Dodaj do ulubionych

pierś indycza co z niej?????????

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.03, 12:40
Mam całą pierś indyczą zamrożoną. Myślałam ją przyrządzić na Święta . Macie
jakieś pomysły ?
Obserwuj wątek
    • default Re: pierś indycza co z niej????????? 08.12.03, 13:19
      Upiecz w całości, jest b.dobra przyprawa do indyka Kamisu, kiedyś po linii
      najmniejszego oporu zrobiłam pierś wg przepisu jaki jest na opakowaniu (z
      brzoskwiniami) i było pyszne. Może być i na ciepło i na zimno. Na zimno można
      pokrojone plastry obłożyć różnymu owocami (brzoskwinie, ananasy, winogrona) i
      zalać galaretą - bardzo smaczne i dekoracyjne.
    • Gość: limba Re: pierś indycza co z niej????????? IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 08.12.03, 15:12
      Ja robię piersi kurczaka i indyka, ponieważ jest to mięso z natury suche –
      tylko duszone – w sosie maślanym z suszonymi śliwkami.
      Próbowałam z innymi owocami tj. z ananasem, z brzoskwiniami, suszonymi
      morelami – ale nie odpowiada mi ich smak, gdyż są zbyt słodkie i mało
      wyraziste. Dlatego polecam tylko śliwki suszone i uwaga: muszą być lekko
      kwaskowe – a więc tylko krajowe kupowane na wagę. Kiedyś kupiłam paczkowane pod
      nazwą „kalifornijskie”, ale były zbyt słodkie i potrawa była mdła.

      Na dno głębokiej patelni lub garnka o płaskim dnie [tak żeby była jedna warstwa
      mięsa] wkładam dużo masła pokrojonego w plasterki – myślę, że na dużą pierś
      indyka potrzeba będzie więcej niż pół kostki – [jak ktoś woli, można to zrobić
      z margaryną]. Umyte mięso wkładam na masło. Posypuję odrobinę świeżo zmielonym
      pieprzem i sproszkowaną czerwoną słodką papryką - a za to dużo vegetą – nie
      używam do tej potrawy soli.
      Dookoła układam dużo [tj. kilkanaście a nawet więcej] suszonych śliwek bez
      pestek. Teraz po ściance wlewam wodę – tak, żeby przyprawy nie spłynęły z
      mięsa.
      Przykrywam pokrywką i duszę – uzupełniając wodę [dolewać tylko gorącą]. W
      czasie duszenia, mięso musi być prawie całkowicie przykryte sosem. Po jakimś
      czasie przewracam mięso na drugą stronę i dalej duszę, aż sos zagęści się i
      trochę wyparuje.
      Miękkość mięsa sprawdzam cienkim patyczkiem, tak jak w przypadku ciasta - indyk
      to dość duża porcja i ważne żeby w środku była miękka.
      Bardzo dobre jest na gorąco, ale i po wystudzeniu - pokrojone w ukośne plastry -
      też jest atrakcyjne. Po dodaniu do sosu odrobiny żelatyny można zrobić pyszną
      galaretkę.
      Pozdrawiam!
      • mmaagg Re: pierś indycza co z niej????????? 08.12.03, 15:49
        Super pomysł, w sobotę urządzam parapetówkę na 10 osób. Chciałabym podać
        kawałaki piersi ze śliwkami na ciepło, czy lepsze będą do tego ziemniaki czy
        ryż? Jaka surówka najbardziej pasuje? Chyba mężczyźni nie będą głodni po takim
        daniu.

        Pzdr


        • Gość: Marianka Re: pierś indycza co z niej????????? IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:56
          Musowo ryż, do piersi najlepszy. ;) A surówka? Zerknij do wątku "Proszę o dobre
          sałatki do drobiu". Ja bym zrobiła np. taką: kapusta pekińska w paski,
          mandarynka (pokrojona, nie dzielona!), kiwi, wszystko zalane mieszanką oliwy i
          octu winnego z solą, pieprzem i cukrem. Surówka mojej babci - pychotka i pasuje
          jak ulał.
        • Gość: kicia_80 Re: pierś indycza co z niej????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 15:56
          do indyka najbardziej pasuja mi tluczone ziemniaki i salatka z kukurydzy.
          oczywiscie jeszcze zurowiny
          prawdziwy thanksgiving:)
        • Gość: limba Re: pierś indycza co z niej????????? IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 08.12.03, 17:08
          Ryż może być, ale ja polecam takie malutkie kuleczki ziemniaczane [mniej -
          więcej, wielkości orzecha laskowego] – są w marketach w zamrażarkach obok
          frytek.
          Kuleczki te są bardzo delikatne, bo zrobione z masy z gotowanych ziemniaków.
          Można je zrobić w domu wg przepisu na krokiety ziemniaczane, ale ponieważ
          wykonanie jest dość pracochłonne i na pewno nie będą miały tak idealnego
          kształtu, kupuję je gotowe.
          Są zamrożone i wystarczy je w czasie odgrzewania potrawy [indyka] wrzucić w
          żaroodpornym naczyniu - bez żadnego tłuszczu do zrumienienia > do piekarnika,
          kombiwara, czy też innego urządzenia. Po odgrzaniu są złociste, chrupiące i
          bardzo atrakcyjne, jeśli chodzi o walory smakowe i stronę wizualną też. Należy
          je podawać w osobnym naczyniu, bo będą chłonąć sos.

          Do tego podaję bardzo aromatyczną, delikatną sałatkę z kapusty pekińskiej,
          wykonanej następująco:
          Cytrynę [lub dwie - zależy ile tej sałatki ma być] wyszorować, zetrzeć z niej
          skórkę na drobnych oczkach tarki [do miski, w której będzie sałatka podawana],
          wycisnąć sok.
          Kilka słodkich, deserowych jabłek obrać ze skórki, zetrzeć na tarce – polać
          sokiem z cytryny, żeby nie ściemniały. Jabłka stanowią proporcję do kapusty jak
          2 : 3.
          Kapustę poszatkować, lekko posolić [naprawdę niedużo, bo smak sałatki powinien
          być winno słodki], wrzucić do miski ze skórką cytrynową, dodać jabłka –
          wymieszać dokładnie. W zasadzie jabłka powinny dać słodki smak, ale jeśli ktoś
          lubi słodko, to można dosłodzić cukrem pudrem, aby szybko się rozpuścił.
          Odstawić sałatkę na ok. 1 godz., żeby przeszła aromatem cytryny.
          Ja także dodaję do tej sałatki pęczek posiekanej drobno melisy – też ma
          wspaniały cytrynowy aromat.
          Dla atrakcyjności można domieszać do sałatki [lub posypać po wierzchu] paprykę
          we wszystkich kolorach, posiekaną w drobne paseczki.
          Innych owoców nie dodaję, bo cały urok tej sałatki, to cytrynowy aromat
          pochodzący ze startej skórki świeżej cytryny i melisy.
          Polecam bardzo i życzę smacznego!
      • zyrafa Re: pierś indycza co z niej????????? 10.12.03, 10:42
        zrobilam wczoraj - rewelacja!
        goraco polecam:)
        od siebie dodam tylko, ze dorzucilam do sosu dwa zabki czosnku.
        pozdrawiam,
        z.
    • Gość: cs Re: pierś indycza co z niej????????? IP: 194.255.20.* 09.12.03, 14:02
      Przy innej okazji - zrob panierowane tak, jak schabowe.
      • Gość: kaska Re: pierś indycza co z niej????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 14:08
        lubie taka obsmazona, podduszona potem plus sos serowy i natka i czosnek.
        Mozna tez - jak duza ta piers;-) - naciecie zrobic i nadziac ja i upiec.
    • Gość: Dorota Re: pierś indycza co z niej????????? IP: *.biuro.sai / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 10:52
      Ja polecam taki przepis:Kieszeń indycza z brzoskwinią i sosem żurawinowo-
      koniakowym
      pierś indycza,
      goździki, 20 sztuk
      miód, 1 łyżka
      olej, 100 ml
      brzoskwinie w syropie, 2 duże puszki
      żurawiny, 2 słoiki
      koniak, 1 lampka
      whisky, 125 ml
      woda, 125 ml
      Wegeta, trochę

      Pierś indyczą umyć, obsuszamy ręcznikiem papierowym, przygotowujemy zalewę:
      mieszamy whisky, wodę, olej, miód i vegetę, dokładnie mieszamy, pierś nakłuwamy
      i wciskamy goździki. Zalewamy pierś wcześniej przygotowaną zalewą, odstawiamy
      na ok. 12 godzin w zimne miejsce. Na 1,5 h przed podaniem wyjmujemy pierś z
      zalewy, wyciągamy goździki, przecinamy pierś w połowie, nadziewamy
      brzoskwiniami, zszywamy białą nitką, przygotowane mięso wkładamy do piekarnika
      foliowego, następnie do pieca. Piec ok 45-50 min w ok 200 stopniach. W
      międzyczasie przygotowyjemy sos żurawinowo-koniakowy (w sosierce podgrzewamy
      żurawiny i dodajemy lampkę koniaku). Po upieczeniu mięso kroimy na plastry
      polewamy sosem. Podawać z ryżem.

      Pozdrawiam i życzę smacznego
    • keltoi Fantazja nieograniczona ... 11.12.03, 11:19
      Wytarzać w oliwie, czosnku(dokładnie posiekanym na małe kawałeczki!), pieprzu
      ziołowym i odrobinie papryki. Zostawić na noc, żeby się "przegryzło". Usmażyć
      na złoto w panierce i kroić w plastry na talerze. Sos podać jakiś ... może
      pokombinować ? Usmażyć z grzybami ? Zrobiłam kiedyś takie cudo i znikło aż za
      szybko, nawet nie spróbowałam porządnie, bo mi zjedli wszystko ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka