Dodaj do ulubionych

Co to znaczy "wychowanie w wierze"?

13.02.04, 11:24
No wlasnie, watek o poboznosci cukierkowatej nasunal mi taki pomysl na watek.
No wiec jesli nie chcemy uczyc dzieci poboznosci "cukierkowatej" to jakiej? Co
to dla Was znaczy "wychowac w wierze" wlasne dzieci? Czy uwazacie, ze jest to
jakies "narzucanie poglada i nie pozostawiania mozliwosci wyboru biednym,
zmanipulowanym dzieciaczkom? Jaka jest rola rodzicow w przekazywaniu wiary i
gdzie sa granice? Czy nalezy nastoletnie dziecko np zmuszac do pojscia do
kosciola, jesli ma akurat okres "buntu i naporu" i jest ogolnie na nie? Kiedy
konczy sie nasze "wychowywanie w wierze"? Sama sie nad tym zastanawiam i
jestem ciekawa Waszych opinii. Moze w koncu warto poruszyc temat, ktory jest w
koncu w nazwa naszego forumsmile)?
Obserwuj wątek
    • isma Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 13.02.04, 13:47
      Wychowanie w wierze, jak dla mnie, nie rozni sie niczym od wychowania w ogole.
      Truizm, ale najlepsza forma wychowania jest osobisty przyklad. Tak bylo w moim
      rodzinnym domu, i tak, mysle, bedzie i u nas. We wczesnym dziecinstwie,
      oczywista, ten przyklad rozciaga sie tez na wspolne uczestniczenie w
      nabozenstwie czy wspolna modlitwe.

      Mysle, ze nastoletniego dziecka nie nalezy zmuszac do pojscia do kosciola,
      podobnie, jak nie nalezy zmuszac go do niczego innego (wyjatkiem sa sytuacje
      bezposredniego zagrozenia zdrowia czy zycia - powiedzmy, moi rodzice nie
      zabraniali mi palic papierosow, chociaz sami nie palili, ale, jak sadze, na
      eksperyment z narkotykami zareagowaliby ostro) - do odrabiania lekcji, uczenia
      sie jezykow itp. itd. Kiedy oddalilam sie od Boga, moi rodzice nie probowali
      mnie do niczego zmuszac czy przekonywac. Ojciec filuternie czasem wspomial cos
      o zakladzie Pascala (wiecie, tym, ze warto wierzyc w Boga, bo w razie, gdyby
      sie okazalo, ze Go nie ma, nic sie nie traci smile. Mysle, ze sie za mnie wtedy
      tylko - az - modlili.

      Ja naprawde wierze w liberalne wychowanie, pod warunkiem, ze dziecko ma
      przyklad, ze wolnosc moze rozniez oznaczac dokonywanie madrych wyborow.

      A wychowanie w wierze nigdy sie nie konczy, w sensie bycia przykladem.
      • clowiek1 Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 16.02.04, 13:57
        ach ostanio, bedac po koledzie ksiezulek mi zarzucil ze synek nie ma stycznosci
        z bogiem, ze nie chodzimy z nim do kosciola itd itd. (zreszta sam mu o tym
        swiadomie wspomnialem). Zaczela sie bardzo burzliwa dyskusja na tematy wiary i
        jej przekladania przez wiernych. Fakt ze mnie wkurzyl i dlatego dosc
        zatwardziale trzymalem swego stanowiska, zreszta uwazam ze nie ma prawa
        narzucac mi jak mam wychowac wlasnego syna. To ja popelniam grzech siedzac w
        domu z chorym dzieckiem???? no myslalem ze ukatrupie. co z tego ze pojde do
        kosciola dzis, a jutro wyladujemy w szpitalu? to nie ma zadnego znaczenia? sila
        chca pozyskac wiernych czy jak? Zlosliwie, na koniec mu powiedzialem. czy
        lepiej jest brac przyklad z takiego biskupa (oskarzonego o pedofilie) czy z
        takiego taty ktory rzadko bo rzadko ale wpada do kosciola? i to go zamknelo.
        Mam nadzieje ze w karcie odnotowal sobie moje nastawienie. za rok znow moze
        pogadamy... czekam z niecierpliwoscia na to.
    • addria Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 17.02.04, 13:22
      Zgadzam się z Ismą, że przez przykład. Uważam również, że wychowywanie w wierze
      dzieci, to nieustanne wychowywanie w wierze siebie-rodziców. Żeby dziecku
      wiarygodnie przekazać pewne rzeczy, musimy sami być świadomi tych rzeczy.
      Aby tata mógł pokazać dziecku jak wkręca się śrubkę do roweru i powiedzieć po
      co wogóle się ją wkręca, to własnie ten tata musiał wcześniej dowiedzieć się po
      co i jak to robić.
      Dziecko powinno widzieć, że rodzice wiedzą co czynią i że są do tego
      przekonani, bo wszelki fałsz, niekonsekwencja i niezdecydowanie prędzej czy
      później wyjdą na jaw, a skutki tego mogą być bardzo różne.

      > No wiec jesli nie chcemy uczyc dzieci poboznosci "cukierkowatej" to jakiej?

      Jesli cukierkowatej nie chcemy i nie preferujemy, to prawdopodobnie nie
      nauczymy, co innego jesli samy takową uznajemy i wyznajemy.

      Co
      > to dla Was znaczy "wychowac w wierze" wlasne dzieci? Czy uwazacie, ze jest to
      > jakies "narzucanie poglada i nie pozostawiania mozliwosci wyboru biednym,
      > zmanipulowanym dzieciaczkom? Jaka jest rola rodzicow w przekazywaniu wiary i
      > gdzie sa granice?

      O widzisz, ja sama nie wiem do końca gdzie są te granice i czym wogóle one są.
      Najdobitniej chyba doświadczyć tego można w rodzinie, gdzie rodzice sa różnych
      wyznań, lub nawet religii, no bo jak przekazać wtedy dziecku wiarę? Jak
      zrealizować to słynne: "ja mu powiem to i to, a ono jak dorośnie to
      zadecyduje"? Uczyć wiary jak elemetarza (mama powie to, a tata tamto), bez
      żadnych głębszych przezyć? Jaki wtedy to ma sens? Być może dziecko jak dorośnie
      rzeczywiście zadecyduje i jakąś wiarę przyjmie, ale jest tez duże
      prawdopodobieństwo, że będzie całkiem inaczej.
      Sądzę, że w rodzinie, gdzie rodzice są w jedności religijnej, jest duzo łatwiej
      przekazać (celowo nie piszę "wpoić") dziecku wiarę jako coś naturalnego. Bo coś
      co jest przecież dla rodziców oczywiste, będzie oczywiste i dla dziecka,
      przynajmniej przez pewien czas.
      Potem, kiedy dziecko dojrzewa i staje się dorosłe, rzeczywiście nasza rola
      chyba zaczyna polegać na czymś innym. Być może na wspieraniu dziecka w jego
      watpliwościach, słabościach i na nie ograniczaniu jego prawa do decydowania o
      swoim losie (oczywiście w granicach rozsądku) - jednoczesnie nadal dając mu
      przykład: my z naszej drogi nie zejdziemy, bo jestesmy pewni, że to droga
      właściwa.
      I tak mi się wydaje.
      Pozdrawiam,
      • alinaw1 Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 17.02.04, 18:34
        Zgadzam się w 100% z tym, co napisały Isma i Adria. Człowiek1 wyrzucił z siebie
        jakiś bunt, więc w tej chwili to pomijam. Wychowanie w wierze to dla mnie nie
        nauka religii (sama jestem z wykształcenia teologiem...) ani przekaz
        pobożności. To coś bardziej głębszego, to po prostu cała esencja życia. Gdy
        widzę, co wokół się dzieje, na czym polega ten udawany i właśnie cukierkowaty
        katolicyzm w naszym kraju- ogarnia mnie lęk. Jak żyć, w jaki sposób przekazywać
        wiarę aby moje dziecko nie pobiegło za katechezą świata? Może za parę lat, gdy
        osiągnie wiek buntowniczy nazwie nas parą zdziwaczałych staruszków żyjących nie
        tak jak rodzice kolegi, nie tak, jak pokazują w telewizji, nie tak, jak mówią w
        szkole... Czy rodzice mają monopol na autorytet (nawet jeśli prowadziliby życie
        nieskazitelne)?
        Dla mnie wychowanie w wierze to także komentowanie świata przez pryzmat wiary.
        Podam Wam trochę trywialny przykład, ale zaszokował mnie swego czasu... Wchodzę
        do mieszkania znajomej. Ona siedzi wraz z 13-letnią córką i z wypiekami na
        twarzy oglądają razem któryś z tych idiotycznych reality show, gdzie jakieś
        panienki odpowiadają na pytanie:"Gdzie przeżyłyście ów pierwszty raz". Chichot,
        głupawe historyjki. Potem pytałam znajomą dlaczego oglądają takie bzdury, a
        jeśli już to jej ulubiona audycja (!?)- czy rozmawia o tym z córką? Jak
        zareaguje, gdy np. za dwa lata córka będzie w ciąży, bo wzorem jednej z
        uczestniczek programu chciała zobaczyć jak to jest mieć sex na murawie boiska z
        kolegą? I wiecie, co po namyśle powiedziała mi ta znajoma:"No tak, najwyższy
        czas porozmawiać z moją Kasią o antykoncepcji".
        Myślę, że nie będę komentować, że czujecie całą tą historię...
        Wychowanie w wierze to przede wszystkim nasza wiara- prawdziwa, taka w każdej
        minucie życia, to prawdziwe świętowanie, to wspólne modlitwy, rozważania,to
        miłość.
        • clowiek1 Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 19.02.04, 12:44
          czy wyrzucilem z siebie jakis bunt? mysle ze nie. Wkurza mnie poprostu
          narzucanie "swietojebliwych" jak mam zyc. Nawracanie przeciez nie polega na
          zawroceniu na dobra droge sila, wtedy skutek bedzie raczej przeciwny. Polega na
          inteligentym przekonananiu co do swoich racji, nic na sile.

          co do twojego przykladu to niezupelnie jestem przekonany do nieogladania
          programow typu reality show przez dzieci. Owszem zgodze sie ze niektore sa do
          bani, ale nie mierzyl bym wszystkich jedna miara. Niektore moga byc wrecz
          pouczajace. (pod warunkiem ze dziecko to wylapie....)
    • adzia_a Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 19.02.04, 21:37
      To, że dzieci wychowujemy poprzez dawanie przykładu to oczywistość, nie będę
      się powtarzać, ale...

      Dla mnie stanowczo oznacza to uczenie dziecka naśladowania Chrystusa,
      szczególnie w jednej dziedzinie: pójścia własną drogą, pod prąd, nawet jesli
      okrzykna cię outsiderem, dziwakiem, nawet jeśli powiedzą, że nie pasujesz, że
      psujesz statystyki, że za dużo myślisz, że nie jesteś jak inni...

      Pomyślcie, jak wiele odwagi miał Jezus - człowiek i jego naśladowcy, żeby iść
      swoją drogą. Ile musieli poświęcić, ile dogmatów odrzucić...

      Oni to robili z własnej woli. I ja też jestem pewna, że na siłę wiary dzieciom
      nie wmuszę - tym bardziej, że sama wcale nie jestem nieskazitelna, a
      szczególnie nastolatki potrafią słabość rodziców wyłapać. Byłoby na pewno
      wielką porazką, gdyby z mojego powodu dzieci odeszły od wiary...Byłoby
      zaszczytem, gdyby kiedyś powiedziały mamo, dzięki że pomogłaś mi wybrać drogę...

      Nie będę truć, że muszą to i tamto, nie będę wbijać do głów kto jest złym a kto
      dobrym katolikiem, nie będę zabraniać czytania nawet bardzo wywrotowych rzeczy -
      bo i mnie takich rzeczy nie wmuszano i nie zabraniano. Jezus też nikogo do
      niczego nie zmuszał...

      W zasadzie - mysleliście kiedyś o tym, że od Was w jakiejś mierze zależy nie
      tylko życie ziemskie, ale i "pozaziemskie" Waszych dzieci? Jak sobie to
      uświadamiam, to coś w środku staje mi na bacznośc...
      • marzek2 Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 19.02.04, 21:58
        Adzia napisała:
        > W zasadzie - mysleliście kiedyś o tym, że od Was w jakiejś mierze zależy nie
        > tylko życie ziemskie, ale i "pozaziemskie" Waszych dzieci? Jak sobie to
        > uświadamiam, to coś w środku staje mi na bacznośc...

        Och tak... Ja też prawie drętwieję, kiedy sobie o tym przypominam... choć tak do
        końca to nie od nas zależy ale od ich własnych decyzji kiedyś (miejmy nadzieje
        decyzji, w których cieszyć się będzie i Pan Bóg i my). Wychowanie jest sianiem w
        wierze - bo owoce zobaczymy może kiedyś, a może w ogóle nie...

    • asia_z Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 20.02.04, 15:59
      bardzo sie ciesze, ze pojawil sie tu taki temat..
      ja jestem osoba niewiezaca, tak zostala wychowana i choc przez cale zycie
      mialam mozliwosc wyboru, a nawet - w momencie wprowadzenia religi do szkol moja
      Mama, mysle ze troche ze starchu o mnie - namawiala mnie na zapisanie sie na
      religie, nie znalazlam religi, za ktora chcialabym pojsc. szczerze mowiac -
      pewnie dlatego, ze nie szukalam, ale zupelnie nie czulam takiej potrzeby. Moi
      Rodzice sa fantastycznymi, dobrymi ludzmi, ich decyzja o takim a nie innym
      wychowywaniu mnie i brata wiazala sie z dosc niepozytywnymi doswaiadczeniami
      zwiazanymi z Kosciolem, zasady, ktore niosa za soba przykazania - przekazywali
      nam jak inne zasady moralne, i wyroslislmy na normalnych ludzi.
      Kiedy poznalam mojego meza - wartosciowego czlowieka o prawdziwej,
      zakorzenionej wierze - wzielismy slub ekumeniczny, kazde z nas pozostajac w
      zgodzie ze swoim sumieniem.
      Urodzila sie Julka i zaczelismy myslec o chrzcie - wydawalo mi sie, ze ona, tak
      jak i ja powinna miec wolna droge wyboru i ze ochrzcic sie zawsze bedzie
      mogla.. maz przekonywal mnie, ze chrzest jej nie ograniczy, a dla niego jest
      bardzo wazny, i Jula zostala ochrzczona. W miedzyczasie moj maz gdzies w
      zawierusze pedu pracy i braku czasu zaczal gubic swoja religijnosc (mam
      nadzieje, ze nie wiare..), nie chodzi do kosciola i nie jest przykladem, jak
      zyc w wierze i, dosc specyficznej, spolecznosci Kosciola katolickiego, choc
      nadal jest oczywiscie przykladem, jak byc Czlowiekiem, takim przez duze "Cz".
      Pol roku temu urodzil sie nasz syn i z chrzcin zrobil sie problem.. wydaje mi
      sie, ze jesli nie potrafimy naszym dzieciom pokazywac drogi do wiary, to nie
      ograniczajmy ich mozliwosci pozniejszego wyboru, nie kazmy isc im droga, przez
      ktora ich nie prowadzimy.. dajmy im wolnosc w tej materii, mocno wspierajac w
      innych dziedzinach, ktore sie tak naprawde z ta nie kloca..
      czytam Wasze posty i mysle, ze sa poparte roznymi przemysleniami, a nie tylko
      pustymi stwierdzeniami, dlatego zdecydowalam sie tu napisac i zapytac, jak
      rozumiecie wychowanie w wierze, czy sakrament chrztu dany dziecku "z zasady" ma
      sens? mysle, ze ludzie czesto sie nad tym nie zastanawiaja, czesto chrzcza
      dzieci, biora slub koscielny "bo tak wypada", nie ma w tym dla nich nic innego
      niz prezenty i eleganckie stroje, no i dodatkowy "kwitek" ulatwiajacy zycie.
      wiem, ze wychowanie bez wiary - wiary w Boga, nie musi byc zlem, przynajmniej w
      postrzeganiu zycia bez krzywdzenia innych, nie wiem natomiast czy dziecko w
      ogole bedzie chcialo pojsc droga, ktora sie samemu nie idzie, nawet jesli jest
      obiektywnie lepsza?
      pozdrawiam serdecznie,
    • marzek2 Re: Co to znaczy "wychowanie w wierze"? 24.03.04, 00:05
      I tu też szukaliśmy perspektywy ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka