Dodaj do ulubionych

szczypiory

11.04.13, 13:30
Nie wiem co robie zle. W tym roku nawet przebisniegi mi nie zakwitly. O narcyzach to juz zapomnialam dawno, kwitly tylko w pierwszym roku po posadzeniu a potem juz tylko szczypior.
Z krokusow tez tylko liscie i na kwiaty sie nie zanosi :(.
Ziemie mam piszczysta ale podsypuje ją kompostem ( jesli cos sadze to tez oczywiscie w kompost) , zasilam na wiosne i nic...
Za to tulipany mam nawet tam gdzie ich nie sadzilam jeszcze po poprzednich wlascicielach, co roku pojawiaja sie w nowych miejscach.
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: szczypiory 11.04.13, 14:40
      Naprawdę nie wiem, Szadoka, co Co doradzić. Moja okolica jest pełna przebiśniegów, kwitną nawet te, które krety wyryły i mają cebulki na wierzchu. Te narcyzy to zwykłe poeticusy czy jakieś nowe odmiany?
      Może mają za dobrze?
      U mnie dla odmiany niektóre rośliny za nic nie chcą owocować, na przykład mahonie i kokoryczki. No ale to już można odpuścić, brak kwiatów nie.
      Chyba bym wetknęła w doniczki i sprawdziła, czy też będą histeryzować.
      • szadoka Re: szczypiory 11.04.13, 15:00
        eee, za dobrze to nie maja. Gdybym nie podsypala kompostem to zolty wislany piach....przez jakis czas bawilam sie w doniczki i tez bylo tak sobie.
        Narcyzy mialam najrozniejsze i te stare, biale co cudnie pachna ( tych zal mi najbardziej) i rozne zolte trabkowe i nie...
        W tym roku zakwitna mi miniaturowe , posadzone w zeszlym roku ale za rok juz sie ich nie spodziewam.
        Nawet szafirki mi drobnieja i gina. A przeciez powinny byc nie do zdarcia.

        Ale mahonia kwitnie i owocuje jak glupia a zupelnie nic z nia nie robie. Kokorycz ( nie kokoryczka) kwitnie u mnie calkiem ladnie ( owocow nie widzialam) ale prawie co roku zjadaja ja gąsienice.
        • lellapolella Re: szczypiory 11.04.13, 15:15
          Kokory
          > cz ( nie kokoryczka)

          haniebnie mi się mylą zawsze:/ U mnie gąsienice są często ale jednak nie co roku, dzięki Bogu, bo obrzydliwe okrutnie.
          Może dziewczyny coś doradzą z tymi cebulowymi, zaczekajmy.
          • lellapolella Re: szczypiory 11.04.13, 15:23
            Kurczę, Szadoka, dobrze napisałam, kokoryczka:)
            www.swiatkwiatow.pl/kokoryczka--kokoryczka-wielkokwiatowa-id588.html
            I kokoryczkę mi żrą, kokoryczy nic nie rusza;)
    • leloop Re: szczypiory 11.04.13, 15:40
      Szadoko, a ja myślę, ze kompost im nie starcza, podsyp im teraz zdrowo nawozu końskiego (nawet ze sklepu). miałam podobnie, od kiedy zaraz po przekwitnięciu walę im kupy kwitną jak tralala :) w tym roku hiacynty mam jak marzenie :)
      • lellapolella Re: szczypiory 11.04.13, 16:01
        ale jak w takim razie wytłumaczyć, że przy opuszczonych domach przebiśniegi i narcyzy pachnące wścieku dostają siedząc w jałowiźnie i trawie po uszy?
        • leloop Re: szczypiory 11.04.13, 21:48
          > ale jak w takim razie wytłumaczyć, że przy opuszczonych domach przebiśniegi i n
          > arcyzy pachnące wścieku dostają siedząc w jałowiźnie i trawie po uszy?
          bo nie maja konkurencji a w ogrodzie zadbanym zawsze coś tam kolo nich rośnie i wyżera. przy opuszczonych domach, w rowach przydrożnych nikt nie wygrabia liści, kompost sam się robi. u mnie kupa robi dobrze, z samym kompostem różnie to bywało.
      • yoma Re: szczypiory 11.04.13, 16:17
        A ja myślę, że wręcz przeciwnie, Szadoka im robi za dobrze i dlatego idą w szczypior. Kompost to azot, azot to liście. Patrz przy Lelli opuszczonych domach, patrz mój wiślany piach - cebulowe kompostu nie dostają, bo zawsze mam go za mało i do nich nie dochodzi, a żyją i kwitną.
        • imbirova Re: szczypiory 11.04.13, 16:39
          Fakt, u mnie, pewnie wiele lat temu jakieś cebulki narcyza musiały się sturlać z wyżej położonego ogródka na brzeg potoku i kwitną jak wściekłe, właśnie wśród chwastów i śmieci. W tym roku pewnie zapuszczę się tam z łopatą.
          • lellapolella Re: szczypiory 11.04.13, 18:30
            ha, no po uwadze Imbirovej i moich obserwacjach, można by dojść do wniosku, że oprócz chęchów, jeszcze wilgoci im trza. Tylko Yoma wszystko zepsuła:P
            • yoma Re: szczypiory 11.04.13, 18:37
              Nie przepraszam :P
        • szadoka Re: szczypiory 12.04.13, 08:34
          no dobra, to w tym roku nic im nie dam do jedzenia, skubanym. Niech gloduja.
          Nadmiaru wody sie nie obawiam, przez piach wszystko wsiaka blyskawicznie...
          • yoma Re: szczypiory 12.04.13, 10:01
            Ja ci powiem, ja wychodzę z założenia, a warunki z tego co piszesz mamy takie same, że cebula jak jajo: sama w sobie musi zawierać tyle żarełka, żeby się pisklę czy tam kwiatek wykluło. I faktycznie z tym kompostem nigdy do cebulowych nie dochodzę, bo mam cebulowe w dokładnie przeciwległym krańcu do kompostowników :) A żyją.
            • lampka_witoszowska Re: szczypiory 12.04.13, 11:44
              to ja z kolei za rok zobaczę, co z moimi, bo z działki, gdzie w trawie i bez dokarmiania siedziały i się rozkrzewiły jak głupie w dwa lata (krokusy, przebiśniegi, tulipany i jakieś narcyzy zdziczałe) przeniosłam właśnie na kamienisto-glinianą ziemię przy chałupie, podsypałam z torby ziemię kupną, ale niewiele, kwitną nadal

              za rok albo zginą, albo przeżyją - a tak im chciałam jeszcze kompostem dobrze robić... a tu trzeba zapuścić trawę i chwasty, trochę śmieci dorzucić, w stylu: gazety fruwające przy wietrze - i czekać na pełen rozkwit? i jeszcze strumyk dorzucić? trudno będzie, na skarpę je dałam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka