Pierwsze dziecko urodzilam w Czwie, na pck. wydawalo mi sie wtedy - mloda i
glupia - ze w zasadzie wszystko, z wyjatkiem lekarek noworodkowych (do
rozstrzelania) bylo ok. teraz, z bagazem doswiadczen i wiedzy jak to jest w
innych miastach regionu pytam, dlaczego w Czwie porod to:
- godzenie sie na brak informacji o zastosowanych procedurach - nikt sie mnie
nie pytal czy chce naciecie krocza - nie chcialam, a mialam, pomimo ze
rodzilam malenkie dziecko, wczesniaka, wstawione prawidlowo w...