pracowe kwiatki

30.10.12, 13:34
jak w tytule, czyli co z tym robić, żeby nie zdechło?
1.Pelargonia- jeszcze się trzyma ale wkrótce zacznie się osuwać w nicość, jak mniemam i śmiecić. Pod wszystkimi oknami są kaloryfery, chyba pójdzie na możliwie najjaśniejsze, nie? I co, przyciąć dziada czy raczej nie?
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/Eb1waZDfZ7aWztrx9X.jpg

2. Jak mniemam fikus jakiś. Zaczyna sypać liśćmi- on tak ma czy należy działać? Jak?
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/ho13vSaXdyZeUM2R4X.jpg

3. Bógwico ale wygląda na nieśmiertelne, ładne nawet. Co to?
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/WH7K7Uv3paUre4D9OX.jpg

4. Też nie wiem co ale chyba miałam to kiedyś i było uparte
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/Ihp4qAaFu6cm9UmfqX.jpg

Najbardziej mnie martwią dwa pierwsze, bo wymagają interwencji. Pomóżcie.
    • hesperia1 Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 14:00
      3 to może szeflera?
      fikusa kiedyś miałam podobnego,spadły z niego wszystkie liście ale szybko wypuścił nowe.
    • yoma Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 14:03
      1. przyciąć. Jak już ma rosnąć od nowa, a w cieple będzie niewątpliwie, to niech to robi od nowa. Nie ma tam jakiego korytarza/klopa/komórki, gdzie chłodniej?

      2. I będzie sypał, bo mu się zrobiło za sucho, za ciepło i za ciemno. Przesunąć w mozliwie najchłodniejsze miejsce. Na pociechę, na wiosnę odbije.

      3. Szeflera. Bardzo ładna. 4. Scindapsus. Również. Oba dosyć uparte, owszem.
    • iza1973 Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 14:20
      2. jak mu dobrze, to nie sypie. nie lubi przeciągów, zmian miejsca, dotykania - czyli lepiej postawić w jakimś kącie, gdzie za często nie będzie ruszany. do tego podlewanie, i coś mi się zdaje, że doniczka ciut większa by się przydała.
      3. szeflera - trudno zniszczyć, ale nie lubi przesuszania, wtedy liście robią się bez połysku i pochylone w dół.
      • lellapolella Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 14:32
        Dzięki:)
        1. Miejsca chłodniejsze są bezokienne
        2. chłodniejsze miejsca będą ciemniejsze, bo pod wszystkimi oknami są kaloryfery:( Jeśli przesadzić to teraz? W jaką ziemię? Po ewentualnym przesadzeniu przyciąć czy zostawić jak jest?
        • yoma Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 14:37
          Ziemia normalna uniwersalna, ale ja wiem, czy go teraz ruszać? Jak mu korzenie nie wyłażą dołem, tobym na razie nie. Przyciąć jeśli, to na wiosnę, jak już wysypie, co ma wysypać. IMHO.

          Podlać można biohumusem, niech się wzmocni, i psiukwę jaką wręczyć naczelnej, ozdobnie obwiązaną...
          • lellapolella Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 14:45
            jak często psiukać i tym biohumusem to raz czy regularnie? wszystkich czy tylko fikus?
            Naczelna to chłop mój osobisty;)
            • yoma Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 15:43
              Sorry, bo te pracowe mnie zmyliły :)

              Z psiukania wszyscy się ucieszą. Biohumusu bym dała fikusowi od serca bez rozcieńczania pod korzeń, niech dostanie kopa, a to przedawkować trudno. Szeflerę i scindapsus bym podlała rozcieńczonym. Pelargonii na razie nie, bym zobaczyła, co zrobi. Jak zacznie ostro rosnąć, to wola boska i skrzypce, trzeba się będzie pogodzić z tym, że nie pójdzie spać w tym roku, i wtedy ją traktować jak normalny rosnący kwiatek, czyli też i nawozić.
              • lellapolella Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 15:54
                no i gitara, wszystko jasne:) Dzięki wielkie:)
                • yoma Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 16:19
                  Zaniemaco :)
                • yoma Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 16:40
                  PS A jeszcze: pelargonia nie musi mieć tak potwornie zimno, 15 C jej robi, więc jakbyś jej po prostu uchyliła to okno, na którym stoi...
                • leloop Re: pracowe kwiatki 30.10.12, 18:45
                  fikusy gubią liście bo gubią w naturze wiec wszystko gra i buczy. wypuści nowe.
                  nie lubi przestawiania, przekręcania i wody w nogach, podlewać jak ziemia przeschnie. na wiosnę można przyciąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja