baristę w rij

24.06.17, 12:20
Właśnie w kolejnej kawiarni wyjaśniono mi, że zamiast gorącej kawy podadzą mi letnią lurkę, bo ekspres mają ustawiony na 50 stopni zgodnie z zaleceniami baristów. Odtąd negocjacje na temat kawy będę zaczynał od pytania,
,,
    • kalllka Re: baristę w rij 24.06.17, 12:35
      A to zabawne,stefanie, ze za lurę obwiniasz baristów /kawiarzy/zamiast głównego barmana
      /pana na unijnych włościach/ któren to bezpośrednio odpowiedzialny za lurowata temperaturę kawowych ekspresów.
      Jak widać najpierw powinno się sprawdzać trzezwosc w barze i stanowczo zakazać maczać /ryja/ panom dowódcom.
      • the-great-inuk Re: baristę w rij 24.06.17, 13:52
        Teraz mi wreszcie zaświtało, tego porannego briefingu ja miałem kawowy dyżur !

        Naczelnikowi moja kawa była za gorzka, kolega, który także parzył kawę, nie chciał zdradzić jak to robi. Najwidoczniej ustawił temperaturę "Kaffeemaschine" na niższą temperaturę.

        Było to kilka lat temu, ale tak mnie ta krytyka uraziła, że pamiętam do dziś.
        • the-great-inuk Re: baristę w rij 25.06.17, 11:04
          the-great-inuk napisała:

          > Teraz mi wreszcie zaświtało, tego porannego briefingu ja miałem kawowy dyżur !
          >
          ==================================
          Opłaca się zaglądać na fora lingwistyczne.
          Oprócz ciekawostek językowych można się także dowiedzieć cennych wskazówek o parzeniu kawy.
          Dzisiaj - po raz pierwszy od niepamiętnych czasów moja kawa nie była gorzka...

          Oczywiście purystów lingwistycznych to nie przekona...
          • keekees Temperatura, ciśnienie i twardość wody do parzenia 30.06.17, 11:31
            the-great-inuk napisała:

            > the-great-inuk napisała:
            > > Teraz mi wreszcie zaświtało, tego porannego briefingu ja miałem kawowy dy
            > żur !
            > >
            > ==================================
            > Opłaca się zaglądać na fora lingwistyczne.
            > Oprócz ciekawostek językowych można się także dowiedzieć cennych wskazówek o pa
            > rzeniu kawy.
            > Dzisiaj - po raz pierwszy od niepamiętnych czasów moja kawa nie była gorzka...
            > Oczywiście purystów lingwistycznych to nie przekona...

            Temperatura, ciśnienie i twardość wody do parzenia - to wszystko ma znaczenie dla smaku kawy.
            • the-great-inuk Re: Temperatura, ciśnienie i twardość wody do par 30.06.17, 13:33
              keekees napisał:

              > Temperatura, ciśnienie i twardość wody do parzenia - to wszystko ma znaczenie
              > dla smaku kawy.
              ======================================


              https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRNt02AI069FbBIw_yOM0_8QO-AXX53OlbiN_-mNy1GXZi58uW6

              W PRL były problemy z ciśnieniem. Importowane z Bella Italia za drogie dewizy maszyny do parzenia kawy, jako urządzenia ciśnieniowe, podlegały dozorowi technicznemu i tu był pies pogrzebany, na części zamienne nie było przydziału dewiz i tak parzyło się kawę tradycyjnie , bez ciśnienia...

              Ot, co...
            • dar61 kwasy i nie tylko 30.06.17, 20:38
              ...Temperatura, ciśnienie i twardość wody do parzenia - to wszystko ma znaczenie dla smaku kawy...

              Jeśli w tej liście uwzględnić wątpia pewnego ssaka - i to nie z Naczelnych - to onże jest najlepszym ... kawiarzem. A nawet kawoszem-smakoszem.

              A barista to wrzód. Kawowy.
              Podczaszy sugeruje istnienie nadczaszego?
    • the-great-inuk Re: baristę w rij 25.06.17, 17:18
      stefan4 napisał:

      Kiedyś dawno na litewskich dworach szlacheckich istniało ponoć stanowisko
      > (bo chyba nie zawód) kawiarki:[url=http://www.lektury.waw.pl/37/38/pan-tadeusz]
      >     [i]Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:
      >     W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,
      >     Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
      >     Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta
      ====================================================

      I Niemce to czytają, po swojemu i o dziwo, mają te same obrazy przed oczami...

      =======================================
      Ein Kaffee, wie in Polen, findet sich nirgends mehr;
      Dort hat man in besseren Häusern, von alten Zeiten her,
      Ein Weib, das Nichts, als Kaffee, zu bereiten hat,[46]
      Die Kaffeefrau genannt – die holt denn aus der Stadt
      Oder vom Marktschiff4 Bohnen von feinster Qualität,
      Die sie auch mit geheimen Künsten zu brau'n versteht.
      Der Kaffee ist schwarz, wie Kohle, dabei wie Bernstein, klar,
      Wie Honig dicht, und duftet, wie Mokka, wunderbar.
      Was Rahm für den Kaffee bedeutet, weiß die ganze Welt:
      Im Dorf ist's einfach; die Kanne wird zum Herd gestellt,
      Dann geht die Kaffeefrau in die Milchkammer hinab,
      Nimmt zart die frische Blüthe des Rahms von oben ab,
      Und gießt sie für jede Schale in ein eignes Näpfchen,
      Auf daß sein eignes Häutchen besitze jedes Töpfchen.
      =======================================

      Ot, co...
    • randybvain Re: baristę w rij 25.06.17, 23:14
      I dlaczego to są bariści i nie zostali spolszczeni do barystów?

      Gdyż w języku polskim obecnie wymawia się normalnie sylaby ri, ti, di, hi. Przekształcanie ich w ry, ty, dy, hy było regionalną manierą wschodniomałopolsko - ukraińską, obcą większości dialektów polskich, w których zmiękczanie spółgłoskek było normalne. Gdyby Ukraińcy utrzymali hegemonię swojego dialektu nad polszczyzną, mówylybyśmy twardo y gardłowo. Wtedy pewne barysty parzylyby kawę, nalewalyby ją do fylyżanek, stawjaly na spodky, opowjadając hystorje o podróży z Lublyna do Brystolu.
      • stefan4 Re: baristę w rij 26.06.17, 10:18
        randybvain:
        > Gdyż w języku polskim obecnie wymawia się normalnie sylaby ri, ti, di, hi.

        Proszę, podaj przykłady szczeropolskich słów (nie z importu), zawierających takie sylaby.

        Dla -hi- przychodzi mi do głowy historia, ale ona jest z importu. Za to na wschodnich kresach, na Białorusi, są Богінскае возера (czyt. bohinskaje...), one nie są małopolsko-ukraińskie, ale nic bliższego nie przychodzi mi do głowy. Po ukraińsku będzie się utwardzać, np. погибель (= śmierć) czyta się pohybel.

        Najbardziej mi zależy na przykładach słów z sylabą -ri- (bez samogłoski następującej po i).

        A jak ten barista funkcjonuje po angielsku? Nie myli się z barrister? Kawy parzonej po adwokacku unikałbym jeszcze zacieklej...

        - Stefan
        • randybvain Re: baristę w rij 26.06.17, 21:44
          Prasłowiańskie ri, ti i di w polskim przekształciło sie w polskie rzy, ci, dzi. To samo przekształcenie dotyczyło wczesnych pożyczek z łaciny, jak na przykład wyraz łacina < latina albo chrzest < christ.

          Później nastąpił okres, w którym przestano zmiękczać te sylaby w zapożyczeniach. Nie mogło to nastąpić w Wielkopolsce ani na Śląsku, bo w tych krainach istniał wpływ języka niemieckiego i czeskiego, w których wymawiało się te sylaby z i. Nie nastąpiło to także w pobliżu wpływów języka białoruskiego, bo w nim także zmiękcza się spółgłoski. Stąd pozostaje nam Małopolska, co zgadza się z historią polszczyzny, bo przecież język oficjalny zmienił się z chwilą przeniesienia stolicy państwa polskiego z Gniezna do Krakowa. Od tego momentu nie tylko zaprzestano zmiękczania spółgłosek, ale doszło do stwardnienia tych, które były już miękkie. Stąd nasze cz, sz, ż, rz są twardsze od czeskich. Więc kiedy Polacy z Wielkopolski mówili na przykład Ma-ri-ja, to Polacy z Małopolski mówili Ma-ry-ja i tak to zostało zapisane w staropolszczyźnie. Podobnie ze wspomnianą łaciną i pochodzącym od tego słowa przymiotnikiem łaciński, który na Wschodzie dał latyński.

