Dodaj do ulubionych

po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objawy?

04.10.04, 14:24
wiec tak, biore ignatie miesiąc ponad, jest lepiej tzn. ból głowy zniknął,
zawroty są o 90% mniejsze, mam wiecej sił, nie trzęsę się, nie płaczę, nie
mam ataków paniki - czyli mogę normalnie pracować i dawno się tak dobrze nie
czułam. pryszcze, które wyskoczyły na początku, zeszły ale:
- mam dość niską temperaturę (zaczęło się po ignati, ale moze to niezalezne
zjawisko) - 36,0-36,4
- poce się (a nie potliwa byłam nigdy)jak nie wiem co,
i co mnie bardzo martwi - powikeszyły mi sie wezły chłonne po jednej stronie
(pod żuchwą i pachą - wczoraj, po lewej stronie, wczoraj też dostałam okres,
wiec nie wiem czy to ma związek)- wiec ide do lekarza, bo się martwie
generalnie jest lepiej - dostaam ignatie na zmeczenie/wycienczenie organizmu
i nerwicę, i działa, wreszcie coś! bo wresxcie swiat mi nie pływa, głowa nie
boli, ale wciąż jestem nieufna i musi troche portwac ten stan, jak zaczne się
cieszyc.
co o tym myslec?
z góry dziekuje za odpowiedz
maszya
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 04.10.04, 14:33
      Jak to co robić ? Cieszyć się. Ja też po ignatii, i prawie te same objawy
      miałam co Ty.
      • agnes_mariea Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 04.10.04, 19:04
        Szanowna Pani...

        Objawy które Pani opisała są w 75 % słuszne.
        Martwi mnie, możliwe że niesłusznie, powiększenie tych węzłów chłonnych.
        Najlepiej niech Pani skonsultuje to z lekarzem homeopatą, gdyż tzw. "akademicki"
        przepisze Pani antybiotyki lub "gripexy", przez co siła Ignatii spadnie albo
        całkowicie się wyzeruje.
        Jednak całkiem możliwe że to tylko przeziębienie lub początki grypy która w tym
        okresie łatwo złapać- na takie coś w/g mnie najlepsza jest Thymuline w potencji
        9 CH (ale tylko początki choroby !).

        Do usłyszenia (zobaczenia) i zdrowia życzę !
        • beba2 Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 04.10.04, 19:30
          Maszya, ja jestem własnie na etapie powiększonego jednego węzełka - ale na 100
          % przeziębiona nie jestem. Nic mnie już nie zdziwi po tej ignatii :)
          wytarmosiła mnie jak stu diabłów, ale teraz jest lepiej.
          A jeśli miewałaś w przeszłości takowe powiekszenia węzłow, to teraz to nic
          nienormalnego.
          pozdro
          • agnes_mariea Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 04.10.04, 19:37
            Pani bebo2 (imienia nie znam :-))

            A ten węzeł chłonny to strasznie powiększony czy lekko ?
            Bo jak lekko to możliwe że przechodzi Pani wewnętrzne, "bezobjawowe"
            przeziębienie co rzadko się zdarza.
            Ale dla miłych, takich jak Pani, osób co rzadkie to częste jak mówi przysłowie :-)

            Pozdrowienia i zmniejszenia węzłów życzę !
            • maszya Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 04.10.04, 21:08
              dziekuje, ale jednak troche sie martwie tymi wezłami. przez ostatni rok tyle
              przeszłam z moim zdrowiem i lekarzami, że zaczęłam tracic nadzieje. Ja
              wspomogłam sie jeszcze bioenergoterapią, mam zaufanego Tate mojego przyjaciela,
              który się tym para i bardzo łądnie mnie zdiagnozował (np. powiedział że mam
              piasek w lewej nerce, o czym wiedziałam tylko ja).
              No nic, pojde za kilka dni do lekarza, znów..
            • beba2 Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 04.10.04, 21:18
              Pani agnes_mariea :)
              Węzeł wybałuszyło mi okrutnie ( tuż koło zakończenia żuchwy )- takie coś miałam
              ostatnio chyba z 15 lat temu podczas zapalenia węzłów chłonnych.
              Na szczęście to już trzeci dzień od kiedy to się zaczęło i zmniejszyło się o
              połowę.
              pozdrawiam
              • maszya Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 04.10.04, 21:38
                a ja własnie - jesli pamietam, nigdy czegos takiego nie miałam;((
                jak nie urok to .. , zawsze cos mnie dopadnie. A juz zaczynałam byc szczesliwa
                i czuc sie wolna od chorób.
                • very_martini Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 05.10.04, 00:07
                  Maszya, ja bym radziła poczekać jeszcze parę dni, bo czasem - z rzadka bo
                  rzadka - potrafią wyleź dolegliwości, których w y d a j e nam się, że nigdy nie
                  mieliśmy. Może kiedyś, na przykład w dziecięctwie wczesnym, zdarzały Ci się
                  takie rzeczy, ale były natychmiast tłumione antybiotykiem na przykład.
                  Sama napisałaś, że bardzo dobrze się czujesz - moja rada - odczekaj, daj sobie
                  kilka dni, wcale bym się nie zdziwiła, gdyby pojutrze na przykład wszystko
                  zniknęło.
                  Jeśli Cię to pocieszy, to ja te jestem w trakcie bycia targaną przez
                  konstytucję, choć wzięłam lek miesiąc temu w takiej niskawej jak na konstytucję
                  potencji. Tez już wariuję momentami...

                  16%VOL
                  22%VAT
                • beba2 Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 05.10.04, 00:09
                  Maszya spokojnie :)
                  A gulę w gardle zaliczyłaś :)? hihhihi...
                  Ja np. dostałam okres po 20 dniach - tak jak w zamierzchłym czasie dojrzewania.
                  Wszelkie dygoty, palpitacje, napady histerii ( ze smiechu w płacz), no odjazd
                  po prostu, ale juz mi lepiej.
                  Nieufność pozostała, na razie :)
                  • maszya Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 05.10.04, 09:07
                    Dzieki;)))
                    guli nie zaliczyłam, ale wyszło mi na 3 dni moje kiedys zapalone ucho i
                    przeszło, rzecz jasna. W ogóle dziwne historie sie ze mna działy. a ostatnio to
                    jestem jakas taka opanowana, radosniejsza, głowa jasniej pracuje i w ogóle. No,
                    dla niedowiarków - homeopatia działa!! i to zresztą nie kwestia wiary a fakt,
                    bo równie dobrze, brałam przez rok różne wynalazki alopatyczne i nic, było
                    coraz gorzej, aż wreszcie do homeopaty sie wybrałam i wreszcie czuje sie
                    lepiej. Wiec równie dobrze mogłam się zasugerowac i ozdrowiec przez alopatie.
                    tak to pisze dla niedowiarków, no.
                    z wezłem poczekam kilka dni, jak do poniedziałku nie przejdzie, to ide do
                    lekarza. no.
                    • beba2 Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 05.10.04, 09:13
                      No widzisz :)
                      Mnie tez coraz bardziej podobają się przebłyski geniuszu w głowie, który legł
                      był w gruzach jakiś czas temu, hihihihihi....
                      • beba2 Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 05.10.04, 13:22
                        Maszya i inni, nie wdawajcie w dyskusje, bo one nie mają nic na celu.
                        Wątek anty jest jeden, jak ktos chce zbawiać świat od homeopatii, to niech tam
                        idzie. Pozostałe wątki anty będa kasowane, bo tak mi się podoba,
                        hihihi...tłumaczyć się nie muszę.
                        Jako, że Twoja opowieść mi się spodobała, to wkleję ją ponizej. Tu się na coś
                        przyda przynajmniej :)


                        maszya 05.10.2004 13:10 odpowiedz na list odpowiedz cytując


                        od roku mam (miałam) zawroty głowy, bole głowy, dretwienia, ataki płaczu,
                        przygnębienie, zaburzenia pamieci, zaburzenia mówienia, i mnóooostwo innych
                        dolegliwosci, ktore zaczeły sie od przeziebienia, przeprowadzki, i stresu.
                        Miałam MRI głowy, tomografie, rtg różnych czesci ciała, usg, badanie błednika,
                        krwi, i kilogram innych.
                        byłam u kilunastu lekarzy, w tym u psychiatrów, którzy zarzucali mnie lekami,
                        silnymi, mniej, drogimi (o tak, wydałam majątek na prochy). Załamałam się
                        psychicznie do tego stopnia, że spałam po 12-15 godzin na dobe bo nie chciałam
                        sie budzic, bo moje życie traciło sens. świat mi wirował, a że pracuje ucząc,
                        to był to dla mnie tym wikeszy problem. Mam silną sugestie i wmawiałam sobie,
                        że bede zdrowa, ale gówno za przeproszeniem, nic to nie dało.
                        Poszłam do homeo. ze średnią nadzieją, bo tonący brzytwy się chwyta, dostałam
                        kulki. Gdyby świadomosc, przypadek zadziałał to zadziałałby w ciagu minionego
                        roku.
                        po dniu brania kulek - w miejscu bólu głowy wyskoczyły mi pryszcze, i ból głowy
                        zaczął schodzić
                        po bodaj 3 dniach - zaczełam się pocić, co nigdy mi sie nie zdarzało
                        po 5 dniach - spadła mi temeperatura do 35,5 potem wzrosła do 36,0 teraz jest
                        na etapie 36,2 a zawsze była w ciagu roku (raz sie przeziebiłam to była 37, z
                        czxyms) 36,6
                        po ok. 3 tygodniach ucisk z buzi, przez który nie mogłam mówic zniknął
                        po 5 tygodniach obuzidziłam się bez zawrotów takich jakie miałam przez rok,
                        były w sakli 1-10 na około 9.9999 teraz są na 1.
                        w każdym razie nie wierze w homeopatie, bo nie musze, ja wiem, że to działa, bo
                        doswiadczyłam empirycznie na sobie.
                        mam wymienic leki które brałam a nie pomogły?
                        • ev99 Re: po ignatia amara, cd. czy dobre czy zle objaw 16.04.13, 21:44
                          a czy jest tu ktoś, kogo ignatia wyleczyła ze wzdęć? biorę ją na zespół jelita drazliwego i wydaje mi się, że jest lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka