andrzej256 23.05.12, 21:52 "Wszędobylski" - malo jest tego typu zgrabnych przymiotnikow w jezyku polskim. Wszedobylski - ktos lub cos co jest wszedzie (wszedobylskie reklamy). A jak nazwac kogos, kto duzo czyta - duzoczycki? Malo je - malojedzki? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kanarek2 Re: wszędobylski 23.05.12, 22:48 Wiercipięta chyba jeszcze zgrabniejsza, choć często bywa wszędobylska. A różanopalcą Jutrzenkę lubię najbardziej. Odpowiedz Link
andrzej256 Re: wszędobylski 23.05.12, 22:52 kanarek2 napisała: > Wiercipięta chyba jeszcze zgrabniejsza, choć często bywa wszędobylska. > > A różanopalcą Jutrzenkę lubię najbardziej. Nie chodzi mi o zlozenia rzeczownikowe takie jak wiercipieta, paliwoda, moczymorda czy gryzipiorek, lecz o zlozenia przymiotnikowe typu wlasnie wszedobylski czy małomówny. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: wszędobylski 23.05.12, 22:52 Że o powsinodze nie wspomnę. Dużoc(z)ycka, bo panie statystycznie czytają więcej Odpowiedz Link
andrzej256 małomówny 23.05.12, 23:37 ewa9717 napisała: > Że o powsinodze nie wspomnę. > Dużoc(z)ycka, bo panie statystycznie czytają więcej Mam jeszcze "małomówny". Odpowiedz Link
kotulina Re: wszędobylski 24.05.12, 13:27 ewa9717 napisała: > Że o powsinodze nie wspomnę. Ciekawe na czym polegał problem powsinóstwa. Źle patrzono na osoby spacerujące po wsi? Że niby wścibskie? Że nierobotne? Że im ciepła domowego brak? Odpowiedz Link
andrzej256 Re: wszędobylski 24.05.12, 19:08 kotulina napisała: > ewa9717 napisała: > > > Że o powsinodze nie wspomnę. > > Ciekawe na czym polegał problem powsinóstwa. > Źle patrzono na osoby spacerujące po wsi? Że niby wścibskie? Że nierobotne? Że > im ciepła domowego brak? Pewnie, ze nierobotne. Przy okazji nowy przyklad - nierobotny : ) Odpowiedz Link
stefan4 Re: wszędobylski 24.05.12, 01:30 andrzej256: > "Wszędobylski" - malo jest tego typu zgrabnych przymiotnikow w jezyku > polskim. całopalny łatwopalny mimowolny nigdziegęsty (to z topologii) prawomyślny samobieżny wielobarwny Nie jest tak mało... - Stefan Odpowiedz Link
andrzej256 Re: wszędobylski 24.05.12, 18:38 stefan4 napisał: > andrzej256: > > "Wszędobylski" - malo jest tego typu zgrabnych przymiotnikow w jezyku > > polskim. > > całopalny Caly sie pali. > łatwopalny Latwo sie pali. > mimowolny To zly przyklad. > nigdziegęsty (to z topologii) To zly przyklad. > prawomyślny Prawo mysli. > samobieżny Sam biezy. > wielobarwny To zly przyklad. > Nie jest tak mało... Jak widzisz, bardzo latwo podac zle przyklady. Przymiotnikow takich jest wcale nie jest duzo. > - Stefan Odpowiedz Link
jogi514 Re: wszędobylski 24.05.12, 23:01 całkiem sporo będzie zaczynających się od wszech, począwszy od wszechmocnego oraz od samo, jak np. biustonosz samonośny i taśma samoprzylepna Odpowiedz Link
stefan4 Re: wszędobylski 24.05.12, 23:24 jogi514: > biustonosz samonośny Jak to samonośny? Sam się nosi? Bez biustu w środku? - Stefan Odpowiedz Link
beata_ Re: wszędobylski 25.05.12, 22:40 stefan4 napisał: > jogi514: > > biustonosz samonośny > > Jak to samonośny? Sam się nosi? Bez biustu w środku? Czasem i bez - ale z biustem lepiej się trzyma Samonośny, to taki bez ramiączek. Przy okazji... są też pończochy samonośne - nie trzeba do nich tzw. pasa i podwiązek. Górą są wykończone szeroką, elastyczną i podgumowaną koronką, która "przykleja" się do uda zapobiegając obsuwaniu Odpowiedz Link
andrzej256 Re: wszędobylski 25.05.12, 23:12 beata_ napisała: > stefan4 napisał: > > > jogi514: > > > biustonosz samonośny > > > > Jak to samonośny? Sam się nosi? Bez biustu w środku? > > Czasem i bez - ale z biustem lepiej się trzyma > Samonośny, to taki bez ramiączek. > Przy okazji... są też pończochy samonośne - nie trzeba do nich tzw. pasa i podw > iązek. Górą są wykończone szeroką, elastyczną i podgumowaną koronką, która "prz > ykleja" się do uda zapobiegając obsuwaniu One sa raczej samotrzymne. Tu wychodzi wlasnie ubostwo form w jezyku polskim... : ( Odpowiedz Link
beata_ Re: wszędobylski 25.05.12, 23:35 andrzej256 napisał: > One sa raczej samotrzymne. Tu wychodzi wlasnie ubostwo form w jezyku polskim... > : ( Poniekąd zależy to od punktu widzenia - same się trzymają i same noszą na nas, bez udziału dodatkowych czynników Spójrz na to tak - wygodniej wymawia się jedno słowo, a drugie już mniej... co nie znaczy, że nie możesz zacząć propagować użycia określenia "samotrzymne". Kto wie, może się przyjmie Odpowiedz Link
stefan4 Re: wszędobylski 26.05.12, 12:28 beata_: > Przy okazji... są też pończochy samonośne - nie trzeba do nich tzw. pasa i > podwiązek. Górą są wykończone szeroką, elastyczną i podgumowaną koronką, > która "przykleja" się do uda zapobiegając obsuwaniu To ja teraz wynajdę spodnie samonośki, które bez szelek, paska czy gumki będą przyklejać się do brzucha. Jak myślisz, będzie zbyt? - Stefan Odpowiedz Link
beata_ Re: wszędobylski 26.05.12, 15:02 stefan4 napisał: > To ja teraz wynajdę spodnie samonośki, które bez szelek, paska czy gumki będą > przyklejać się do brzucha. Jak myślisz, będzie zbyt? Myślę, że wszystko będzie zależało od brzucha. Znaczy JAKI przewidzisz w projekcie do tego przyklejania się "do". Bo na moje oko, to jest tak - najłatwiej te samoportki będą się przyklejać i trzymać płaskiego brzucha - będą najbardziej stabilne ze względu na małą różnicę obwodu w pasie (brzuchu) i nieco poniżej... tylko po co takie coś, skoro przy płaskim brzuchu szelki, gumki, a nawet czasem paski są zbędne? Z kolei przy dużym brzuchu może być tak, że się toto i tak dobrze nie przyklei, będzie chciało zjeżdżać, bo ma gdzie... a wtedy cały wynalazek jeszcze bardziej na nic. Kompinuj Pan, kompinuj... Może jaki krawat albo inna czapka? Odpowiedz Link
andrzej256 Re: wszędobylski 25.05.12, 18:50 jogi514 napisała: > całkiem sporo będzie zaczynających się od wszech, począwszy od wszechmocnego > oraz od samo, jak np. biustonosz samonośny i taśma samoprzylepna "Wszechmocny" od biedy ujdzie, jesli przyjmiemy, ze "mocny" to "mogacy", a nie "silny". Odpowiedz Link
jogi514 Re: wszędobylski 27.05.12, 20:07 Wszechmocny" od biedy ujdzie, jesli przyjmiemy, ze "mocny" to "mogacy", a nie "silny". To raczej oczywiste, że wszechmocny to wszechmogący, a nie najsilniejszy, a domorosły to nie wysoki jak dom. A wiatropędny to nie pędziwiatr. Odpowiedz Link
brezly Re: wszędobylski 27.05.12, 20:51 To jest dobre założenie, masz wszak "pełnomocnika" a nie "pełnosilnika" Odpowiedz Link
bimota Re: wszędobylski 24.05.12, 12:38 Niejadek malo je, a w kraju alkoholikow popularne sa slowa z holem, wiec pewnie "czytoholik"... Odpowiedz Link
andrzej256 Re: wszędobylski 24.05.12, 18:39 bimota napisał: > Niejadek malo je, a w kraju alkoholikow popularne sa slowa z holem, wiec pewni > e "czytoholik"... "Niejadek" to nie jest przymiotnik. Odpowiedz Link
kotulina Re: wszędobylski 24.05.12, 13:23 Mam jeszcze: Wszędoszwędy, szwędowszędy i wszędoszwęd Odpowiedz Link
andrzej256 Re: wszędobylski 24.05.12, 18:40 kotulina napisała: > Mam jeszcze: > > Wszędoszwędy, szwędowszędy i wszędoszwęd To nie sa przymiotniki. Odpowiedz Link
brezly "Wszędobylskie reklamy" 24.05.12, 21:07 Przeczytałem ten przykład i poczułem opór przed takim epitetem. Potem poszukałem w Sieci i wychodzi na to że jest w użyciu. Jednak te parę dobrych lat na emigracji powoduje że traci się kontakt z żywym językiem. SJP podaje: 1. taki, który wszędzie się zjawia, do wszystkiego się wtrąca; 2. taki, który jest obecny, który jest zdolny wszędzie się dostać W moim odczuciu istotny jest tu osobowy charakter wszędobylskiego i intencjonalność nachalna jego obecności. Wszędobylski będzie więc kierownik, handlowiec, pan Zyzio czy dzielnicowy, ale kontrole, policja, reklamy, smród, pył, czy zapach frytury będą już raczej wszechobecne. Odpowiedz Link
andrzej256 Re: "Wszędobylskie reklamy" 24.05.12, 22:27 brezly napisał: > Przeczytałem ten przykład i poczułem opór przed takim epitetem. Potem poszukałe > m w Sieci i wychodzi na to że jest w użyciu. Jednak te parę dobrych lat na emig > racji powoduje że traci się kontakt z żywym językiem. > > SJP podaje: > > 1. taki, który wszędzie się zjawia, do wszystkiego się wtrąca; > 2. taki, który jest obecny, który jest zdolny wszędzie się dostać > > W moim odczuciu istotny jest tu osobowy charakter wszędobylskiego i intencjonal > ność nachalna jego obecności. A w moim odczuciu nie. Przymiotnik "wszedobylski" pasuje doskonale do reklam, ktore rzeczywiscie wszedzie sa, a ich obecnosc trąci nachalnoscia. > Wszędobylski będzie więc kierownik, handlowiec, p > an Zyzio czy dzielnicowy, ale kontrole, policja, reklamy, smród, pył, czy zapa > ch frytury będą już raczej wszechobecne. Wedlug mnie jest niewielka ale istotna roznica znaczeniowa miedzy "wszedobylskie reklamy", a "wszechobecne reklamy". W tym pierwszym przypadku dyskretnie zaznaczona jest nachalnosc tych reklam, niepozadany charakter ich wszechobecnosci. W drugim przypadku ich wszechobecnosc jest neutralna. Odpowiedz Link
brezly Re: "Wszędobylskie reklamy" 25.05.12, 09:17 Masz o tyle rację że jest w biologii termin fachowy "wszędobylski gatunek", który brzmi mi jakby pośrednio między "wszędobylski" a "wszechobecny" w moim rozumieniu. Może to po prostu wynikać z tego że w wypadku słów używanych rzadko zdarzyć się może że pamiętamy jego znaczenie tak jak je pierwszy raz zrozumieliśmy. Odpowiedz Link
beata_ Re: "Wszędobylskie reklamy" 25.05.12, 23:04 Mam wrażenie, że to nie do końca tak... z tym pierwszym zapamiętanym znaczeniem. Moim zdaniem, wszędobylski bardziej pasuje do czegoś, co może się samodzielnie przemieszczać, czyli do wszelkiej materii ożywionej. Tu lekką wątpliwość może budzić gatunek wszędobylski, jeśli odnieść to określenie do roślin, ale... powiedzmy rośliny też niejako mogą się przemieszczać dzięki nasionom. Jak widać określenie to zaczyna obejmować/objęło materię nieożywioną, czyli np reklamy... Mnie się to nie podoba i też zgrzyta, i nigdy (chyba ) nie powiem wszędobylskie reklamy, tylko właśnie wszechobecne. A że nachalne, rozpanoszone, wciskające się... to już inna sprawa i raczej wszechobecne uzupełnię którymś z tych określeń niż powiem wszędobylskie. Ale niestety, czy mi się to podoba czy nie, wszelkie "przejścia" znaczeniowe się dzieją i nawet jak do jednego czy drugiego "przejścia" nie przywyknę, to muszę z tym jakoś żyć... Odpowiedz Link
brezly Re: "Wszędobylskie reklamy" 27.05.12, 10:56 beata_ napisała: > Mam wrażenie, że to nie do końca tak... z tym pierwszym zapamiętanym znaczeniem Może nie. Ale, nie żebym ja miał coś z psycholingwistyką do czynienia, parę razy przekonałem się że różni ludzie mocno inaczej odbierają znaczenie pewnych słów, jeżeli używane są ono rzadko. Przy pełnej świadomości że te moje kryteria (różni, różne, rzadko) są bardzo nieostre. Przykład: "łobuz". Dziś głównie używane żartobliwie wobec dzieci czy zwierząt domowych, dla pokolenia moich dziadków było ciężką obelgą. Inny przykład (tfu, tfu): "zajebisty". Przy czym nie musi tu decydować kryterium pokoleniowe, spotkałem się z odbiorem słowa "gmerać" jako wulgarnego. Odpowiedz Link
andrzej256 gmerać 29.05.12, 00:41 brezly napisał: ... > Przy czym nie musi tu decydować kryterium pokoleniowe, spotkałem się z odbiore > m słowa "gmerać" jako wulgarnego. A "pomiąchać"? Czy to slowo jest wulgarne? Odpowiedz Link