          Ten okres trwał aż do niedawna, w związku z dominacją dialektu małopolskiego "zanieczyszczonego" ukrainizmami przez pisarzy kresowych. Tak nam się rozwinęła staropolszczyzna i nic tego nie zmieni. Kiedy po II wojnie szkolna edukacja upowszechniła nowy dialekt mazowiecki, stare maniery zaczęły ginąć, więc na przykład już nie pisano o try-um-fie, ale o trium-fie, obok hyperboli pojawiła się hiperbola, a mykolodzy zostali mikologami.

          Przykłady wyrazów staropolskich z Bulli 1136 roku: Zagorin, Mantina, Budizlau; rozwinęły się one w Zagórzyn, Mącina, Budzisław.


          A jak ten barista funkcjonuje po angielsku? Nie myli się z barrister?

          Wymowa jest inna. Pierwszy to /bə'ɹi:.stə/, drugi to /'bæ.ɹɪst.ə(ɹ)/. Akcenty padają w innych miejscach, samogłoski są też inne.
          • stefan4 Re: baristę w rij 26.06.17, 23:07
            randybvain:
            > Prasłowiańskie ri, ti i di w polskim przekształciło sie w polskie rzy, ci, dzi.

            Więc barzysta...

            randybvain:
            > nie pisano o try-um-fie, ale o trium-fie

            W triumfie znak i jest tylko zmiękczeniem. Prosiłem o przykłady takich -ri-, po których nie następuje samogłoska.

            randybvain:
            > obok hyperboli pojawiła się hiperbola, a mykolodzy zostali mikologami.

            Jednak mykologia trzyma się mocno...

            randybvain:
            > Wymowa jest inna. Pierwszy to /bə'ɹi:.stə/, drugi to /'bæ.ɹɪst.ə(ɹ)/.
            > Akcenty padają w innych miejscach, samogłoski są też inne.

            No tak, niby to wiem. Ale w ogniu walki i tak pomylę...

            - Stefan
            • randybvain Re: baristę w rij 16.07.17, 01:48
              Gdybyśmy zapożyczyli baristę przed XIII wiekiem, to tak, byłby to barzysta.
              Gdybyśmy zapożyczyli baristę między XIII a XX wiekiem, to rzeczywiście byłby to barysta.
              Współcześnie, gdybyśmy posługiwali się dialektem małopolskim, to barysta też byłby odpowiedni.
              Ponieważ zaś się nim nie posługujemy, pozostaje nam barista.

              Tak to widzę.
          • the-great-inuk Ale dlaczego! ? Na Miłość Boską! 27.06.17, 08:53
            randybvain napisał:

            > Prasłowiańskie ri, ti i di w polskim przekształciło sie w polskie rzy, ci, dzi.
            > To samo przekształcenie dotyczyło wczesnych pożyczek z łaciny, jak na przykład
            > wyraz łacina < latina albo chrzest < christ.
            ========================================>

            Ale dlaczego! ? Na Miłość Boską!
            Co ludzi skłania, że ni stąd, ni zowąd mówią inaczej?

            Utarte wyrażenie: "Język się rozwija" - kompletni nic mi nie mówi! Jeszcze z tym "się"!
            Samemu nic się nie dzieje! Ludzie zmieniają język a nie język "się"!
    • zbyfauch Re: baristę w rij 26.06.17, 13:05
      stefan4 napisał:

      > ,,
      • stefan4 Re: baristę w rij 26.06.17, 14:11
        zbyfauch:
        > Pewnie też się kochał w Krysi.

        Ale nie w Krisi, prawda?

        - Stefan
        • zbyfauch Re: baristę w rij 26.06.17, 15:00
          stefan4 napisał:

          > Ale nie w Kri si, prawda?

          Nie, podobno monotonnie śpiewał "chora Krychna, chora Krychna, Krychna Krychna, chora chora".
          • kalllka Re: baristę w rij 28.06.17, 01:01
            Chorał.
    • bimota Re: baristę w rij 27.06.17, 11:21
      TO CZYM SIE ROZNI BARISTA OD BARMANA ?

      A MNIE CALY CZAS NURTUJE DLACZEGO LUDZIE MUSZA SIE ZAWSZE JAKIMIS G. TRUC...
      • the-great-inuk bar associate 27.06.17, 11:49
        bimota napisał:

        > TO CZYM SIE ROZNI BARISTA OD BARMANA ?
        ====================================

        Ludzie w Bella Italia mówią barista.

        Ludzie na zamglonych, dżdżystych wyspach mawiali barman.

        Ale i tam czas nie stanął w miejscu i obecnie mówią raczej: bartender, lub zwięźle i rzeczowo:
        bar associate. (Język się rozwija)

        Oprócz parzenia kawy, ten osobnik ma jeszcze kilka innych obowiązków:

        YOUR MAIN DUTIES WILL INCLUDE:
        1. Serving alcoholic, non-alcoholic beverages, cocktails and teas/coffees.
        2. Specialist cocktail making.
        3. Re-stocking of bar with juices, drinks, beers, wines, ice and other bar products.
        4. Cleaning of bar and bar area to health and safety standards set out by restaurant.
        5. Regular stock taking of bar and ordering of any stock needed.
        6. Communication with deputy and general manager of restaurant.

        THE IDEAL CANDIDATE:
        1. Has at least 1 or more years experience working behind a bar.
        2. Has knowledge of cocktail making.
        3. Is customer focused.
        4. Is fluent in the English language
        5. Is able to work under pressure.
        6. Is a team player but can also work on own initiative.
        7. Is enthusiastic, committed, honest and brings creative new ideas for the bar
        8. Has a good knowledge of health and safety.
        9. Has a understanding of food and hygiene standards, or is willing to learn.

        Ot, co...
        • the-great-inuk Re: bar associate 27.06.17, 12:05
          the-great-inuk napisała:

          > Ale i tam czas nie stanął w miejscu i obecnie mówią raczej:

          bartender (Język się rozwija, język żyje).
          • the-great-inuk The Speciality Coffee Association of Europe 28.06.17, 07:53
            OUR VALUES

            Our Vision: to be the authority on delivering coffee excellence

            Our Mission: to create and inspire excellence in the coffee community through innovation, research, education and communication

            Our Values: excellence, knowledge, leadership, integrity, communication, competence, education and community

            Ot, co...
            • the-great-inuk Związek z Forum Językowym 28.06.17, 08:16
              O tym jak Polak otworzył pierwszą kawiarnię w Wiedniu i wymyślił kawę z mlekiem

              =====================================================
              Wtedy nasz rodak w porozumieniu z burmistrzem miasta zdecydował się w przebraniu tureckiego żołnierza przekraść się przez wrogi obóz. To mu się udało m.in. dlatego, iż świetnie władał tureckim językiem, a także znał dobrze tamtą kulturę.
              =====================================================

              Polak był pierwszym baristą!

              Ot, co...
            • kalllka Re: The Speciality Coffee Association of Europe 28.06.17, 18:40
              rij to po holendersku rząd... Tak przynajmniej tłumacza glugle.
    • keekees Riposta 10.07.17, 21:59
      stefan4 napisał:

      > Właśnie w kolejnej kawiarni wyjaśniono mi, że zamiast gorącej kawy podadzą mi l
      > etnią lurkę, bo ekspres mają ustawiony na 50 stopni zgodnie z zaleceniami ba
      > ristów
      . Odtąd negocjacje na temat kawy będę zaczynał od pytania,
      > ,,
      • stefan4 Re: Riposta 11.07.17, 11:42
        keekees:
        > Chyba dlatego, ze tak lepiej brzmi?

        Czy coś lepiej czy gorzej brzmi, to tylko kwestia przyzwyczajenia.

        keekees:
        > No bo jak to wyglądałoby?:
        > Ryposta: barystę w ryj.

        A, właśnie, skoro w słowach rdzennie polskich zestawienie -ri- nie występuje, a riposta już się tak bardzo spolszczyła, to może czas ją zmienić na rypostę? Albo na rzypostę, wg wskazań Randybvaina.

        keekees:
        > Wole już ripostę i baristę, choć jednak ryj.

        A czy wolisz zarizykować rik burzy na rinnie, czy zarzyzykować rzyk burzy na rzynnie? Ja wolę tą drugą wersję, bo nigdy nie lubiłem spółgłoski -r-.

        - Stefan
Pełna wersja