Dodaj do ulubionych

Domowe sposoby na przyspieszenie porodu

09.03.08, 12:10
No właśnie, jak to jest z tymi domowymi sposobami? Da się coś
przyspieszyć czy nie? Jeśli tak, to jak i KIEDY?
1. Słynne "3s" (seks, schody lub spacery, masaż sutków). Niby jest
to oparte na znajomości fizjologii i gospodarki hormonalnej, ale...
Tak sobie myślę: jeśli dziecko "zaplanowało" sobie przyjść na świat
w 42 tyg. to latanie po schodach w 38. i tak chyba niczego nie
przyspieszy. Oczywiście mama tego nie wie, co sobie
dziecko "zaplanowało", ale z drugiej strony jak będzie biegać po
schodach codziennie od 38. tygodnia, to w 42. nie zrobi to na jej
organizmie żadnego wrażenia. Podobnie z seksem: jeśli w 39. tyg.
macica jest jeszcze wysoko, szyjka się nie rozwiera ani nie skraca,
to możemy się kochać nawet 3x dziennie, a i tak to niczego nie
przyspieszy - dobrze myślę? Więc, jesli jednak to działa, to kiedy?

2. Różne babcine metody typu mycie okien, podłóg itp. W tym wypadku
zastanawiam się nie tylko nad tym czy to coś pomoże, ale też nad tym
czy to nie zaszkodzi.
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: Domowe sposoby na przyspieszenie porodu 09.03.08, 13:39
      od 33tc chodzilam z 2 cm rozwarcia i lekarze mowili ze lada chwila urodze.
      od 37-38tc duzo spacerowalam,kochalam sie i pilam lisciasta herbate malinowa.
      urodzilam dwa dni przed terminem.
      mysle ze porod nastapi wtedy kiedy dziecko tego chce a nie za sprawa magicznych sztuczek.
    • silije.amj Re: Domowe sposoby na przyspieszenie porodu 09.03.08, 17:37
      Na wywabienie dziecka w terminie, bo było wielkie, zastosowałam:
      - 3 razy S
      - liście malin w megadawce
      - olej rycynowy
      - mycie okien i wielogodzinne zakupy
      I tak dwa razy: z córką w 2004 roku i synem w 2007. Jak widać byłam
      zdesperowana. Ale i córka i syn urodzili się 8 dni po (stuprocentowo pewnym)
      terminie.
      Więc jestem bliska poglądu że na uparciuchy nic nie działa.
      Masaż sutków zdawał się najskuteczniejszy, bo przynajmniej wywoływał skurcze,
      malowniczo falujące na wykresie KTG, ale one szybko zanikały.
      • katarzynaoles Re: Domowe sposoby na przyspieszenie porodu 10.03.08, 00:50
        ...Do takich sposobów niemedycznych można jeszcze dorzucić,
        popularne w Azji, jedzenie ostrego curry i świeżego ananasa :).
        Prawda jest taka, że jeśli porodu ma jeszcze nie być z jakiś
        powodów - to nie będzie, choćby mama stawała na uszach. Ale
        wszystkie wymienione działania zdecydowanie mogą przyspieszyć
        przygotowanie do porodu - chodzi bowiem o podwyższenie poziomu
        oksytocyny, który musi być na tyle wysoki, żeby "przełamać linię
        oporu" oksytocynazy, czyli enzymu kontrolującego wzrost poziomu
        oksytocyny. Współżycie działa na pewno wielotorowo - następuje
        stymulacja szyjki macicy a nasienie wywołuje jej dojrzewanie ze
        względu na obecność prostaglandyn. Olej rycynowy lub lewatywa
        powodują pobudzenie czynności skurczowej, ponieważ jelita "stukają"
        o macicę. Aktywność (spacery, schody) także pobudza macicę, a do
        tego powoduje ucisk cz. przodującej na szyjkę. Wszystko da się jakoś
        wytłumaczyć (z wyjątkiem tego curry - a przynajmniej ja nie
        potrafię), ale jeśli dziecko nie jest gotowe to nie daje się
        zaprosić. Naturalne sposoby są jednak przyjemniejsze i
        bezpieczniejsze niż te medyczne - dlatego warto je stosować. No bo
        powiedzcie panie same - czy to nie fajny sposób na "miodowy tydzień"
        przed porodem - spacerki (no, może niekoniecznie po schodach),na
        kolację curry i ananas, trochę czułości z ukochanym...kroplówka z
        oksytocyny się nie umywa :))
        • jadwiszka Re: Domowe sposoby na przyspieszenie porodu 12.03.08, 22:18
          z tym curry , to chyba tak jak z olejem rycynowym- bardzo ostre
          jedzenie czesto skutkuje biegonką i wzmożoną praca jelit, wiec moze
          dlatego wlasnie tajskie ostre curry?:)
    • veronique_p Re: Domowe sposoby na przyspieszenie porodu 10.03.08, 10:20
      Ja jadlam swiezego ananasa w duzych ilosciach i przez dlugi okres czasu,
      zaczelam dokladnie 2 mce przed terminem . W 35tyg. mialam skrocona szyjke i
      rozwarcie 1cm, porod 12 dni przed terminem i trwal 8,5godz. wiec niezle jak na
      pierwszy raz. Nie wiem, czy to byla zasluga ananasa ;))) czy laskawosci matki
      natury. Ja jedzac ananasa bylam nieswiadoma jego mocy, mialam poprostu taka
      zachcianke a potem sie rozsmakowalam. O tym, ze moze przyspieszyc porod
      dowiedzialam sie dopiero po wszystkim z programu tv.
      • bella978 Re: Domowe sposoby na przyspieszenie porodu 12.03.08, 09:22
        Ja nie wiem czy to przypadek ale mi przy pierwszej ciazy pomoglo
        mycie okien. w sobote ( 2 dni przed terminem ) umylam 3 duze okna
        plus odkurzanie. W niedziele rano o 5.30 pierwsze skurcze. O 14.30
        urodzilam synka. W drugiej ciazy natomiast pomogl mi seks. W
        czwartek wieczorem (5 dni przed terminem) "przytulanki" a w piatek o
        5.15 zaczely odchodzic mi wody. O 10.15 przyszedl na swiat moj drugi
        syn :) Moze cos w tym jest ;)
    • moniam.1 Re: Domowe sposoby na przyspieszenie porodu 12.03.08, 21:05
      Na mnie podziałał ciepły prysznic,kilka delikatnych przysiadów i prawie kilogram
      kwaśnych mandarynek zjedzonych przed snem.Położyłam się do łóżka o 23 a już o
      pierwszej budziłam męża że musimy się zbierać na porodówke bo odeszły mi wody.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka