywach niewprawna :)
        • lellapolella Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 14:17
          zaglądamy do mądrej księgi;)
          stoi napisane i idzie przeczytać, że cebula działa niekorzystnie na posadzone współrzędnie groch i fasolę... czyli jak strączkowe były wcześniej, problem się rozwiązuje, bo nie ma na co działać;)
          przy pomidorze mam zapisane, że miewa kwasy tylko z bobem, za to w obie strony i tu trzeba wybrać intuicyjnie... ja bym sadziła, w końcu tych strączkowych JUŻ nie ma, nie?
          • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 14:49
            No nie ma. Bo chciałam cebulę po bobie i pomidory po fasoli i zgłupłam oraz mi się koncepcja zakłóciła, bo z kolei w mojej mądrej księdze nie stoi co prawda, że nie wolno jednego po drugim, ale w przykładach płodozmianu są ładnie oddzielone np. kapustą. No i do tego, żeby nie obok. To pomyślałam, że jak zapytam kogo mądrego, to mi nie poskąpi odpowiedzi.

            Dziękuję. Na mój rozum motylkowe po to są motykowe, żeby można było po nich wszystko...
            • lellapolella Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 15:40
              Na mój rozum motylkowe po to są motykowe, żeby można było po nich wsz
              > ystko...
              na mój tyż:)
              • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 15:52
                No to sadzę :)
                • se_nka0 Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 17:00
                  Zapamiętasz to wszystko? Ja ściągawkę wyrysowałam i opisałam - co, gdzie było sadzone i co, gdzie będzie ;) Tylko truskawki zostały na swoim miejscu.
                  • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 17:19
                    To proste

                    bób był koło pokrywy od szamba, żeby zasłonić, fioletowa fasola koło róż, to pamiętam optycznie, a po niefioletowej fasoli został placek użyźnionej gleby, wybija się wizualnie :) W Maksiowym szpinaku zimuje werbena patagońska, to też pamiętam.

                    Natomiast chyba powinnam wyrysować ściągawkę, który krzak jest który, bo zauważyłam niejakie kłopoty... Jeszcze pamiętam, ale jak czego dosadzę, zwłaszcza czego rzadkiego...

                    Truskawki mam wszędzie, będą walczyć o lepsze z konwaliami. Ciekawe, co wygra.
                  • lellapolella Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 17:55
                    Senka, ja też robię ściągę, co roku później, co wskazuje jak mocno znosi mnie z warzyw w ozdobne strony;) W każdym razie, co, kiedy rosło, czy dawałam obornik czy kompost a czasem jak mi coś nie gra- badam i dopisuję poziom pH(rzadko, bo warzywa jakoś mało kapryśne są pod tym względem)
                    • dorkasz1 Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 18:10
                      A ja sadzę i się cieszę, że czasem mam czas, żeby wyplewić... Sezon ogrodowy trwa stanowczo za krótko, abym mogła ze wszystkim zdążyć...
                      • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 18:49
                        A ja sadzę ot tak z łaski na uciechę, bób dla satysfakcji, że mam garstkę własnego, fasolę dla ozdoby, a pomidory dziecka zażyczyły, bo stwierdziły, że własne to zupełnie nie to samo co ze sklepu i że lubią :)
                        • se_nka0 Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 19:19
                          Ja też mam na bieżący użytek w sezonie. Ziemniaki były jako lekcja poglądowa ;) Staram się jednak kolejności siania/sadzenia naumieć, żeby nie ogórki koło pomidorów itd. Stąd ściąga. No i te strąki mmmm, zielone strąki groszku - marzenie ;)
                          • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 14.03.11, 19:21
                            Aaaa, to groszek to ja co roku na balkonie :)
                            • dorkasz1 Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 10:18
                              Czy to Leloop w ubiegłym roku pisała coś o wysokaśnym groszku? I czy to dlatego ja znalazłam taki u nas w Polsce i go posadziłam? Bo jeśli tak, to był pyszny :) I dziękuję. I w tym roku też go posadzę. Dochodził do 2 metrów wzrostu. Był co prawda późniejszy niż inne, ale było go chyba najwięcej. Muszę mu zrobić inną konstrukcję, bo gałązki brzozowe były za wiotkie i za krótkie. Ten groszkowy cud nazywa się 'Telefon'.
                              • leloop Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 10:45
                                "téléphone", to rzeczywiscie bardzo popularna we Francji odmiana groszku ale nie pamietam, zebym o nim pisala ;)
                                • lellapolella Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 14:23
                                  o wysokim groszku pisała dziewczyna, którą Leloop zaprosiła na RO na gościnne występy, nie pamiętam nicka, ale była z kulinarnych;) Ja się zachwyciłam, nawet wyczaiłam i kupiłam wtedy "Telefon" ale mi się w końcu nie zmieścił. No i teraz zabiłaś mi ćwieka, Dorkasz... Rzeczywiście taki dobry?
                                  • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 14:48
                                    Cukrowy se kupcie. "Iłówiecki". Moze rosnąć przy podporze, a może i w kłębie i nie ma tej twardej wyściółki w strąkach, am ciam.
                                    • lellapolella Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 16:45
                                      Cukrowy se kupcie. "Iłówiecki".
                                      ee, miałam skurczybyka i nie mogłam się wstrzelić, albo byłam za wcześnie albo za późno... Ja jestem hurtowniczka, takie niuanse psują mi statystyki;) A do łuskania mam młodocianych- do ogrodu nie wpuszczam, pomagać nie muszą, niech się choć w kuchni wykażą:)
                                      • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 16:49
                                        A ja jestem z iłówieckiego bardzo zadowolona i teraz też go posiałam. Fakt, że nie hurtowe ilości.
                                        • dorkasz1 Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 17:53
                                          U mnie groszek jest chyba najważniejszy. Piszę chyba, bo są też te różne pomidorce, ogórce. Jak by nie było, sieję w ilościach hurtowych. A i tak się wszyscy później kłócą w temacie "kto tak ogołocił grządkę".
                                          'Telefon' był idealny, bo nie dojrzewa wszystko naraz. Cały zbiór trwał bardzo długo, myślę że około 3 tygodni. I trwałby dłużej, gdybyśmy zrobili mu jakąś sensowną konstrukcję. Bo rośnie naprawdę wielki. Ta aluminiowa tyczka zraszająca ma około 150 cm, a groszek później był od niej wyższy.
                                          picasaweb.google.com/dorkasz1/WarzywaIOwoce#5584348522250960642
                                          • dorkasz1 Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 18:00
                                            Yoma, siałam kiedyś 'Iłówiecki', ale on u mnie tak słabo owocuje, że przy naszym zapotrzebowaniu musiałaby posiać pół hektara. A nie posiadam. Hektara, ani nawet pół.
                                            • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 15.03.11, 19:05
                                              No to kupię sobie i Telefon. Na razie mam też Meteor. Fajnie ten groch nazywają... :)
                                  • leloop Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 16.03.11, 07:52
                                    > o wysokim groszku pisała dziewczyna, którą Leloop zaprosiła na RO
                                    a to byla Tatter a Wyspy. zahaczylam ja à propos angielskiej odmiany grochu, ktora Anglicy jedza ze swoimi fisz&czips. ona wtedy pisala tez o tych rynienkach, ktore rzeczywiscie sie sprawdzaja, no i pewnie o "telefonie" :)
    • leloop Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 17.03.11, 09:45
      to taki warzywny rodzaj "trójpolówk"i, np. straczkowe zostawiaja po sobie sporo azotu w glebie warto po nich posadzic warzywa, ktore tego azotu potrzebuja. to jedna z zasad popularnego dosc w krajach anglosaskich "ogrodu w kwadratach" Square Foot Gardens
      przyklad:
      w pierwszym roku sadzimy na grzadce ziemniaki, ktore dokladnie oczyszczaja i wzruszaja glebe
      w drugim sadzimy straczkowe, ktore wzbogacaja w azot
      w trzecim lisciowe, ktore tego azotu sporo pochlaniaja
      w czwartym korzeniowe i cebulowe, ktore pobieraja azot z wiekszych glebokosci
      • horpyna4 Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 17.03.11, 10:07
        W kwestii formalnej: to nie trójpolówka, tylko płodozmian.

        Trójpolówka to zostawianie 1/3 powierzchni bez upraw w danym roku. W następnym - drugiej części, a potem trzeciej.
        • leloop Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 17.03.11, 10:24
          wiem Horpyno, tak napisalam, zeby od razu wiadomo bylo o co chodzi ale masz racje to nie do konca to samo.
          przy okazji szukajac informacji o polodozmianach wyskoczyla mi taka strona www.forum.haszysz.com/, moze sie komus przyda do szklarni ;P
          • hesperia1 Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 17.03.11, 10:34
            W takim razie ja szklarnie stawiam i zaproszę Szanowne Koleżanki na popołudniową herbatkę;)w liliowych kapeluszach:)
      • yoma Re: Czy prawdą jest, jakoby cebuli 17.03.11, 17:38
        I to jest sposób, żeby zapamiętać, dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka