-
Jesteśmy zaęczeni, za niecały rok bierzemy ślub, wszystko juz mamy
zerezerwowane a ja się boję że nasz związek nie przetrwa :-(.
Boję się ponieważ mój narzeczony jest bardzo dobrym człowiekiem tak
dobrym, że nie potrafi nikomu odmówić pomocy i niektóre osoby to
wykorzystują. Ma kuzynkę która mieszka blisko niego i która co
tydzień prosi go o rzeczy, które powinien robić jej mąż!!! Zaczynam
mieć tego dosyć, ponieważ mój do pracy chodzi niewyspany bo musi
ciągle coś dla niej robić...
-
Dziewczyny nawiązuje do wcześniejszego wątku "bidula:((" jak wiecie
wyprowadziłam mojego męża. Mąż mieszka tam dalej przychodzi codziennie po
pracy i zajmuje sie dziećmi, czasem przynosi nam obiad albo kolacje w sumie to
już dawno nie zajmował sie nami tak jak teraz mimo, że w sumie mieszkamy
oddzielnie. Niewiem czy mu wybacze czas okaże, najważniejsze że zrozumiał jaką
wyżądził mi krzywde. Ale wczoraj wieczorem wpadła do mnie jego kuzynka
wykrzyczała mi,że co ze mnie za żona ,że męza o...
-
Cytat z innego wątku. Wpadam w szał gdy czytam lub słyszę podobne bzdury!
Mam kuzynkę, która kilkanaście lat temu przeniosła się do naszego miasta
(mieszkała ok. 100 km. dalej, w małym miasteczku), zamieszkała z naszą babcią
i rozpoczęła naukę w liceum. Potem były studia, od ich ukończenia minęło już z
8 lat, a kuzynka wciąż mieszka u babci. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie
to, że od roku na świecie (i w maleńkim mieszkaniu babci) jest mała Z., córka
kuzynki.
Ciąża nie była wpadką...
-
Zaczne od poczatku:
Bylam w zwiazku przez 3 lata z jednym facetem. Z poczatku jak to
zazwyczaj bywa bylo wszystko ok. Byl czuly,robil wszystko bym byla
szczesliwa. Zakochalam sie w nim do szalenstwa. Pozniej stopniowo
wszystko zaczelo sie zmieniac, coraz rzadziej sie spotykalismy,
ciagle sie klocilismy ale ja wciaz go kochalam i to bardzo. Zaczal
naduzywac alkoholu, coraz czesciej siegal do kieliszka i coraz
bardziej czulam ze go trace. Pozniej zamieszkalismy razem, brnelam
dal...
-
rodzinną awanturę, obwiniona że ktoś wziął ślub a teraz się rozstali,bo niby
nic nie powiedziałam a dużo wiedziałam. Czuję się w tym wszystkim zagubiona,
obmówiona, wplatana w plotki i nie wiem w co jeszcze.