Dodaj do ulubionych

Linia kolejowa Warszawa - Lwów

18.01.06, 10:15
Nasz region nie może pochwalic się dobrą infrastrukturą , brakuje nam
połączeń drogowych , kolejowych , lotniczych (a jakże!) w tym miejscu pozwolę
sobie napisac kilka słów o trasie kolejowej z Warszawy do Lwowa ,oczywiście
chodzi tutaj o odcinek Lublin - Zamość - Lwów (do lubina na szczęscie juz
mamy). Austriacy w czasie I wojny swiatwoej, dziewięćdziesiąt lat temu
rozpoczeli budowę tej trasy , nawet powstał jej pewien odcinek w okolicach
Tomaszowa Lubeslkiego ( mam nadzieję ,że specjaliści napiszą o szczegółach),
warto dzis wybudować trase przynajmniej z Rejowca , albo Izbicy przez Zamość
Tomaszów, Rawę , Zółkiew do Lwowa
Wiem linia wąsko-torowa konczy sie w Rawie Ruskiej ale i ten problem można
rozwiązać , Ukraina to nasz strategiczny partner na Wschodzie , chyba
powinniśmy wspolnie zabiegać o dobra komunikację?
Popzdrawiam
J
Obserwuj wątek
    • zamosciak Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 19:11
      Witam! przyglądam się temu forum już z dwa lata. W końcu postanowiłem się
      zarejestrować. Niestety Januszu, muszę rozwiać twoje nadzieje. Na szansę budowy
      nowej lini kolejowej z prawdziwego zdarzenia biegnącej przez Zamość nie ma
      najmniejszych szans. A teraz trochę historii. Może nieliczni wiedzą, ale w
      czasach kiedy niemcy planowali przekształcić nasze piękne miasto w Himmlerstadt,
      została wybodowana wąskotorowa linia kolejowa zaczynająca się w Rawie Ruskiej i
      biegnąca przez Bełżec, Tomaszów Lubelski, dalej przez Ruszów, gdzie warto
      wspomnieć, został zbudowany największy drewniany wiadukt kolejowy na
      lubelszczyźnie. Można to sobie wyobrazić, patrząc na górki jakie tam są. W
      Zamościu (do miasta dobiegała od strony wsi Zwódne)linia ta łączyła się z
      rosyjską wąskotorówką z wsi Płoskie, i dalej biegła wzdłuż aktualnej drogi nr.
      17. Kolejnym ciekaym elementem tej trasy był podjazd pod górę w Starym Zamościu.
      Otuż kolejka pokonywała wzniesienie "zygzakiem", gdyż żaden pociąg nawet obecnie
      nie dałby rady wjechać pod górę o takim stromym zboczu jak podjazd w Str.
      Zamościu. Dalszy przebieg trasy szedł wzdłuż istniejącej lini kolejowej, ale z
      Krasnegostawu tory biegły już prosto do wsi Trawniki, mijając kilka kilometrów
      po lewej stronie Łopiennik. W Trawnikach zaś przebiega już aktualna linia
      kolejowa o numerze "7" Gdańsk - Odessa zwana potocznie w polsce "koleją
      nadwiślańską". Warto dodać, że była ona zbudowana "na chypcika" bez utwardzenia
      podłoża, w niektóry miejscu nawet podkładów kolejowych nie było. Funkcjonowała
      ona chyba dwa lata, po czym została rozebrana. Co do lini normalnotorowej plan
      budowy takiej był opracowywany przed II wojną światową, przez polskich
      inżynierów, chodziło o najszybsze połączenie Lwowa ze stolicą. Pojawiła się
      nawet mapa, bodajże rosyjska, gdzie ta linia była nawet zaznaczona, jako
      planowana. Sami wiemy, wojna i co za tym idzie cofnięcie granic do Bugu "zabiło
      ten projekt". Powracając do dni dzisiejszych. Z ekonomicznego punktu widzenia,
      budowa nowego szlaku kolejowego jest nietrafionym pomysłem (szkoda). Budowa 1km
      zelektryfikowanego odcinka dwutorowej lini, jest porównywalna z ceną autostrady
      o tej samej długości, do tej pory dziwię się jak to jest możliwe ;). Dodatkowo w
      grę wchodziłoby pewnie parę wiaduktów, może tunel, lub prace ziemne na dużą
      skalę, wszakże sami wiemy jakie górki są na Roztoczu. Poza tym mówi się u nas o
      likwidacji połączeń, a nie budowie. Reasumując, na to trzeba reformy pkp, kasy,
      kasy i jeszcze raz kasy.
      • andrzej.sawa Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 19:25
        zamościak-Mam wątpliwości co do podanej przez Ciebie ceny 1km linii 2 torowej,że
        to niby cena 1km autostrady.Kiedyś miałem kontakt z człowiekiem od kolei,który
        podawał mi znacznie mniejsze liczby,ale teraz dokładnie nie pamiętam,a i kontakt
        zgubiłem.Może znajdzie się ktoś kto zna się na tym dokładnie,bo może warto
        pomyśleć o kolei,szczególnie w naszych czystych okolicach.
        • zamosciak Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 19:31
          byż może co do ceny mylę się. gdzieś tak słyszałem. W swoim poprzednim poście
          przekręciłem trochę fakty historyczne, pisałem z głowy :) (z historii zawsze
          byłem kiepski). Tutaj zamieszczam tekst (prawidłówy), który streściłem, jest tam
          też trochę zdjęć
          www.trawniki.hg.pl/traw/kolejka.html
          • s.qbek Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 21:34
            Widzę, że Zamościak jest obeznany z zamojską tematyką kolejową :) Zamieszczony
            przez Ciebie link zawiera fascynujące informacje na mało znany mieszkańcom
            Zamojszczyzny i Zamościa temat owej kolejki wąskotorowej. Trochę informacji o
            naszych liniach kolejowych, także od strony historycznej, umieszczał na swojej
            stronie www.wb-kolej.xon.pl p. Bartek Sojda ale odnośnik
            do "kalendarium" chyba obecnie nie działa.

            Wąskotorówki były na Zamojszczyźnie dużo wcześniej niż tor normalny. Już w II
            poł. XIX w. funkcjonowały kolejki (konne!) przy "fabrykach cukru" w Mirczu oraz
            Poturzynie. Później budowano inne (pocz. XX w. m. in. Wożuczyn, Strzyżów,
            Nieledew). Znaczenie gospodarcze posiadały kolejki ordynackie Klemensów -
            Płoskie, Zwierzyniec - Klemensów oraz, oprócz wymienionej przez Zamościaka,
            Chełm - Zamość - Biłgoraj (wojskowa), Klemensów - Wysokie, Zwierzyniec -
            Biłgoraj, Biłgoraj - Lipa (leśne) i oczywiście HDK ( www.wb-
            kolej.xon.pl ). W większości zostały one szybko rozebrane. Trochę informacji o
            naszych wąskich torach można też znaleźć na www.koleje.wask.pl

            Co do kolei Wawa-Lwów Januszu, to pewnie jak wiesz, projekt budowy pojawił się
            zaraz po kasacie twierdzy. Ordynat Tomasz Franciszek założył nawet jakieś
            konsorcjum, zebrał pieniążki na opracowanie projektu (Warszawa - Zamość -
            granica), ale carat zadecydował o budowie kolei nadwiślańskiej do Kowla. Plany
            wzięły w łeb bo Zamojszczyzna leżała przy granicy z "nieprzyjazną" Austrią, co
            ze względów strategicznych (utrudnienie szybkiego przemieszczenia wojsk wroga)
            nakazywało czynić z tego rejonu pustkowie komunikacyjne.
            Naszą kolej wybudowali właśnie Austriacy podczas I wojny światowej. Linię
            Rejowiec - Bełżec i Zawada - Zamość (później do Hrubieszowa) poprawadzono ze
            względów militarnych, a jej przebieg był niewygodny (zakręty, wyprofilowanie
            itd.).
            Po odzyskaniu wolności już w 1919 pojawił się projekt (jak pisał Zamościak)
            budowy magistrali Gdańsk - Odessa, z nowym odcinkiem z Lublina przez Zamość do
            Rawy Ruskiej i dalej nad Morze Czarne. Ważne stacje miały być na odc. Lublin -
            Zamość bodajże w miejscowościach Rybczewice i Rudnik. Sam Zamość miał zostać
            ważnym węzłem komunikacji kolejowej bo miała by się tu krzyżować szerokotorowa
            (a jakże!) linia ze Śląska do Zagłębia Donieckiego na Ukrainie (tak, właśnie w
            latach 20. ub. wieku zaplanowano dzisiejszą LHS). Dla zainteresowanych
            schematyczna mapka z obiema liniami przecinającymi się w Zamościu jest na
            stronie spółki LHS: www.pkp-lhs.pl/imp.php?p=0,7
            Linia rzeczywiście znalazła się awansem na jakiejś (chyba wojskowej rosyjskiej)
            mapie. Realizacja trasy nie doszła wtedy do skutku z powodu wybuchu wojny.
            Podobnie przecież było z planowaną lokalizacją w Zamościu zakładów
            przemysłowych COPu, przebiegu przez nasze miasto transeuropejskiej głównej (!)
            autostrady północ - południe czy też lokalizacji siedziby województwa.

            Aktualnie nie ma chyba co liczyć na budowę linii do Lwowa ze względów
            finansowych. Pociągi będą z Warszawy mknęły przez Kraków i Przemyśl. Potrzeba
            dużego zaangażowania w kwestii transportu ze strony UE. Skorzystają na tym
            przykładowo obszary pn-wsch. Polski bo kilka lat temu wydzielono nowy korytarz
            transportowy "Via Baltica" do krajów nadbałtyckich, które nie miały dobrego
            połączenia z Zachodem. Dzięki temu ma powstać droga ekspresowa (docelowo
            autostrada) i szybka kolej z Warszawy na Litwę (przez Suwałki). Nadzieja zatem
            we wstąpieniu Ukrainy do Unii no i poważne przesłanki ekonomiczne (wielkość
            przewozu towarów) pozwalające taki korytarz kolejowy między Gdańskiem a Odessą
            odtworzyć.
          • zamosciak Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 21:49
            pod tym linkiem można znaleźć zdjęcie wiaduktu w Ruszowie
            roztocze.pol.lublin.pl/Roztocze/Waski.html
            • s.qbek Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 21:58
              zamosciak napisał:

              > pod tym linkiem można znaleźć zdjęcie wiaduktu w Ruszowie
              > roztocze.pol.lublin.pl/Roztocze/Waski.html

              Szukałem tej właśnie strony ze spisem kolejek wąskotorowych Zamojszczyzny.
              Niestety nie pamiętałem adresu (nie przypuszczałem, że to właśnie na
              roztocze.pol.lublin.pl). Dzięki za link Zamościaku!
              • andrzej.sawa Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 22:06
                Chyba was sąsiedzi zmartwię,ale szansa na trzeci szlak na Ukrainę jest niewielka.
                1 trasa-Warszawa-Chełm-Kowel-Kijów
                2 trasa-Kraków-Lwów
                a trasa przez Zamość do Lwowa będzie chyba dopiero następna
                • s.qbek Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 22:32
                  Właśnie o tym pisałem Andrzeju, że są to w naszej rzeczywistości tylko
                  marzenia. Duża szansa w LHS, a co do toru normalnego to chyba modernizacja do
                  linii 69/66 do Rozwadowa.

                  A jak piszesz co do szansy szlaków wschodnich to priorytet ma właśnie linia
                  podkarpacka jako część transeuropejskiego kolejowego korytarza E30 (Drezno -
                  Wrocław - Kraków - Medyka - Lwów). Modernizacja właśnie się rozpoczyna. Linia
                  krajowa nr 7 (Warszawa Wsch. - Dorohusk) będzie modernizowana mniej efektownie
                  i skoncetruje się głównie na odcinku Wawa-Lublin (już ZPL o to zadba).
                  • andrzej.sawa Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 18.01.06, 23:14
                    Ale mam nadzieję,że modernizacja od Lublina na wschód ruszy,bo to jest
                    połączenie z Ukrainy do Warszawy,a dalej zmodernizowaną linią do Berlina.
                    Tak czy inaczej naszym wspólnym interesem jest Warszawa-Rejowiec,a dalej jak Bóg
                    da.Tak samo mamy wspólny interes na szosie od Piask do Warszawy i od Lublina na
                    zachód.Oby tylko ludzie z Lublina nie myśleli zbyt egoistycznie,bo forsę z Unii
                    łatwiej chyba dostać na trasy podciągnięte do granicy.
      • andzia311 Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 19.01.06, 09:34
        zamosciak napisał:
        > Otuż kolejka pokonywała wzniesienie "zygzakiem", gdyż żaden pociąg nawet
        obecni
        > e
        > nie dałby rady wjechać pod górę o takim stromym zboczu jak podjazd w Str.
        > Zamościu.

        Ciekawa jestem jak sobie poradzili w Alpach - czy tam sa same kolejki linowe?
        Moze zajrzyj na strone:


        cisalpino.com/cisalpino/cisalbum.php?sprache=de



        SE DICE, QUE EN LA
        PRIMIERA CITA NO
        DEBERIAS IR AL CINE...
        • januszx Linia kolejowa Gańsk - Warszawa - Lwów - Odessa 19.01.06, 10:16
          BArdzo mnie cieszy ,że temat wywołał tak duże zainteresowanie w dodatku ludzi ,
          którzy wiedzą co pisza, a temat nie jest im obcy ,pozwólcie ,że w tym miejscu
          szczególnie powitam Zamosciaka i zaproszę do o wiele częstrzych odwiedzin:-)

          Nie podzielam waszego, jednak pewnego pesimizmu w tej sprawie , nie sądzę ,żeby
          Zamościak miał rację pisząc ,że km drogi kolejowej równa się 1 km autostrady ,
          mysle ,że racjinalnie wydając konieczne fudusze zamknęłoby się to tak mniej
          więcej "na oko" (żaden ze mnie specjalista w tej kwestii) 1/3 lub 1/4 tej
          kwoty - także przypuszczam że to przedsięwzięcie jest do ogarnięcia pod
          względem finasowym.

          Druga sprawa - nie zapominajmy ,że chodzi o połączenie z naszym
          geopolityucznym partnerem Ukrainą a należy przypuszczać ,że kontakty pomiędzy
          naszymi krajami zostaną w najbliższym czasie wzmocnione . Wspominacie o
          trasach:
          z Krakowa przez Przemyśl na Ukrainę - Kijów
          Warszawy przez Lublin Chełm w kierunku Kijwoa... a zatem wschód - zachód!

          gdy tymczasem tutaj piszemy o połączeniu p ó l n o c - p o ł u d n i e
          jakiego w tej chwili w zasadzie nie ma , zwróćmy moi drodzy uwage na to ,że
          jest to potencjalna linia łącząca Gdańsk - Warszawa - Lwów - Odessa , czyli od
          morza do morza . Jest to niezmiernie istotne połączenie , które może okazac się
          ważne dla obu mam nadzieję :-) przyjaznych sobie krajów Polski i Ukrainy ,
          wiemy jak napięte są kontakty obu tych państw z Matuszką Rassiją .
          Reasumując chciałbym podkrerślić ,że ta trasa może okazać się bardzo relnym
          przedsięwzięciem a tym samym spelnione zostanie , lub tez przywrócone
          zamierzenie Hetmana Jana Zamoyskiego , który zakładał ,że Zamośc znajdzie się w
          bardzo ważnym weżle komunikacyjnym ! - wschód - zachód to LHS i ewentualne
          połączenie z Jarosławiem i dalej na Zachód!
          Dzięki za tą niezwykle interesująca garść historii , szczególnie ten Ruszów
          mnie zainteresował i sprawy budowy koleji z okresu z pierwszej wojny

          pozdrawiam
          J
          • zamosciak Re: Linia kolejowa Gańsk - Warszawa - Lwów - Ode 19.01.06, 15:40

            > Nie podzielam waszego, jednak pewnego pesimizmu w tej sprawie , nie sądzę ,żeby
            >
            > Zamościak miał rację pisząc ,że km drogi kolejowej równa się 1 km autostrady ,
            > mysle ,że racjinalnie wydając konieczne fudusze zamknęłoby się to tak mniej
            > więcej "na oko" (żaden ze mnie specjalista w tej kwestii) 1/3 lub 1/4 tej
            > kwoty - także przypuszczam że to przedsięwzięcie jest do ogarnięcia pod
            > względem finasowym.
            >

            a tutaj przesyłam link do pliku o planowanej modernizacji lini Berlin - Brześć:
            www.plk-sa.pl/pliki/raport/str_33-42.pdf
            dla przykładu koszt MODERNIZACJI, a nie wykonania od nowa szlaku Mińsk
            Mazowiecki - Siedlce, tak na oko 60-70 km wynosi 124595625 EURO (będzie z pół
            miliarda złotych), biorąc pod uwagę że tory leżą na terenie nizinnym. Natomiast
            koszt wykonania 1km autostrady od nowa wynosi średnio 3,5 mln euro za kilometr
            (link: auto.gazeta.pl/wysokieobroty/1,49502,3066876.html). Po
            przeliczniu, za cenę modernizacji tego odcinka możnaby wybudować 35 km
            autostrady. Biorąc pod uwagę kładzenie torów i budowę całej infrastruktury od
            nowa, w trudnym roztoczańskim terenie ceny za kilometr nie wiele by się różniły.
            Owszem mogę się mylić, w końcu to rzecz ludzka :-)

            • januszx Re: Linia kolejowa Gańsk - Warszawa - Lwów - Ode 19.01.06, 16:03
              Cóż Twoje wyliczenia są jak najbardziej wiarygodne,skoro jednak zdołano
              wybudować "kilka" :-) kilometrów połączeń kolejowych w naszympięknym krajuw
              zapewne jeszcze trudniejszych czasach... to mozliwe stanie się także zbudowanie
              tego odcinka Rejowiec (lub Izbica ) Zamość - Tomaszów LUb - Bełżec...
              a w Rawie to chyba musiałaby mieć miejsce przesiadaka do pociągu na szerokich
              torach ...chyba żeby dociągnąc wąskie tory do LWowa?

              POzdrawiam
              J
              • andrzej.sawa Re: Linia kolejowa Gańsk - Warszawa - Lwów - Ode 19.01.06, 17:15
                A może szeroki tor z Zamościa do Rawy?
        • zamosciak Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 19.01.06, 15:14
          no właśnie. Przyjrzyj się na zdjęcia wiaduktów i tuneli na stronie do której
          link podałaś. Nie sądzę żeby ktoś wyasygnował fundusze na takie cudeńka na
          zamojszczyźnie. Pisząc poprzedni tekst, brałem pod uwagę realia jakie panują w
          Polsce.
          • tomekjot Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 21.01.06, 12:32
            Bzdury, posiągi do Lwowa jadą przez Lublin i dalej przez Stalową Wolę do
            Przemyśla, albo przez CMK, Kraków i Przemyśl, Kolej w Zamościu przy obecnej
            stanie motoryzacji nie ma szans się obronić
            • januszx Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 21.01.06, 12:42
              To nieżle nadrabiają przez tą Stalową Wolę a tym bardziej przez Kraków...!:-)
              i pomysleć ,że jest taka prosta przepiękna trasa ,
              wyobraźcie sobie jak kiedyś wiele budowano linii kolejowych ...może wróci ten
              okres choć na tym krótkim odcinku:-)

              Pozdrawiam serdecznie
              J
              • andrzej.sawa Re: Linia kolejowa Warszawa - Lwów 21.01.06, 13:28
                Rzucamy rozmaite projekty,nam odpowiadają,że to gigantyczne pieniądze,że inne
                rozwiązanie jest tańsze,a jak nie to napewno lepsze.
                Szukam i nie mogę znależć danych o kosztach budowy,odbudowy,przebudowy linii
                kolejowych i dróg.Są dane o ostatnich kontraktach,ale nie mogę dotrzeć do
                ludzi,którzy mają praktyczną wiedzę.
                W naszych okolicach potrzeba 150 - 250 km.toru,prawie w całości to drugi tor na
                linii jednotorowej-czasami normalny tor do szerokiego,czasem odwrotnie.Nowej
                linii prawie u nas nie potrzeba,może w ramach nazwijmy racjonalizacji ok.20
                km.Potrzeba 1-3 mostów,do 5 wiaduktów/tych najpotrzebniejszych/ i
                najprawdopodobniej trochę remontu infrastruktury towarzyszącej.
                Teraz odezwą się nazwijmy to delikatnie "sceptycy",że nie warto,że kolej to
                przeżytek,że drogo,że...A ja pytam:gdzie jest wielowariantowy plan modernizacji
                i rozwoju infrastruktury komunikacyjnej na wschód od Lublina,bo jeszcze Lublin i
                połączenia główne są trochę opisane.Plan musi zawierać elementy uwzględniające
                nasze sąsiedztwo z Ukrainą i....Ale już sobie wyobrażam odpowiedzi,że jest plan
                regionalny,że Marcinkiewicz,że pełnomocnik.....A gdzie te plany były pisane?W
                Lublinie i w Warszawie!Nie mam pretensji do tych miast,ale oprócz optyki
                lubelskiej i warszawskiej potrzeba spojrzenia z naszej strony.
                • wiloa a do Rawy? 23.01.06, 20:00
                  a teraz jezdzi ten pociag do Rawy ? co on jedzie przez Zwierzyniec , przez
                  Belzec chyba , moze bym sobie pojechala na ta Ukraine?
                  jak myslicie pozdrow. wiola
                  • wiloa Re: a do Rawy? 24.01.06, 18:21
                    to o ktorej jest ten pociag na Ukraine przez Hrebene? dobra to jest droga na
                    Ukraine?jak bedzie cieplej to moze by tak jechac?
                    • s.qbek Re: a do Rawy? 24.01.06, 22:33
                      wiloa napisała:

                      > to o ktorej jest ten pociag na Ukraine przez Hrebene? dobra to jest droga na
                      > Ukraine?jak bedzie cieplej to moze by tak jechac?

                      Pociąg "Roztocze" z Warszawy Zach. do Rawy Ruskiej nie jeździ od początku roku
                      2005. Nie pomogła nawet jego reanimacja na ubiegłoroczne wakacje (jeździł do 5
                      lipca). Przyczyną było przemytnicze wykorzystywanie pociągu przez okoliczną
                      ludność, co skutkowało rozbieraniem na części pierwsze wagonów przez celników w
                      Hrebennem a przez co niebotycznymi opóźnieniami pociągu sięgającymi nawet 3-4
                      godzin w stosunku do planowego rozkładu jazdy. Dzięki stratom PKP i opóźnieniom
                      mniej pasażerów korzystało z "Roztocza" więc połączenie skrócono do Bełżca. Po
                      wakacjach jeździ "Solina" z Warszawy ale tylko do Zamościa - na wakacje
                      zostanie skierowana do Bełżca. Więc jak do Rawy to tylko autobusem z Tomaszowa
                      i Lublina (też "przemytnikiem" :-)) lub autem prywatnym, bo z pekapu nici.

                      Pozdrawiam
                      Q
                    • czuk1 Re: a do Rawy? 24.01.06, 22:37
                      Zastanawiam się, nie czytając postów tego wątku. Jako "regionalista gospodarczy
                      zapytowywuję " jaki jest sens ekonomiczny na dziś (jaki przeoźnik to zrobi)
                      uruchamiania stałego, codziennego połaczenia kolejowego Lublin-Zamość-Lwów.
                      Przecież mamy nie wykorzystane nalezycie połaczenia autobusowe z Polski do Lwowa
                      i oferty firm turystycznych ( w tym "Quand"). Może najpierw ukatywnijmy te
                      dogodniejsze (szybsze) połączenia z Ukrainą. Nie wychódźmy przed orkiestrę. Nikt
                      już teraz - ani PKP ani PKS ani Quand = do yakiego "interesu" nie dołozy.
                      Spoko. Działania powinny byc przemyślane i racjonalne. Rola samorządu
                      wojewódzkiego i lokalnego jest tu znacząca.
                      m
                      • czuk1 Re: a do Rawy? 24.01.06, 22:43
                        Dodam, chciałem na początku stycznia jechać do Lwowa na jeden dzień. Ani w
                        Lublinie, ani (+) w Zamościu nie znalażło się chętnych na zapełnienie jednego
                        busika. Wyjazd turystyczny (Lwów- spotkania z operą) nie doszedł do skutku. O
                        czym więc mówimy?????????
                        To mój pogląd, na dziś. Czekam na dyskusję.
                        • andrzej.sawa Re: a do Rawy? 24.01.06, 23:06
                          No i przydałby się szynobus.Przy okazji nie zaginęłaby pamięć o możliwościach
                          kolei,a przy pomyślniejszych okolicznościach może byłoby jak znalazł
                        • januszx Zamość , Roztocze, Lwów - wycieczka:-) 25.01.06, 10:47
                          Mariuszu chyba powinniśmy liczyć na zmianę , jeszcze większe ocieplenie
                          kontaków z Ukrainą , może promocję Kresów Wschodnich chocby wspólna inicjatywa
                          Polski i Ukrainy? - oczywiście po drodze jest Zamość i Roztocze:-)i oczywiście
                          piękna stacja kolejowa:-)) i chodzi jeszcze o tych ludzi , którzy wjeżdzają na
                          Ukrainę Z Warszawy, Gdańska, turystów odwoedzających Warszawę a wiem(y) ,że
                          ejst to spora grupa! i sa zmuszeni jechac okrężną trasą przez Kraków lub
                          Stalowa Wolę do pieknego LWowa, stąd pomysł drogi , która tak ważne znaczenie
                          miała chociażby dla Hetmana Wielkiego Koronnego ...:-) i dla nas również


                          Pozdrawiam
                      • chiste Re: a do Rawy? 25.01.06, 13:12
                        czuk1 napisał:

                        > Zastanawiam się, nie czytając postów tego wątku. Jako "regionalista
                        gospodarczy
                        > zapytowywuję " jaki jest sens ekonomiczny na dziś (jaki przeoźnik to zrobi)
                        > uruchamiania stałego, codziennego połaczenia kolejowego Lublin-Zamość-Lwów.
                        > Przecież mamy nie wykorzystane nalezycie połaczenia autobusowe z Polski do
                        Lwow

                        Hmm...

                        Ja np. wolałbym sobie pojechać z Warszawy do Zamościa pociagiem, bo mam blisko
                        na stację i generalnie podróz jest bardziej komfortowa w wagonie pullmanowskim
                        niz w busie mercedesa. Ale nie mam takiej mozliwości, bo szybciej i częściej
                        jedzie sie busem. Mozna co prawda podjechać pociągiem do Lublina i tu przesiąśc
                        sie w busa albo tłuc się od Rejowca ta uroczą linia austriacka ze zmiana
                        kierunku w Zawadzie, ale czy warto?
                        Poza tym - sprawa wyjazdów wakacyjnych - ile razy chcialbym pojechac z rowerem
                        na Roztocze, tyle razy wybrałbym pociąg. W busie cięzko przewozi się bicykl.
                        Pozostaje jeszcze sprawa połaczenia ze Lwowem... Warszawy - tu byłoby całkiem
                        sporo chętnych. Tak samo na pociąg Z Zamościa do Lublina, gdyby... No własnie -
                        gdyby to była normalna linia.
                        _______
                        Ospo czorna!
                        Idź do Dorna!
                        • andrzej.sawa Re: a do Rawy? 25.01.06, 13:16
                          No i okazuje się,że są ludzie,którym bardziej odpowiada kolej i nie płaczą,że
                          nie ma lotniska
                        • czuk1 a do Moskwy i Kijowa?? 25.01.06, 21:49
                          Warianty mogły być jeszcze inne. Zainteresowania (organizacyjnego i biznesowego) u
                          przewoźników (kolejarzy) jakoś nie widać.
                          Można by uruchomić pociągi ekspresowe za Śląska do Moskwy - bez przesiadek,
                          na torach szerokich, linią LHS .

                          Może przy tych dyskusjach zapominamy o stanie stosunków gospodarczych z sąsiadami?
                          One decydują o zapotrzebowaniu na przewozy - najpierw towarowe a nastepnie osobowe.
                          m
                          • tomekjot Re: a do Moskwy i Kijowa?? 26.01.06, 07:59
                            Takie próby już były, ale niestety ostatni stacja na której są perony przy
                            szerokim torze to: Olkusz i nie okazało to się za zbyt opłcalne.
                            • januszx Warszawa - Lublin - Zamość -Lwów kolejowe połącz. 25.01.07, 09:50
                              Temat wciąż pozostaje aktualny i nierozwiązany , są wstepne projekty zbudowania
                              drogi ekspresowej z Warszawy do Lwowa , lecz o koleji może wypowie się ktoś
                              bardziej kompetentny , nie raz pisali do świetni specjaliści od PKP .
                              Chciałoby się żeby takie połączenie powstało i teraz bliżej konkretnie naszych
                              stron... pomyśleć ,że Austriacy podczas piewrszej wojny planowali taką trasę w
                              okolicach - Tomaszów Zamość...minęło 90 lat i takiej drogi brak .
                              Z miasta adrkad do dawnego Jelitowa jedziemy przez dwa ważne miasta Ordynacji
                              ...jakie??? a nie przez Łabunie albo Krasnobród...
                              Pozdrwiam
                              --
                              "Jeżeli chcecie wy , rodzice o b r o n i ć wasze dzieci przed demoralizacją,
                              przed duchowa pustką, jakie proponuje świat przez rózne środowiska, a nawet
                              szkolne programy, otoczcie te dzieci ciepłem waszej rodzicielskiej miłości i
                              przykładem chrześcijańskiego życia"
                              Jan Paweł II
                              • aron2004 Re: Warszawa - Lublin - Zamość -Lwów kolejowe poł 27.01.07, 07:49
                                Linii kolejowej na pewno nie będzie, bo teraz są jakieś przepisy unijne, że
                                nowo budowana linia kolejowa musi mieć wiadukty nad każdą drogą, co podnosi
                                kilkukrotnie jej koszty.
                                • chiste Wiadukty 27.01.07, 11:21
                                  aron2004 napisał:

                                  > Linii kolejowej na pewno nie będzie, bo teraz są jakieś przepisy unijne, że
                                  > nowo budowana linia kolejowa musi mieć wiadukty nad każdą drogą, co podnosi
                                  > kilkukrotnie jej koszty.

                                  Ale znacznie podnosi bezpieczeństwo samochodziarzy, prędkość przejazdu i czas
                                  dodtarcia podróżnych na miejsce.

                                  Wyobrażasz sobie np. autostradę bez skrzyżowań bezkolizyjnych?
                                  • januszx Re: Wiadukty 30.01.07, 13:45
                                    A propo wiaduktów gdzie w jednym miejscu znajduje się rzeka, droga kolejowa i
                                    drogowa?
                                    Pozdrawiam
                                    J
                                    --
                                    Nie wstydźcie się krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i
                                    odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże
                                    było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy
                                    Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i
                                    szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej
                                    godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie
                                    są nasze korzenie."
                                    Jan Paweł II Zakopane 1997
                                    • zamosciak Re: Wiadukty 30.01.07, 13:54
                                      i korytarz powietrzny...
                                      • andrzej.sawa Re: Wiadukty 11.06.07, 04:56


                                        A może teraz okazja powrotu do tematu.
                                    • tomekjot Re: Wiadukty 18.06.07, 17:46
                                      W chełmie tak jest i to nawet w dwóuch miejscach : przy przejeżdzie kolejowym
                                      na ul. lubelskiej a częściowo przy
                                      wiadukcie na linią kolejową.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka