25.02.12, 09:33
Wygląda na to, że moje sadzonki truskawkowe sz... trafił. Najpierw przeryły je krety, później opanowała je gwiazdnica, następnie przyszedł mróz. Nie wiem czy uda mi się cokolwiek z tej grządki wydłubać. Czarno to widzę. Zaczęłam się rozglądać za sadzonkami i mam kompletny mętlik we łbie. Znacie jakieś odmiany warte polecenia? No i miejsce, gdzie można je kupić. Potrzebuję z 40-50 sadzonek, więc niedużo, dlatego chciałabym aby były fajne.
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: Truskawki 25.02.12, 11:52
      chyba trochę panikujesz, Dorkasz, truskawki to nie są przecież żadne mimozy;) mogłabym Ci wysłać sadzonki ale dopiero jesienią, teraz mam posprzątane. Kupowałam raz w kwalifikowanej szkółce ale nie byłam zadowolona, wzięłam pięć odmian i żadna mnie nie powaliła. Uważam, że najlepiej się rozejrzeć i kupić gdzieś w okolicy od kogoś, szczególnie, ze jak piszesz, potrzeba Ci niewiele. Przy truskawkach jest tyle roboty, że nie warto tyrać przy Bóg wie czym;)a i tak każdy wywala nadwyżki późnym latem...Rozpuść wici na miejscowym forum choćby;)
    • kizuk Re: Truskawki 25.02.12, 12:12
      Od kilku lat mam truskawki z Kwiatona.Nie mam żadnych zastrzeżeń co do jakości sadzonek,nie miałam z nimi żadnych kłopotów.Mam selwy-odpowiada mi ta odmiana,bo owocuje do mrozów i zawsze jest co skubnąć,zwłaszcza dzieci mają uciechę.
      Kwiaton jednak zawiódł mnie,co do roślin domowych.Kilka razy kupiłam chore,z mszycami,więcej tam nie kupię.
      • hesperia1 Re: Truskawki 25.02.12, 17:37
        Dorkasz,jesienią mogę przysłać jeśli zechcesz.
        • kizuk Re: Truskawki 25.02.12, 22:06
          Na jesieni to ja też będę miała,ile tylko zechcesz,bo mam młode krzaczki.Mam kilka odmian deserowych,wczesnych.No chyba,że nie przeżyły mrozów,ale wątpię,bo nie zdarzyło mi się to nigdy,a moi Rodzice mieli kiedyś po 20-30 arów.(to dopiero była harówka).
    • yoma Re: Truskawki 27.02.12, 18:56
      Moich potworów możesz dostać, bogowie wiedzą, co za odmiana, ale co najmniej sześćdziesięcioletnia :)

      Honeyoye czy jak jej tam jest bardzo smaczna, tylko też szalenie ekspansywna. Też możesz dostać, jeśli mi się je uda z pysznogłówki wydłubać.
      • kizuk Re: Truskawki 22.03.12, 19:56
        Dorkasz,co z Twoimi truskawkami? Bo jakby co,to teraz mogę kilkanaście selw,a na jesieni kent,honeoye i elsanty.Już widac,że im mróz nie zaszkodził.
        • dorkasz1 Re: Truskawki 23.03.12, 12:45
          Kizuk, moje truskawki padli jak muchi. Jeśli masz więc jakieś nadmiary, to chętnie. Zakupiłam co prawda jakiś zestaw na alle...o, ale okazało się, że pani zapomniała przy ofercie napisać, że będzie wysyłała "gdzieś w kwietniu".
          A w innej kwestii, to wyślę Ci na gazetową wykaz moich odmian pomidorów. Wczoraj posiałam, więc pewnie za jakieś 3-4 tygodnie będę pikowała. Wybierzesz sobie coś czy wybrać Ci "po uważaniu"? 30 sztuk chciałaś, prawda? Jak byś miała czas mi przygotować te sadzonki, to mogłabym podjechać na Twoją działkę, jak powiesz gdzie i kiedy. Podrzuciłabym Ci może jakieś nasionka? Cukinię, aksamitki, fasolę pnącą?
          • kizuk Re: Truskawki 23.03.12, 20:13
            Umówimy sie przez małpią pocztę w przyszłym tygodniu,dobrze? Co do pomidorów, to zdaję się na Ciebie.I nie ukrywam,że cieszę się na spotkanie. :)
          • yoma Re: Truskawki 26.03.12, 14:58
            A chcesz potwory?
            • dorkasz1 Re: Truskawki 26.03.12, 18:23
              Na razie nie. Dziękuję Yomka.
              • yoma Re: Truskawki 26.03.12, 18:50
                Nie żebym skąpiła, bo nie, ale chyba słusznie czynisz. Ja je chyba wykarczuję i wetknę w ten podagrycznik :)

                Z drugiej strony szkoda, bo skubane jednak smaczne są.
                • dorkasz1 Re: Truskawki 26.03.12, 22:39
                  Gdyby miała wybierać, to wolałabym żeby mi działka truskawkami zarosła, a nie podagrycznikiem. A takie potworne mam poziomki. Już muszę zacząć z nimi walkę, bo mi zjadły wrzosowisko. A smak też jest niezły, ale jest ich strasznie mało.
                  • yoma Re: Truskawki 27.03.12, 14:31
                    Tak, tylko potwory są wybredne i w cieniu nie raczą. One z cienia właśnie wydłubane...

                    To te poziomki to ja też mam, właśnie je w piątek wydłubywałam pracowicie z irysów i nie wiem, czy sobie liliowców przy okazji nie załatwiłam. Puściłam je (poziomki) na gruziastą skarpę pod płotem, tam niech sobie łażą ile wola. Nawet nie wiem, co za jedne, Maksio posiał i wyrosło mu...

                    Donoszę przy okazji, że to białe skrzyżowanie ananasa z truskawką u nas też pojawiło się i jak się zazwyczaj rzucam na wszelkie cudaki z szałem, to do tego kompletnie nie mam przekonania.

                    I jeszcze pytam grzecznie o truskawkę pnącą. Naprawdę się pnie i owocuje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka