pod

(9 wyników)
  • Panienek cale stado i morze gorzaly ! Nie dziw, ze o rymach juz sie zapomnialo !
  • Zębem o ząb ciągle dzwoni takie zimno,że aż strach tych minusów nie dogoni nic [img]https://supergify.pl/images/stories/pingwiny/penguin_line.gif[/img]
  • Bo do czego on potrzebny ?
  • "Kwiatuszki, kwiatuszki, Dla każdej dziewuszki!" Dobiegał z cienia Doniosły głos Henia. Pośród straganów z samo południe, Gwarnie i szumnie, przekupnie, tłumnie. Nerwowo się usta o ceny pytają, Wszyscy swe plony zachwalają. Zuzanna pomiędzy straganami, Z wielkimi stała melonami. Wpatrywał się w nie Jan - meloman, "Czy naturalne?" Spytał zaś Roman. Z bielutkiej budki lodziarka Kasia, Obietnicami mamiła Jasia. "Masz kilka złotych?", "Nie masz?... Szkoda, Właśnie ci miałam z...
  • Na swą pocztę dziś zajrzałam bardzo dziwny list dostałam Mario listu był nadawcą oraz strachu mego sprawcą co mnie w liście wystraszyło? to, że nic tam w nim nie było kreski tylko w nawias wzięte to po prostu nie pojęte ja poważne mam obawy że to nie są ziemskie sprawy lecz od ducha to przesłanie i ostatnie pożegnanie nie wiem co się z Mariem stało ani gdzie złożono ciało jednak jego ducha czuję żywy człowiek nie pisuje takich listów do nikogo [-----] tak wygląda list,...
  • bo potraktować tak bałamutnie mnie, białogłowę pełna cnót. Jakże on mógł, jakże mógł. Miał przyjść , nie przyszedł olał kobitę [img]https://emoty.blox.pl/resource/crybaby.gif[/img] a teraz łzy. Ty okrutniku, łajdaku ty... Ja jestem tutaj, a ten hen.. Gdzie? Niewiadomo.Bo gdzie jest [b]sen[/b]?
  • Śnieg (8)

    widziałam za oknem. Położył się na trawie suchej,jesienią pożółkłej i oddał się zabawie. Raz się zmienił w , raz straszył ślizgawką. A w rękach małych dzieci przednia był zabawką. Wzleciał kulka ku niebu, soplem zwisał samotnie. Ja to wszystko widziałam stojąc sobie przy oknie.
  • Pita na miejscu w monopolowym, Spożywczym, aptece czy całodobowym, W hipermarkecie pomiędzy półkami W kolejce do kasy z wielkimi siatami. Pita tchem jednym albo wieloma, Trzymana - drżącymi z nerwów - rękoma. Tępiącą twą czujność, krzywiącą ściany, Rodzącą wrogość taty do mamy. Wypita w kącie cichutko, skrycie Ostentacyjnie; w szoferce, w kokpicie... Przed strażą miejską w parku - po cichu, Lub w środku lasu w czasie pikniku. Bywa, że w brmie lub pod namiotem, Na ławce, na murk...
  • opowiadane przez nasze nicki..:-) • Re: Przez azaheca 12.06.07, 10:25 + odpowiedz Płonne były me obawy żądza wielkości i sławy wcale ciebie nie opuszcza jeszcze bardziej nas poduszcza... i o rymy znów się prosi nowy temat teraz wnosi ty poemat pisz pod gruszą pewnie nas twe rymy skuszą by opowieść popłynęła o wielkości Maria dzieła..;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się