Dodaj do ulubionych

Szczepionki - szok :(((((((((((((((

12.12.04, 21:52
Witam,
Tak sobie przegladam to forum od początku i natrafiłam na wątek szczepień i tu
szok. Zawsze myślałam, jak to dobrze z tymi szczepionkami - wiem, byłam
strasznie nieświadoma, ale jak wszędzie piszą i mówią "dobrodziejskie
szczepionki", a o skutkach ubocznych napiszą tylko, że to moze być tylko
gorączka, senność, marudzenie, płacz, ..., to człowiek sobie nie zdaje sprawy,
że to wszystko ma jeszcze drugą stronę i to wiele straszniejszą.
Cieszę się, że trafiłam na to forum, bo tu się można dużo rzeczy dowiedzieć i
to naprawdę bardzo potrzebnych.
No i właśnie w jednym z pierwszych wątków nt. szczepień ktoś napisał (już nie
pamiętam kto), że nie wszystkie szczepionki są o d... rozbić. No a czy któsik
bardziej dokształcony mógłby napisać, które szczepionki to są te pożyteczne.
Bo wiecie, ja dałam mojego Dziuba do żłobka i zaszczepiłam go wtedy przeciwko
hib i teraz powinnam iść z nim znowu do szczepienia, no i tak się zastanawiam,
co z tą szczepionką (ja kupiłam hiberix). Czy mogłby mi ktoś odpowiedzieć,
które to są pożyteczne szczepionki ("obowiazkowe"), no i ten hib.
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 13.12.04, 20:31
      Jak znajdę dluższą wolną chwilę to napiszę więcej. Na razie tylko tyle powiem,
      ze hib O D*** ROZBIĆ. W większości przypadków ( mówie o dzieciach
      szczepionych ) w wymazach z nosogardzieli i tak wyjdzie heamophilus. Więc po co
      to dziecku jeszcze ładowac we wkłuciu ?
      • mama_wiktorka Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 14.12.04, 08:32
        Jak mam czasem trochę więcej czasu, to przeglądam te wątki o szczepieniach i
        właśnie przeczytałam, co pewnego razu napisałaś o tym, które szczepionki
        przydałoby się podać dzieciakowi i to były błonica, tężec i krztusiec podane
        Infarixem, no i polio w Imovaxie. A takie może głupie pytanie, bo moje dziecię,
        o ile mnie pamięć nie myli, było na błonicę, tężec i krztusiec szczepiony DTP
        (a dosyć dużo złego naczytałam się o DTP) - Ty piszesz o Infarixie, no i
        własnie teraz nie wiem, dać mu tą (chyba ostatnią) dawkę DTP, czy w ogóle można
        tak, że wcześniej był szczepiony DTP a teraz byłby Infarixem, kołaczą mi się
        myśli. Dodam jeszcze, że nie zauważyłam po moim Dziubaczku jakichś
        (przynajmniej) widocznych zmian po szczepieniach, ogólnie dobrze je przechodził.
        Pisałaś też, że m.in. odra, świnka - nie. Nad odrą sama się zastanawiałam czy
        szczepić, ale z tą świnką to jestem właściwie pewna, że nie. Z własnego
        doświadczenia wiem, że to nie jest cóś strasznego.
        A i jeszcze coś. Szukam i szukam i nie mogę znaleźć na forum (może nie szukam
        skutecznie...), żeby ktoś z Szanownego Zarządu coś napisał konkretnie o jakichś
        homeo łagodzących skutki szczepień. Wyczytałam tylko jak ktoś pytał się
        właśnie, czy przed szczepieniem podać thuja 9ch, a po - sulfur 9ch, ale temat
        potem zszedł z tego toru i nic już nie wiem. I proszę o dawkowanie :)))

        Bardzo, bardzo dziękuję

        PS 1. Dzięki Wam prawie przeszłam na stronę homeo- prawie, bo nie byłam jeszcze
        u homeopaty, ale to już niedługo. Zaczniemy od naszego skarbika, potem jak
        trochę funduszy się znajdzie, to ja pójdę na tapetę, a potem mój mężuś (bo
        najbardziej wydaje się zdrowy). Ale już się boję tych moich choróbsk, które
        mogą wyjść.

        PS 2. Jesteście super !!!!!!
        • beba2 Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 14.12.04, 11:07
          Jeśli nie chcesz przerywać cyklu szczepień, a dziecko dobrze je zniosło, to
          zaczep. I niech to będzie DTP, a nie infanrix - nie można nigdy przewidzieć jak
          organizm zareaguje na inną szczepionkę z niby tej samej serii. Czasem przecież
          zdarza się, ze w jednej będzie wirus żywy, a w drugiej zabity. No i brak
          uodpornienia prawie gotowy - czyli szczepienie bez sensu.
          Nie pamiętam co za bzdety wypisywałam wcześniej :) ale tak sobie myślę, ze dla
          chłopców to szczepienie przeciw śwince byłoby nawet wskazane, ale niestety nie
          ma "świnki" jako pojedynczej szczepionki i trzeba walić w chłopaczków i odrę i,
          o zgrozo, różyczkę ( co jest kompletnie bez sensu).
          • agnieszka.socha.chyla Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 14.12.04, 18:36
            Szczepionki, jakiekolwiek, to głupota !

            Składniki szczepionek z czasem syntezują się i mogą tworzyć różne toksyny. Nie
            szczep dziecka bo narobisz jeszcze większego bałaganu wśród komórek układu
            odpornościowego. Teza o rzekomym działaniu na "komórki pamięciowe" ukł. odp.
            jest w znacznym stopniu nieprawdziwa. Czytałam na ten temat opracowanie
            wybitnego chemika szwajcarskiego, który zdecydowanie nie zaleca szczepień.

            beba2 napisała:
            > Nie pamiętam co za bzdety wypisywałam wcześniej :)

            No wiesz co, dzięki min. Tobie ludzie odwiedzający to forum zaczęli wierzyć w
            homeo a ty mówisz, że bzdety ;)
    • very_martini hop:) 18.06.05, 19:59

      16%VOL
      22%VAT
    • martella1 Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 20.06.05, 16:42
      Fajnie, że przypominasz Martini wątek szczepień :-) Właśnie w ubiegłym tygodniu
      przekopałam forum w poszukiwaniu info o szczepionkach, bo na piątek moje dzieci
      miały wyznaczone terminy szczepienia odra/świnka/różyczka. Młodszy bąbel(13m-
      cy) jest pod opieką J.O., który szczepienie odradził. Poszukałam więc coby się
      czegoś więcej dowiedzieć, "pokopałam" i ..... odwołałam oba szczepienia
      (starszy ma 6lat) ściemniając, że mają katary i biegunki i takie tam :-)Nie
      wiem jeszcze jak wybrnę z tego dalej, bo nasza pani dr jest generalnie ok. ale
      jakoś nie wyobrażam sobie że odpuści nam te szczepienia.
      A co do Hib, Maciuś po przykrych epizodach w szpitalu MUSIAŁ być zaszczepiony
      płatną szczepionką Infranrix (albo coś takiego). Wywaliłam na 3 szczepienia ze
      350zł, na szczęście zniósł je nieźle, ale w wymazie hemofilus jak był tak jest
      nadal... Pytałam w przychodni jak to jest, kasa wydana, dziecko zaszczepione, a
      to dziadostwo w nosie siedzi. Powiedzieli mi, że szczepionka widocznie działa
      na inny rodzaj tych bakterii. Od tamtej pory zaczęłam wątpić w szczepienia i
      jak widzę słusznie. Dzięki Wam odnajduję właściwą drogę:-)
      • renste Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 20.06.05, 20:25
        A moja córcia po "zabitym" polio przez miesiąc miała zapalenie stawów i nie
        mogła chodzić.A wielcy ortopedzi cicho siedzieli i dopiero po mojej awanturze
        łaskawie przyznali,że to powikłanie.A decydowałam się na tę jedyną szczepionkę
        ze trzy lata.I co? I więcej nie szczepię.Ale wątpliwości mam.W końcu dziecko
        chodzi między ludzi(do szkoły na przykład).
        I na dodatek ścigają mnie z przychodni.Ale mogą mi nagwizdać:)))I tak zrobię co
        zechcę.:))
    • 5_monika Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 28.07.05, 08:15
      www.tyrteusz.org/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=43
      • emilatys Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 28.07.05, 11:22
        To obecnie dotyczy bezpośrednio mojego dziecka i mnie. Młodszy synek (14 mies.)
        ma być obecnie zaszczepiony odrąświnkąróżyczką. Prawdopodobnie go zaszczepię,
        chociaż mam zwolnienie od pani pediatry homeopaty na to szczepienie, właściwie
        jestem w fazie "motania się". W każdym razie pani homeopatka uświadomiła nas
        tj. mnie i męża co do szczepień, dała zwolnienie ale dała też "odtrutki" bo
        decyzję zostawiła nam. W moim miejscu zamieszkania już mają problem że
        odroczyłam szczepienie (na razie na miesiąc). A ja po prostu chcę żeby synek do
        szczepienia był conajmniej 6 tygodni zupełnie zdrowy.
        Bardzo trudno w naszym kraju być takim "samotnym strzelcem". Jak z najbliższymi
        rozmawiam na te tematy to mają mnie zamiar spalić na stosie... a co dopiero
        rozmowa na ten temat z osobami spoza rodziny...
        Dyskusja na temat szczepień - i to wiarygodna dyskusja, powinna w końcu być
        udziałem całego społeczeństwa. Lekarze powinni być bezstronni - a niestety nie
        są.
        • martella1 Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 28.07.05, 11:40
          to mamy dzieci w tym samym wieku (przynajmniej młodsze:-)
          Ja chwilowo udaję, że temat mnie nie dotyczy:-)Nie pokazuję się w przychodni,
          bo dzieci nie chorują:-) Moi obaj chłopcy nie zostali teraz zaszczepieni na
          odrę/świnkę/różyczkę i nie wiem co z tym dalej zrobić.Nasz homeo zaczął się
          łamać przy szczepieniu na odrę, ale o odtrutkach ani słowa. Idę do innego
          lekarza na "kosultację" - zobaczymy co powie.
          • rosanna Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 28.07.05, 12:09
            O co chodzi z tymi szczepionkami?
            Mam 8-tygodniowego syna i wlasnie jestesmy po szczepionce skojarzonej
            Hib 5w1. Dodatkowo Engerix i Infanrix. Za 4 tyg. mamy ponowic szczepienie,
            co o tym myslec? Kosztuje troche kasy, ale myslalam, ze to takie dobre dla
            dziecka. Jak to wlasciwie jest?
            • very_martini Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 30.07.05, 22:09
              Jezu, 5 w 1... Co do energixu, Beba twierdzi, że to jedyne sensowne szczepienie,
              a skoro Beba mówi, że tak jest, to tak jest.
              Rosanna, tu masz kilka forumowych wątków o szczepieniach, tam są chyba jakieś
              linki, o ile mnie pamięć nie myli.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=17139307&a=22016348
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13741605&a=20905795
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=18607164&a=18747215
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=20564420&a=20564420
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13842223&a=13842223
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=18946926&a=19293464
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=18607164&a=19272117
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=16886687&a=19205018
              Uf, trochę tego jest, bo sporo tu było dyskusji o szczepionkowaniu swego czasu.
              Tylko się nie przestraszaj na zapas, to nie ma sensu! Są dzieci, które
              szczepionki znoszą świetnie i krzywda im się żadna nie dzieje.
              Żeby nie bylo - nie jesteśmy za paleniem wszystkich szczepionek na stosie, ale
              umiar zawsze wskazany. A że myślałaś, że to dobre dla dziecka, to się nie
              dziwię, propaganda robi swoje;) Ja też kiedyś myślałam, że proszek enzymatyczny
              nadaje się do każdego prania, a potem do mnie dodarło, że nie ma sensu, jeśli
              ubrania są tylko nieświeże, a nie - brudne:)


              16%VOL
              22%VAT
              • syrenka70 o szczepieniach 07.08.05, 14:02
                No więć musze powiedzieć że jestem zdziwiona że dzis ktoś jeszcze ma problemyz
                tym że ścigają go za szczepienia. Kilku lekarzy także pani z przychodni
                powiedziała mi że odkąd jesteśmyw Unii to nie ma takiego obowiązku. Jedynie w
                przychodni rodzic musi napisać oświadczenie że nie wyraża zgody na szczepienia
                ( mieszkam w Szczecinie). JA tak zrobiłam.POszłam z małą ( 4 miesiace obecnie )
                do lekarki homeopatki, bo miałam wątpliwości czy ją szczepic na drugą dawkę
                enegerixu- w przychodni mnie straszyli ze mi minie termin i byłam -przekonana
                że lekarka będzie sugerowała by zaszczepić. Jest to homeopatka ,ale taka która
                twierdzi ze warto zaszczepic na tężec i na polio ale powiedziała mi ze polio
                doustne jej zdaniem jest bardziej fizjologiczną drogą zaszczepienia niż
                iniekcja. Nie podejmowała za mnie deczyzji wyraziła tylko swoje zdanie ,bo ją o
                to poprosiłam, ale wcale nie miała żadnych obiekcji co do tego by wstrzymać
                szczepienia np do 2 roku życia dziecka. Pytałam ją takze o te rozpoczętą
                żółtaczkę i ona nic mi nie opdowiadała, tylko chciała dać małej w przypadku
                tego szczepienia lek osłonowy. Ale jak ja zaczęłam dopytywac to mi w konu
                powiedziała ze jej córka miała potworne problemy alergiczne włącznie z astmą po
                tym szczepieniu. I w końcu podjełam decyzje że na razie jej na nic nie
                szczepię. PO podaniu leku konstytucyjnego ( mała ma prawdopodobnie jakąś skazę
                moze białkową a moze to i jakieś paskudztwo po szczepieniu) małej wyszły
                strasznie szorstkie policzki mimo że ja od 3 tygodni nie jem mleka i prawie w
                ogóle jaj) Acha i jeszcze lekarka stwierdziła że dobrze że nie zaszczepiłam
                małej w pierwszej dobie życia w szpitalu, tylko w drugiej. NIe myslałam ze to
                może mieć znaczenie. To tyle moich przejsć ze szczepienie. Dodam tylko ze syn 4
                letni obecnie byłsczepiony według obowiązującego wtedy kalendarza i miałam
                straszne przejścia po priorixe. DZię mały ma chroniczny katar czy obrzęk
                sluzówek nosa i skazę tuberkulinową - tak twierdzą homeopdoktorzy.
                • syrenka70 i mam jeszcze pytanie może jest tu jakis lekarz? 07.08.05, 14:07
                  No więc po porodzie gdy miałam wątpliwości co do szczepień pogadałam z pediatrą
                  ( rodziłam w szpitalu w Policach koło Szczecina) i wiecie co mi powiedziała
                  lekarka? że pediatrzy nie szczepią swoich dzieci na odrę. CZy ktoś może wie
                  dlaczego?
                  • pepa702 Re: i mam jeszcze pytanie może jest tu jakis lek 08.08.05, 11:35
                    Ja słyszałam od pielęgniarki z pediatrii (też nie szczepią swoich dzieci
                    przeciwko odrze) o bardzo ciężkich powikłaniach po tej szczepionce. Zresztą gdy
                    przycisnąć pediatrę w przychodni to też nie zaprzeczy, że problem powikłań nie
                    istnieje. Inna sprawa, że nieszczepione dzieci są trochę beneficjentami
                    powszechności szczepień.
    • agusia75 Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 29.08.05, 15:04
      Znam osobiście dziecko u którego w wyniku podania szczepionki skojarzonej
      pojawiła się PADACZKA w jednej z najgorszych postaci - zespół tzw. Westa,
      dziecko od 7 tygodnia jest w szpitalu, a dziś ma pół roku... gratulacje dla
      pani pediatry która podała szczepionkę !!!
    • palinodia Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 31.08.05, 12:23
      wow, ale wątek:))
      Akurat dla mnie:)
      No bo chcą mnie ciąć, że tak powiem. I w związku ztym zalecił mi lekarz wczoraj
      szczepienie na żółtaczkę jakąs tam, bo nie miałam:) I juz mi wczoraj chciał
      robić to szczepienie, ale - że jestem nieufna bardzo do takich pochopnych
      działań - nie dałam się i powiedziałam, ze nie mam dziś gotówki przy sobie,
      przyjdę jutro ;)))
      No i teraz wchodzę tu, czytam to wszystko i jestem w szoku!!!
      czy mam iść na operację bez szczepionki na żółtaczke??
      bosh, mętlik w głowie mam kompletny.
      Poradźcie mi coś, bo decyzja to kwestia doby :/
      Będę wdzięczna.
      A dodam tylko że mam 25 lat, mam mieć wycinane migdałki, bolą mnie zatoki i w
      ogóle czuje sie źle.
      • very_martini Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 31.08.05, 12:24
        Na żółtaczkę tak. Według Beby to jedno z niewielu sensownych szczepień (w końcu
        w Polsce żyjemy), chyba ze coś przekręciłam.

        16%VOL
        22%VAT
        • palinodia Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 31.08.05, 12:31
          Very_Martini,
          dziekuję very bardzo;))
          No to wobec tego decyzja podjęta - idę się jutro rano szczepić na te żółtaczkę
          (w końcu - jak słusznie zauważyłaś - żyjemy w Polsce... ).
          • very_martini Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 31.08.05, 12:34
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=26453826&a=26454685
            o to chodziło...

            16%VOL
            22%VAT
            • palinodia Re: Szczepionki - szok :((((((((((((((( 31.08.05, 14:31
              dziękuję Very Martini:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka