01.05.12, 21:03
i od kogo ? nie patrzeć na pustynie wokół, to trójkąt bermudzki, który zalesiam
https://lh3.googleusercontent.com/-T2g3QUh2IIo/T6ATlC2mHoI/AAAAAAAANF8/rtYKkur0qKE/s512/DSC00202.jpg
Obserwuj wątek
    • newill6 Re: co to 01.05.12, 21:22
      mur z bloczków betonowych...?..:)
      • leloop Re: co to 01.05.12, 21:30
        a Newill :P
      • lellapolella Re: co to 01.05.12, 21:31
        obstawiam epimedium rubrum od Horpyny:) moje teraz kwitnie
        • dorkasz1 Re: co to 01.05.12, 21:34
          Zgadzam się z przedmówcą. Epimedium rubrum. Śliczne :)
        • leloop Re: co to 01.05.12, 21:47
          acha, chyba jo :) nawet nie wiedziałam, ze dostałam ;)
          • andziaos Re: co to 01.05.12, 22:16
            Mnie od razu z roślinami od Horpyny się skojarzyło :)
          • yoma Re: co to 02.05.12, 11:59
            Noż kurde podpisane było!
            • leloop Re: co to 02.05.12, 12:09
              > Noż kurde podpisane było!
              to zeszloroczne, bralim bez podpisow a ja mam skleroze :)
              tegoroczne bylo podpisane choc z jezyczka sie kolezanka rabnela ;D
              • lellapolella Re: co to 02.05.12, 15:28
                ooo, a jaką to języczką dzieliłyście za moimi plecami? I dlaczego ja o tym nie wiem, jak mawia generalisimus;)
              • yoma Re: co to 02.05.12, 19:15
                O, a jak nie języczka, to co to to?
                • leloop Re: co to 02.05.12, 20:24
                  to jest języczka ino, ze to nie paproć jak było w nawiasie. języcznik paproć poszedł ode mnie do Lelli :)
                  Lella, nie wiem jaka języczka, to od Horpyny, dopytamy jak wróci :)
                  • lellapolella Re: co to 02.05.12, 21:08
                    języcznik paproć ma się dobrze:) no, dobra, zaczekamy, choć ciekawość mnie ji, bo na punkcie języczek mam szmergla;)
                    • leloop Re: co to 02.05.12, 21:14
                      ja wiem :) zamówienie u Horpyny wyglądało tak : wszystko co do cienia, paczka niespodzianka przyszła :)
                    • yoma Re: co to 03.05.12, 15:51
                      A to ci mogę dać z miejsca, bo nie wszystko wysłałam Leloop, bo krzyczała, że chce mało...
                  • yoma Re: co to 03.05.12, 14:31
                    A no kfakt, a to mi się myrdło. A to przepraszam.
                    • lellapolella Re: co to 03.05.12, 23:14
                      zaczekajmy co Horpyna powie, bo może ją mam;)
                      • yoma Re: co to 04.05.12, 13:45
                        Horpyna, o ile pamiętam, odmiany nie wymieniała, ale mogę się mylić. TEN DEBIL OSTATNI ZNÓW KOSI. Daj Panie Boże deszcz...
                      • leloop Re: co to 04.05.12, 13:51
                        młode listki wyglądają na Przewalskiego, ale może jest inna o podobnych. w każdym bądź razie są poszczempione
                        • yoma Re: co to 04.05.12, 13:53
                          Nawet bardzo. Może to szparag :)
                          • lellapolella Re: co to 04.05.12, 14:39
                            weźcie mnie nie szczujcie... niech ta Horpyna już wróci:) samego Przewalskiego nie chcę, właśnie dziś z chłopem gadałam, że nas wkrótce ze szczętem zarośnie
                            • yoma Re: co to 04.05.12, 15:08
                              Panie Boże możesz już nie dawać deszczu.
                              • se_nka0 Re: co to 04.05.12, 15:39
                                Kosiarka się zepsuła??
                                • yoma Re: co to 04.05.12, 16:05
                                  Zdaje się. Wczoraj robili imprezę, rozsiadło się toto i dalejże "konwersować". Szczególnie rozkoszne "hihihihi" pań było nie do zniesienia. No i to, że wszyscy muszą mieć bardzo poważne wady słuchu, no ja się nie dziwię przy tej maszynerii.

                                  W końcu ryknęłam "Ile można drzeć ryja????", bogowie przebaczcie, człek przy burakach buraczeje... Ale pomogło.
                                  • leloop Re: co to 04.05.12, 16:10
                                    z burakami trzeba po buracku ;) ale ze pomogło ?
                                    • yoma Re: co to 04.05.12, 16:12
                                      Kiedyś ryczałam "Ludzie, litości, ciszej!", ale wczoraj była większa ekipa, to wolałab z grubszej rury :)
                                      • leloop Re: co to 04.05.12, 16:21
                                        > Kiedyś ryczałam "Ludzie, litości, ciszej!"
                                        błąd, nie reagowali na ludzie ;)
                                        • newill6 Re: co to 04.05.12, 16:26
                                          ..a ja tam koso po plecach...i święty spokój.
                                        • yoma Re: co to 04.05.12, 16:31
                                          Toteż wczoraj było bez ludzi :)
                                          • newill6 Re: co to 04.05.12, 16:39
                                            ja to jeszcze mam na podorędziu sierp tatowy,oj przyda sie przyda i człowiek dopiero odpocznie w ogrodzie....
                                            • lellapolella Re: co to 04.05.12, 19:23
                                              u mnie się nie da ani kosą ani sierpem, bo to kmiecie, zawszeć w tej broni sprawniejsze... na prośby reagowali rechotem, na desperackie okrzyki podkręcali sprzęt. Tera się zestarzało towarzystwo i spokój, amen.
                                              • yoma Re: co to 05.05.12, 13:25
                                                Ja pomału sobie konstruuję w głowie pozew, tylko trzeba by jeszcze odpowiedni rozgłos medialny załatwić. Zauważcie, że u ile w blokach burak już się nauczył, że cisza ma być, to obrósłszy w pierze i kupiwszy sobie dom odbija sobie w dwójnasób. Kampania społeczna "Cisza w plenerze"...

                                                Jest jakaś taka idiotyczna reklama telewizyjna nie wiem czego, w której milion narodu sadzi drzewa w górach (idioci) i drze ryj na cały regulator Posaaaaaadź daaaaaleeeeejjjjj! No i młodzież się uczy, że w plenerze należy drzeć ryj...
                                                • hesperia1 Re: co to 06.05.12, 08:32
                                                  Moi sąsiedzi od psa dają nieźle popalić.Radio,troje dzieci,matka z ryjem jak megafon,o ojcu szkoda gadać,kumple i kumpelki z dzieciakami.Widać każdy ogrodnik musi mieć wroga:(Ptaków nie słychać tylko wrzaski.
                                                  • se_nka0 Re: co to 06.05.12, 09:56
                                                    Może chociaż krety odstraszą tymi wrzaskami ;)
                                                  • hesperia1 Re: co to 06.05.12, 10:13
                                                    Nie mam kretów,ptaki straszą.Rodzina z piekła rodem.Jak oni mówi do tych dzieci...żal słuchać.
                                                  • yoma Re: co to 06.05.12, 11:09
                                                    No to całkiem jak moi. Rodzina?
                            • horpyna4 Re: co to 06.05.12, 20:35
                              Języczka ode mnie, to właśnie języczka Przewalskiego. Można ją opanować, jeżeli będzie się obcinać kwiatostany przed dojrzeniem nasion - ona głównie rozsiewa się, a nie rozrasta.

                              • leloop Re: co to 06.05.12, 20:39
                                > Języczka ode mnie, to właśnie języczka Przewalskiego.
                                tak myślałam :) u mnie może się rozsiewać, nie mam nic na przeciwko ;)
          • horpyna4 Re: co to 06.05.12, 20:43
            Epimedium rubrum to jedna z moich ulubionych bylin. Nie dość, że śliczna i wyglądająca oryginalnie, to w dodatku nie wymaga żadnej opieki. No i jest przy tym bardzo długowieczna.
            • lellapolella Re: co to 06.05.12, 22:40
              a, jak Przewalskiego, to ok(ufff...) U mnie się akurat rozrasta a nie rozsiewa ale miezkam w języczkowym raju:)
            • andziaos Re: co to 07.05.12, 00:01
              Horpyno, u mnie nie dała rady :(
              • horpyna4 Re: co to 07.05.12, 06:32
                Epimedium? Może po prostu lubi glinę, skoro u mnie dobrze żyje. Ale co to znaczy, że nie dała rady? Z powodu zimy, czy wcześniej? Bo tej zimy nie przetrzymały tak ładnie liście, jak to zwykle bywało, więc trzeba było wcześniej je obciąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka