21.04.11, 13:35
Po przeczytaniu powyższej informacji:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9383618,Nord_Stream_kupil_niemieckich_ekologow_za_10_mln_euro.html
wpadłem w lekki stupor i mam obawy że w takim stanie mogę pozostać. Może mi ktoś tak na chłopski rozum, wytłumaczyć jak to jest z organizacjami ekologicznymi? Czy poglądy ludzi tak dbających o środowisko naturalne zmieniają sie w zalezności od tego kto płaci? pardon - sponsoruje powyższe organizacje?
To może także nagłosniona u nas niesłychanie sprawa doliny Rospudy rozbija się także o cos tak banalnego jak pieniądze?

W skrócie - czy ekologia to w dalszym ciągu ideały czy też tylko biznes? Albo inaczej ideałami niech bawią się nawiedzeni, a bossowie po prostu szukają dobrze płatnych posadek - ewentualnie pracują bez wynagrodzenia, gdyz pieniądze przeznaczane są na programy badawcze realizowane dziwnym trafem własnie przez szefów.

Słowo daję - niektórzy to potrafią ustawić się.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Ekologia 21.04.11, 13:48
      i tu refleksja mnie naszła

      jak kolejny ksiądz, biskup czy inny katolik dopuszcza się czynów niegodnych, to formułowanie wypowiedzi na forum pod ogólnym adresem katolików jest twoim zdaniem ohydne i nieuprawnione. a jak poszczególna organizacja eko daje się, o ile można wnosić, skorumpować, to ty możesz wyciągać wnioski odnośnie wszystkich organizacji eko jak leci. to jak to jest?
      • anutek115 Re: Ekologia 21.04.11, 16:03
        jottka napisała:

        > i tu refleksja mnie naszła
        >
        > jak kolejny ksiądz, biskup czy inny katolik dopuszcza się czynów niegodnych, to
        > formułowanie wypowiedzi na forum pod ogólnym adresem katolików jest twoim zdan
        > iem ohydne i nieuprawnione. a jak poszczególna organizacja eko daje się, o ile
        > można wnosić, skorumpować, to ty możesz wyciągać wnioski odnośnie wszystkich or
        > ganizacji eko jak leci. to jak to jest?

        A się nie powinno, gdyż w tym samym artykuliku stoi : "O takiej fortunie inni niemieccy ekolodzy mogą tylko marzyć." Ale mię naszła też refleksja tudzież podejrzenie, że ekolodzy to taka przykrywka jest, jakby ekolodzy broniacy Rospudy dali się skorumpować to by Andrzeja mniej poruszyło zapewne, gdyż to, co go tu porusza to gazociąg północny jest, wraz ze złowrogim Gazpromem, któren kopie za naszymi plecami i pod naszym Bałtykiem, zmawiając się z wrażym Germancem. Takie mam, rozumicie, przeczucie.

        Reszta refleksji jota w jote taka jak twoje, Jottko. I jeszcze, czy gdybym zadala pytanie "czy ekologia to w dalszym ciągu ideały czy też tylko biznes? Albo inaczej ideałami niech bawią się nawiedzeni, a bossowie po prostu szukają dobrze płatnych posadek" w miejsce slowa "ekologia' stawiając slowo "katolicyzm" to czy Andrzej nie wydawałby tu chwile później oburzonych okrzyków, pouczajac mnie przy okazji, ze nie powinnam o bossach jego ulubionej organizacji pisać per "bossowie", a o organizacji - "organizacja". Że uogólnienia sa bardzo be tez bym zapewne usłyszala.

        To tylko taka garść luźnych refleksji, ktore mie naszły. Pozdrawiam!
        • andrzej585858 Re: Ekologia 21.04.11, 16:17
          anutek115 napisała:

          >
          > A się nie powinno, gdyż w tym samym artykuliku stoi : "O takiej fortunie inn
          > i niemieccy ekolodzy
          mogą tylko marzyć." Ale mię naszła też refleksja tudz
          > ież podejrzenie, że ekolodzy to taka przykrywka jest, jakby ekolodzy broniacy R
          > ospudy dali się skorumpować to by Andrzeja mniej poruszyło zapewne, gdyż to, co
          > go tu porusza to gazociąg północny jest, wraz ze złowrogim Gazpromem, któren k
          > opie za naszymi plecami i pod naszym Bałtykiem, zmawiając się z wrażym Germance
          > m. Takie mam, rozumicie, przeczucie.

          Podziwiam, podziwiam - czyzbyś miała ostatnio jakies korepetycje u Macierewicza? W końcu , jakby nie patrzeć - podobno - jest to autorytet w tworzeniu spiskowych teorii.
          Skąd przyszły Tobie takie wnioski ? co ma Gazprom do moich wątpliwości?
          To już nie jest lekka obsesja?
          >
          > Reszta refleksji jota w jote taka jak twoje, Jottko. I jeszcze, czy gdybym zada
          > la pytanie "czy ekologia to w dalszym ciągu ideały czy też tylko biznes? Albo i
          > naczej ideałami niech bawią się nawiedzeni, a bossowie po prostu szukają dobrze
          > płatnych posadek" w miejsce slowa "ekologia' stawiając slowo "katolicyzm" to c
          > zy Andrzej nie wydawałby tu chwile później oburzonych okrzyków, pouczajac mnie
          > przy okazji, ze nie powinnam o bossach jego ulubionej organizacji pisać per "bo
          > ssowie", a o organizacji - "organizacja". Że uogólnienia sa bardzo be tez bym z
          > apewne usłyszala.

          Cały problem w tym, że jakoś nie słyszałem aby bossowie mojej organizacji dostali takie propozycje, więc tak niezbyt trafione porównania. Pomijam juz taki drobny szczegół że jak uparli się od 2000 lat że przykładowo, zycie jest wartością najwyższą , to nijak i za żadne pieniądze nie chcą zmienić tak nienowoczesnych poglądów.
          >
          > To tylko taka garść luźnych refleksji, ktore mie naszły. Pozdrawiam!

          A i nawzajem pozdrawiam!
          >
      • andrzej585858 Re: Ekologia 21.04.11, 16:07
        A przepraszam bardzo a gdzie i w ktorym momencie wysunąłem jakiekolwiek oskarżenia pod adresem wszystkich organizacji ekologicznych?
        Nie znam kompletnie tego środowiska, zawsze miałem jak najlepsze zdanie o ekologach - jako o ludziach bardzo ideowych. Dlatego też powyższa informacja bardzo mnie zaskoczyła.
        Dlatego też pytam się tych co mają wiedze na ten temat jak jest naprawdę?
        Naprawdę nie mam pojęcia jakim cudem dopatrzyłaś się oskarżeń pod adresem wszystkich organizacji.
        Nie jest to swoista nadinterpretacja?
    • lezbobimbo Re: Ekologia 21.04.11, 19:11
      Nie ma to jak iscie krzescijanskie idealy i niezmienne zasady szacunku i wyrozumialosci Andrzeja.
      A wiec gardzisz nie tylko homoseksualistami, feministkami i wszystkim, co na lewo od Radia Maryja, ale tez i ekologami. Bo, jak wiadomo, smieja byc AKTYWNI i domagac sie praw dla srodowiska, zamiast cicho siedziec i modlic sie do cudotwórstwa?

      Po co komu jakas tam Rospuda, po co przejmowac sie jakimis tam zwierzetami i ostatnimi lasami, przeciez "liczy sie tylko czlowiek", co? Furda, ze coraz bardziej zatruwany wlasnymi smieciami i spalinami..
      • andrzej585858 Re: Ekologia 22.04.11, 10:17
        lezbobimbo napisała:

        > Nie ma to jak iscie krzescijanskie idealy i niezmienne zasady szacunku i wyrozu
        > mialosci Andrzeja.
        > A wiec gardzisz nie tylko homoseksualistami, feministkami i wszystkim, co na le
        > wo od Radia Maryja, ale tez i ekologami. Bo, jak wiadomo, smieja byc AKTYWNI i
        > domagac sie praw dla srodowiska, zamiast cicho siedziec i modlic sie do cudotwó
        > rstwa?

        Coś mi się wydaje że masz bardzo duże problemy, jeżeli chodzi o czytanie z zrozumieniem, ewentualnie uważasz że wszyscy muszą zywic pogardliwy stosunek do osób posiadających inne poglady niz moje własne.

        Więc moze dla usciślenia - nie, nie gardzę ani homoseksualistami, - mam bardzo dobrego kolegę geja - nie gardze feministkami , ani ekologami - bo to są ludzie, konkretne osoby.Dyskutuję z poglądami i sprzeciwiam się niektorym argumentom i pomysłom poniewaz uważam że są one złe.

        >
        > Po co komu jakas tam Rospuda, po co przejmowac sie jakimis tam zwierzetami i os
        > tatnimi lasami, przeciez "liczy sie tylko czlowiek", co? Furda, ze coraz bardzi
        > ej zatruwany wlasnymi smieciami i spalinami..

        Chciałbym tylko przypomnieć że zarówno człowiek jak i natura jest dobrem. Tak gwoli przypomnienia:
        "Bóg uczynił różne rodzaje zwierząt ... ziemia wydała rosliny ... A Bog widział, że były dobre." - to tylko malutki cytat z Ks. Rodzaju - tak więc nie jest obojetne to, co zostało stworzone jako dobre. Mamy obowiązek to szanowac i dbać - to jest nakaz także religijny.
        >
    • slotna Re: Ekologia 21.04.11, 23:33
      > Czy poglądy ludzi tak dbających o środowisko naturalne zmieniają sie w zalezno
      > ści od tego kto płaci? pardon - sponsoruje powyższe organizacje?

      Chyba nie zmieniaja sie "poglady ludzi dbajacych o srodowisko", tylko raczej oficjalne stanowiska tych organizacji, prawda? To juz ma jakis sens.

      > W skrócie - czy ekologia to w dalszym ciągu ideały czy też tylko biznes?

      Ekologia to taka nauka, ktora zajmuje sie przyroda. Wiem, ze w artykule jest o "dzialaczach ekologicznych", ale to glupie jednak, skoro z tresci wynika, ze chodzi o ochrone srodowiska.

      > Słowo daję - niektórzy to potrafią ustawić się.

      No. Bylam kiedys w Watykanie, obled.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka