Dodaj do ulubionych

Odwiedziła mnie żyrafa- Stanisław Wygodzki

08.08.07, 14:58
Wydawnictwo Dwie Siostry nabiera wiatru w żagle:-) Mamy kolejną
zapowiedź w cyklu Mistrzowie Ilustracji. A w roli Mistrza sam
Mirosław Pokora, w tym cyklu zresztą po raz drugi:-) A sam tytuł
książki ktoś zna? Warto? Mnie zaintrygowała badetowa zapowiedź:
www.badet.pl/go/_info/?id=34255&sess_id=9423dcb107079222899d207b3f974e82
Nieźle się zapowiada to spotkanko człowieka i duuużego zwierza:-)))
I mam wrażenie, że takowe spotkania gdzieś już w literaturze
dziecięcej bywały, pamiętacie jakieś?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: Odwiedziła mnie żyrafa- Stanisław Wygodzki 08.08.07, 15:08
      Książki Wygodzkiego poszły "na przemiał" zaraz po jego wyjeździe z
      Polski (jakiś skandal był z tym związany, o ile dobrze pamiętam)-
      wszystkie biblioteki miały nakaz wycofać je z księgozbioru i chyba
      niewiele się ich w zwiazku z tym uchowało. Z tego, co pamiętam,
      bardzo sympatyczne. Ilustrowali go zresztą dobrzy ilustratorzy -
      Witz, Strumiłło, może więc to nie jedyny powrót tego autora.
    • alistar1 Re: Odwiedziła mnie żyrafa- Stanisław Wygodzki 21.09.07, 13:48
      Jestem dopiero co po lekturze:-) Fajna i zabawna; ach ten absurdalny
      humor i wspaniałe, "niedzisiejsze" ilustracje Mirosława Pokory,
      przywołujące na myśl polskie lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte:-
      )))
      A cała rzecz wdzięcznie opowiada o pewnej niesfornej, acz wytwornej
      żyrafie, miłośniczce szkła i porcelanowych filiżanek, która
      przyjeżdża do stolicy, by "się przewietrzyć";-) I, oczywiście, swoim
      przyjazdem postawi na głowie cały dom swojego gospodarza!
      Dodam też, że, jak to kobieta, żyrafa dba o linię ("najchętniej
      jadam potrawy o kształcie podłużnym"), choć nie wzbrania się i
      przed "rurą z kremem";-)
      Polecam, miłego czytania:-)
      • agamamaoli Re: Odwiedziła mnie żyrafa- Stanisław Wygodzki 15.04.08, 22:18
        Właśnie przeczytałyśmy z młodą (5 l.) Myślałam, że Ola dostanie kolki ze śmiechu
        z powodu rury z kremem oraz urody fotografii wykonanej na pamiątkę żyrafie i
        narratorowi. Zakaskująco przyjemna pod każdym względem lektura. I miła dla oka
        również.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka