-
Z takim jak w temacie pytaniem zwróciła się do mnie kuzynka dwie godziny temu. I co ja jej mogłem sprawdzić po ciemku? Sprawdziłem, że płyny są, że hamuje, że nie ściąga. Ale nie wiem czy klocki się nie kończą, czy coś innego nie wyskoczy, bo to takie sprawdzanie auta przed trasą wieczorem, kiedy rano wyjazd.
Cóż było robić, zadzwoniłem do pracy, upewniłem się, że przez dwa dni uczelnia się na mnie nie obrazi za nieobecność i spadam do soboty w góry jutro z rana, bo jak to tak samą kuzynk...
-
Wypadło mi tak, że we wtorek musze podskoczyć do Berlina na chwile.
Niestety mój domowy suv jest w tym terminie niedostępny, więc jestem zmuszony ratować się Corsą kuzynki.
Przed chwilą dzwoniłem, wszystko ok... No, poza tym, że Corsa stoi w tej chwili na dojazdówce, a opona właściwa jest w bagażniku. Kuzynka mówi, że jej przebili na budowie - co mnie sugeruje, że opona jest do wywalenia.
Spostrzegłem się jednak, że Passatowe koła pasują rozstawem śrub do Corsy. Tyle tylko, że w Corsie...
-
Jako że człowiek głupi jest i się nie potrafi nauczyć zgodziłem się pomóc
kuzynce, która się wybierała do Szkocji. Przysłała mi tutaj swojego faceta,
który od dwóch latach jeździ na TIRach na międzynarodówce. Mówię sobie "dobrze
niech będzie", postawiłem warunek, że mieszka u mnie tylko trzy dni i
uzyskałem zapewnienie że mówi po angielsku.
Przyjechał, się okazało że po angielsku ani w ząb. Ale cóż, trochę go
popchnąłem w odpowiednie miejsca i strony i tak w ciągu tygodnia miał wynaj...
-
Tak sobie pomyślałem będąc wczoraj na pogrzebie męża kuzynki.
Młody gość,wykształcony,współwłaściciel dobrej firmy.Wybudował niedawno
piękny dom.I co?
Najważniejsze jest w życiu zdrowie!!!