Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      psycholog

    psycholog

    (27 wyników)
    • Z góry proszę o wstrzymanie wszelkich apeli typu "to już było";). Szukam dobrego specjalisty od DDA, chodzi mi o nazwisko, przeszukałem forum i znalazłem tylko wskazania adresów. A zwykle w jednym ośrodku pracuje kilku terapeutów, więc nie jest to informacja precyzyjna. Proszę tez o wskazanie psychologów, których nie polecacie, dla lepszego obrazu. Może być prywatnie(choć na NFZ oczywiście lepiej). Z mojej strony mogę polecić grupę samopomocową na placu kolegiackim, a odradzić panią Pole Mark...
    • wczoraj byłam na drugiej wizycie u pewnej znanej pani psycholog specjalizującej sie w terapiach dda. I po raz drugi usłyszałam coś co mi się nie spodobało. Na pierwszej sesji jak opowiadałam o tym, ze u mnei w domu nie okazywało sieuczuc i wręcz to było wysmiewane to usłyszałam: przeciez to jakieś chore. A wczoraj jak opowiadałam, ze mój ojciec siena wszytsko wściekał jak sie go o coś prosiło, czy cos sie do niego mówiło albo nic sie nie mówiło to tez było źle to pani psycholog mi...
    • Witam, przeszukałam forum i niestety nie znalazłam konkretnych nazwisk. Bardzo nie chciałabym zrazić się przy pierwszym podejściu dlatego proszę Was o pomoc. Na razie jestem zdecydowana na terapie indywidualna, może być płatna (nie mam odwagi na grupową). Będę wdzięczna za podanie namiarów (mogą być wysłane na skrzynkę gazetową), już i tak za dużo czasu zmarnowałam i nie chciałabym błądzić po gabinetach. pozdrawiam
    • Witam! Wiem, że grupy dda w cz-wie nie ma, ale może jakiś zacny psycholog? Czy możecie kogoś polecić? Z góry dziękuję
    • Jak w temacie.Chciałabym skorzystac z terapii tam, bo mają wolne terimny Zastanawia mnie dlaczego tam sa wolne a np,na olbrachta wogole nie ma? Kiepsko działają?
    • Witajcie Nawet nie wiem za bardzo jak mam zacząć,potrzebuję Waszych opinii,czy mieliście takie same reakcje jak ja. Od ponad roku chodzę do psychologa i próbuję sobie pomóc i jestem właśnie na takim etapie,gdzie się pojawia strach,ból.Mój tata pił,nie często,ale strasznie się wtedy bałam,tych kłótni rodziców.Tak było odkąd tylko pamiętam,i trwało do 2005 roku.Wtedy mój tata zmarł na skutek wypadku drogowego.Jeszcze jak żył próbowałam będąc już dorosłą osobą szukać gdzieś pomocy,ale strach i...
    • Przestałam kochać, a może to tylko chwilowe? Co zrobić aby się o tym przekonać? Ile muszę czekać aby wiedzieć ze to już na pewno koniec, a nie chwilowe fanaberie? Mam wrażenie że to jednak nie to czego chce, że mi czegoś brakuje w tym związku, że nie czuje się wpełni szczęśliwa. A jak skończę i będę później żałować? Choć jeszcze nigdy nie żałowałam swoich decyzji. NIe jestem do końca pewna czy na pewno nie chce z nim być, boję się że to moje fanaberie, że może za dużo wymagam,...
    • Piszę bo nie wiem co mam robić. Mój chłopak ma silną depresję i myśli samobójcze,On jest AA i wychował się w rodzinie w której rodzic znęcała sie psychicznie nad nim z tąd alkoholozm. próbóję z nim rozmawiać ale on na wszystko odpowiada "NIE" Jak próbuję z nim rozmawiać to on nie chce i krzyczy żebym dała mu spokój jak nic nie mówie to twierdzi że mi nie zalezy na nim i wszytsko mam w d..... Wczoraj przepłakałam cały dzień bo nie wiem co mam robić, tym bardziej że ja też mam prob...
    • Witam. O tym, że jestem DDA dowiedziałem się przez przypadek. Mając dość męki z szybką, jąkającą wymową wybrałem się do logopedy. Po kilku spotkaniach logopeda stwierdził, że podłożem moich problemów z wymową są nerwy. Dostałem więc skierowanie do psychologa. Tam po kilku spotkaniach dowiedziałem się właśnie o DDA. Fajnie było, miło sie gawędziło, powoli dowiadywałem się coraz więcej o sobie, zaczynałem więcej rozumieć swoje reakcje zachowania ale pech chciał, że skończyły sie studia i musia...
    • Witam, jestem nową czytelniczką tego forum - trafiłam na nie dziś. Jednak problem DDA mam od daawna - właściwie od dzieciństwa - jak każdy z nas! Chciałabym opowiedzieć o swoich uczuciach, emocjach, trochę życiu itd., nikt prócz mnie o tym nie wie, choć mam 26 lat, męża i fantastycznego synka, no właśnie... Choć to wszystko mam, właściwie nic do szczęścia już mi nie brakuje - jestem wiecznie nieszczęśliwą osobą, nie potrafię cieszyć się z tego co mam, jestem w stosunku do wszyst...
    • Cześć, od czerwca chodze na spotkania DDA, jest to terapia psychoedukacyjna, mieliśmy zacząć terapie DDA (zaawansowaną,zamkniętą) w listopadzie, późniejszy podany termin to styczeń. Teraz jednak po raz kolejmy termin zaczęcia terapii jest przeniesiony na maj (bez wyjaśnień dla nas).Nasza grupa liczy 16 osób i ciągle dochodzą nowe. Osoby które nas prowadzą nie mają czasu na to by się z nami umawiać indywiduanie, jeżeli już dochodzi do spotkania to nie jest prowadzona żadna dokume...
    • wiem że muszę zacząć chodzić na terapię dda chciałabym się dowiedzieć czy takie terapie pomogły komuś w odzyskaniu pewności siebie czy strach przed ludzmi zniknął po takich terapiach jak się czujecie psychicznie czy lepiej po nich?słyszałam że bezpłatne terapie nie dają za bardzo rezultatu a jak prywatnie to ile kosztuje i jaki polecacie ośrodek w warszawie(blisko centrum bo będę dojeżdżać pociągiem)z góry dziękuję
    • Wreszcie zebrałam się na odwagę i wybrałam się do WOTUW. Jakoś do tej pory nie zebrałam się na odwagę, żeby zadzwonić (zawsze rozmowa telefoniczna wydaje mi się trudniejsza), a dzisiaj będąc z córeczką na spacerze tak jakoś mnie nogi poniosły w tą okolicę. Nie wiem czy wiecie, jak wygląda w Pruszkowie zespół budynków, gdzie mieści się szpital psychiatryczny oraz ośrodek leczenia AA, ale jest to spory kompleks zabudowań. Oczywiście przez bramę przeszłam pełna wstydu i zażenowania z...
    • Witam Czytam to forum od jakiegoś czasu, do tej pory nie miałem odwagi pisać - choć niestety tematyka bezspośrednio mnie dotyczy. Na dobry początek mam pytanie odnośnie syndromu DDD - no właśnie, czy można w ogóle o tej przypadłości mówić w wieku 17 lat? W końcu sama nazwa - dorosłe dziecko - sugeruje, że dotyczy to osób dorosłych, a mnie jeszcze trochę do "dorosłości" chyba brakuje ;) Czytałem sporo na ten temat i mogę stwierdzić, że już w chwili obecnej przejawiam większość typowyc...
    • Czy ktoś może podać mi adres dobrej, płatnej terapii w Warszawie? Wiem, że jest sporo darmowych terapii, zgłosiłam się nawet na Olbrachta, ale wszędzie termin oczekiwania ok. 1,5 roku. Nie mam już siły czekać, nie chcę czekać... Na szczęście stać mnie na płacenie za terapię, więc koszt nie gra tu roli, chodzi mi tylko o to, żeby to był dobry i sprawdzony ośrodek, czy terapeuta. Bardzo proszę o pomoc. Nie chcę trafić na kogoś przypadkowego. Pozdrawiam :)
    • terapia(8)

      cześć. Od niedawna dowiedziałam się, że jestem DDa. Czytając wasze wypowiedzi doszłam do wniosku,że muszę udać sie na terapię, ale nie wiem od czego zacząć. Czy moglibyście mi bardziej rozjaśnić jak wygląda taka terapia ( jak indywidualna, a jak grupowa). Ile trwają takie terapie i czy naprawdę pomagają. Czy znacie jakieś ośrodki w Kielcach lub okolice i czy takie terapie są płatne. Podpowiedzcie mi czy na pierwsze spotkanie z psychologiem lepiej iść samemu, czy z partnerem (gdybym posz...
    • Witam jestem tutaj pierwszy raz, ale nie jestem pewna czy dobrze robię, czy na ten forum trafiłam, może jest też inny. Ja leczę się na silną depresję już od Kwietnia 2007, i jadę na tych proszkach uspakajających. Że mam już wszystkiego dość, już miałam myśli samobójcze. Ale całe szczęście że mam dzieci które mnie od tego powstrzymują. Czy ja należę do ludzi DDA? nie wiem? Czy do dorosłych dzieci molestowanych przez rodziców? Ale ja już to mam za sobą ponad 18 lat. Ale powraca i to ciągn...
    • czy ma ktoś namiary na dobrego psychologa we Wrocławiu? będę bardzo wdzięczna....
    • Jak w temacie. Proszę, nie osądzajcie mnie, chcę pozostać z Wami na forum, więc nie piszcie, że "po co zakładać taki temat". Jestem DDA, pili oboje moi rodzice. Czuję, że każdy artykuł/książka na temat DDA są na pisane o mnie. Także coś jest na rzeczy. Wiem, że potrzebuję terapii bo: - jestem nieszczęśliwa sama ze sobą, - moi bliscy są nieszczęśliwi ze mną. Właśnie jestem po dłuższej rozmowie z moim Lubym o tym, że on ma dosyć tego, że upokarzam go przy naszych wspólnych znajomy...
    • Jak byłam na przełomie szkoły podstawowej i sredniej, byłam strasznie, hmmm, podzielona (?) jeśli chodzi o uczucia... z jednej strony przerażało mnie nawet wejście do autobusu, pociągu, wciąż się bałam, że zaraz coś mi się stanie, a im bardziej byłam w środku roztrzęsiona, tym bardziej na zewnątrz starałam się tego nie okazywać, co skutkowało tym, że wszyscy myśleli, że jestem bardzo odważna, itp, itd. i nikt nawet nie pomyslał, że tak na prawdę coś się ze mną dzieje, a ja nie pot...

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się