Pani z dużej litery

25.02.12, 15:56
Jedna z forumowiczek napisała cyt....> A tak swoją szosą Kopaczowa to była najlepsza minister zdrowia w ostatnich la
> tach. Żałuję do tej pory tego, że już nią nie jest.

W odpowiedzi napisałem cyt...
Tak, tak leży u Arłukowicza następnych 5-ć bubli "Ustaw "opracowanych przez tą Panią.
Inna osoba zarzuciła mi ,że nie powinienem pisać Pani z dużej litery tylko małą. Gdzieś czytałem ,ze jeżeli nie używam czyjegoś nazwiska mogę w zamian napisać z dużej litery np Pani.
    • dar61 Pani [dużą] literą 25.02.12, 20:16
      {Amityr}:

      >>... Jedna z forumowiczek napisała[,] cyt.:
      ... A tak swoją szosą Kopaczowa to była najlepsza minister zdrowia w ostatnich latach. Żałuję do tej pory tego, że już nią nie jest ...

      W odpowiedzi napisałem[,] cyt.:
      ... Tak, tak [-] leży u Arłukowicza następnych 5[] bubli „Ustaw"[ ]opracowanych przez t[ę] Panią ...

      Inna osoba zarzuciła mi,[ ]że nie powinienem pisać 'Pani' z dużej litery[,] tylko małą. Gdzieś czytałem,[ ż]e jeżeli nie używam czyjegoś nazwiska[,] mogę w zamian napisać z dużej litery [-] np[.] 'Pani' ...<<

      Użycie tam zapisu dużą literą jest zbędne. To, co {Amityr} wyczytał, mogło odnośić się np. do korespondencji, gdzie przy zapisie adresowanym do takiej pani w drugiej osobie rzeczywiście zwyczaj polski podpowiada taki dużoliterowy sposób.
      Jednak nawet zapis w treści listu, mejla [prócz typu: Szanowna Pani Hermenegilda Kociubińska, użytego w nim w nagłówku] wart jest formy dużą literą startującej paniowanie:

      ... jednak chyba wie pani, Pani Kociubińska, lekko pani przekroczyła granice dobrego smaku, kiedy pani celnie mnie trafiła jabłkiem w oko, tym, które spadło na pani stronę płotu z mojej jabłoni. Pozwolę sobie teraz pani, Pani Kociubińska, wysłać rachunek za protezę, jaką mi w miejsce oka wstawiono, a kwotę za szpitalną rehabilitację już pani, Szanowna Pani, daruję.
      Niech to będzie w ramach rewanżu za tę pani gruszkę, którą pani odrzuciłem celnie swego czasu. Chyba ją pani pamięta, Pani Kociubińska, a przynajmniej powinno ją pamiętać oko pani pieska, tego co się pod gruszkę ongi napatoczył był?
      Z poważaniem
      Sąsiad
      ...
    • rotkaeppchen1 Re: Pani z dużej litery 02.03.12, 13:22
      Nie z duzej, z WIELKIEJ litery!
      • dar61 rekontra kontrze 'Pani z dużej' 02.03.12, 14:21
        {Rotkaeppchen1}:

        „... Nie z du[ż]ej, z WIELKIEJ litery ..."

        Polemizowałbym:

        ... Spór czy wielką, czy dużą jest z gatunku tęsknot do wielkomocarstwowości ...

        Inni polemizowaliby z moją polemiką:

        forum.gazeta.pl/forum/w,14682,131864611,132371688,Re_Co_ja_zrobie_ze_oni_.html
        Ale nie dałbym się za to ich poczucie wielkości zabić.

        ***

        Bez klęczników dalej się zajdzie.
Pełna wersja