Dziewczyny, poradzcie. Mieszkam w Kanadzie dopiero rok, wiec sie za dobrze nie orientuje. Jestem w ciazy i wybralam sobie polozne do "prowadzenia" mojej ciazy. Ale ostatnio spotkalam polska lekarke (pracujaca tutaj) i ona wzbudzila we mnie wielkie watpliwosci stwierdzajac, ze ona nigdy by nie wybrala poloznej, bo one nie sa w tym dobre! Ta pani w ogole zrobila na mnie niezbyt dobre wrazenie, ale jednak wzbudzila niepokoj

MOze wiec podzielicie sie swoim doswiadczeniem ze swoich ciaz? Jestem na poczatku 4 miesiaca, wiec moge jeszcze spokojnie zmienic opieke, ale nie wiem czy warto.U poloznych bylam dopiero raz, ale bardzo mi sie podobalo - zwlaszcza, ze mam porownanie z Polski z moich poprzednich 2 ciaz. Roznica ogromna!Napiszcie prosze, co Wy o tym myslicie!pozdrawiam serdecznie i przedswiatecznie, anca