Dodaj do ulubionych

a może założymy na Ursynowie BANK CZASU

IP: *.chello.pl 27.11.05, 22:29
nie wiem czy zna Ktoś tę idę ale każda godzina mojej pracy(tego co umiem
robić dobrze i mam czas)może to być sprzątanie, opieka nad kimś wymiana
uszczelki, upieczenie ciasta i gotowanie itp jest wymieniana na godzinę pracy
innej osoby. To wszystko zapisuje się w banku i można za swoją pomoc otrzymać
pomoc innych. Naprzykład ktoś zawiezie mnie do lekarza np: dwie godziny a ja
mu posprzątam mieszkanie........przecierz osoby samotne za zakupy mogły by
naprzykład wyjść z psem albo ugotować coś, krawcowa by naniosła poprawki a
miała by zapewnione tłumaczenie z angielskiego itp............
Obserwuj wątek
    • marek.dumle Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 27.11.05, 22:41
      Pierwsze słyszę
      Bardzo oryginalne
      To gdzieś naprawdę działa???
    • Gość: gagatka Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.aster.pl 27.11.05, 22:47
      korepatycje z angielskiego za: np. poprawki krawieckie i umycie okien
    • tvtotal2 Wchodze w to!! 27.11.05, 23:31
      nie dawniej jak kilka dni temu myslalem o takim watku :) ciekawe jaki bedzie
      odzew..? Mój 'kapitał'skromny-uczelnia na karku, ale chetnie bym uczestniczyl w
      takiej sympatycznej akcji w zaleznosci od dyspozycyjnosci.
    • Gość: pomidorekk Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.acn.waw.pl 28.11.05, 10:49
      ja już o tym słyszałam i podobno to działa.
      • Gość: spokojny Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.aster.pl 28.11.05, 11:12
        I zaraz US wyciagnie łape po podatki, panstwo nie toleruje postaw obywatelskich
        my mamy robić tylko to co nam kazą, wszelkie własne inicjatywy są okładane
        papierkami, pozwoleniami,podatkami itp. jesli bez "pomocy" państawa, to
        wchodzimy w szarą strefę i jesteśmy przestepcami... z drugiej strony ciekawe
        jaki podatek nalezało by zapłacić, np. od umycia okna? moze umycie 1/4 okna w
        urzędzie skarbowym?
        Popieram pomysł w całosci, spróbujmy moze coś z tego wyjdzie!

        Pozdrawiam
        • kaaarolinkaa Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 28.11.05, 11:32
          Nie ma podatkow, bo nie ma kasy tutaj-to tak, jakby sasiad pozyczyl wiertarke a
          US chcial za to pieniedzy. To nie jest zadna szara strafa. Wpiszcie w google
          bank czasu i zobaczycie jak to dziala,swietna rzecz. jak bysmy zalozyli to ja
          sie przylaczam!
          • agatka_s Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 28.11.05, 11:48
            Ja też bardzo chetnie !

            Mnie zazwyczaj brakuje takich "chlopskich" umiejetności, a nie zawsze wypada po
            raz tysięczny prosić tego samego zaprzyjaźnionego faceta. a jakby mi ktoś
            wreszcie podokrecał te wszystkie wyrwane kontakty...

            Moge za to slużyć: angielskim (pełen zakres...), pomocą w pisaniu CV, albo
            szukaniu pracy (troche sie na tym znam).

            tylko to o ile sie orientuje ktos musi tym zrzadzac, tak jak to w banku...
            • Gość: spojny Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.aster.pl 28.11.05, 11:56
              No własnie trzeba wybrać zarząd rade nadzorczą, prezesa...oczywiscie zartuje,
              ale problem jakiś jest, ktoś musi to koordynować, ustawić koszyk świadczeń :)
              co by nie było niejasności, czy wszystko po równo? godzina sprzątania = godzina
              angielskiego=godzinny spacerek z pieskiekm=godzinna pomoc przy dziecku itp
              ja moge narysować cos komputerkiem, godzine? to ile dostane umytego okna?
              chyba trzeba sie zdać na dobra wolę ludzi i tyle
              nie wiem doprawdy jak to przeliczać
              macie jakies pomysły?
              • agatka_s Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 28.11.05, 12:38
                Gość portalu: spojny napisał(a):

                > No własnie trzeba wybrać zarząd rade nadzorczą, prezesa...oczywiscie zartuje,
                > ale problem jakiś jest, ktoś musi to koordynować, ustawić koszyk świadczeń :)
                > co by nie było niejasności, czy wszystko po równo? godzina sprzątania =
                godzina
                > angielskiego=godzinny spacerek z pieskiekm=godzinna pomoc przy dziecku itp
                > ja moge narysować cos komputerkiem, godzine? to ile dostane umytego okna?
                > chyba trzeba sie zdać na dobra wolę ludzi i tyle
                > nie wiem doprawdy jak to przeliczać
                > macie jakies pomysły?


                znaczy cala zabawa polega na tym ze jednostka jest czas, czyli godzina
                czynnosci x=godzina czynnosci y, kazdy ma konto na ktorym zarabia te godziny
                (czyli mu sie dodaja), a potem je wykorzystuje czyli mu sie odejmuja, kazdy
                uczestnik dysponuje jakims saldem godzin. A co to bedzie to juz od uznania, co
                kto moze dac, a co komu potrzebbne.

                Pa
            • Gość: Sąsiad BANK CZASU - dobry pomysł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 11:59
              Niedawno słyszałem o tym w radiu i zastanawiałem się, dlaczego nie ma takiego
              czegoś u nas. Mówiono, jak to działa chyba w USA i Niemczech. W każdym razie
              bardzo mi się to spodobało.

              W ogóle to przypominam sobie, że to mówił ktoś, kto to organizuje jakoś
              profesjonalnie albo w każdym razie dużo wie na ten temat. Poniewaz nie warto
              wywalac otwartych drzwi, to trzeba chyba zadzwonic do Polskiego Radia, program
              I-szy, bo to tam słyszałem i poprosić o jakiś kontakt.

              A tak na marginesie, kontakty potrafię przykręcić, muszę się zastanowić, czego
              potrzebuję od innej osoby.

          • silvio1970a Podatki są 29.11.05, 10:54
            kaaarolinkaa napisała:

            > Nie ma podatkow, bo nie ma kasy tutaj-to tak, jakby sasiad pozyczyl wiertarke
            a
            >
            > US chcial za to pieniedzy.

            Teoretycznie ma do tego przesłanki. Art 11 PDOF wyraźnie stwierdza iz
            przychodami są również świadczenia w naturze i inne nieodpłatne świadczenia.
            Wartość tych świadczeń ma za fiskus prawo ustalicna podstawie różnych kryteriów
            ale generalnie wg cen rynkowych stosowanych w obrocie rzeczami lub prawami tego
            samego rodzaju.

            tak więc użyczając od sąsiada wiertarki osiągasz przychód w naturze, ktrego
            wartość można oszacować sprawdzając jaki jest koszt wypożyczenia takiego
            sprzetu.

            Jestem dziwnie pewien że gdy "bank czasu" stałyby się popularnym sposobem
            wymiany usug, fiskus połozyłby na to łapę. podobnie jak uczynił to z handlem na
            aukcjach internetowych.
            • java9 Re: Podatki są 29.11.05, 11:40
              ciekawe w jaki sposób odbywałaby się kontrola - urzędnik czaiłby się za windą
              i podsłuchiwał czy sąsiad sąsiadowi pożycza wiertarkę ?

              na aukcjach sprzedaż jest zwolniona od podatku chyba do 1000 złotych.
              • silvio1970a Re: Podatki są 29.11.05, 11:57
                java9 napisała:

                > ciekawe w jaki sposób odbywałaby się kontrola - urzędnik czaiłby się za windą
                > i podsłuchiwał czy sąsiad sąsiadowi pożycza wiertarkę ?

                jeśli taki bank będzie funkcjonował w internecie, to wystarczy że zajrzy na
                stronę. i wyceni 1h pracy sprzątaczki, 1 strona maszynopisu, 1 h porady
                prawnej. bodajże jedynie swiadczenie usług seksualnych nie podlega
                opodatkowaniu.

                • java9 Re: Podatki są 29.11.05, 13:38
                  silvio1970a napisała:

                  > jeśli taki bank będzie funkcjonował w internecie, to wystarczy,
                  > że zajrzy na stronę.

                  w jakim ty świecie żyjesz ?
                  a po co na allegro zostawia się telefon kontaktowy ?

                  przeciez w takim banku czasu możesz napisać, że umiesz gotowaći że gotowanie
                  kosztuje mycie okna - a niech sobie wyceniają.Ale jak udowodni Ci urzędnik z
                  US, że umyłeś komuś okna za ugotowanie zupy ?


                  Ciekawe kiedy US zacznie naliczać opłaty kobiecie, która siedzi w domu i
                  wychowuje dzieci za to, że ugotowała mężowi obiad :
                  "kochanie dostaniesz 4 kopytka mniej, bo musimy zapłacić podatek"


                  • silvio1970a Re: Podatki są 29.11.05, 13:47
                    java9 napisała:


                    > Ciekawe kiedy US zacznie naliczać opłaty kobiecie, która siedzi w domu i
                    > wychowuje dzieci za to, że ugotowała mężowi obiad

                    zbliżamy się do tego wielkimi krokami.
                    • java9 Re: Podatki są 29.11.05, 14:14
                      Coś niecos o tym słyszałam.

                      Rzeczywiście można spodziewać się, że praca w domu tzw "kur domowych" będzie
                      docelowo opodatkowana skoro jest mowa o wycenie tej pracy.
                      Pod przykrywką dbania o dobro pań, które całe zycie nie pracują zawodowo, tylko
                      zajmują się domem i nie mają swoich dochodów, nie gromadzą składek na emeryturę
                      i inne świadczenia, fiskus chciałby coś sobie uszczknąć.
                      • silvio1970a Re: Podatki są 29.11.05, 14:18
                        java9 napisała:

                        > Coś niecos o tym słyszałam.
                        >
                        > Rzeczywiście można spodziewać się, że praca w domu tzw "kur domowych" będzie
                        > docelowo opodatkowana skoro jest mowa o wycenie tej pracy.
                        > Pod przykrywką dbania o dobro pań, które całe zycie nie pracują zawodowo,
                        tylko
                        >
                        > zajmują się domem i nie mają swoich dochodów, nie gromadzą składek na
                        emeryturę
                        >
                        > i inne świadczenia, fiskus chciałby coś sobie uszczknąć.

                        co logiczne najbardziej będą opodatkowane te rodziny, w ktorych skala usług
                        niematerialnych jest największa czyli te wielodzietne, najmniej zamożne.
                        natomiast wprowadzi się ulgi na business lunche i inwestycje walutowe, bo te
                        jak wiadomo stymuluja rozwój gospodarki i dobrobyt społeczny.
                        • java9 Re: Podatki są 29.11.05, 14:24
                          ja nie wiem na jakim etapie stanął ten temat i czy trwa, ale najrozsądniej by
                          było gdyby żona miała jakis tam procent od dochodów męża .

                          Nie wiem jak to ma być rozwiązane, ale wycena "uprania 1 pary majciochów z
                          szorowaniem" ( gdy mąż brudas) czy ugotowania 1 obiadu jakoś mnie
                          nie przekonuje.

                          Co w sytuacji gdy mąż będzie niezadowolony z przypalonych kopytek ?
                          Bedzie wypełniał korektę deklaracji podatkowej,w ubryce "skargi i
                          zażalenia" ? ;)
    • Gość: Nina przyłączam się do akcji IP: *.chello.pl 28.11.05, 12:03
    • kaaarolinkaa Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 28.11.05, 13:18
      Ja moge poprowadzic bank czasu.
      • Gość: Sąsiad Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 15:45
        Poszperałem troche w necie, jest nawet na ten temat sporo, ale raczej ogólniki.
        Podobno dziala to w Opolu, ale nie ma szczegółów. Trzeba sie będzie
        skontaktować telefonicznie z babka, która to prowadzi - niejaka Elzbieta Kurek,
        tel. 608 677 447.

        Ale na forum jakaś babeczka podejmuje się to prowadzic - ciekaw jestem, czy
        istotnie coś wie na ten temat.

        Już wiem, co jest mi potrzebne - przetłumaczanie z angielskiego licencji na
        używanie oprogramowania. Niby znam jakoś angielski, ale to taki pokrętny
        (wiadomo prawniczy) język, że dostaję białej gorączki. Wobec tego ja przykręcam
        kontakty a czy agatka_s podejmuje sie dokończyc te cholerne licencje? Może w
        ten sposób zainaugurujemy ten bank?
        • kaaarolinkaa Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 28.11.05, 15:50
          sam jestes babeczka na forum :)
          • Gość: Sasiad Babeczka - czy to cos obraźliwego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 16:16
            Jeśli "babeczka" to teraz coś obraźliwego, to przepraszam - widocznie nie
            jestem trendy. Nie miałem zamiaru kogokolwiek obrażać!
            • kaaarolinkaa Re: Babeczka - czy to cos obraźliwego? 28.11.05, 21:11
              Zartuje:)). W sumie to jestem babeczka....Ale bank czasu moge poprowadzic.
            • java9 Re: Babeczka - czy to cos obraźliwego? 29.11.05, 15:28
              ojej, to ty nie wiesz, że już nie mówi się trendy ;)
              teraz żeby być trendy to trzeba mówić "dżezzi ",
              ale nie do końca jestem pewna bo podobno już się mówi "si" :)))

              nie nadążam za małolatami ;)
    • Gość: Sąsiadka Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.chello.pl 28.11.05, 18:30
      ja też chętnie się przyłączę

      mogę tłumaczyć z ang. albo z fran.
      a w zamian - czasem przydałaby się jakaś złota rączka ;-)
    • Gość: bidusbajtus Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.chello.pl 28.11.05, 22:01
      Dzięki za zainteresowanie. jak znajdę gaztę to napiszę gdzie i jak to działa
      dokładnie, było o tym ostatnio.Ale jak wysłałam do nich e-maila to nie odpsali,
      a podobno działają w Warszawie. Adres był www.bankiczasu.eco.pl pisali o tym w
      Claudii listopadowej. Jeżeli bedą zainteresowani to może nam się uda coś razem
      zrobić. Trzeba podać co się potrzebuje i wtedy zgłaszać się bedą chętni.Ktoś
      musi to zrobić np:na forum założyć, sprawdzić dane osoby (bo będzie ta osoba u
      nas w domu, tak aby nie byli to np, złodzieje).Ja mogę pomódz w pisaniu pism
      urzedowych, zrobieniu np dobrych śledzików, a jak mi podrośnie
      siedmiomiesięczna córka to inne rzeczy.
      • Gość: Sąsiad Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 12:00
        Kaaarolinkaa - jak to był żart, to O.K.

        Znalazlem koło tego wątku pytanie Ani o możliwość zlecenia Mikołajowi przyjście
        z prezentami do jej dzieci - bardzo dobre zadanie dla banku czasu, ale czy
        zdążymy? Nie wiem tylko, co ona ewentualnie może oferować?

        Co na to babeczka? - czasu bardzo mało.(łatwiej wystukać mi babeczka niż
        kaaarolinkaa!)
        • kaaarolinkaa Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 29.11.05, 13:04
          No to juz-Ania-co mozesz zaoferowac za te usługe? Mikolaje-jestescie? Prosze o
          zglaszanie sie.
          • java9 Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 29.11.05, 13:42
            nie mam dużego wora ;)
      • adamkruszewski Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 29.11.05, 19:47
        Cześć wszystkim.
        Popieram i chętnie się przyłącze. Bidusbajtus jak można się z Toba
        skontaktować, mojego e-maila znasz?
    • Gość: spokojny UP IP: *.aster.pl 30.11.05, 21:26
    • tirka1 Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 01.12.05, 17:40
      Witam wszystkich,

      Jesli chodzi o bank czasu, warto zerknac tutaj:

      www.bankczasu.prv.pl/
      Dziala, choc ostatnio szuka nowej siedziby. Ja sama jeszcze tam nie
      dotarlam ... :/ Choc moze kiedys...

      Pozdrawiam
      Kaska vel Tirka
      --
      Kasia vel Tirka
    • Gość: Ewka Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 17:12
      genialny pomysł!!! mogę pomóc przy organizacji
    • Gość: bidusbajtus NO TO KIEDY ZACZYNAMY IP: *.chello.pl 05.12.05, 17:14
      Kto poprowadzi proszę zgłaszać się chętni... i zaczynamy..........A może się
      udać
      • Gość: ewka Re: NO TO KIEDY ZACZYNAMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 22:55
        czy coś się ruszyło w sprawie BANKU CZASU?
        • Gość: Sąsiad Jak zwykle po polsku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 09:27
          Dużo bicia piany i jak zwykle, kończy się na gadaniu i spoglądaniu na sąsiada.

          Sprawa przycichnie, potem odżyje itd. Nihil novi! stale ta sama niemozność.
    • bidusbajtus Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 15.12.05, 10:59
      dlaczego nik nie zaczął zbierać chętnych była jedna osoba chętna do prowadzenia
      to może zacznie zbierać chetnych.ja mogę być pierwsza chętna.
      to co zaczynamy............
      • Gość: renata Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.12.05, 15:39
        jestem za.. w w-wie chyba nie dziala juz bank czasu bo ostatnie uaktualnienie
        dość dawno, ale możemy spróbowac zalozyc swoj bank ursynowski.. tylko niech
        ktos rozpocznie...to fantastyczne przedsiewziecie...
        • Gość: ewa Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 22:40
          tylko jest właśnie problem w tym, że nie ma kto rozpocząć. Bo pomysł jest
          wyśmienity!
          • jan-w Re: a może założymy na Ursynowie BANK CZASU 25.12.05, 22:43
            Chyba tu nikt nie ma czasu ?
    • Gość: ewa Re: a może ... wrócimy do tematu BANK CZASU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 23:42
      temat wywołał duże zainteresowanie i to pozytywne.
      • Gość: Zainteresowany Najwyższy już czas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 20:05
        Niektórzy piszą, że teamt wywołał duże zainteresowanie, ale sądząc po
        dotychczasowych rezultatach (zerowych) nie jest to prawdą.

        Poniższy link: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3101876.html donosi o
        powstaniu takiego banku w Sopocie.

        Może wreszcie w nowym roku coś się ruszy, bo już wytrzeźwieliśmy chyba po
        Sylwestrze.
        • Gość: ewa Re: Najwyższy już czas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 22:06
          ale jest potrzebny ktoś chętny do rozkręcenia BANKU i to chyba w tym problem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka