-
Moja mama podjęła już dawno decyzję o tym, że nie chce być poddawana
uporczywej terapii na wypadek sytuacji terminalnej. Ten fakt jestem
w stanie zrozumieć. Z akceptacją oczywiście trudniej....
Jednocześnie mama zachowuje się w sposób świadczący o tym, że nie ma
zamiaru szczególnie gorliwie dopraszać się o podejmowanie leczenia w
sytuacji wymagającej stosowania chemio- lub radioterapii, lub też w
przypadku konieczności zastosowania jeszcze innych metod leczenia.
Argumentem - moi...
-
Dziękuję za przyjęcie na to forum. Jestem zupełnie bezradna i
potrzebuję wsparcia. Mój tato choruje na gruczolaka od dobrych paru
lat. Do tej pory lekarze poklepywali po plecach i mówili, że
operacje się udały, że wyjdzie z tego, że tylko troszę chemii itp.
itd. Teraz nagle gruchnęła w nas wiadomość - w mamę i we mnie - że
nic się już nie da zrobić, że tatę chemia za bardzo osłabia i że
wypisujemy go do hospicjum domowego. Tatę bardzo bolą kości i
dostaje od czasu do czasu morfi...
-
witam !
Czy ktoś ma namiary na dobrego psychoonkologa w Lublinie ?
Bardzo proszę o pomoc. Potrzebny jest pilne !!!
-
Mama w pażdzierniku dowiedziała się,że ma rka piersi. Ma lat 78 od listopada
bierze chemię,inne metody nie mogą pomóc. Jest załamana psychicznie. Od
listopada prawie nie wstaje. W styczniu mimo dobrych wyników nie wzięła chemii
bo jest słaba. Po pobycie w szpitalu jest jeszcze bardziej załamana. Leżała na
paliacji- odmówiła przyjmowania leków. Pojutrze zabieram ją do domu, lekarz
sugerował hospicjum ze względu na opiekę nad mamą. Dodam tylko iż guz po
chemii zmniejszył się o połowę.Nie ...
-
Witam wszystkich bardzo serdecznie i dziekuje za przyjecie na forum.Chciałabym
podzielić się z wami`moim problemem,może dzieki wam poczuje się lepiej.Mam na
imię Ewa ,26 lat i studiuję we Wrocławiu.Zaczne może od tego że zastanawiam
się nad tym ,czy można przeczuć swoją chorobę,śmierć.Od roku czasu dzieje się
ze mną coś dziwnego,czego nie rozumiem.Towarzyszy mi cały czas dziwny
niepokój,boję sie użyć tego słowa,ale zrobie to przeczucie...Czesto myśle o
śmierci ,choć bardzo chcę żyć,wcią...
-
tata odmawia przyjmowania pokarmów i kroplówek, chce, cytuję, by to się
szybko skończyło, bo to wszystko nie ma sensu ...
Argumenty, że dla nas jest ważny każdy dzień z nim i że jeżeli będzie dbał o
siebie, może się czuć całkiem znośnie jeszcze długo, narazie nie docierają...
Jest jeszcze przed konsultacją onkologiczną, bo czekamy na wyniki pobranego w
czasie operacji materiału, czy przysługuje mu pomoc psychologa?
-
Jestem tu pierwszy raz i szukam pomocy bo nie wiem co mi jest Napewno mozna
mnie zaliczyć do fobików bo ostatno jak tylko mi coś dolega to zaraz myśle że
to rak Od dwóch lat chodze po lekarzach robie wyniki a wszystko zaczeło sie
od bólu pod pachą. Miałem robione usg węzłów chłonnych i wyszło że mam
wszystko w porządku.Miałem taki okres że pociłem sie bardzo i to w chwilach
jak nic nie robiłem np w nocy jak spałem budziłem sie spocony i mokry. Byłem
z moimi wynikami u hematologa...
-
Chociaż tak wiele mówi się o tym, jak ważna jest psychika w życiu chorej
osoby, w niewielu szpitalach jest możliwość konsultacji z onkopsychologiem.
Ja wiem o jednym - w CO w Warszawie. Czy macie jakieś doświadczenia z tego
typu specjalistami?