Dodaj do ulubionych

dlaczego usunięto wątek ?

23.03.05, 15:32
Czy takim zdrożnym było pytanie, jak takie długie karmienie może wpłynąć na
wygląd zewnętrzny? czy to nie wypada się spytać?
A więc wszystko co nie ubliża nikomu, ale niepoprawne politycznie nie ma prawa
tu zaistnieć. Bo długie karmienie wad nie posiada.
Określenie "cyc" jest tu używane. a moje pytanie- "co z cyckami?" to widać bluzg.
Nie jestem jeszcze mamą ale chcę wiedzieć o wszystkim co się z tym wiąże.
nie wykluczam długiego karmienia ale biorę pod uwagę to, jak będę po tym
wyglądać. A gdzież mogłabym się dowiedzieć jak nie na tym forum?
Widzę że ten temat jest przemilczany, podobnie jak kwestia seksu w układzie,
gdy się śpi w trójkę lub czwórkę w jednym łóżku, lub jeszcze lepiej- kiedy
facet musi zadowolić kanapą w salonie, bo dla niego nie ma juz miejsca.
Obserwuj wątek
    • fizula Re: dlaczego usunięto wątek ? 23.03.05, 15:48
      Witaj!
      Odpisałam Ci to na skrzynkę mailową, ale skoro się domagasz, upublicznię mój
      mail.
      "Administratorka mojego forum skasowała Twój post ponieważ nie
      spełniałaś warunków, o których piszę w opisie do forum: nie jesteś
      ani mamą karmiącą z krótkim albo długim stażem, ani Twój post nie
      spełniał wymogu kultury osobistej ("cycki"- pisanie tak o czyjejś
      części ciała jest wyrazem jej braku). Pomimo wszystko postanowiłam
      skonfrontować Cię z realiami, o jakich pisałaś. (Bo to, co napisałaś to czyste
      stereotypy).
      Najłatwiej nabawić się "wiszących
      piersi" w kilku przypadkach (które nie mają wiele wspólnego z
      długim karmieniem):
      #gdy się gwałtownie odstawi dziecko od piersi (np. zaraz po
      porodzie albo później, ale nie stopniowo tylko z dnia na dzień);
      czyli nie ma to nic wspólnego z łagodnym i stopniowym zakańczaniem
      karmienia, jakie ma zazwyczaj miejsce przy długim karmieniu (wtedy
      piersi bardzo stopniowo wracają do rozmiarów sprzed ciąży, a nawet
      zmniejszają się odrobinę, a skóra ma możliwość przystosować się
      do tego);
      #gdy nie ćwiczy się mięśni klatki piersiowej; a więc równie dobrze
      zwisające piersi może mieć kobieta, która nigdy nie karmiła, a
      która po prostu nie dba o swoją sprawność fizyczną;
      #prędzej czy później i tak wraz ze starzeniem się każda kobieta
      tego doświadczy, ale tej która nie karmiła bądź karmiła krótko
      kilkakrotnie bardziej grozi m.in. rak piersi i jajnika (każdy
      miesiąc karmienia zmniejsza ryzyko rak o kilka procent),
      osteoporoza.
      #gdy nie używa się dobrych podtrzymujących biustonoszy;
      #zresztą każdy ma osobnicze predyspozycje i część kobiet będzie tak wyglądać
      mimo, że nie karmiła, ćwiczyła itd. Nie oceniałabym nikogo, że to świadczy o
      braku dbałości o siebie.
      Ponieważ dbam o siebie, mój mąż jest jak najbardziej zadowolony z
      mojego wyglądu. Żadna znająca mnie osoba nie powiedziałaby o mnie,
      że mam piersi zwisające do pasa:o).
      Życzę zdrówka (i więcej opanowania w wyrażaniu sądów)!"
      IZa
      P.S. O spaniu z dzieckiem później Ci odpiszę, a może ktoś inny mnie wyręczy.
      • mgielka83 Re: dlaczego usunięto wątek ? 23.03.05, 15:58
        dzięki, nie sprawdzam codziennie skrzynki na gazecie
        dowiedziałam się więc paru konkretów, o to tylko mi chodziło.
        niemniej podtrzymuję, że słowo "cyc" jest tu jak najbardziej używane, chociaż
        tylko w odniesieniu do karmienia, taki cyc niekarmiący już jest be.
        jednak nie zamierzam się kłócić na ten temat, dzięki za info, jestem
        wysportowana więc prawdopodobnie nie mam sie czego bać.
    • jagandra Re: dlaczego usunięto wątek ? 23.03.05, 15:54
      Nie wiem, czemu Twój poprzedni wątek został usunięty. Być może był sformułowany
      w zaczepny sposó? Nie wiem, nie przeczytałam go.
      Co do moich cycków wink Czytałam, że większy wpływ na wygląd piersi (to że stają
      się mniej jędrne) ma wpływ ciąża niż karmienie. Z drugiej strony afrykańskie
      kobiety mają czasem taaakie długie cycki, więc pewnie długie karmienie też
      jakiś tam wpływ ma. Ale one karmią po 10 (?) lat, może nawet więcej, bo mają
      też więcej dzieci. Tylko widzisz - coś za coś. Jakby mnie kto spytał, czy wolę
      karmić długo piersią i mieć obwisłe cycki, czy karmić krótko i mieć takie jak
      przed ciążą (co i tak nie jest raczej możliwe), wybrałabym to pierwsze.
      Osobiście jestem na razie bardzo zadowolona z karmienia, bo wreszcie mam
      zauważalny biust smile)) Wiem, że jak przestanę, to znowu zmaleje, więc mi się nie
      opłaca smile
      Co do seksu, to bardzo intymny temat i nie każdy ma go ochotę poruszać na
      publicznym forum. Napiszę tylko tyle, że jeśli jest ochota, to czas i miejsce
      się znajdą. Niezależnie od tego, gdzie śpi dziecko, facet oraz babka,
      pojawienie się dziecka (zwłaszcza pierwszego) jest trudnym momentem dla
      związku, wymaga przeorganizowania życia i ułożenia relacji pod wieloma
      względami na nowo. Nie ma jednej słusznej odpowiedzi - czy lepiej spać we
      dwójkę, trójkę czy czwórkę - to zależy od danej rodziny.
      Pozdrawiam
      Jagandra
      • fizula Re: dlaczego usunięto wątek ? 23.03.05, 23:24
        Jagandra, wyjęłaś mi to z ust. Co do seksu: dla chcącego nic trudnego. Jeśli w
        małżeństwie się dobrze układa, to żaden maluch podsypiający w łóżku rodziców
        nie przeszkodzi im w rozwijaniu małżeńskiej znajomości :o) Wystarczy czasem
        odrobina pomysłowości. Jest takie przysłowie: "Złej baletnicy przeszkadza rąbek
        u spódnicy" czyli jak małżonkowie nie dbają o siebie nawzajem, to mogą zwalić
        winę na karmienie.
        Ja się podpisałam pod usuięciem Twojego postu, więc biorę za to
        odpowiedzialność. Rzeczywiście można go było odczytać jako zaczepny. Po drugie
        o samej sobie można mówić jak się chce (np. cyc o swoich piersiach może nie
        razić), ale jak piszesz o innych osobach, że mają cycki do pasa, to delikatne
        to nie jest ;O) Najważniejsze, że się zrozumiałyśmy.
        • fizula dla śmiechu ;o) 29.03.05, 15:15
          Skąd ten stereotyp, że długo karmiące piersią mamy muszą mieć piersi do pasa?
          Tak mi się wydaje, że po prostu siła skojarzenia. Długie karmienie kojarzy się
          z jakimiś plemionami np. afrykańskimi, a wśród tych często można spotkać takie
          widoki. Czytałam gdzieś, że wręcz modne są tam długie piersi. Polecam
          książkę "Płaczące niemowlę" Sheili Kitzinger. Opisuje ona w niej m.in. kobiety
          z plemienia, które całe życie spędza w kajaku wiosłując. A matki w związku z
          tym, żeby móc swobodnie wiosłować, mają przytroczone niemowlęta do pleców.
          Dlatego już od dojrzewania dziewczyny są poddawane zabiegom wydłużania piersi,
          żeby potem po urodzeniu mogły przerzucić pierś przez ramię, a niemowlę żeby
          mogło sobie ssać na okrągło nie przerywając mamie pracy :o) Zaskoczona byłam tą
          ciekawostką, szczerze mówiąc. Ale jak opowiedziałam mojemu teściowi, który
          głównie zajmuje się oglądaniem telewizji, to stwierdził, że widział to w
          telewizji, i że go nie zaskoczyłam.
          • dagmama Re: dla śmiechu ;o) 29.03.05, 16:12
            Czytałam trochę tę książkę, ale strasznie mnie zdołowała.
            Do plemienia tych kobiet nie dotarłam. One (i inne kobiety z Afryki) mogłyby się
            za to dziwić, że my nasze dzieci wozimy w wózkach.
            Parę lat temu sama wierzyłam stereotyp piersi do pasa po karmieniu. Nie wspomnę,
            że karmienie trzylatka wydawało mi sie prawie kazirodztwem. Nie wspomnę, że samo
            dziecko kojarzyło mi się z jakimś pasożytem.
            Na jakimś forum był wątek o Amerykankach, które mają cesarki planowane w siódmym
            miesiącu ciąży, żeby za bardzo nie utyć. Kwestię "nie zapuszczenia się"
            doprowadziły do perfekcji. Zmierzam do tego, że żyjemy w środowisku, które
            wymaga od nas bycia szczupłymi, zadbanymi kobietami.
            Moja koleżanka zrobiła wielkie oczy na wiadomość, że karmię prawie roczne
            dziecko. Takie same wielkie oczy zrobiła parę lat temu, kiedy znajoma wyznała,
            że... nie goli nóg
            Wiecie, o co chodzi.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka