Dodaj do ulubionych

mówić jak na spowiedzi

02.07.13, 17:55
po 1, czy ten piegowaty thuj i ta paprotka to jedna i ta sama roślina ?
po 2, dlaczego w zeszłym roku w tym samym miejscu była piegowata palma ?
po 3, czy w przyszłym roku jeszcze będzie żyło czy zdechnie teraz ?
a wogle jak to się nazywa ?
zapomniałam, ze takie coś mam, myślałam, ze zdechło bo stało zapomniane. nagle widzę, ze z doniczki coś zaczyna wyłazić
https://img805.imageshack.us/img805/9711/oky.png
Obserwuj wątek
    • yoma Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 18:14
      O ile dobrze widzę, piegowaty thuj to jakieś sauromatum czy inne obrazki i na pewno nie jest tym, co to drugie, czymkolwiek ono jest.
      • leloop Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 18:27
        > O ile dobrze widzę, piegowaty thuj to jakieś sauromatum
        i co z nim dalej, jak przekwitnie to co ? i czy ta palma mu wtedy wyrośnie ?
        ciekawe co to drugie ? może wetknęłam do tej samej doniczki, myśląc, ze pusta ...
        • yoma Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 18:31
          Jak przekwitnie, to będzie chwilę nic, a potem mu wyrośnie jeden liść wyglądający jak całe stado liści, taki pokarbowany. Z pewną dozą wyobraźni owszem podobny do palmy :) Drugie coś mi mówi, ale nie mogę skojarzyć. Pewnie wetknęłaś.

          A, thuja w oknie postaw, muchi będzie łapał :)
          • leloop Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 19:06
            o, znalazlam zeszloroczny watek
            forum.gazeta.pl/forum/w,98798,135621817,135621817,ogrodnicy.html
            to jeszcze tej trufli brakuje do kąpletu ;)
            • lellapolella Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 21:00
              Palczycha, genau taka sama jak moja, com ją kupiła w renomowanym centrum ogrodniczym 'Plon' w Koszałkowie jako obrazki włoskie;)
              Ta Twoja bardzo opóźniona w rozwoju, moja ten fiutek miała wiosną. Ściąga golfik i śmierdzi, potem zasycha i wypuszcza obok jeden wielki, bardzo ładny liść, faktycznie palmiasty w wyrazie. Moja już pod ziemią wykombinowała nową bulwę, bo wypuściła drugi liść, ino mniejszy:)
              Źródła donoszą, że nie tylko może u nas rosnąć w gruncie przez okrągły rok ale nawet służyć w charakterze chwasta:)
              • lellapolella Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 21:03
                a to drugie mi przypomina coś, co mam ale już mi się nie chce iść dzisiaj sprawdzać. Takie duże, kwitnie na biało :) Czy tam w tle to mój ukochany "Wagrave Pink"?
                • leloop Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 22:20
                  Czy tam w tle to mój ukochany "Wagrave Pi
                  > nk"?
                  to jest mój pierwszy bodziszek, którego przywlokłam w niedużej ilości z ogródka jakiegoś klienta parę lat temu. teraz mam go WSZĘDZIE :} ma w zależności od miejsca pobytu jaśniejsze bądź ciemniejsze i liście i kwiaty oraz od 30 cm do metra wzrostu.
                  jak się zwie nie mam pojęcia.
                  • lellapolella Re: mówić jak na spowiedzi 03.07.13, 11:14
                    to jest mój pierwszy bodziszek, którego przywlokłam w niedużej ilości z ogródka
                    > jakiegoś klienta parę lat temu. teraz mam go WSZĘDZIE :} ma w zależnoś
                    > ci od miejsca pobytu jaśniejsze bądź ciemniejsze i liście i kwiaty oraz od 30 c
                    > m do metra wzrostu.

                    z opisu mógłby być, do tego kwitnie jak wściekły w sumie non stop:) Sprawdź sobie.
              • yoma Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 21:14
                > Ta Twoja bardzo opóźniona w rozwoju,

                A, z obrazkowatymi nie ma żadnych reguł, będą chciały, wylezą na wiosnę, nie będą chciały, wylezą jesienią albo i w zimie i żadne krzyki i płacze nie przekonają ich, żeby wylazły wtedy, kiedy chce ogrodnik, jeśli one same tego nie chcą.
              • leloop Re: mówić jak na spowiedzi 02.07.13, 22:11
                > Ta Twoja bardzo opóźniona w rozwoju,
                może dlatego, ze ta doniczka stała zapomniana od strony północnej a właściwie leżała bo jak ja jakieś zimowe wichury zrzuciły z murka to tak o niej wszyscy zapomnieli. w czasie wiosennego odchwaszczania znalazłam i postawiłam na słońcu, nagle patrze a coś wyłazi ;)
                mówisz, ze spokojnie może w gruncie ...
                • lellapolella Re: mówić jak na spowiedzi 03.07.13, 10:30
                  mówisz, ze spokojnie może w gruncie ...
                  u nas nie całkiem spokojnie, trza ją wziąć sposobem. Najpierw wiosną podpędzić w chałupie, wysadzić po przymrozkach. Wtedy zdąży przejść cały cykl wegetacyjny, bulwy jej dojrzeją i przetrwają zimę. Jak się wsadzi za późno albo za małą bulwę, prawdopodobnie przetrwa ale nigdy się nie wyrobi z fiutem, zawsze będą tylko liście. Lubi glebę wilgotną ale przepuszczalną, najlepszy pomysł miał wg mnie facet, który zwalił kupę gruzu nad rzeką, nakrył to ziemią i posadził palczychę. Woda jej podsiąka ale nie stoi, ponoć ma się dobrze:)
                  A ta 'paprotka' to nie będzie czasem Verbena hastata?
                  • yoma Re: mówić jak na spowiedzi 03.07.13, 10:57
                    Tyż mi werbenowato wyglądało, jakby co.
                  • leloop Re: mówić jak na spowiedzi 03.07.13, 14:13
                    > A ta 'paprotka' to nie będzie czasem Verbena hastata?
                    chciałabym, chciała ..., bo to jedna z roślin, których nasiona kupiłam i pożarły je ślimory rok temu ale wydaje mi się, ze ma za duże zemby jak na hastatę
                    • leloop Re: mówić jak na spowiedzi 03.07.13, 14:18
                      pszy okazji fajna strona do identyfikacji. po kolorach, ułożeniu liści i po łacińsku www.missouriplants.com/index.html
                    • lellapolella Re: mówić jak na spowiedzi 03.07.13, 14:29
                      mi też się tak wydaje, bo przymierzyłam do mojej ale z drugiej strony, od razu mi się nasunęło:) I tak sobie myślę, czy ona czasem nie ma większych w maleńkości? Na wiosnę latałam i sprawdzałam, co mi takie zembate wyrosło, bo sroki znacznik wyjęły;) Teraz mam znów młode w ogrodzie i gospodarzą tylko znaczniki furgają.
                      Nadzieję chyba możesz mieć. Bym wydłubała delikatnie, posadziła i patrzyła jak zakwitnie. Tak czy siak, ciekawie wygląda.
                      Leloop a penstemony strictusy Ci zakwitły?
                      • leloop Re: mówić jak na spowiedzi 03.07.13, 15:33
                        moje wyżerają kotom michę, nawet pod drzwiami garażu przelezą małpiszony.
                        chyba zrobię jak mówisz i przy okazji tego fiuta tez posadzę w okolicach mokradelka ino żwiru podsypie.
                        o penstemonach nawet wspomnienie nie zostało. coś nie mam do nich melodii, ani z nasion ani z całości :( kwitną inne taki jak Twój z ciemnymi liśćmi i inne kolory tez, łatwo się rozmnażają, wystarczy wetknąć kawałek gałązki.
                    • leloop Re: mówić jak na spowiedzi 28.08.13, 22:19
                      na pewno nie werbena hastata, to jest na 99% Karbieniec pospolity (Lycopus europaeus L.)
                      skąd on mi się wziun nie mam pojęcia bo nigdzie w okolicy nie widzę. rośnie sobie w wilgotnym miejscu, kwitnie i ma się dobrze, po chrancusku zwie się to wodne konopie.
                      a palczychę posadziłam kolo oczka i mam gaj nakrapianych palem ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka