Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Podróż w czasie i przestrzeni

    29.03.02, 11:20
    Zachęcony coraz ciekawszymi znaleziskami na półkach z winami z dawnych
    demoludów (Bułgaria i Rumunia), przejrzałem ostatnio dokładnie półkę z winami
    węgierskimi. W zasadzie nie było tam nic ciekawego - kadarka i egribikaver na
    zmanę - oprócz jednego wina: Cabernet Sauvignon z roku 2000, cena ok. 15 zł.
    Ciekawe w nim było to, że z opisu na kontretykiecie wynikało, że wino to
    leżakowało 3 lata w dębowych beczkach, a od zbiorów 2000 roku do teraz upłynęło
    dopiero ok. 1,5 roku. Czyżby Węgrom udało się pokonać czasoprzestrzeń ??? Na
    wszelki wypadek nie kupiłem, bo po spróbowaniu mogłoby się okazać, że zostałem
    przeniesiony do XVII-wiecznego Siedmiogrodu, albo jeszcze gdzieś indziej :))
    Postawiłem na caberneta od Concha y toro (Frontier), powinien być
    bezpieczniejszy :)
    Jeszcze raz wesołych świąt !!!
    docg (dawniej vittis)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Joe_Stru Re: Podróż w czasie i przestrzeni IP: 192.168.0.* 29.03.02, 12:47
        Fajna historia:))) Moim zdaniem z Fronter najlepszy jest merlot - ale trudno go
        znaleźć. Jest na pewno w omawianym Tu już Albercie w GD. A gdzie się podział
        Vittis? Pozdrawiam.
        • docg Re: Podróż w czasie i przestrzeni 29.03.02, 13:14
          dzięki za zainteresowanie, postanowiłem się zalogowac i przy okazji zmieniłem
          nick. Ponadczasowe wino widziałem właśnie we wspomnianym albercie. Próbowałeś
          może wyższych modeli Concha y Toro? (sunrise, cassiliero del diablo)- chodzi mi
          o to, czy jest jakaś odczuwalna różnica (bo w cenie - niewielka).
          pozdrawiam
          • winoman Re: Podróż w czasie i przestrzeni 29.03.02, 14:24
            Niepytany, ale spieszę z informacją. Casillero del
            Diablo prawe zawsze jest lepszym winem niż Frontera czy
            Sunrise, oczywiście mówię to na podstawie własnych
            doświadczeń, związanych głównie z Cabernet Sauvignon.
            Jeśli chodzi o różnicę między Fronterą i Sunrise, mam
            mniej do powiedzenia, głównie dlatego, że Frontery nie
            miałem okazji pić już dawno, a okoliczności
            towarzyszące piciu nie sprzyjały robieniu szczegółowych
            notatek. Kilka różnych Sunrise piłem jesienią i były
            całkiem dobre.

            Pozdrawiam!
            • winoman Re: Podróż w czasie i przestrzeni 06.04.02, 13:38
              Wroce do Frontery. bo wlasnie mialem okazje sprobowac Cabernet Sauvignon 1999 (nie, w zasadzie
              o tak wczesnej porze wina nie pije, ale okazalo sie, ze zabraklo mi wina do dolania do wolowiny po
              burgundzku (moze to kogos zainteresuje, w dzisiejszych smutnych czasach szalonych wolow coraz
              czesciej jako zamiennika uzywam miesa z najciemniejszych partii indykow i musze powiedziec, ze
              wychodzi calkiem calkiem), no i znalazlem w piwnicy zapomniana butelke Frontery, otworzylem i
              stwierdzilem, ze nie tylko do garnka sie nada, ale i do popicia potrawy bedzie dobra, choc to zaden
              burgund. Chyba odbuduje zapas!

              Pozdrawiam!
              • docg a Porta ??? 08.04.02, 09:12
                Skoro się zawiązał wątek win chilijskich to zapytam - czy ktoś zna może
                chilijskiego producenta "Porta"? Ostatnio pokazało się sporo ich win, ceny od
                35 do 70 zł; wina są odmianowe - merlot, cabernet i jakieś białe. Butelki mają
                charakterystyczne, ciemne nalepki (czarne z niebieskim obrazkiem).
                A'propos wołowiny - to też ciekawy i jak najbardziej "winny" temat, bo w końcu
                do czego można wypić porządnego Medoca, jak nie do befsztyka ??? Afera z
                wściekłymi krowami, która zniechęciła ludzi do wołowiny, obecnie przycichła.
                Czy to znaczy że wołowina jest bezpieczna? Ja osobiście powoli wracam do
                befsztyków, ale widzę, że niektórym wołowa abstynencja weszła w nawyk. Co z
                drugiej strony też ma jakieś plusy, bo w poszukiwaniu substytutów można
                natrafić na takie smakowite pomysły, jak udo indyka w cabernet sauvignon, które
                dziwnym zbiegiem okoliczności też przyrządzałem w sobotę, mniam mniam :)
                pozdrawiam
                • Gość: Joe_Stru Re: a Porta ??? IP: 192.168.0.* 08.04.02, 09:46
                  witam. Piłem niedawno Cab Sauv. tej firmy - porta znaczy. To była rserva 1998.
                  Było całkiem przyzwoite. Przypominało mi troche Los Vascos cs 2000. Moim
                  zdaniem to wino mniej wiecej klasy Cassillero del Diablo - kupiłem je w
                  Albercie za około 35 złotych. Także cenowo też jest mniej wiecej podobne ( do
                  Cassillery) - może minimalnie tańsze.Napewno warte spróbowania. Pozdrawiam.
                  ps - sprobujcie wina z navarry firmy Julian Chivite , nazywa się Gran Fuedo ,
                  reserva , rocznik 1996. Moim zdaniem jedna z lepszych okazji na rynku w tej
                  cenie - a kosztuje około 40 złotych. A może ktoś już je pił???????Ciekaw jestem
                  opinii.
                • winoman Re: a Porta ??? 08.04.02, 09:51
                  Hugh Johnson:

                  Vina Porta **-->*** Maipo winery; mainly Cachapoal
                  grapes. Known for Cabernet (Unfiltered Reserve),
                  Chardonnay. Also plummy Merlot and good second label
                  Casa Porta.


                  Jurgen Mathass:

                  Vina Porta **-->****: Mały, dobrej klasy dom winiarski
                  posiadający 70 ha winnic w dolinie Cachapoal. W 1990
                  wybudowano nową piwnicę. Kierowana przez francuskiego
                  menedżera, uzyskała dobrą opinię dzięki dojrzewającemu
                  w beczce Chardonnay (3) i Cabernet Sauvignon (3)
                  najwyższej klasy. Ostatnio pojawił się doskonały
                  Merlot (3). Ponad 90% produkcji przeznaczone jest na
                  eksport.

                  Objaśnienia: Gwiazdki oznaczają jakość, u Hugh Johnsona
                  najwyższa to ****, u Mathassa ***** .
                  (3) oznacza kategorię cenową, w skali 1-5, oznacza to
                  cenę 10-15 euro.

                  Będę musiał spróbować.

                  Pozdrawiam!
          • shuriken Re: Podróż w czasie i przestrzeni 29.03.02, 15:09
            Diabelska Piwnica jest dobra - tak czerwona, jak i biała :-) Tyle jestem w
            stanie powiedzieć, bo tańszej oferty tej firmy nie kosztowałem.
            Na zdrowie! :-)

            PS. A może węgierskie brathanki nasze opanowały wojskową sztuczkę z
            zakrzywianiem czasoprzestrzeni? "Szeregowy Kowalski! Kopiecie od tego drzewa do
            wieczora!" ;-))
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka