Dodaj do ulubionych

przedszkole/szkoła waldorfska

31.03.06, 13:39
hej!
czy ktores z waszych dzieci chodzi to szkoly/przedszkola waldorfskiego?
podobno tam "inaczej" ucza jezykow obcych. czy macie jakies doswiadczenie i
porownanie?
pytam, chociaz wiewiora ma niecale 7 miesiecy ale w naszej wiosce jedyna
opcja jest wlasnie takie przedszkole i taka szkola... i tak ju zna zas sie
sie zastanawiam big_grin


pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: przedszkole/szkoła waldorfska 16.05.06, 08:19
      O Waldorfschule wiem niewiele. Dzieci znajomych w DE , czwórka uczęszczały do
      tej szkoły. Nie wolno było mieć plastikowych zabawek , TV , kaset. Życie rodziny
      było całkowicie podporządkowane idei szkoły. Dwoje dzieci czuło się tam
      znakomicie , dwoje wróciło do szkół tradycyjnych.
      Myślę że są odmiany tej szkoły nie tak bardzo wymagajace zmiany trybu życia,
      Ciekawa jestem jak to jest w Twoim otoczeniu.
      Ja natomiast myślę o wysłaniu mojego syna do Steinerskole w Oslo. Na razie
      podoba mi sie to oferują. Moja przyjaciółka , nauczycielka z wieloletnim
      doświadczeniem powiedziała że pomysł w wypadku Juniora może byc dobry. Tylko że
      jest to szkoła alternatywna i Junior może stać się jescze bardziej alternatywny
      niż jest do tej porysmile))
      • baania Re: przedszkole/szkoła waldorfska 16.05.06, 14:50
        Ula, zawsze myslalam, ze szkola Waldorfska i Steinerowska to to samo. Przed
        wielu laty uczestniczylam w kursie steinerowskim, jeszcze w Polsce w latach 80-
        tych. W ramach zawodowych znalam troche przedszkole waldorfskie w Warszawie,
        odwiedzilam tez kilka szkol steinerowskich w Danii i Holandii. Moj punkt
        widzenia byl pedagogiczny, nie znam tego typu szkoly od strony ucznia. Z moich
        obserwacji wynika, ze jest to odpowiednia szkola dla dzieci, ktore z roznych
        powodow nie mieszcza sie w typowym systemie szkolnictwa: dysleksja, trudnosci w
        adaptacji spolecznej itp. Wydaje sie, ze jesli juz raz zacznie sie taka szkole,
        to lepiej jest pozostac do konca w systemie, inaczej powrot do systemu
        konwencjonalnego jest utrudniony (inne podejscie do dyscypliny, tworczosci,
        dostosowania sie do norm...). Absolwenci wykazuja wiecej tworczosci w podejsciu
        do pracy zawodowej, ale znow czesto nie mieszcza sie w narzuconych ramkach.
        Nacisk jest polozony na rozwoj ogolny, a nie prawie wylacznie na rozwoj
        intelektualny (jak w szkolach klasycznych).
        Pozdrawiam,
        Ania
        • feltharis89 Re: przedszkole/szkoła waldorfska 08.07.14, 17:56
          Nazywam się Magda i jestem studentką Pedagogium w Warszawie. Piszę pracę magisterską na temat przedszkoli steinerowskich. Do zakończenia pracy brakuje m jeszcze pary wypełnionych ankiet przez rodziców, których dzieci uczęszczają do przedszkola steinerowskigo. Bardzo proszę o pomoc i o uzupełnienie ankiety. Ma ona tylko 13 pytań. Z góry dziękuję za poświęcony czas 
          moje-ankiety.pl/respond-67525.html
    • sabi35 Re: przedszkole/szkoła waldorfska 16.05.06, 10:02
      Przedszkole jest ok, szkołę, jeżeli będziesz chciała posłać dziecko dalej, do
      liceum i na studia, odradzam. Niewiele dzieci daje sobie radę po tej szkole z
      maturą żeby dostać się na studia. Tam jest trochę inny sposób nauczania, taki
      raczej w kierunku wyuczenia się konkretnego zawodu, dużą wagę przywiązuje się
      do nauczania zintegrowanego (co jest fajne) i prac ręcznych.
      Znam piątkę rodzeństwa chodzącą do takiej szkoły, bo rodzice są
      bardzo "ekologiczni" i alternatywni, ale osobiście uważam, że zmarnowali dzieci
      które są uzdolnione i inteligentne a nie osiągnęły niczego.
      Najmłodszy chodzi do zwykłej szkoły i radzi sobie o niebo lepiej.
      Szkoły alternatywne (Steinert, Montessori i inne) są fajne, ale niestety nie ma
      po nich alternatywnych studiów, alternatywnej pracy i alternatywnego
      społeczeństwa (mimo że rodzice i nauczyciele twierdzą że takie szkoły lepiej
      przygotowują dzieci do normalnego życia, znam przypadek chłopca który po
      Montessori nie był w stanie napisać ani jedngo słowa na egzaminie wstępnym do
      gimnazjum, tak był zestresowany) A nie każdy będzie ekologicznym rolnikiem czy
      stolarzem.
      Polecam natomiast lekarzy wg szkoły Steinerowskiej (antropozofia) dla dzieci.
      • jan.kran Re: przedszkole/szkoła waldorfska 16.05.06, 11:47
        Muszę to sobie wszystko przemyśleć. Porozmawiam najpierw z nauczycielką w
        niemieckiej szkole.
        Jet pewne podejrzenie z mojej strony że mój syn jest dzieckiem wybitnie zdolnym
        które nie daje sobie rady w normalnej szkolesad(((
        Czytałam o takich dzieciach ale nie myślałam że może mnie coś takiego spotkać.
        Jest to temat troche zbyt osobisty... dziękuję za informacje , będę szukąc dalej.
        Kran
      • xurek Re: przedszkole/szkoła waldorfska 16.05.06, 13:24
        W Szwajcarii (a przynajmniej naszym kantonie, w innych moze byc inaczej) szkoly
        podstawowe Steiner / Montessori / Waldorf nie sa uznane jako prowadzace program
        pozwalajacy na podstawie opinii nauczyciela badz ocen na pojscie do gimnazjum.
        Dzieci z tych szkol musza przejsc egzaminy wstepne i w wiekszosci ich nie
        zdaja. Czym to jest spowodowane (czy nieprzygotowaniem emocjonalnym czy tez
        merytorycznym) nie wiem, jest to dla mnie jednak czynnik wystarczajacy, by
        dziecka do takiej szkoly nie poslac.

        Szkola, do ktorej nasz syn za dwa lata zostanie „regionalnie przydzielony“
        (alternatywa byloby jedynie dalsze prywatne szkolenie) jest z kolei szkola
        o „wieloklasowym“ systemie, czyli istnieja w niej tylko dwie klasy: 1-3 i 4-6,
        gdzie dzieci siedzac w jednym pomieszczeniu i bedac w przedziale wiekowym 3 lat
        ucza sie rownoczesnie na trzech roznych poziomach majac do dyspozycji
        nauczyciela i psychologa, ktory zajmuje sie tymi, ktore nie nadazaja i tymi,
        ktore „sie nudza“. Szkola ma ponoc wyzsze od przecietnej kwoty dzieci idacych
        do gimnazjum i ponoc bardzo wysokie oceny szkolenia socjalnych kompetencji, ja
        jednak wciaz nie jestem przekonana, ze w tym galimatiasie dzieci czegokolwiek
        naprawde sie ucza. Mimo wielu zapewnien z roznych stron, ze jest to dobry model
        szkolny (szkola jest panstwowa) wciaz jeszcze nie jestem przekonana, czy dobrze
        zrobie posylajac tam syna. Ale mysle sobie, ze po roku da sie stwierdzic, czy
        dziecko sie czegokolwiek nauczylo i jezeli nie to jeszcze raz przemyslec pomysl
        prywatnej alternatywy? Stracony pierwszy rok dziecko chyba bedzie w stanie w
        przeciagu pozostalych pieciu nadrobic?
      • beatanu Re: przedszkole/szkoła waldorfska 16.05.06, 20:37
        sabi35 napisała:
        > Szkoły alternatywne (Steinert, Montessori i inne) są fajne, ale niestety nie
        > ma po nich alternatywnych studiów, alternatywnej pracy i alternatywnego
        > społeczeństwa (mimo że rodzice i nauczyciele twierdzą że takie szkoły lepiej
        > przygotowują dzieci do normalnego życia, znam przypadek chłopca który po
        > Montessori nie był w stanie napisać ani jedngo słowa na egzaminie wstępnym do
        > gimnazjum, tak był zestresowany)

        Będzie trochę nie na temat, bo miało być o szkołach Steinera, a ja chcę napisać
        o szkole Montessori...

        Bardzo sympatycznie wspominam cotygodniowe wyprawy do steinerowskiego
        tzw "otwartego przedszkola", w którym spędzałam z malutkimi córkami cały dzień.
        Podobała mi się atmofera, naturalne materiały do zabawy, spokój i harmonia,
        ekologiczne posiłki. Nie podobała mi się (zbyt pachnąca religią) podbudowa
        ideologiczna tego typu placówek. A poza tym miałam w rodzinie chłopca, któremu
        po stenerowskiej szkole podstawowej bardzo trudno bylo odnaleźć się
        w "normalnym" liceum.

        Zupełnie przypadkowo (z powodu braku miejsc w gminnym przedszkolu) moje córki
        znalazły się w społecznym przedszkolu Montessori. Nie miałam wcześniej pojęcia
        o pedagogice Montessori, byłam trochę podejrzliwa, nigdy nie podobały mi się
        idee wychowania wedle jakiejś jedynie słusznej myśli... Ale była to
        fantastyczna placówka! Nie wiem, może akurat moje dziewczyny tam
        bardziej "pasowały" niż inne dzieci (znam przypadki "wycofywania" pociech z
        tego przedszkola), one czuły się tam jak ryby w wodzie. Naturalną koleją rzeczy
        zaczęły edukację w szkole podstawowej Montessori (już gmninnej) - właśnie w
        takich łączonych klasach 1-3 i 4-6. Tak wspaniałej szkoły mogłam im tylko
        zazdrościć! Indywidualny tok nauczania, szacunek dla jednostki przy
        jednoczesnym niezaniedbywaniu pracy w grupie. Wykorzystanie
        naturalnych "zasobów" u dzieci, brak bezsensownego wkuwania dla zdobycia jak
        najlepszych ocen... Zresztą ocen nie ma w szwedzkiej podstawówce (każdego
        rodzaju) aż do klasy ósmej. Zastępuję je opisy i systematyczne spotkania
        nauczyciela z uczniem i rodzicami ucznia, podczas których omawiane są postępy
        dziecka.

        W siódmej, ósmej i dziewiątej klasie (czyli w odpowiedniku naszego obecnego
        gimnazjum) rozluźniono ciut zasady pedagogiki Montessori ale nie do końca.
        Lekcje zaczęły coraz bardziej przypominać "normalne" lekcje, ale podstawy
        pedagogiki - tzn. indywidualne podejście do ucznia, zintegrowany program
        nauczania, branie odpowiedzialnoćci za samodzielny tok uczenia się istniały
        nadal. Starsza córka od dwóch lat chodzi do "normalnego" liceum, nie miała
        żadnych kłopotów z przejściem na bardziej konwencjonalne metody nauczania.
        Radzi sobie świetnie, należy do najlepszych w klasie. Młodsza córka kończy
        niedługo podstawówkę (montessori), wybiera się do tego samego liceum co starsza
        siostra, nie sądzę, żeby miała jakieś kłopoty...

        Takie są moje dowiadczenia. Najbardziej pozytywne z pozytywnych smile
        Nie mogę doradzić nic więcej niż to, że jednak warto spróbować. Zawsze można
        się wycofać smile

        Pozdrawiam i życzę powodzenia!

        • tora99 Re: przedszkole/szkoła waldorfska 05.02.07, 06:59
          dziekuje za info o montessori. moja corka chodzi do takiego przedszkola od pol
          roku i wydaje mi sie, ze jest tam naprawde szczesliwa i sporo sie uczy. ma
          dopiero 3 latka, wiec jeszcze troche czasu nam zostalo na decyzje dotyczaca
          szkoly. ale po przeczytaniu watku, juz zaczynam sie niepokoicwink
    • jan.kran Re.Mama lies das unbedingt und denke darüber... 16.05.06, 11:56
      www.hbf-ev.de/hoch.htm
      Mój syn podrzucił mi powyższą linkę... Myślęsmile
    • risando Re: przedszkole/szkoła waldorfska 16.05.06, 13:49
      Witam,

      nie wiele wiem o szkolach waldorfskich, ale moge sie podzielic pewnym doswiadczeniem z pewna reforma w "mojej" podstawowce. Kiedy moj o kilka lat ode mnie mlodszy brat w polowie lat 80-tych chodzil do przedszkola, prowadzono w jego klasie pewne innowacje, ktore niby byly drobne, ale jednak nie do konca korzystne dla niego i wielu innych dzieci.

      Po pierwsze zrezygnowano z tradycynych ocen (w Niemczech od 6 do 1) na rzecz pewnego rodzaju opisu osiagniec i postepow na swiadectwie (podobny system istnieje chyba w szkolach waldorskich, tam nie ma ocen, lecz tekstowy opis). Skutek byl taki, iz rodzice sie glowili, jak rozumiec wybrany przez nauczyciela tekstowy opis na swiadectwie: Czy ten opis oznacza 2 czy 4, czy nalezy sie martwic czy nie itp.?

      Po drugie brat od pierwszej do drugiej klasy w ogole nie mial zadnych zadan domowych, chociaz bardzo chcial tak jak starszy brat w domu usiasc i cos malowac, pisac itp. Zadania zastepcze wymyslone przez moja mame niego nie zadowolily, poniewaz nie mogl ich prezentowac w szkole. Dlugiokresowy skutek byl taki, iz brat sie "rozleniwil", czyli przyzwyczail sie przez 2 lata do tego, iz po szkole w domu juz niczego robic dla szkoly nie musi. Kiedy od 3 klasy wprowadzono zadania domowe, juz nie chcial ich wykonac ...
      • kalina29 Re: przedszkole/szkoła waldorfska 16.05.06, 14:50
        Podobny eksperyment wprowadzono w naszym kantonie Vaud w Szwajcarii, od
        pierwszej do szostej klasy nie ma ocen. Byl straszny galimatias, poniewaz
        program nie byl zupelnie przystosowany do takiej rewolucji, nauczyciele musieli
        sami sie glowic jak "ocenic" nie oceniajac itp. Oczywiscie i rodzice byli dosc
        zdezorientowani, nie mowiac o uczniach. Jak zwykle chyba chciano dobrze,ale
        zalozenie bylo zbyt idealistyczne. Mam znajoma ma dwoch synow, starszy jeszcze
        mial oceny a mlodszy juz nie mial. Jaki on byl nieszczesliwy! W czasie kiedy
        starszy brat przynosil wymierna ocene, do ktorej rodzice mogli sie
        ustosunkowac, ten mlodszy mial tylko jakies opisy... Dodam tylko, ze w chwili
        obecnej szkola publiczna wycofuje sie z tego systemu bez ocen i chyba juz od
        przyszlego roku znowu beda oceny.
        Kalina
        • aolka Re: przedszkole/szkoła waldorfska 23.05.06, 16:26
          mi sie podobaja. ale tylko przedszkola!!! taki fajny powrot do natury. dzieci
          bawia sie tym co znajda w lesie, kiszą ogórki, pieką.... młody od lutego będzie
          właśnie do takiego chodził. no i nacisk na kreatywność i rozwój intelektualny.
          szkoły to już całkiem inny temat smile
    • minka70 Re: przedszkole/szkoła waldorfska 13.12.06, 22:42
      polecam
    • katwe Re: przedszkole/szkoła waldorfska 18.12.06, 18:06
      Przedszkole owszem. Szkoły zdecydowanie nie polecam. Trudności z drożnością
      między systemami (Niemcy). Pozdrawiam
    • agra7 Re: przedszkole/szkoła waldorfska 14.06.07, 19:20
      Rzeczywiscie cos w tym jest co pisza poprzednicy, tzn. przedszkole tak-szkola
      niekoniecznie. Mialam okazje robic material dla niemieckiej tv z okazji
      jubileuszu tejze szkoly. Po wizycie i materiale bylam wrecz oczarowana i
      absolutnie na tak. Okazalo si, ze jeden z moich znajomych konczyl te szkole
      i "sciagnal mnie na zimie". Po prostu im dziecko starsze tym trudniej zyc w
      zgodzie z regulami tej szkoly, poza tym nauczyciele i system ocen tez
      pozostawia wiele do zyczenia
      Pozdrawiam,
      Agnieszka
      • jan.kran Re: przedszkole/szkoła waldorfska 14.06.07, 20:51
        Moj syn byl na rozmowie w tejze szkole i bardzo Mu sie podobalo. Mnie tez smile
        Na razie czekamy na odpowiedz czy dostanie miejsce.
        Ja zlozylam podanie o prace w tej szkole...
        Trzymajcie kciukismile)
        Kran
        • luizjana11 Re: przedszkole/szkoła waldorfska 15.06.07, 00:22
          Trzymamy i powodzenia smile.
          Kiedy dostaniesz odpowiedz ?

          Pozdrawiam-Luizjana.
          • jan.kran Re: przedszkole/szkoła waldorfska 15.06.07, 19:57
            W ciagu lata. Nie chce uczyc w szkole sredniej ale tam wyslalam podanie ze
            wzgledu na to ze zgadzam sie z wieloma ideami pedagogiki steinerowskiej.
            Szkola Steinerowska i Waldorfschule to to samo , sporo czytalam na ten temat w
            zwiazku z moim synem.
            Chlopiec mojej corki skonczyl taka szkole w DE i nie byl do konca zadowolony
            choc generalnie Mu sie podobalo. Mam wrazenie ze ta szkola troche zle pasuje do
            konserwatywnego systemu niemieckiego szkolnictwa.
            Natomiast w Nowegii gdzie matura nie jest tak trudna jak w DE i ogolnie system
            jest bardziej luzny niz w Niemczech szkola Steinera moze sie sprawdzi.

            Zobaczymysmile))
            Kran
    • patunia13 Re: przedszkole/szkoła waldorfska 20.06.07, 19:41
      Nie chce siac zametu, bo sama rozwazalam poslanie starszego syna do takiej
      szkoly, ale teraz nie zaluje. Slyszalam wiele niepochlebnych opinii na temat
      tego systemu, w wiekszosci od rodzicow dzieci, ktore uczeszczaly do takich
      placowek. Wiekszosc Niemek uwrazliwiala mnie na temat rasistowskich elementow.
      Tutaj znalazlam link opisujacy problem: www.akdh.ch/ps/ps_report.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka