-
właśnie kończę moją 6 w życiu ciążę, dzis 30 dzień cyklu i beta spada ( ciąża biochemiczna), tylko pierwsza ciąża była udana i mam 5 letniego synka. Potem same niepowodzenia ( w większości biochemiczne, raz zabieg). Wszystkie badania ok. Dodatkowo tym razem zestaw ecorton, akard , utrogestan. Miał być włączony clexane ale nie zdążyłam. Skoro te leki nie pomogły (podawane nie ze zględu na wyniki badań ale jako typowy zestaw po poronienach) to już chyba nie ma dla mnie nadziei. Z listy badań zr...
-
Drogie dziewczyny,
chciałam wam wszystkim dać nadzieje,
w listopadzie 2008 poronilam w 9 tc, było ciężko, bardzo ciężko, zresztą same wiecie jaki to koszmar, miałam zrobione łyżeczkowanie po czym poinformowano mnie ze przez minimum 5 miesiecy nie mogę się starać o dziecko....
byłam w strasznym dołku... ale... 3 tygodnie po zabiegu jak już przestałam krwawić poniosło mnie z mężęm i.... zaszłam w ciążę... nie minał nawet miesiąc a ja już znowu byłam w ciąży...
ciąża książkowa, moja córka ni...
-
Moja koleżanka poroniła dwa razy (dwie pierwsze ciąże ostanio się
dowiedziałam). Po drugim poronieniu robiła tylko podstawowe badania na toxo i
różyczkę i z duszą na ramieniu próbowała dalej. I udało się jest mamą 2
cudownych dzieciaków synka i córeczki. Ciąże i pierwsza i druga w małych
odstępach czasu przeszła bez większych probelmów. Nie warto się poddawać
nawet jeśli nadzieja słabnie bo bycie mamą to najcudowniejsza rzecz w życiu.
Pozdrawiam
Baśka mama 3 letniego synka i 9 ...
-
8 czerwca 2005 miałąm zbieg uzunięcia martwej ciazy- to był ostatni dzien 12
tygodnia. Potem pojejrzenie zaśniadu- badanie bety co 3 dni, zrosty w zyłach i
strach że przez rok nie będziemy mogli starać się o dziecko. Po 3 odczekanych
cyklach- zasniad na szczęście sie nie potwierdził, lekarz dał nam zielone
swiatełko.
Zaszłam w ciąże za pierwszym podejściem. Po wczesniejszych przezyciach drżałam
o mieszkańca brzucha kazego dnia, każdy tydzień ciąży był sukcesem.
18 czerwca 2006 roku- cz...
-
Minęło już kilka miesięcy od utraty Natalki. Tli się we mnie
nadzieja, że mogę mieć Maluszka. Chcę się jednak przygotować. Czy
któraś z Was słyszała o metodzie wspomagania płodności i
zapobiegania poronieniom jaką jest NAPROTECHNOLOGIA. Trochę już
poczytałam na ten temat - solidne podejście do tematu. Teraz szukam
lekarza, instruktorów którzy mnie i męża poprowadzą. Mieszkamy w
Trójmieście.
-
Mi sie wydaje, ze bez nadziei, ale na wszelki wypadek was zapytam.
Ciaza jest 9 tygodniowa, poniewaz zrobilam rozowa plamke pojechalam na usg
(pierwsze w ogole), gdzie mi lekarka powiedziala, ze (cytuje): "ciaza wyglada
na mlodsza niz pani mowi, podejrzewam, ze sie zatrzymala". Kazala wrocic po
tygodniu. Ja teraz nie krwawie. Leze w lozku i czekam. Czy ktos kiedys
slyszal, zeby lekarka sie pomylila?
-
Witam,
jestem w połowie 8 tc (z OM). Wczoraj byłam na USG. Na obrazie był
pęcherzyk ciążowy - ok. 2 cm. W środku prawdopodobnie zarodek - 3
mm.Serduszko nie biło, a chyba juz na tym etapie ciąży powinno???
Dodam, że na początku 7 tc miałam dość obfite krwawienie przez jeden
dzień, wcześniej trochę plamiłam. Gdy krwawienie się zatrzymało,
trafiłam do lekarza. Na USG był widoczny pęcherzyk ciążowy (6mm).
Lekarz powiedział, że jest nieregularny, więc różnie może być. Po
wczorajszy...
-
po sobotniej wizycie dostałam pozwolenie na kolejne starania ale
dopiero za miesiac musze jeszcze brac akard,wyniki z hsg,i posiewy
wyszły ok.pani doktor wyrazila zgode na kolejna ciaze bardzo sie
boje ale musze spróbowac jak tylko bede w ciazy mam brac dupfaston i
miec zastrzyk kaprogest i jechac na wizyte,trzymajcie kciuki nawet
niewiecie jak sie ciesze i jak boje niechce przezywac tragedi po raz
trzeci :(
-
wróciłam od gina. mam 26 lat, pierwsza ciąża... dzidzius rósł powolutku,
tydzień temu on alutki, ciąża około 7 tyg. maleńkie pikajace serduszko. tak
ustalił lekarz. dziś wyrok. ciaza dziziuś 5 tygzdzien. serduszka nie widac.
przepływów nie widac.
wybłagałam tydzień, a co potem? kto mi napsize co potem, bo w cud, ze dzidzia
bedzie żyć przestaje zalana łzami wierzyć.
jak wyglada zabieg, czy lepiej poronić samemu? co robić. jak się z tym
pogodzić?? co dalej? nie chce leżec w szpitalu, n...
-
Witam
Wczoraj byłam na usg wg OM(22.08.07r) ostatni dzień 6 tygodnia.Na
usg wyszło ,że pęcherzyk ciążowy jest spłaszczony o wymiarach
19x14x7 mm -średni wymiar odpowiada 6,2 Hbd.Echa zarodka nie
uwidoczniono.Pęcherzyka żółtkowego nie uwidoczniono.Czy jest
nadzieja ,że pojawi sie pecherzyk żółtkowy i zarodek?
Lekarz kazał zrobić ponownie usg za tydzien - nie wiem jak wytrzymam
tak długo.
BHcg z 17.09 134 mlu/ml-co odpowiadało 2-3 tydzien od owulki ,z
25.09 -4873 mlu/ml - więc wt...
-
Pytanie jak w temacie. Czeka mnie jeszcze USG. Czy jest jakakolwiek szansa,
żeby pomimo spadającego beta ciąża (bliźniacza) mogła się rozwijać?
-
Witajcie dziewczyny!!!
Jeszcze nie dawno pisałam na forum o swoim poronieniu w 21tc bylo to w listopadzie 2005.Kiedy tylko dostałam od lekarza zielone swiatełko zaczełam starania i udało sie jestem w ciąży:))))
Czy ktoras z was zaszla w ciaze po 3 miesiacach po poronieniu i czy sie udalo,prosze was dodajcie mi otuchy !!!!
Lekarz po badaniach stwierdzil ,ze moge zajsc w kolejna ciąze juz po pierwszej miesiace,mieszkam w Wielkiej Brytanii a tutaj maja
inne podejście co do poronien.Robiłam ...
-
Hej,
jestem w 5 tygodniu ciąży. Problem w tym, że ciąży nie widać. W 22
dniu od owulacji bHCG 512, w 26 dniu 900, a w 30 1158. Przyrost
wolny, ale jest. W USG lekarz wypatrzył kropeczkę w macicy. Dodam,
że w 26 dniu zaczęłam krwawić i znalazłam się w szpitalu. Dzisiaj -
31 dzień od owulacji w macicy widać (w USG) skrzepłą krew i dalej tę
kropeczkę. Kazali mi leżeć do piątku i wtedy zobaczą. Ponoć w
jajnikach nic nie widać, ale przeczytałam, że przy ciąży
pozamacicznej pęcherzyk...
-
spragniona jestem Ciebie:():)
Cały czas o Tobie myślę i pamiętam!
Wciąż doszukuję się wieści o duzej już zapewne fasolci!!!
-
Witam Was Wszystkie,
kolejny raz zjawiam się tutaj, ale nie, żeby wesprzeć którąś z was, lecz by
podzielić się moim bólem. Spełniło się moje najskrytsze marzenie, noszę w
sobie Maleństwo:*, które nie masz szans na życie ;(. Pomimo leczenia, szansa
na donoszenie tej ciąży wynosi 15%, to tyle co nic ;(. Zrobiłam wszystkie
badania, beta bardzo niska, ale w granicach normy, pęcherzyk zbyt mały jak na
wiek ciąży, lekarz kazał mi się przygotować na najgorsze ;(. Tylko jak mam to
zrobić.
-
mam podejrzenie pustego jaja płodowego
pęcherzyk ciążowy 13mm czyli 6t1d, co zgadza się z OM
wczorajsza beta 8914 czyli też 6-7 tydzień
tylko zarodka nie widać :(
mam pytanie czy jeśli zarodek przestał się rozwijać, to beta spada,
rośnie wolniej, co się z nią dzieje?
muszę czekać 10 dni do kolejnego usg, a betę robię już jutro, po 48h
od poprzedniej
wiem, że w prawidłowej ciąży powinna się podwoić przez ten czas
-
Dla Was, Nas wszystkich
Wszystkiego dobrego, nadziei, wiary, więcej radości, optymizmu i doczekania
upragnionego szczęścia. Niech Nowy Rok będzie lepszy, niech przyniesie nam
samo dobro....
Gosia
-
Witajcie,
jakis czas temu (minely juz ponad 3 miesiace) dolaczylam do Was po porodzie
przedwczesnym i rozstaniu z naszą małą Alicją. To forum wiele mi dało i
pozwoliło nabrać sił do walki. Od naszego lekarza dostaliśmy zielone światło
i od kolejnego cyklu zaczynamy starania. Jest w nas wiele lęku ale jest i
nadzieja, że tym razem będzie dobrze. Chce Wam wszystkim podziękować za to że
jesteście i poprosić Was o wsparcie.
Pozdrawiam
m.
-
czesc dziewczyny ja jestem po 2 poronieniach mija juz 4 mc i juz jestem gotowa
na kolejna probe,,zmienilam lekarza we wtorek mykam na badania...jestem
gotowa..strach zawsze bedzie ale trzeba probowac..nie mozna sie ciagle dolowac
i smutkac..alezawsze juz zal pozostanie..trzymajcie cie...
-
Witajcie Kochane,
Dawno tu nie pisałam, bo mało było okazji, żeby siadać do kompa, a czytywanie
tego forum wyczerpuje psychicznie (jeśli oczywiście człowiek angażuje się
emocjonalnie w opisywane tu historie, a jak coś pisze, to z serca, a nie
takie tam bla, bla, bla... będzie dobrze, jeszcze urodzisz dziecko itp.)
Ja na serio czuję i wolę oswajać się z tą myślą, że dziecka mieć nie będę...
Nie mam już siły się starać, obserwować swojego organizmu, zabiegać... jestem
tym potwornie z...