newill6 12.09.12, 21:16 ..bedzie na całego..na krzaku pigwy tylko 2 owocostany,,:(..wszystko bez te zime. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
hesperia1 Re: bieda.... 13.09.12, 09:14 A mój pigwowiec ugina się od owoców,wielkości jabłek niektóre:)Będzie nalewka.W zeszłym roku miałam może z pięć maleńkich owoców,pomieszałam z gruszkami i wyszło pyyyysznie:) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: bieda.... 13.09.12, 10:25 Sprawiedliwość musi być,poza tym zawsze można zaprosić na nalewkę:) Odpowiedz Link
lellapolella Re: bieda.... 13.09.12, 11:39 ja mam pigwowiec wspaniały i już mi jego wspaniałość bokiem wychodzi... Robi co chce, a najczęściej nic i coraz bardziej wnikliwie mu się przyglądam: jakaż piękna róża mogła by tam być... Odpowiedz Link
newill6 Re: bieda.... 18.09.12, 06:01 ...se zapomniałem od wczoraj napisać...wiecie co odkryłem ?...u mnie na wsi jest uliczka ok 70m a wzdłuz niej 3rzędy pigwowców posadzonych w odstepach ok1m..to jest ok,,200 krzaków a caluśkie sa oblepione owocami......żeb tera dopiero je dojrzał,przelezę na rower i po wiosce ,kto wie co tu jeszcze wypatrzę..:) ..a pigwy niech sobie rosna dalej,,spalinowe pigwy........ Odpowiedz Link
bei Re: bieda.... 18.09.12, 08:12 U mnie byl jeden owoc i synek go przed fazą dojrzalosci oberwal, ale wczesniejszego roku zbior byl dwukilogramowy...a plantacji wiejskiej zazdroszczę, chociaz popatrzec możesz:):) Odpowiedz Link
leloop Re: bieda.... 18.09.12, 08:12 > ..a pigwy niech sobie rosna dalej,,spalinowe pigwy........ nalewka mialaby pare oktanow wiecej ;) ale masz racje, jak rosna tam to pewnie w zaciszniejszych miejscach tez sie cos znajdzie. owocnych poszukiwan :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: bieda.... 18.09.12, 08:25 ten rower, Newill, to powinieneś wziąć na przełomie czerwca i lipca, bo tam u Ciebie też mogą niezłe róże poniemieckie być;) Odpowiedz Link
newill6 Re: bieda.... 19.09.12, 21:46 ..ale mi przypomniałas..rok temu robiłem przeglady budynków i własnie trafiłem na poniemiecką,zamiast budynek ogladać przez pare minut stałem zachwycony tym cudeńkiem:)..chatynka zniszczona,przedogródek maleńki,zaniedbany i....Ona w pełnym rozkwicie...ok..1,6m..a zdrowiutka,,ale się napaliłem...miałem wrócić po szczepki........i se zapomniałem...wróce tam......dzieki Lella:) Odpowiedz Link