-
Moja dziewczyna dziwnie się zachowuje. Ma bardzo zmienne nastroje. Przez
jakiś czas jest super a potem zaczyna się okres kiedy na wszystko reaguje
bardzo nerwowo. Potrafi przyjechać do mnie na drugi koniec miasta a następnie
wyjść po 3 minutach, ponieważ nie okazuję wystarczającej radości z jej
wizyty. Nie chce ze mną rozmawiać przez telefon, ponieważ uważa że jestem
rozkojarzony i jej nie słucham. W takich okresach wciąż mi powtarza że ją
wykorzystuje i nic do niej nie czuje. Zaz...
-
Witam:)
pomyślałam sobie, że może na tym forum ktoś będzie miał więcej
pomysłów niż ja...
Miałam zamiar pisać pracę magisterską z tematu dotyczącego
psychologicznej płci mózgu i jej wpływu na wybieranie dróg
zawodowych. Ale niestety pomysł padł z różnych względów no i
zostałam z niczym:( Seminarium dotyczy szeroko rozumianej płci mózgu
i tego mniej więcej praca powinna dotyczyć:)
Może macie jakiś pomysł? Praca oczywiście musi zawierać badania a na
dodatek ponieważ to mój ...
-
Mam wielkie podejrzenia, że mój brat jest chory. Jest chorobliwie zazdrosny.
Z początku, gdy znałam tylko jego relacje było to nawet logiczne, ale po
wczorajszych odwiedzinach bratowej wiem, że on jest chory! Nie wiem, czy ktoś
chce czytać całą historie, więc napiszę skrótowo: każde jej spojrzenie w
okno, zamyślenie jest odbierane jako znak, że jej wzork i myśli podążają w
kierunku kochanka. Od 3 miesięcy ma ich podobno trzech (z relacji brata).
Mają małe dziecko, jedyne jej wyjśc...
-
Jak z czasem jest u Was: czy coraz lepiej rozumiecie świat, jesteście
spokojniejsi, pogodzeni i poukładani z życiem, czy coraz mniej ładu w
odczuwanym obrazie świata? Czy to poczucie ładu było w miarę stałe i
niezmienne w tym czasie, jaki już macie za sobą?
I dlaczego masz jak masz? Bo medytujesz? Bo wydarzenia wbrew oczekiwaniom są
nie do zaakceptowania? Czy to kwestia pogodzenia z jakąś istotną sprawą?
Trwania przy swoim obrazie świata? Jakieś wydarzenia, które wstrząsnęły
po...
-
Tak mi dzis krazy po glowie taka mysl ze wszystko sprowadza sie w zyciu do tego ze predzej czy pozniej trzeba zaakceptowac swoje ograniczenia i ze sa pewne cechy ktore choc nie do konca nam sie podobaja to nie da ich sie zmienic i trzeba nauczyc sie z nimi zyc.
Chcialabym zeby bylo inaczej ale tak nie jest.
Co o tym sadzicie? I w jaki sposob zmienila was np. psychoterapia czy inna praca nad soba?
Zdaje sobie sprawe ze zmiana to jest proces i ze on trwa w moim przypadku nadal ale mam takie ...
-
Cześć. Szukam osób którym określenie choroba afektywna dwubiegunowa jest
osobiście bliżej znana?