jola697
11.12.05, 21:35
na migreny cierpie od 25 lat bezzkutecznie probowalam wszystkich dostepnych
lekow Od 6 lat tylko imigran ratowal mnie przed atakami ktore byly ok 2 razy
w tygodniu Pol roku temu wyczytalam o skutecznosci zlocienia maruna ktory
musi byc stosowany w duzych dawkach przez dlugi okres czasu Corka ktora jest
obecnie w Kanadzie przyslala mi lek o nazwie Feverfew uzywam go juz 6 miesioc
i czuje duzą poprawe ataki są coraz rzadziej i o wiele łagodniejsze To coś
cudownego po tylu latach cierpien wreszcie taka ulga Polecam tą kuracje bo
wiem jakie to okropne cierpienie i chcialabym aby wszyscy co tak cierpią
mogli sobie pomócTylko trzeba byc bardzo cierpliwym bo dlugo czeka sie na
poprawe Mnie zawsze brakowało cierpliwośći ale tym razem wytrwałam i są
efekty Jeśli chcesz napisze w jakich dawkach używałam lek