pierwsi

(8 wyników)
  • U mnie bulimia zaczęła się 8 lat temu... Nikt o tym nie wiedział, z nikim o tym nie rozmawiałam... Do dziś... Powiedziałam narzeczonemu.. Ale nie umiałam tego zrobić w 4 oczy.. Wiem że sama nie poradzę sobie z tym, wiem że jestem za słaba, zbyt długo to trwa. Nie jestem już chyba sobą - gdzieś już pisałam że moje życie to film, a ja go tylko oglądam, nawet w nim nie uczestniczę, wszystko dzieje się jakby samo.. Czasami zastanawiam się dlaczego nikt nie zauważył co sie ze mną dz...
  • a tak:P zrobiłam pierwszy, bardzo powazny, na całe życie krok w strone schudnięcia. czykli? nie słodze!! hehe. kiedyś 3 łyżeczki a dziś... mmm ZERO. czy to coś da??:P niech no ktos mi powie w ciagu roku ile schudne hehe? ale jestem marzycielką...
  • witajcie tak jak pisze w tytule jestem tu po raz pierwszy i chce sie kulturalnie przywitac:)wiec jestem Myszka bo prawdziwego imienia nie podam;) mam od 3 lat problemy z odzywianiem, najpierw anoreksja a teraz bulimia.
  • moi drodzy siedze nad tym otwartym watkiem i zastanawiam sie, co napisac chyba najpierw sie przedstawie: mam 33 lata, dwojke dzieci zmagam sie z bulimia od blisko 7 lat z lepszymi lub gorszymi skutkami miewam dlugie okresy wzglednego spokoju, miewam tez okresy, kiedy pozbywam sie jedzenia z niezwykla regularnoscia nie chce zaczynac od mojej historii, jest pewnie taka sama jak setki innych wdepnelam tutaj przypadkowo chcialabym zapytac was wprost: czy komus udalo sie stuprocentowo...
  • Trzeci rok walki z samą sobą jakoś mija. Na wadze coraz mniej, ale czasami udaje mi się przytyć do 50... Boję się rano wejść na tą głupią wagę i spojrzeć w dół. Od tego co pokaże zależy cały dzień. Mój smutek, moja nadzieja... Po roku spotkań powiedziałam swojemu Ukochanemu. I przez miesiąc było normalnie. Jadłam nawet ptysie! Ale wróciłam do domu... Powrócił lęk przed wystawieniem stopy spod kołdry i spojrzeniem w lustro... Przed awanturą po powrocie do domu ze szkoly.Z czego czerpać s...
  • Dziś rozpoczęłam 3 miesięczną terapię grupową na oddziale dziennym. Było spotkanie organizacyjne. Jest nas 12 osób i 3 psychiatrów. Było dosyć sztywno. Najpierw kazano nam się przedstawić , a później powiedzieć czego oczekujemy od tej terapii. Każdy jakoś wyjąkał to co chciał. Ogólnie to przez większość czsu panowała cisza. Zgłosiłam się na starościnę tygodnia, tzn muszę dbać o wszystkie klucze od sal oraz na piątek napisać moją opinię na temat każdego członka terapii. Jak narazie to na...
  • Czesc ja tu pierwszy raz...nie wiem juz co mam robic. Ze mam bulimie juz zaakceptowalam. NAPRAWDE chce z tym walczyc, kazdy dzien zaczynam z mysleniem, ze dam rade...ze dzis tego nie zrobie...i zawsze konczy sie tak samo. Potem siedam na tym forum szukam jakis wskazowek, porad...pomocy. A konczy sie tak, ze jak skonczona idiotka becze przed kompem czytajac wasze posty. A najlepsze jest to, ze najprawdopodobniej robie to wszystko z nudow. Wstyd mi strasznie I CHCE to zmienic. Codziennie ...
  • zapisalam sie, poszlam, ale stalam pod furtka i sie rozmyslilam. teraz to nie daje mi spokoju.znowu chce sie zapisac, ale skad wziac odwage zeby tam isc.boje sie najbardziej tej rozmowy. jak mam opowiadac komus takie szczegoly mojego zycia> (mam bulimie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się