Dodaj do ulubionych

B Y K O W I N A czyli Big Bull City

17.07.04, 21:25
*** nie tylko dla VIP-ów ***

To czysta przyjemność i wielki zaszczyt otworzyć właśnie w ten sobotni
wieczór 17 lipca 2004 roku FORUM : BYKOWINA czyli Big Bull City, albo jak kto
woli MIASTO WIELKIEGO BYKA.

Ludzie piszcie tu o tym co ciekawego albo i nie ciekawego, Waszym zdaniem,
dzieje się w naszej pięknej dzielnicy, piszcie wszystko i o wszystkich,
dobrze lub źle, w granicach przyzwoitości oczywiście.

Mam nadzieję że te prawie 20 tysięcy ludzi, którzy tu mieszkają, ma coś do
powiedzenia i do napisania, oraz że będzie miało tutaj po co od czasu do
czasu zaglądnąć i naszkrobać kilka (-dziesiąt) / (-set)słów.

Życzę stałego napływu weny twórczej oraz niewyczerpanej ilości tematów, które
moglibyście opisać na tym forum.

A więc mieszkańcy BYKOWINY - oczy i uszy szeroko otwarte, a potem do pióra
(do klawiatury oczywiście).

Pozdr.

*** e - vip *** e - vip *** e - vip *** e - vip ***
Obserwuj wątek
    • w36 Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 17.07.04, 21:59
      Cze!
      Bykowina rulez.
      Ale gdzie jest to forum? Nie potrafię znaleźć. Rzuć linkę, łaskawie.
      Może to: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19887
      ?
      • e-vip Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 18.07.04, 10:08
        To właśnie jest tu gdzie TY i JA właśnie piszemy.

        Rzeczywiście może źle to opisałam, powinno być : nowy wątek, lub coś podopnego,
        ale uznałam że FORUM to brzmi znaczmie lepiej i ludzie szybciej złapią o co
        biega.

        Zależy mi na tym, aby uczestniczyli w nim nie tylko młodziaki czyli awangarda
        polskiego internetu, ale by również wciągnąć do dyskusji i wymiany poglądów
        tych trochę starszych, tych jeszcze starszych i tych najstarszych, czyli krótko
        mówiąc : dozwolone od lat 5 do lat 100 i więcej.

        Zatem pocztą elektroniczną i pantoflową przekazujcie dalej nasze namiary :
        www.forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261

        Dzieki częstym wpisom z pewnością będziemy zawsze na topie i będzie nas łatwo
        znaleźć - Bykowina rulez !

        Może kiedyś, jak dobrze pójdzie, powstanie z tego prawdziwe FORUM w pełnym tego
        słowa znaczeniu.

        BYKOWINA DO DZIEŁA

        *** e - vip ***
        • w36 Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 18.07.04, 23:50
          e-vip napisała:

          > To właśnie jest tu gdzie TY i JA właśnie piszemy.
          >
          > Rzeczywiście może źle to opisałam, powinno być : nowy wątek, lub coś podopnego,

          Rozumiem Cię doskonale. Na to jest to forum by się tu spotykać, głównie w
          sprawach naszego jedynego w swoim rodzaju miasta i jego dzielnic. Mało tu jest
          niestety ludzi identyfikujących się ze swymi dzielnicami, jest Halemba (hepik),
          Fryna (baba2), Wirek (ja, tylko ?) a teraz Ty z Bykowiny (czy to kompletna lista?).
          Co do niej, to mam duży sentyment, spory kawałek życia spędziłem tam na mijance,
          często będąc w rozterce, wysiąść i iść na Wirek na piechotę, czy czekać, co
          prędzej. Często, chcąc uniknąć przejazdu kolejowego na Wirku, korzystam z Waszej
          nowej obwodnicy, która kiedyś była prosta jak stół, a teraz.. (może dzieci
          rowerkami rozjeździły ?). Czasem bywam na Szpaków (zdrówko, wiadomo). Kupiłem
          też kiedyś dawniej kanarka na Bykowinie(może wiesz gdzie), choć teraz na Wirku
          są już do kupienia kanarki, krokodyle, skorpiony i inne futrzaki.

          Nie byłbym jednak za tym, by wyłącznie zamykać się w "wątkach dzielnicowych". Są
          oczywiście sprawy, np. Gwarecka (przyznam ze wstydem, dawno tam nie byłem), o
          których mają więcej do powiedzenia, bliżej mieszkający, ale przykładowo nie
          sądzę by problem parkowania na Frynie, był jakąś fryńską (?? qrcze jak się to
          odmienia), lokalną sprawą itp. .

          Wyczuwam może, w tej Twojej inicjatywie, że chodzi Ci bardziej o taką może
          trochę uczuciową sprawę, by wyjść na Bykowinę, popatrzeć na te domy, okna w
          nich, i powiedzieć: tu, gdzieś za nimi, mieszkają ludzie, z którymi można
          porozmawiać na forum, którzy widzą te same rzeczy, małe czy duże, i dzielą te
          same problemy, i poczuć się lepiej. Prawda ?

          Rozumiem te sprawy, np. jadąc koło BP na Hasiokach, myślę: tu hepik kupuje
          Wiadomości Rudzkie w środę rano, będąc na Frynie patrzę teraz jak wielki piec
          syfi na babę2. A teraz patrząc na Bykowinę, widzę że gdzieś tam stuka w klawisze
          e-vip.
          Wiesz, było by bardzo fajnie tak się tu zebrać, jak chcesz z ludźmi z Bykowiny,
          ale i też z innych dzielnic.
          Forum na GW jest o tyle dobre do nieskrępowanej dyskusji, bo jest na
          "neutralnym" gruncie, admini są bezstronni jak chodzi o nasze miejscowe sprawy,
          bo są z innych (bardzo) miast.

          Tyle że jest problem. Bardzo widoczny na tym forum (właściwie nazwa forum
          dyskusyjne, to brzmi w tym kontekście bardzo groteskowo), zwany broneknotgeld.
          Działalność na forum miejskim według niego, to nieustająca promocja swej osoby.
          Przeczytaj sobie np. :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=14164908
          , tylko się nie śmiej, to nie są jakieś jaja, to jest bardzo poważna wypowiedź,
          jedna z wielu podobnych, ilustrujących problem.

          Jeśli jakaś dyskusja to wyłącznie z Bronkiem, lub o Bronku. Inne tematy, w
          których nie może dominować, wywołują u niego agresję i prowokują pewne
          działania, nie mieszczące się w zakresie netetykiety, czy zwykłej kultury. Cytat
          z postu Bronka : "Z ty uciechy czasym specjalnie dzwigom nikere wontki, coby sie
          bardzi pośmioć.
          No i tela yno jest tu jejich." (bez komentarza :-/)

          Zgadzam się, że pisanie fraszek same w sobie, sprawia na pierwszy rzut oka,
          pewne pozytywne wrażenie. Lecz niestety nie o to chodzi, są tutaj narzędziem
          dominacji, pretekstem do narzucania swej woli.
          Wiem że ostatnio Bronek przeżył parę niepowodzeń: np. wyrzucenie z FWarszawa na
          Oślą ławkę, a ogólnie tak niskie zainteresowanie jego pisaniem, że ma chyba
          rekord wszyskich forów, jeśli chodzi o stosunek napisanych postów, do odpowiedzi
          na nie. W polityce też źle: konflikt z PO: "Szajsnoł żech sie na Platformie
          Wiym - jo niy jest w jejich "normie" " (zdjęto ostatnio życiorys Bronka z ich
          serwera :-o ), zabieganie o względy różnych organizacji śląskich, niestety bez
          wzajemności (po tym co wyczyniał z ZG, nie dziwię się) itd. .
          Tyle tego, bo i tak spowoduje to pewno "działalność odwetową". Nie piszę to
          jednak by się jakoś żalić, sprawa ta to w istocie kłopot samego Bronka i jego
          bliskich, a nie na forum.
          Piszę, bo widząc Twój entuzjazm, domyślam się, że nie chodzi Ci o założenie
          jeszcze jednego wątku Bronkowych fraszek, czy uczestnictwo w jego wymuszonej
          adoracji, a raczej o wirtualne spotkanie w normalnej atmosferze z ludzmi z
          Bykowiny, jak Ty, czy ogólnie naszej Rudy. A też tak kiedyś myślałem, takie
          miałem nadzieje co do tego forum.

          Jest jednak pewna możliwość, jeśli chodzi o sierpień. Nie będzie wtedy Bronka na
          necie (a w żadkich takich chwilach rozwijają się miejskie wątki jak choćby
          ostatnio wątek RSM), choć znając go trochę, nie wykluczam że będzie dojeżdżał do
          Choczewa, by nas tu "uszczęśliwiać" codziennym "suciem postów" i dźwigać stare
          wątki z uciechy.
          Ale jeśli uda Ci się rozruszać nieco osób z Bykowiny w tym czasie, to będzie
          fajnie, ale (nie)wiadomo co dalej.
          Ale się rozpisałem :-).
          Powodzenia.
          • hepik1 Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 19.07.04, 05:42
            A widzieliście kiedyś Bykowinę w nocy z Mrowczej Górki?(ul.Wyzwolenia u samego
            szczytu)Widok jak na Los Angeles-jak na amerykańskich filmach- z góry ,gdzie
            przyjeżdżają zakochani:))
            • w36 Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 19.07.04, 15:56
              Rzeczywiście ! Piękny widok. Ta pochyłość Bykowiny i ładnie oświetlona
              Górnośląska daje takie wrażenie. Udało Ci się dobre porównanie.
              Właśnie Mrówcza Górka tam właśnie zasługuje na miano punktu widokowego. Jadąć w
              dzień, też otwiera się ładna perspektywa a niżej trochę widać prawie równie
              imponująco Wirek. Jadąc tam czasem z kimś nietutejszym, zwalniam tam i polecam
              podziwiać widok, bo warto.
              • broneknotgeld Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 19.07.04, 16:12
                W 36

                Yntylygyncjom łon niy "zagłuszy"
                Tego co leży jymu we duszy.
    • broneknotgeld Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 18.07.04, 08:19
      Witom

      No toż Cie witom "ze Bykowiny"
      Tyż przeca konska rudzki dziedziny
      Ło ty dzielnicy cosik tu szukej
      No i som przeca tyż wiela "wklupej".
      • e-vip B Y K O W I N A - miasto bycze 18.07.04, 20:09
        Do lamusa odeszły już czasy, kiedy Bykowina śladem innych ważnych miejscowości
        na tym świecie żądała jak one LOTNISKA i DOSTĘPU DO MORZA.

        Ten drugi postulat był stosunkowo prosty do realizacji. Szybko okazało się że
        DOSTĘP DO MORZA. Może nie bezpośrednio, ale przez Kochłówkę, Kłodnicę i Odrę,
        przez Bałtyk na przestworza oceanów świata możemy swobodnie wypłynąć.

        Gorzej było z tym LOTNISKIEM, długie lata niecierpliwych oczekiwań. Lecz promyk
        nadziei pojawił się niedawno i cała sprawa szybko odżyła całkiem
        niespodziewanie.

        Najpierw do pracy przystąpiły koparki i inny ciężki sprzęt, potem tony kamienia
        i innych kruszyw, by na końcu wielki walec wyrównał całość. Tak wyglądał po
        krótce wielki remont ULICY GWARECKIEJ.

        Na mój gust, nic już chyba nie brakuje, na pewno niewiele, by na tym pięknym
        pasie mogły lądować i startować mniejsze modele BOENINGA.

        Tak ziściły się marzenia wielu pokoleń Bykowinian, z dziada i pradziada marzyli
        o tym i tylko nieśmiało wspominali o tym na rodzinnych imprezach.

        Teraz trzeba iść za ciosem - postarajmy się by miasto wybudowało tu na początek
        choćby mały terminal, taki dla czarterów i dla tanich linii lotniczych. Potem
        wszystko pójdzie już jak z płatka.

        ........

        A potem na klatce ktoś zbyt mocno trzasnął drzwiami, otworzyłam oczy i skończył
        się mój wielki sen o potędze Bykowiny. Tylko jak ja sobie teraz z tym poradzę.

        Prozę o pomoc.

        *** e - vip ***
        • broneknotgeld Re: B Y K O W I N A - miasto bycze 18.07.04, 21:00
          Byk ze niydźwiedziym w jedny rodzinie
          Mo Bykowina tyn Niydźwiedziniec.
    • dolistowski Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 20.07.04, 13:25
      Jako mieszkanieć Bykowiny czuję się w obowiązku zabrać głos w tym wątku
      dyskusji.

      Chcę tu powiedzieć że dzisiejsza Bykowina to dosyć zróżnicowany obszar
      zamieszkany przez ponad 20 tysięcy ludzi : jest "stara" Bykowina i osiedle
      królów, jest ogromne osiedle "na dole" przedzielone na pół dolinką i w końcu
      są "niebieskie dachy".

      Moje najblższe okolice to tzw górnicze ulice" ale pisać będę się starał o całym
      tej MEGA-SYPIALNI jaką jest bykowińskie osiedle.

      Jak na początek, bo dyskusja się właściwie jeszcze nie rozwinęła - a mam
      nadzieję że szybko się to zmieni - chciałbym podzielić się swoimi
      spostrzeżeniami o naszym Osiedlu.

      Pierwsze spostrzeżenie jest takie że BYKOWINA TO NIEDOKOŃCZONE OSIEDLE - te
      słowa wypowiada bardzo wielu ludzi, zarówno tu mieszkających jak i tych którzy
      tu przyjeżdżają od czasu do czasu lub nawet tych którzy są tu tylko przejazdem.
      Nawet specjalnie się nie rozglądając można dostrzec wiele rzeczy świadczących
      że tu ciągle trwa budowa, łatwo zauważyć taki trwały stan tymczasowości. Znam
      osobiście wiele rudzkich osiedli - blokowisk, ale chyba żadne nie pozostało
      tak "zawieszone" jak Bykowina. Budowa osiedla jako całości, ze względu na jego
      rozmiary, trwała dosyć długo i była jednym z ostatnich osiedli wybudowanych w
      naszym mieście. Niestety końcówka "cudownych" lat 80-tych nie przysłyżyła się
      dobrze ostatecznemu efektowi tego budowlanego arcydzieła. Skutki odczuwamy do
      dziś i będziemy je odczuwać zapewne jeszcze przez długi czas.

      Moje drugie spostrzeżenie dotyczy mieszkańców bykowińskiego osiedla. W
      przenośni można by śmiałó określić ich jako BYKOWIŃSKI KOCIOŁ [w nawiązaniu do
      Bałkanów oczywiście]. Mieszkają tu ludzie z pochodzenia jak Polska długa i
      szeroka : od Świnoujścia do Ustrzyk Dolnych, od Suwałk do Zgorzelca, nie
      wspoinając nawet o przybyszach z kresów wschodnich. Większość z nich, przybyło
      tu za chlebem, tu znaleźli miejsce na swoje życie, tu dorastają następne ich
      pokolenia. A pośro nich ci, którzy mieszkają i żyją tu od zawsze - rodowici
      Ślązacy. Wszyscy oni tworzą tu w Bykowinie niesamowitą mieszankę kultur i
      obyczajów, nawiasem mówiąc nie zawsze wysokiego lotu. Jednak mieszkają tu obok
      siebie i, czy chcą czy nie, muszą przynajmniej strarać się być dla siesie
      dobrymi sąsiadami.

      Piszcie co o tym sądzicie. Jest to według mnie bardzo ważne i drażliwe sprawy.
      • e-vip Re: B Y K O W I N A czyli Big Bull City 20.07.04, 19:02
        Cieszę się ogromnie że są już pierwsze konkretne wpisy rozwijające dyskusję o
        naszej Bykowinie.

        Liczę na to że ci internauci, którzy na razie tylko sprawdzają co w trawie
        piszczy, wezmą sprawy w swoje ręce !

        Zachęcam tym bardziej że można się pokazać - piszcie np. skąd pochodzicie, wy
        lub wasi rodzice - sprawdzimy razem co, a właściwie kto, miesza się
        w "Bykowińskim Kotle".

        Chętnie wszyscy przeczytamy także o pozostałościach z czasów gdy budowano nasze
        osiedle, rzeczywiście jest tego wiele, więc piszcie o konkretnych miejscach.

        Pozdrowienia

        *** e - vip ***

        ps.
        do udziału w tym wątku zapraszam wszystkich, także tych spoza Bykowiny;
        przekażcie znajomym że tu się pisze o Bykowinie;
        nie dajcie się letnim upałom - bądźcie czujni i net-aktywni!
    • dolistowski Re: B Y K O W I N A czyli Big Bałagan 22.07.04, 20:07
      Jest coś, co wybitnie nie sprzyja zaprowadzeniu jako takiego porządku na
      bykowińskich osiedlach. I nie chodzi tu wyłącznie o porządek w sensie braku
      czystości, zaśmiecenia czy też innych tego typu spraw.

      Rzecz w braku ogólnego ładu i "gospodarskiej ręki", inaczej mówiąc brak jest
      pomysłu na kompleksowe zagospodarowanie tej ogromnej przestrzeni.

      Składa się na to wiele przyczyn, z których najważniejszą jest chyba taka, że
      teren osiedla jest podzielony pomiędzy różne instytucje, które administrują
      poszczególnymi budynkami i przyległym do nich terenem.

      Są wśród nich :
      - Rudzka spółdzielnia Mieszkaniowa
      - spółdzielnia Perspektywa
      - spółdzielnia Nasz Dom
      - Urząd Miejski
      - prywatni właściciele
      - i pewnie jeszcze ktoś, kogo nie wymieniłem.

      Jak widać jest ich całkiem sporo a każdy z nich z lepszym czy gorszym skutkiem
      gospodaruje na swoim. Jednak tereny różnych administratorów sąsiadują ze sobą i
      to jest ta "dziura w całym" - oni dosyć niechętnie ze sobą współpracują
      ograniczając wszelkie wysiłki na końcu swojej miedzy.

      A przecież ludzie którzy tu mieszkają korzystają na codzień z całego obszaru
      osiedla a nie tylko z ograniczonego kawałka wokół bloku.

      Uważam że trzeba znaleźć sposób by zmusić do współpracy poszczególnych
      gospodarzy-administratorów, by wspólnie planowali i realizowali przedsięwzięcia
      służące ogółowi mieszkanców.

      Przy takim układzie zabudowy jaki mamy na osiedlu Bykowina, taka współpraca
      jest niezbędna, wręcz konieczna, by nie ciągnąć tej "któtkiej kołderki" [chodiz
      o skromne zasoby finansowe] w swoją stronę a ułatwić życie ludziom, by żyło im
      się tu lepiej, przynajmniej w tym względzie.

      Jeżeli znacie przypadki gdzie administratorzy ewidentnie nie potrafią się
      dogadać to napiszcie o tym, spróbujemy razem jakoś to pociągnąć !

      Pozdrowienia

      Marek Dolistowski
      • e-vip Re: B Y K O W I N A czyli Big Bałagan 29.07.04, 00:35
        Rzeczywiście coś w tym jest na rzeczy. Ludzie już się chyba przyzwyczaili do
        tej prowizorki i traktują ją jako stały i niezmienny fragment bykowińskiego
        krajobrazu.

        Dziś spacerowałam wzdłuż Gwareckiej - naszej prawie "autostrady" [phi!] - idąc
        sobie z wolna zauważyłam coś co ten czas wielkiej budowy do dziś przypomina - i
        straszy !!! - a mianowicie dwa place magazynowe [?]: jeden obok poczty i drugi
        przy przystanku obok Administracji RSM. Niewiele widać zza ogrodzenia ale nie
        przypominam sobie by ostatnio ktoś coś tam wogóle robił. Może trzeba by było
        ten teren w jakiś sposób zagospodarować i zlikwidować te szpetne ogrodzenia
        wraz z tym co się za nimi kryje.

        Zaś po drugiej stronie Gwareckiej stoi niedokończony rządek garaży. Czyżby nie
        było na nie chętnych ? Czyje to jest - bo z tym też trzeba by coś zrobić ?

        I jeszcze jeden całkiem świeży news, trzeba dodać że pozytywny - ul.
        Kombajnistów [ja wiem że mówić o tym czymś "ulica" to wielka przesada]
        doczekała się wreszcie remontu który udostępni pieszym nowy kawałek chodnika i
        bezpieczne schodki, a właścicielom pojazdów kilka miejsc do parkowania. Było
        tam bardzo ciasno, dojazd do "ciepłowni" i pawilonów utrudniony, a jeszcze jest
        tam mini plac zabaw dla okolicznych milusińskich. Dobrze że wogóle coś się tu
        dzieje.

        Na dziś już wystarczy bo rano bedą kłopoty ze wstawaniem.
        Piszcie o wszystkim co zauważycie - przynajmniej będzie wiadomo za co się
        trzeba zabrać !

        *** e - vip ***
    • dolistowski "umarłe drzewa proszą o litość" 24.07.04, 09:59
      ten tytuł piosenki sprzed kilkunastu już lat wykonywanej przez zespół KSU
      dotyczył umierających drzew z bieszczadzkich lasów

      jednak jak ulał pasuje dizś do Bykowiny - nigdy dotąd nie zauważyłem tylu
      uschniętych drzew na terenia naszego osiedla - one też proszą by ulitować się
      na nimi i usunąć je z widoku

      nasuwa się jednocześnie smutna refleksja - co takiego stało się ostatnio że tak
      masowo te drzewa wymierają, były dotąd ozdobą naszego osiedla a teraz ich
      uschnięte kikuty powinny być przyczyną naszego zmartwienia

      sami bowiem widzimy jak powoli takie drzewo rośnie oraz np. jak trudno uchronić
      nowo zasadzone drzewo przed nami samymi

      pilnujmy tego co jeszcze pozostało - nie można bać się zwrócić uwagę gdy ktoś
      niszczy to co dla nas wszystkich jest tak potrzebne
    • dolistowski B Y K O W I N A w RSM 26.07.04, 17:38
      Witam wszystkich z Bykowiny i nie tylko.

      Coś na razie słabiutko tu idzie to pisanie, ale na pewno to się zmieni.

      Pisałem już o tych co gospodarzą na naszych osiedlach - największy z nich to
      RUDZKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA.

      Jak ktoś ma coś do powiedzenia na tematy spółdzielcze to zapraszam do udziału w
      dyskusji w ramach działającego na tym forum wątku pt. RUDZKA SPÓŁDZIELNIA
      MIESZKANIOWA.

      Piszą tam jak to wszystko działa, kto i o czym decyduje, co można samemu zrobić
      by było lepiej, co jest dobre a co trzeba by zmienić.

      Masz coś do powiedzenia to zakończ myślenie a przejdź do czynów : po prostu
      napisz co myślisz, podziel się swoimi uwagami z innymi.

      Naszym hasłem niech będzie : JUST DO IT.

      Zapraszam

      Marek Dolistowski
    • dolistowski Plan docieplania budynków RSM na Bykowinie 18.09.04, 22:02
      Wszystkich zainteresowanych tą sprawą zapraszam do odwoedzin na podanym poniżej
      linku.

      Znajdziecie tam szczegółowy plan w zakresie docoeplania budunków Rudzkiej
      Spółdzielni Mieszkaniowej do roku 2012.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&wv.x=2&a=15850123

      Życzę "ciepłej" lektury.

      Marek Dolistowski
    • dolistowski akcja "BANKOMAT DLA BYKOWINY" 19.09.04, 17:37
      Osobom które udzieliły poparcia naszej akcji i tym którzy jeszcze o niej nie
      słyszeli przesyłem tą drogą wyjaśnienie odnośnie jej dotychczasowych wyników.

      Znajdziecie je pod tym linkiem :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=15271992
      Marek Dolistowski
      • broneknotgeld Re: akcja "BANKOMAT DLA BYKOWINY" 19.09.04, 17:54
        Toż bankomatu tam richtig trza
        Lesze PKO mo te S.A
        Zawodzom czyńści zaś łod BP
        Dyć jak już stowiać tyn bank go chce
        To idzie yno poklackać przeca
        Tela jo yno ło tym tu skleca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka