Dodaj do ulubionych

Rzeczowniki pospolite od nazw własnych

19.10.09, 15:22
Sztandarowy przykład: rower, od firmy Rover. Czyżby kiedyś sprowadzano do
polski bicykle wyłącznie tej marki? A może produkowaliśmy je na licencji?
Adidasy - mimo obecności na rynku różnych Pum, Nike i Reeboków, nadal
potocznie tak się mówi na obuwie sportowe.
Neska - tak się mówiło na kawę rozpuszczalną. Co prawda od dawna już nie
słyszałam tego słowa, ale może się jeszcze gdzieś utrzymało?

Znacie jeszcze jakieś przykłady?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 19.10.09, 17:00
      Pampersy, oczywiście smile
    • kotulina Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 19.10.09, 17:19
      Niwejka od kremu Nivea, ale co do roweru to jesteś pewna, że on od
      firmy Rover pochodzi? Może od słowa "rover" - "włóczęga"?

      Spa - belgijskie uzdrowisko

      Frankfurterka - od nazwy miasta,

      Hamburger - od nazwy miasta

      Winda, bo wynalazcą był niejaki G. Window

      Prysznic od Priessnitza - wodolekarza ze Śląska, ale od czeskiej
      strony.

      Buncloki - porcelanowe naczynia. Określenie wywodzi się z
      niemieckiej nazwy Bolesławca - Bunzlau.

      Kátóléna
      • pr0fes0r Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 19.10.09, 18:16
        > Winda, bo wynalazcą był niejaki G. Window

        A nie Otis aby?
      • zbigniew_ Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 21.10.09, 15:58
        Rower na pewno od Rovera - firmy. Twoje przykłady to od nazwisk twórców - tego
        jest całe multum.
        dagerotyp - Daugerre
        kolt - Colt
        diesel - Diesel
        pasteryzacja - Pasteur
        saksofon - Sax
        Meduza zaproponowała eponimy, które zostały utworzone od nazwy firmy a objęły
        pojęciowo także produkty innych firm.
        O takie trudniej, ale mam kilka:
        magi - przyprawa do zup firmy Maggi
        junkers - piecyk gazowy firmy Junkers
        żyletka - Gillette
        ksero - Xerox
        z nowszych
        jaccusi- Jaccusi
        segway - pojazd dwukołowy
        ze starszych
        potwierdzam elektroluks -rzeczywiście, niegdyś często słyszany

        • kornel-1 Elektryzujący eponim 25.10.09, 11:39
          Słówko pasteryzacja przypomniało mi zabawną historię wiążącą się z
          eponimami.
          Pod koniec XIX wieku w Stanach Zjednoczonych trwała wojna między zwolennikami i
          przeciwnikami zastosowania prądu zmiennego do przesyłania energii elektrycznej
          [1]. Orędownikiem tego dziś powszechnie stosowanego sposobu był
          Jerzy Westinghouse,
          jego zagorzałym przeciwnikiem - Tomasz Edison. Aby przekonać innych, że prąd
          zmienny jest wyjątkowo niebezpieczny, Edison przedstawiał pokazy zabijania
          zwierząt właśnie prądem zmiennym. Mało tego - aby zohydzić przeciwnika w oczach
          społeczeństwa zaproponował używanie prądu zmiennego przy egzekucji na krześle
          elektrycznym, a samą czynność - zwestinghauzowaniem.
          Słówko zachowało się do dziś w języku angielskim
          (westinghousing)


          Kornel

          [1] patrz na przykład
          Geniusz
          z Wrocławia
          • zbigniew_ Re: Elektryzujący eponim 30.10.09, 11:09
            Jerzy????
      • zuq1 raczej od "die Winde" 22.10.09, 09:41
        "Winda, bo wynalazcą był niejaki G. Window" - toś chyba trochę
        przesadziła, Kotulino. "Winde" to po niemiecku "wciągarka" (np. na
        budowie) - żeby było śmieszniej, Niemcy mawiają jednak Aufzug,
        Fahrstuhl lub Lift.
        • kotulina Re: raczej od "die Winde" 24.10.09, 08:42
          Kiedyś była seria dowcipów o radzieckich naukowcach.

          Wind to po angielsku nawijać i pewnie o to chodzi w nazwie "windy".

          Wind to po angielsku wiatr, a window to pewnie "wietrznica" w
          sensie "okno".

          Swoją drogą ciekawe, że i w naszym języku podobnie brzmią z-wijać i
          wiać (funkcja wiatru).

    • horatio_valor Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 19.10.09, 21:02
      Czy tylko ja mam wrażenie, że 'elektroluks' w sensie 'odkurzacza' w ciągu
      ostatnich lat wyraźnie ustępuje? W latach 80. 'elektroluks' był powszechny.

      Przed tenisówkami były 'pepegi' (od napisu PPG Polski Przemysł Gumowy bodaj).
      Dziś już chyba niespotykane, ale chyba jeszcze rozumiane.

      Na marginesie: polszczyzna jest unikalnym językiem jeśli chodzi o nazwę roweru.
      Wszędzie indziej jest albo 'bicykl' ("dwukołowiec"), 'welocyped' ("szybkonóg")
      albo derywaty własne typu Fahrrad, jizdni kolo, koleło czy jitensha. Ciekawe,
      czy Rover wie, że w Polsce 'rower' to rower... smile
      • dar61 Re: odkurzacz 20.10.09, 09:29
        Melduję posłusznie {Horacemu}, że już w l. 60. w mej rodzinie,
        mieszkającej na wyczyszczonym z regionalizmów zachodzie Polski,
        wysyconym przesiedleńcami - w ogóle nie znano elektroluksowej nazwy,
        a odkurzacze były codziennością.

    • meduza7 Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 21.10.09, 14:42
      Gilotyna, hehehe.
      • ewa9717 Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 22.10.09, 16:54
        I nikotyna, zeby do rymu było. A tak w ogóle: nie prosciej zajrzeć
        np. do "Słownika eponimów" Kopalińskiego?
        • zbigniew_ Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 23.10.09, 08:22
          Oczywiście , że nie.
          Nie każdy ma dostęp do tego słownika, ot tak, od ręki Trzeba pójść do księgarni
          i kupić.
        • kornel-1 Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 25.10.09, 11:10
          A jest gazik w tym słowniku?

          k.
          • ja22ek Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 30.10.09, 17:35
            I łazik (od UAZ)?
            • a_weasley Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 04.12.15, 10:18
              Ja22ek napisał:

              > I łazik (od UAZ)?

              Nie. Słowo lazik nabrało w języku polskim znaczenia "mały samochód terenowy lub uterenowiony" na długo zanim firmę GAZ przeniesiono z Gorkowska do Uljanowska.
          • a_weasley Re: Rzeczowniki pospolite od nazw własnych 04.12.15, 10:36
            Gornel-1 napisał:

            > A jest gazik w tym słowniku?

            A co by miał tam robić? Ta nazwa oznaczała tylko pojazdy konkretnej marki, podobnie jak emka (samochód GAZ M1, motor M-72), kaśka (motor K-750) i wiele innych. Eponimem na określenie małej terenówki z otwartym nadwoziem był i pozostał jeep.
            Już prędzej dekawka by się tam mogła znaleźć, był czas, że ta nazwa bywała używana w znaczeniu ogólnym "mały samochód osobowy".
    • a_weasley Rzeczowniki pospolite od nazw firmowych 04.12.15, 10:32
      Klakson, od firmy Claxon, która jako pierwsza wprowadziła na rynek elektryczne sygnały dźwiękowe.
      Dżip.
      W przeszłości browning (pisane też fonetycznie, niekiedy przekręcane na brauling) - pistolet samopowtarzalny (por. "W małym dworku" Witkacego: "Zabiłem cię [...] tym oto browningiem systemu Clement"), delko - aparat zapłonowy.
      Rzadki przypadek apelatywizacji skrótowca literowego - cepeen, do dziś funkcjonujący jako określenie stacji benzynowej, pomimo że nawet CPN zmienił nazwę na Orlen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka