-
Ucieszylam sie, ze zdjeli ten program z anteny za wypowiedzi o Ukrainkach. Takich "capow" powinni zdejmowac nie tylko z anteny, sluchanie ich tlumaczen w tej sprawie, to sluchanie belgotu ludzi, ktorym poplatalo sie ze swiatami, zapomnieli, ze mowia nie do siebie przed lustrem, tylko do zywych ludzi, w dodatku moze milionow ludzi...
Tak sobie pomyslalam tez, ze kropidlo jakby zmarkotnial w ostatnich dniach i stal sie bardziej ostrozny w slowach i opiniach. Sprawa panow W. i F. to kolej...
-
"Nadzieja, która boi się ryzyka, nie jest żadną nadzieją... Ufać znaczy:
wierzyć miłości, zawierzyć ludziom, skoczyć w niewiadome i zdać się
całkowicie na Boga."
Nie wiem czyje, ale podoba mi się:)
-
Od kilku lat mam problem z samotnością. Mam chłopaka który pracuje daleko, jedną koleżankę, która mieszka daleko i raczej nie ma dla mnie czasu i na tym koniec. Wcześniej bardzo mi to doskwierało, ale jakoś radziłam sobie uciekając w naukę. Teraz mam 24 lata, za chwilę kończę studia, mam dużo wolnego czasu i okazuje się, że moje życie to jedna wielka pustka. Nie mogę znaleźć pracy, bo nie mam doświadczenia. Nie chcę dalej brnąć w kierunku, w którym studiuję bo to była zupełna pomyłka, i boję ...
-
Jedna z cnót boskich...
Podobno nagradzana nawet jezeli jest skierowana w niewłaściwą stronę.
Niezbędna do życia? A moze po prostu jest to tworzenie sobie (lub innym)
niepotrzebnych złudzeń?
Tak się właśnie zastanawiam - po co nam nadzieja?
Pozdrawiam
Vicca
-
Świetnie, znów mnie dopadło. :/ 4 dni wolnego, ambitne plany... i cały ten czas poświęciłem na piciu i siedzeniu w necie. A teraz zdałem sobie sprawę z tego, jaki jestem beznadziejny, czuję do siebie wstręt, mam ochotę się zabić. Zrozumiałem już, że nie ma dla mnie nadziei. Kurwa, przechlałem cały długi weekend i teraz już wiem, że nigdy niczego nie osiągnę. Miałem czytać, pracować i nadrabiać zaległości.
Powiedzcie mi: dlaczego niektórzy rodzą się tak bardzo zjebani? Czy da się w ogóle z ...
-
Jeśli ona jest mężatką a on ma żonę. Mieszkali razem, ale ona wróciła do
męża, to warto czekać i mieć nadzieję?
musicbar.blog.onet.pl/
-
Moja nadzieja jest, że wy co tu stali jesteście nie macie korbki na temat
pochodzenia swego, narodowości, pracy i nie pracy, piniędzy, pedalstwa
wszelakiego ( przepraszam, sie mi wymsknęło). Bo w realu sporo tego łazi po
świecie ( o wszystko mnie chodzi nie o pedalstwo).
A jak myslicie czy my zyjemy w kulturze która sie zwija czy rozwija. Nie
pytam czy to lepiej czy gorzej.
-
Dla ludzi zmagających się z zaburzeniami lękowymi i agorafobią szczególnie
kireuje te słowa- nie traćcie nadziei!!!!!!!!!!!
-
Jak pomóc kobiecie która ma bardzo ciężką sytuację
rodzinną, ponieważ nie ma na razie pracy ani żadnego zasiłku
z MOPS-u. A przysądzone jej alimenty mąż nie ma zamiaru płacić. Jej mąż
pracuje na czarno jako
glazurnik. Wykorzystuje jej trudną sytuację
w której znalazła się przez niego i wyśmiewa się wśród
znajomych z jej i z sytuacji jakiej się znalazła. Pod jej nieobecność
włamywał się do mieszkania niszcząc drzwi i okna ,/sytuacja
ta była zgłaszana na Policję/.oraz porwał jej najbar...
-
zostawiam nadzieję losowym grom
i tym co nie mogą być szczęśliwi
nadzieja tkwi w przyszłości
a szczęście jest
teraz
biorę go w siebie
niech kwitnie pachnie
roztacza kolory skrzydlate
dla oczu
i dla powietrza
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
-
Skazaniec, samobójca, śmiertelnie chory i samotny człowiek do końca wierzy w
inny los. Do końca czeka na dobre słowo, akceptację i miłość, bo nadzieja
umiera ostatnia, ale umiera kiedy przekroczymy jej próg.
Jesteśmy nikim bez pomocy Boga i miłości innych ludzi. Szarpani wichrami
życiowych burz, przytłoczeni codziennością , niszczeni przez wrogów nie
uciekniemy od przerażającej pustki i tęsknoty duszy za miłością, wsparciem,
poczuciem bezpieczeństwa i szczęściem.
Kiedy ten ostatni cz...
-
nie daje rady
placze ktorys dzien
zawalil mi sie swiat
byla juz ostatnia nadzieja - ale umarla
a ja psychicznie razem z nia
i umarla nadzieja a to najgorsze
-
Ktoś bliski, najbliższy - jest nieuleczalnie chory.
Żyjecie z nim, wedrujecie, wspieracie, czasem walczycie z jego słabosciami.
Nie wiecie, ile pozostało czasu. Nie wiecie,kiedy. Nie wiecie nic.
Angażujecie się w to, całym sobą.
Tracicie swoje, ja.
Po co?
Czy to egoizm, czy poświęcenie.
Dla kogo to robicie? Dla siebie? A może, to nie tak.
Wypieracie bezwzglednie, najgorsze?
Walczycie z nieuchronnym? A może, macie nadzieję, że w tym jedynym szczególnym
przypadku, bedzie inaczej?
Sa...
-
co sadzicie o osobach ktore wyjezdzaja zagranice nie znajac jezyka,nie majac
ukonczonych studiow(ani konkretnego zawodu)tylko po szkole sredniej?liczac na
szczescie albo ze"jakos to bedzie"!czy takie osoby zawsze z gory skazane sa
na przegrana?mogace liczyc tylko na siebie i ewentualnie partnera zyciowego...
-
Facet mysli, ze jak poslubi wybranke to ona sie nie zmieni...a ona sie
zmienia. Kobieta mysli, ze jak poslubi wybranego faceta to ona go zmieni...a
on sie nie zmienia.
I tu jest caly problem:)
-
Pisałam juz tu o tym i wiem ,że niektórzy mogą dziwić się,że ciągle jesteśmy
razem , ale widocznie ....Może nie było aż tak źle żeby się rozstawać.Znamy
sie około 3 lat i naprawdę łączy nas wiele wspólnie preżytych chwil i tych
radosnych i trudnych.Problem polega na tym ,ze nie mozemy dojsć do
porozumienia w sprawie mieszkania.Ja chcę osobno , on chce w swoim domu, w
którym mieszkają jego rodzice.Dla mnie jest to niemożliwe.Nie czuję się tam
dobrze, mogę tam pojechać na chwile, na parę...
-
a wy capy niedomyte, przedzawalowe monstery, na kolana i prosic swoje Panie
o ....laske (l z poprzeczna laseczka, zeby zbokom wybic z glowy robaczywe
mysli).
Wasz Wodz Wielejebny Imc Agine.
-
Wie ktoś jak?
Ta nadzieja przeszkadza mi w życiu...bo czuję,ze jest irracjonalna,jak ją zabić?
-
zgadzacie sie z tym przeflancowanym powiedzeniem ? czy madry czlowiek ma
prawo do nadziei czy raczej widzac co sie dzieje, powinien porzucic wszelka
nadzieje ...
By uniknac pytan: osobiscie nie mam zadnej nadziei i nie chce miec. A do
czego mi potrzebna ta "przyprawa" ? Wole cuda tego zycia na golasa ...
Imagine.
-
nie jest ani pasywnym czekaniem, ani nierealnym wywolywaniem okolicznosci,
ktore nie moga zaistniec.
Jest najwyzszym stopniem optymizmu, czy powstaje wtedy, gdy odpada podstawa
do naszego pesymizmu?
Czym dla Was jest nadzieja? Czy dobrze jest ja miec, czy moze lepsza od niej
jest rezygnacja, bo jesli nie spelnia sie nasze oczekiwania, czujemy sie
bezradni, i zagubieni?
Pozdr., Rene