rawik-is-me
06.08.11, 15:54
Sprzedał prawie tyle płyt co Metallica, typowano go na prezydenta kraju i już za życia doczekał się swojego muzeum. Karel Gott to największa gwiazda w historii czeskiej piosenki i łamacz niewieścich serc.
- Duchem jestem młody – zapewnia Presley Wełtawy, słowiański Sinatra czy złoty głos z Pragi, jak go często nazywają, zapytany przez polską "Galę", czy boi się starości. – Nie boję się, bo staram się do niej przygotowywać. Wszystko zależy od inteligencji mężczyzny. Jak się będzie prezentował, zachowywał, utrzymywał formę. Każdy pragnie być rycerzem, cały czas sprawdzać się w walce. Cieszyć się ze sławy, pławić w pełnych podziwu spojrzeniach kobiet... Złożyć broń? O nie!
muzyka.onet.pl/publikacje/artykuly/karel-wielki,1,4797977,wiadomosc.html
Pamietacie go ?