-
Przyznaliśmy ,że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu ,że przestaliśmy kierować własnym życiem.
Piszę o tym ,bo tak naprawdę tylko nieliczni na FU wiedzą o czym ten Krok mówi.Nie piszę tego jako "oświecony aowiec" ,jednak czytając Wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku ,że niektórzy mało wiedzą na temat choroby alkoholowej.
Przyznanie się do całkowitej porażki jest bardzo trudne ,a już do tego że przestałem kierować własnym życiem tym bardziej.Jednak bez tego nie mogłem rozpocząć prawdziwego ży...
-
..na tym forum!
DZien Dobry wszystkim ,
prosze o porade czy powinnam zaczac sie niepokoic
o pisze sparwe pokrótce:
- jestem w związku z pewnym mezczyzną, nie mieszkamy razem, widujemy sie co kilka dni , nie kontrolujemy sie wiec nazwajem na bieżąco i codziennie.
Przez ostatni rok nie mialam najmniejszych zastrzezen w/s alkoholu ( pil najwyzej jedno piwo w upalny wieczór) ale kilka dni temu bylismy poraz pierwszy razem na suto zakrapianej imprezie na której mój partner chetnei korzy...
-
AA,
boję się tam pójść, a wiem, że muszę przypominać sobie, że muszę wytrwać w abstynencji. Nie boję się tej grupy ludzi, bo wiem, że będą tacy jak jak ja; mądrzy, głupi, nieważne - mają ten sam problem i pewno taką samą (nad)wrażliwość. Z nimi się dogadam. Boję się sekretarek, recepcjonistek, załatwiania formalności... Jak to wygląda? Za moim alkoholizmem czai się zdiagnozowana depresja (endogenna), jestem też strasznie wycofana społecznie. Możecie mi powiedzieć jak wyglądał Wasz pierwszy r...
-
a moze zalozymy grupy wsparcia np pierwszy miesiac bez akloholu potem drugi
itpBedzie latwiej
-
Witam.
Dziś jechałem do pracy i kupiłem 0,2 żołądkowej. Trafiłem na to forum i czytałem wszystko po kolei 3 godziny. Nie wypiłem jej, wyrzuciłem jak wracałem do domu. Mam dość chlania. Mam żonę w ciąży, dziecko 2,5 l, dom, samochód, dobrą pracę. Od niedawna własną firmę. Teraz to już zacząłem się bać, że wszystko to mogę stracić przez alkohol.
Wszystko zaczęło się jeszcze w liceum. Najpierw piwko, później 2, winko, z kolegami flaszeczka. Najpierw w weekendy, później częściej, teraz mam tygo...
-
Po malym relaksie nadszedl czas na obowiazki...!
Jak w Biblijnym Kohelecie: Po wojnie nastapi pokoj. Po nienawisci, milosc, itd... itp...
A po nietrzezwosci - trzezwosc (moj przyp.) ;-)
Dzisiejsza refleksja AA mowi o mojej bezsilnosci wobec alkoholu...
Za tymi slowami kryje sie pokora, niezbedna do trzezwienia...!
BEZSILNOŚĆ
Przyznaliśmy,że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować swoim życiem
DWANAŚCIE KROKÓW I DWANAŚCIE TRADYCJI, STR 23
Nie bez kozery już w...
-
Szukam informacjii o regulatorach ciągu kominowego - nasadkach kominowych np.
firmy Termo-instal z Rudy Śląskiej. Jak działa takie urządzenie, jaka jest
skuteczność w oszczędzaniu paliwa, gdzie można szukać informacji. Ewentualnie
inne urządzenia o podobnym działaniu.
-
Zastanawia mnie skąd tyle nieuzasadnionej niechęci budzi wśród AAowskiego
betonu normalny, żywy człowiek, którego jedyną winą jest to, że będąc
alkoholikiem, przestał pić bez ich udziału. I doszukałem się, że współwinnym
tego jest program 12 Kroków, a w szczególności:
Krok Pierwszy: "Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że
przestaliśmy kierować własnym życiem."
Zgodnie z dogmatem AA absolutnie nie wolno ci polegać na sobie zrywając z
uzależnieniem. Jeśli to zrobisz oz...
-
wróciłem do ćpania ;- ( i mowie wszystkim dowidzenia od dzis
przychodze na forum jako ćpun
-
www.wptv.wp.pl/lifestyle.html?wid=9142259&type=1&rfbawp=1190784387.288
-
właściwie nie wiem jak to zrobić. jak to zrobiliście za pierwszym razem ??
nie umiem znaleźć chyba żadnych racjonalnych argumentów. (he, he, oczywiście
wystarczy dokonać krótkiego przeglądu z przesłości i jakieś argumenty by się
znalazły)
może umiem.
minął miesiąc i jeden tydzień mojego niepicia, to jest malutko, ale czasem się
cieszę kiedy patrzę w lustro i widze tam moją normalną buźke (albo w miarę
normalna, w zależności od ilości pracy ;).
czy to jest jakis cięższy czas dla tych,...
-
wyrzucic musialam wszystkie pety jekie mialam w domu..
Potem znalazlam jedne ktore maz schowal przedemna:)))))
W pewnym momencie powiedzialam do niego ze go zaraz zamorduje,jak nie
wyniesie tych papierosow..
O niczym innym nie myslalm tylko o tej paczce samotnie lezacej..
Wyniosl:)))
No i sie uratowalam...inaczej bym zapalila:))
jestem nalogowcem:(((
-
Piszę, bo myślę że są wśród czytającyh ci, którzy się nie odzywają a czytają
bo w głowieim swita, że mają problem. Ja też taka byłam.
Najbardziej przerażał mnie trzeźwy sylwester.
Antyteza sylwestra.
Jedyny wieczór w roku, kiedy naprawdę obowiązkiem jest się nawalić.
Pierwszy bez alkoholu, jeszcze bez terapii. Byłam wściekła. Wściekła, zła jak
osa, zasklepiona w złości na cały świat. Pojechaliśmy z moim chłopakiem i
kumplem na chwilkę na domówkę, ale moja wściekłość nie minęła.
Jedn...
-
nadrobic zaleglosci w pracy, w domu, w szkole...
Net zabieral mi ostatnio za duzo czasu i to do niczego dobrego nie prowadzi.
Zycze wszystkim wolnosci od wszelkich nalogow i wiecej zgody na forum:) Ja
sama popelnilam kilka bledow i zachowalam sie nieladnie w stosunku do
Filipinki i przykro mi, ze tak wyszlo...
A moze tak zrobcie sobie wszyscy zalozenie, ze od dzis koniec z forumowymi
wyzwiskami? Ciekawe kto pierwszy nie wytrzyma?;)
Pozdrawiam wszystkich cieplo:)))
-
Genialny sposob na niepicie. Bardzo prosty. Ta wyjatkowa idea jest pomyslem
chyba AA.
Aby nie pic, nalezy nie pic.
Nie mozna pic, jak sie chce nie pic. Trzeba najpierw przestac pic, to jest
warunek aby przestac pic.
Aby nie pic, nalezy nie siegac po pierwszy kieliszek.
No i glowna rzecz:
Jezeli nie bedziesz pil czeka Cie nagroda w postaci tego, ze nie bedzies juz pil.
nigdy bym na to sam nie wpadl.
:-)
-
kiedy ktoś tam się pożegnał a ktoś inny cicho siedzi.Zauważyliście?
-
Pacjentowi zdawało się,że pod jego łóżkiem siedzą potwory.Po wielu seansach
niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty.
Po pewnym czasie spotyka go na ulicy:
-Nawet pan nie wie,jak świetnie się czuję.Poszedłem do innego terapeuty i on
mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
-Taaak?A jak on to zrobił?
-Kazał mi obciąć nogi od łóżka.
-
Biję się w piersi - wieki mnie nie było.
Pozdrawiam jak najserdeczniej ;)
Marta.
-
Jakie byly, gdy zblizal sie pierwszy rok trzezwosci?
I jakie zaraz po przekroczeniu?