Dodaj do ulubionych

urlop wychowawczy a żłobek

18.10.07, 12:29
Mamusie, pomóżcie. wczoraj dostaliśy żłobek, podpisaliśmy umowę i od pn startujemy. Jestem na urlopie wychowawczym. Czy powinnam powiadomić pracodawcę i skończyć teraz szybko url.wych. i wrócić do pracy, czy mogę poczekać aż się dziecko zaklimatyzuje w żłobku i powiadomić go np.za 2 tyg? Jak to załatwiałyście? Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiamy!
Obserwuj wątek
    • inkaa5 Re: urlop wychowawczy a żłobek 18.10.07, 14:41
      Ja rozmawiałam ze swoję szefową o planowanym terminie powrotu, dając sobie czas
      ok. 2 tyg na aklimatyzację malucha w nowym miejscu. Zwyczajnie też nie
      wyobrażałam sobie bym mogła synka zostawić od razu na cały dzień.
      Weź pod uwagę i to, że maluszek może ci się zaraz rozchorować.
      Ale uważam, że powinnasz poinformować pracodawcę co i jak, by i on wiedział na
      czym stoi, co ty planujesz i.t.d. to mi się wydaje uczciwe, a może też ma jakąś
      osobeę na zastępstwie na twoim miejscu - informacja od ciebie da mu czas na
      jakieś rozwiązania.
      pozdrwiam i trzymam kciuki
      • marg75 Re: urlop wychowawczy a żłobek 24.10.07, 12:49
        Nie ma obowiązku rezygnowania z urlopu wychowawczego w sytuacji, gdy
        dziecko zaczęło uczęszczać do żłobka. Poczekaj aż się zaklimatyzuje
        a potem możesz wrócić do pracy.
        • mmala6 Re: urlop wychowawczy a żłobek 24.10.07, 15:29
          zgodnie z literą prawa nie można być jednocześnie na wych. i oddać
          dziecko do żłobka. Urlop wychowawczy jest udzielany po to, aby
          sprawować osobistą opiekę nad dzieckiem (dlatego też nie można
          pracować w trakcie wychow.). Więc jeżeli powiesz pracodawcy,że
          jesteś na wychow. ale chcesz poczekać aż dziecko się zaklimatyzuje,
          pochoruje w żłobku, to nie zdziw się, że odbierze Ci ten
          wychowawczy i karze wrócić do pracy. Lepiej chyba nikomu nic nie
          mówić, choć to nieładne i nieetyczne.
          • scania33 Re: urlop wychowawczy a żłobek 08.11.07, 13:45
            dziękuję za dobre rady.. A sprawa wygląda w ten sposób,że się dziecko pochorowało po 3 dniach i siedzimy w domu. Nie mogę ani wrócić do pracy-bo nie dostanę zwolnienia,ani oddać dziecka do żłobka. Czekamy zatem na rozwoj sytuacji.Dziękujemy i pozdrawiam!
            • malwisienia Re: urlop wychowawczy a żłobek 08.11.07, 14:53
              a jak będzie chorować przez pierwsze pół roku (a z dużym prawdopodobieństwem tak
              będzie) to co? do pracy nie wrócisz? oddając dziecko do żłobka/przedszkola
              trzeba zawsze trzeba mieć jakąś alternatywę na wypadek częstego chorowania;
              może ktoś pracujący nie dostał miejsca dla swojego dziecka w żłobku, a ty mu
              blokujesz miejsce
          • monoxa Re: urlop wychowawczy a żłobek 14.11.07, 18:28
            można mozna pracowac. nie mozna natomiast zarobic wiecej niz ustawowa kwota. i
            pewnie ze lepiej nic nie mowic. po co byc fair wobec pracodawcy i dbac oo jego
            interes. a on dba o twoje interesy?
            a tak poza tym- po co dajecie dzieci do zlobkow? zeby chorowaly? bo chyba nie
            dla celow socjalizacji w tym wieku?
    • alex359 ten temat już był parę razy wałkowany 08.11.07, 16:57
      słońce odnalazłam Ci post na ten temat głównie ja go poruszam smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=67556626&a=67654441
      Napiszę Ci też jedno. Byłam wczoraj w przychodni z moim dzieckiem i
      jedna z mam opowiadała, że jej koleżanka właśnie straciła pracę
      bo... wzieła zwolnienie na chore dziecko (a dziecko faktycznie było
      przeziębione), które póściła do żłobka. Tam dziecko zaczęło bardzo
      gorączkować. Pielęgniarka ma obowiązek zadzwonić do zakładu pracy i
      powiadomić o chorobie dziecka i natychmiastowym jego zabraniu przez
      rodzica do domu. Niestety wydało się, że mamusia siedziała sobie i
      odpoczywała, a jej szkrab źle się czuł i dodatkowo zarażał inne
      zdrowe dzieci.
      Nie wiem czy faktycznie opiekunki/pielęgniarki mają taki obowiązek?
      Wiem jedno, że jeśli ktoś z socjalnego dowie się, że siedzisz na
      wychowawczym a dziecko chodzi do państwowego żłobka to może Ci być
      zabrany cały jeszcze do wykorzystania urlop wychowawczy.
      Życzę powodzenia bo wiem, że nie jesteś w łatwej sytuacji - ja się
      biłam z myślami co robić...
      • mmala6 Re: ten temat już był parę razy wałkowany 08.11.07, 22:33
        Pielęgniarka/opiekunka ma obowiązek zadzwonić do rodzica a nie do zakładu pracy, co za bezsens. W moim żłobku nie mają adresu ani telefonu do mojej pracy, pomijam już fakt że ją zmieniłam jak w trakcie żłobkowania Mateusza i jakoś nie pomyślałam aby powiadomić o tym żłobek. Mają telefon do mnie (dwa-prywatny i służbowy), mają do męża, mają do domu moich rodziców i mają komórki moich rodziców. Nikogo więcej powiadomić się nie da.
        Co nie zmienia faktu że posyłanie dziecka do żłobka i siedzenie sobie na wychowawczym jest niezgodne z prawem.
        • alex359 Re: ten temat już był parę razy wałkowany 09.11.07, 09:26
          wiesz ja tak sobie teraz próbuję przypomnieć i wiem na pewno, że
          musiałam wpisać dane zakładu pracy w tym tel + mój prywatny. Acha i
          do tej pory nie rozumiem po co żłobkowi były moje zarobki-to mnie
          trochę intryguje...
          Nie mniej jednak w chwili obecnej czekamy na swoje miejsce. Jak
          byłam w przychodni były matki z dziećmi z naszego żłobka i mówiły,
          że właśnie panuje tam wirus rota i sporo maluchów wylądowało w
          szpitalu. Rodzice zaczynają przez to wypisywać dzieci wieć lista
          rezerwowa się chyba trochę ruszy... Tyle, że teraz sama mam
          wątpliwości czy póścić tam moje dziecko?
          • mmala6 Re: ten temat już był parę razy wałkowany 14.11.07, 20:21
            ja wpisywałam tylko nazwę zakładu pracy - to na pewno i być może stanowisko. Na pewno nie telefon i na pewno nie zarobki. Ale co żłobek to obyczaj.
            Wirus rota pojawia się wszędzie co roku o tej porze, nie wszystkie dzieci na niego chorują i nie wszystkie idą od razu do szpitala.
      • scania33 Re: ten temat już był parę razy wałkowany 14.11.07, 16:45
        dziękuję Mamusie za radę. Widziałam że już parę razy ten temat się pojawił,ale znalazłam je po tym jak go tu wpisałam.
        Oj, te matczyne dylematy... w końcu trzeba coś postanowić.Dałam małej czas do końca listopada,a potem wrócę do pracy na niepełny etat. Niech się Tatuś wykazuje jak będzie mała chorować, przynajmniej przez pierwszy miesiąc.
        Pozdrawiamy!
    • hajaga Re: urlop wychowawczy a żłobek 17.11.07, 13:11
      Tak czytam Wasze posty i się zastanawiam - nie musiałyście mieć na
      wniosku do żłobka pieczątki, że jesteście zatrudnione i pracujecie?
      U nas konieczne było, żeby oboje rodzice pracowali (tzn. w teorii
      niekonieczne, ale w praktyce tak, bo dzieci, których oboje rodzice
      pracują mają pierszeństwo przed tymi, gdzie pracuje tylko 1 rodzic,
      a że lista rezerwowa to zeszyt 60-kartkowy...) i od razu mi
      powiedziano, że NIE MOGĘ przebywać na urlopie wychowawczym z powodów
      wymienionych przez moje poprzedniczki. A w kwestii pracy na
      wychowawczym - to, że można pracować tylko nie przestając opiekować
      się osobiście dzieckiem nie oznacza, że trzeba iść do pracy z
      dzieckiem - np. mama pracuje późnym popułudniem lub wieczorami (np.
      prowadzi kursy, ma wolny zawód, itp.) - nie może iść standardowo do
      pracy np. od rana. Ja tak właśnie pracowałam, ponieważ mam wolny
      zawód (a jak mała się urodziła byłam zatrudniona) - pracowałam
      wieczorami i jak mała spała.
      Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka